Awatar blues

Gdzie kupić odbitki kolekcjonerskie/artystyczne

blues 47

Mam duży problem, zostałem poproszony o pomoc w zakupie na prezent odbitki, najlepiej czarno białej. najlepiej młodego, ale dobrze zapowiadającego się fotografika, Budżet do 800 zł.
Polećcie przede wszystkim jakieś nazwiska, jakąś galerię, przejrzałem internet, ale ten rynek jest mi zupełnie obcy, a osoba która ma to dostać nie jest kolekcjonerem, ale ma pojęcie o fotografii i ma już kilka na ścianie.

Odpowiedzi 47

Awatar rbit9n
rbit9n

moim zdaniem to jest bardzo dobry film. bardzo wiele. bardzo różnych.
ale w Amerykanina, który fotografował kapustę, nie uwierzę. chyba, że miał korzenie niemieckie, wtedy tak. oczywiście korzenie kapusty. kwaśnej kapusty. sauerkraut, jeśli mnie pamięć nie myli.

Awatar janus
janus

Chcesz oczywiście uśpić moją czujność i zajść mnie od strony tego słynnego zdjęcia:



Przeczułem to, więc ubiegłem Cię.
Na przykład do kina możemy iść.

Awatar rbit9n
rbit9n

powabny jest! choć z twarzy podobny do skrzynki. a po kinie możemy pójść na krem sułtański. o mamo.

Awatar janus
janus

Moim zdaniem zdjęcie nieudane jest.
W ogóle z obu Helmutów to wolę portretowanego od portretującego.

Ale cóż to... Czyżby północ już była???

Awatar rbit9n
rbit9n

jeśli chodzi o Helmutów, to najbardziej cenię Augusta.

po nagłym wzroście stężenia dwutlenku siarki w wydychanym powietrzu wnoszę, że albo była północ, albo właśnie podpisałem cyrograf.

Awatar janus
janus

Z Augustów to ja z kolei najbardziej Sandera.
Powabny jest.

Albo mieszkamy w tym samym mieście, albo u mnie świętuje się dzisiaj tę samą okoliczność.

Awatar rbit9n
rbit9n

brawo! wygrał Pan zegarek. marki ruhla, trochę zepsuty, ale do zdjęć makro się nadaje (poszukaj na flikrze). cukiernik Sandera, to chyba moje ulubione zdjęcie.

a co do święta, to nie wiem. ja już jestem za linią zmiany daty.

Awatar janus
janus

Właśnie parę dni temu wyczytałem, że polscy himalaiści wozili swego czasu zegarki Ruhla do Nepalu i okolic, aby finansować wyprawy górskie.
(Ech, chyba zacznę znowu ubierać się na "bieszczadzkiego studenta" i nosić opornik, tyle że już mi się chyba oponować nie chce.)

Aha. A żeby nie było, że dużo słów, a nic o zdjęciu:
Czy dasz wiarę, że to urządzenie, co widać na zdjęciu Sandera, stosuje się po dziś dzień? Widziałem je kiedyś w jakiejś niemieckiej hotelowej kuchni, na jednym z ostatnich szczebli mojej kariery od pucybuta do pomywacza.

Post był edytowany 2013-01-01 00:50:04

Awatar rbit9n
rbit9n

zegarki ruhla to cudowny enerdowski wynalazek. dzięki temu, że na łożyskach nie ma kamieni (czy jakoś tak), są praktycznie nienaprawialne, bowiem łożysko bez kamieni, się wyciera i nie da się tego naprawić.

teraz zgodnie z duchem czasów, modne jest nosić w klapie tranzystor.

Awatar janus
janus

Dla mnie może być i tranzystor, o ile będzie miał podobnie ładne poprzeczne paski.
Nie jestem pewien, czy widziałem kiedyś tranzystor, ale sama nazwa jest dość ładna.

U mnie wyroby z NRD traktowało się raczej z przymrużeniem oka.
Wyjątkiem były Salamandry i gumisie tonkane w talku.
Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy spróbowałem Haribo, poczułem się oszukany.

Awatar rbit9n
rbit9n

Obrazek
na przykład ten z dziurką jest dla kobiet, a ten cały metalowy dla maczo. możesz wybrać tan najmniejszy, ale uprzedzam, ten jest dla dzieci do lat trzech.

Obrazek
jest też kolekcja dla odbywających zasadniczą służbę wojskową.


z cukierków w prylu, to ja jadłem tylko czechosłowackie. szczególnie mi smakowały kurz móżdżki. pewnie dzięki temu taki wyszczekany jetem. hmmm... to chyba nie były kurze w takim razie.

Awatar janus
janus

I znowu rozczarowanie...
Czy tak naprawdę wygląda tranzystor?
To ja już wolę normalny egipski grzebień, nawet jeśli używany, za przeproszeniem, pardą.



Z kolei to, co opisałeś jako tranzystory wojskowe, nie jest podobne w ogóle do niczego. Obstawiam, że te przedmioty tak naprawdę nie istnieją, no bo nie ma rzeczy, która nie przypominałaby choć trochę innej rzeczy (do niej podobnej).

Awatar babcia
babcia

kiedys zostalam zatrudniona w Makro i otrzymywalam za to kapuste

Awatar sweetek
sweetek

robiłem kiedyś opakowania na Ukrainę i Mołdawię, gość płacił mi winem i czekoladą. Nie wiem jak to robił, ale potrafił przywieźć 200 butelek wina bez żadnego clenia... i to wielokrotnie..
Dobre czasy....

Awatar rbit9n
rbit9n

a u nasz w sklepie osiedlowym, mięso czerwone wołowe wykładają na liście kapusty włoskiej. bardzo to się ładnie komponuje, ciemna zieleń włoskiej kapusty i żywa czerwień wyciekająca z wołowiny. jak ostatnio kupowałem udziec, aż żałowałem, że nie mam przy sobie aparatu, taa...

Awatar Gata
Gata

sej napisał:
tutaj


urzekły mnie zdjęcia Kropata

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
I znowu rozczarowanie...
Czy tak naprawdę wygląda tranzystor?
To ja już wolę normalny egipski grzebień, nawet jeśli używany, za przeproszeniem, pardą.





To żaden grzebień... nawet egipski. To wyłamane oparcie od krzesła. Znam się na tych rzeczach.

Awatar rbit9n
rbit9n

Pet napisał:

To żaden grzebień... nawet egipski. To wyłamane oparcie od krzesła. Znam się na tych rzeczach.

nie podejrzewałem, że wyłamujesz fotele na meczach piłkarskich.

Awatar Pet
Pet

rbit9n napisał(a):
Pet napisał:

To żaden grzebień... nawet egipski. To wyłamane oparcie od krzesła. Znam się na tych rzeczach.

nie podejrzewałem, że wyłamujesz fotele na meczach piłkarskich.


Na meczach piłkarskich to nie, ale na zawodach ping-pongowych dostaję małpiego rozumu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.