Awatar janus

Prosze o opinie na temat aparatu

janus 22

Uprzejmie prosze o opinie na temat tego aparatu.
Interesuje mnie tylko wiedza z pierwszej reki, czyli pochodzaca od bylych lub aktualnych uzytkownikow (w przeciwienstwie do wiedzy internetowej).
Bede wdzieczny za wszelkie uwagi dotyczace komfortu uzytkowania aparatu.

Odpowiedzi 22

Awatar DAAD
DAAD

Mam dobrą opinię, ale dawno zamieniłem na Bessę i kilka innych aparatów.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar romek
romek

W moim przypadku nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Tzn była, ale trudna.
Zmieniłem z Bessy R3a z nastawieniem, że Leica jest aparatem idealnym. Że będzie idealna dla mnie.
Nie, nie jest idealna. Natomiast lepszego aparatu tego typu nie ma i nie będzie. Cztery rzeczy.
- Aparat zgrabny ale nie najmniejszy
- Naciąg migawki. Jestem lewo oczny, muszę odrywać oko od wizjera. Nie lubię.
- Ceremonia zakładania filmu - nie lubię tego patentu i nigdy nie polubię.
- Kult bezawaryjności. Ludzie którzy nigdy nie mieli styczności przypisują niezniszczalność odgórnie do droższych marek. Ludzie którzy mają, wiedzą że wszystko się psuje, Nie jest to wada, (chociaż serwisowałem zacięty mechanizm ramek i mogło by to być tańsze). Piszę dla kontr ównowagi przeciw powszechnym historyjkom.

Bardzo porządny korpus z prostym ale super precyzyjnym pomiarem światła.
Super jakość wizjera, chociaż to jedyny rf którym miałem do czynienia w którym tak łatwo badźga się szkło.
Prawdopodobnie to zależy od osadzenia wizjera w obudowie.

Zmieniłem na Minolte CLE, B.mała fajna. W sieci pisali, że to wadliwa elektronika, więc tym bardziej się skusiłem wiedząc że na pewno nieprawda. Niestety dalmierz nie dawał rady z noktonem 50 1.1
I stało się jasne. M-ka albo nic.

Post był edytowany 2012-12-01 20:58:23

Awatar januszM
januszM

Ja używam leici M4-P. To praktycznie taki sam model jak M6 tyle, że bez światłomierza. Parę rzeczy po jej użytkowaniu.
1) dalmierz
a)plamka - jasna kontrastowa, nie znika pod róznymi kątami patrzenia. Ostrość po nabraniu wprawy ustawia się prawie tak szybko jakby to był autofocus. Rożnica miedzy plamką w Bessie to niebo i ziemia.
b) ramki dalmierza - ramka 28 moim zdaniem nieuzyteczna, nie widać brzegów, a w okularach to calkiem mozna sobie ją darować. Ramka 35 to podstawowa ramka tego aparatu. Wielkość akuratna żeby wszystko było widać i jeszcze po brzegach coś zostało. Ramka 50 za mała. Nie jest żle ale kadrowanie jest nie do końca konfortowe. Ramka 75 to cztery narożniki w środku kadru, nie wiem jak można czymś takim robić zdjęcia. Dla mnie obiektywy powyżej 50mm w dalmierzach to pomyłka.
Jeżeli chodzi o dokładność kadrowania to ramki w leice M4-P są skaliborwane na kąt widzenia obiektywu jaki jest przy ostrzeniu na odleglośc 0.9 m. Czyli na tą odleglośc ramka pokrywa 100% kadru. Na odleglosci jakie ja zwykle robie zdjęcia czyli powyżej 2 metrów to ramki pokrywają 80% powierzchni kadru, czyli 90% na dlugosć i 90% na szerokość. Mam też Besse R3m i tam ramka jest skaliborwana na odleglośc ostrzenia 0.7 m. To mnie najbardziej tam denerwuje bo przy robieniu zdjęć na odleglość 2m i dalej ramka obejmuje około 64% powierzchni kadru (80% poziom i 80% pion) czyli prawie jak w Zenku. O ile mi wiadomo w leice M6, M7, M9 też tak skalibrowali ramki (na 0.7m). Dodam, że pokrycie powierzchni kadru w leice i bessie sprawdzałem empirycznie.
Osłony obiektywu zachodzą na dalmierz. Im dłuższy obiektyw tym gorze, zaklądam je przez to tylko jak nie ma wyjścia i to na konkretny kadr.
2) spust - bardzo precyzyjny, trochę mógłby więcej wystawać. Zacząłem ostatnio robić w rękawiczkach i trzeba go czasami szukać pod palcem. Można dokupić taki czerwony grzybek wkręcany do niego.
3) migawka - cicha ale nie znowu tak jak legendy podają. Ostatnio porównywałem ją sobie z nikonem F80 i nie ma jakiejś porażającej różnicy.
4) wymiana filmu - jak się ją opanuje to nawet szybiej niż w apararatach z otwieranymi drzwiczkami. Zwijanie powrotne super, lekko beż zacięć.
5) cieżar - dla mnie idealny, nie za lekki nie za cięzki. Bessa jest stanowczo za lekka.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Uprzejmie prosze o opinie na temat tego aparatu.
Interesuje mnie tylko wiedza z pierwszej reki, czyli pochodzaca od bylych lub aktualnych uzytkownikow (w przeciwienstwie do wiedzy internetowej).
Bede wdzieczny za wszelkie uwagi dotyczace komfortu uzytkowania aparatu.


Jeśli oczekujesz - niezawodności, prostoty, odpornej konstrukcji, precyzji, a przy tym - nieskomplikowanego użytkowania, do tego niezawodnej optyki - to wlasnie M6. Mnie tak przynajmniej wyszło. Swiatłomierz bez rewelacji, ale tak jak pokazywałem Ci już na przykładach, daje rade w ciemnej ulicy przy jednej latarni. Praca jest barrrdzo cicha, przesiadłem się z Bessy R2, stąd może taki a nie inny osąd. Precyzja mechaniczna daje mi możliwość robienia w miarę ostrych obrazków bez statywu do 1/8 sek.

Poza tym, tak jak pisze Romek - żadnego w tym kultu ani legendy, po prostu porządny aparat. Ceremonia zakładania filmu nie jest mi straszna, nawet się przyzwyczaiłem i uważam, że łatwiej idzie mi tylko w Minolcie AF-C. (Prawdziwa ceremonia to jest dopiero przy łajce serii IIIa-g z docinaniem kliszy włącznie). Ergonomia - nie jest najmocniejszą stroną tej konstrukcji.

Oprócz tego, zgodzę się z Januszem - aparat raczej do 35-50; Mam do niego 90-tkę i jakoś nie czuję kompletnie tego co robię gapiąc się w to okienko mniejsze od wizjera w cyfrowym nikonie D50 (na przykład).

Ostatnia, ważna dla mnie zaleta - z odpowiednimi szkiełkami (np. z 35/1.7 i 50/2) caly komplet z filtrami i paroma filmami zabiera naprawde niewiele miejsca. No, można dorzucić jakąś małpkę typu Olek XA ..jako backup.

Awatar Fotopan
Fotopan

Sam aparat to żadne znowu cudo, nie powiem żeby podobny do nieślubnej wnuczki Zorki 4 za 100 zł, ale w istocie więcej szpanu niż pożytku. Natomiast niektóre obiektywy są rzeczywiście topowe, zwłaszcza Sumicron 2/35 mm (mogłem tu sie w czymś pomylić).
Ta opinia nie w oparciu o moją własnośc, na to mnie nie stać, a nawet jakby to nigdy bym tego nie kupował, natomiast ile razy jestem w Niemczech u kuzyna, to on mi to daje do użytkowania, początkowo bardzo się napalałem, teraz już nie biorę do ręki.

Awatar januszM
januszM

hobbes napisał(a):
Oprócz tego, zgodzę się z Januszem - aparat raczej do 35-50; Mam do niego 90-tkę i jakoś nie czuję kompletnie tego co robię gapiąc się w to okienko mniejsze od wizjera w cyfrowym nikonie D50 (na przykład).
Ostatnia, ważna dla mnie zaleta - z odpowiednimi szkiełkami (np. z 35/1.7 i 50/2) caly komplet z filtrami i paroma filmami zabiera naprawde niewiele miejsca. No, można dorzucić jakąś małpkę typu Olek XA ..jako backup.

Żeby był komfort kadrowania w miarę porównywalny z lustrzankim analogowymi to najlepiej by było sobie kupić Leice M3 do 50mm a M2, M4,M6 lub M7 do 35mm.

Awatar janus
janus

Dziekuje Panom za podzielenie sie wrazeniami.

Watek rozpetalem, bo przyznaje, ze... jestem w szoku.
Dlugo opieralem sie calej otoczce, jaka wytworzyla sie wokol tego aparatu, ale w koncu pare tygodni temu pozwolilem sobie na luksus dolaczenia do grona uzytkownikow.
I co? No wlasnie, i schody.
A konkretnie:

1. Wizjer ciemny (w porownaniu do RTS´a) i zalosnie maly. Plamka dalmierza co prawda nie zanika (jak w Olku SP), jednak zeby skutecznie wyostrzyc, wybaluszam galy do granic mozliwosci. Prawe oko doslownie boli mnie, odkad zaczalem uzywac tego aparatu (nie jest to zadna przenosnia).

2. Tak jak mowia Janusz i Dominik: ogniskowe inne niz 35-50 mm to chyba jakis zart. Ten aparat przeznaczony jest moim zdaniem tylko do ogniskowej 35 mm, dla mnie ramka 50 mm jest koszmarnie mala. Caly ten "luksus" widzenia swiata poza ramka tylko rozkojarza mnie. Po przestrzeleniu kilku filmow nie mam bodajze ani jednego kadru, z ktorego bylbym zadowolony kompozycyjnie.

3. Swiatlomierz jest, zgodnie ze slowami Dominika "bez rewelacji". Osobiscie dodam, ze to eufemizm. Jest dokladny, to prawda, ale komfort jego uzytkowania jest znikomy. Abstrahujac juz od malej skali EV, denerwuje mnie, ze nie wiem, o ile w danym momencie jestem powyzej lub ponizej prawidlowej ekspozycji.

4. Ok. 80% zdjec robie w orientacji pionowej. Nie wiem, jak mam wowczas trzymac Lajke, zeby nie zaslaniac okienka dalmierza. Mam wrazenie, ze... sie nie da. Zaslaniam je notorycznie, co oczywiscie uniemozliwia ostrzenie. A propos ostrzenia: mija zawsze nieco czasu, nim znajde cycek do krecenia obiektywem. Takze to nie ulatwia sprawy ani-ani.

5. Wymiana filmu mnie nie boli. Trwa to co prawda piec razy dluzej niz normalnie, ale tu akurat nie potrzebuje sie spieszyc. Podobnie sklonny jestem nawet przymknac oko na fakt, ze oslona przeciwsloneczna bezczelnie wlazi w kadr. Pies to drapal.

6. Aparat kupilem miedzy innymi dlatego, ze chcialem moc pozwolic sobie na dluzsze czasy z reki. I znowu jajco. Mam wrazenie, ze Lajka mi cala chodzi nawet przy 1/60 sekundy. W porownaniu z nia drgania RTS`a nie sa odczuwalne praktycznie wcale. Mysle, ze osoba o mocnym uscisku (to nie ja) jest w stanie zrobic Contaksem bardziej nieporuszone zdjecie niz Lajka.

Tak, teraz mozecie mnie juz zlinczowac, wiec moze jednak napisze cos pozytywnego...
Emszostka ma oczywiscie bardzo wiele zalet. Internet wprost huczy od nich, a kilka wymieniono juz powyzej. (No, napisalem cos pozytywnego).


PS: Wlasnie wrocilem z terapeutycznego spaceru z RTS´em. Nasrubowalem na niego 28 mm, ogniskowa, ktorej nigdy nie uzywam. Ot tak, z checi wydostania sie z tych klaustrofobicznych ramek. Bosz, co za ulga...

Awatar januszM
januszM

Coś tym wizjerem masz nie tak. U mnie plamka jak brzytwa jest. Nawet na myśl mi nie przychodzi żeby jej szukać podczas ostrzenia. Tak samo jest z jasnościa.
A jaką ty kupiłeś tą leice. Może z wizjerem 0.58. Bo on faktycznie mały jest.
Normalnie jest 0.72, jest też model z 0.85.

Awatar janus
janus

Nie no, skad. 0.72, jakze by inaczej.
Moze oczy mi slabuja, tez tak moze byc.
Lajka raczej jest w stanie nieskazitelnym.

Awatar romek
romek

Celownik M6 ma fabrycznie soczewkę -0,5 dioptrii. Być może poprzedni właściciel dodał inną. Lub masz dalekowzroczność.

Post był edytowany 2012-12-02 00:05:48

Awatar januszM
januszM

No to przy 0.72 ja ledwo okiem ogarniam ramkę 35, 28 już nie ograniam.
Co do ostrzenia pionowego to faktycznie nie bardzo się da. Ja zaawse ostrze poziomo a potem obracam aparat. Contax RTS jest prawie pół kilo cieższy, nic dziwnego że trudniej nim poruszyć, obiektywy też pewnie cięzsze do niego.

Awatar janus
janus

Dobre pytanie, Romku.
Zbadam to.

Januszu, ja z ramkami mam identycznie.
Na bank mam 0.72.
Co do wagi, to roznica nie jest az tak duza:
M6: 585 g vs. RTS: 700 g.
Tak, obiektywy oczywiscie sporo dodaja do body lustrzanki.

Awatar Snaut
Snaut

A Zeissa Ikona sprawdzaliscie? Mam od kilku lat, nie spotkałem się z fajniejszym celownikiem - naprawdę duży i jasny. Do tego kompaktowy komplet obiektywów 28, 35 i 50, zaś do tele - Olympusik OM1

Awatar janus
janus

Przymierzalem sie mocno do Zeissa Ikona, bo wiedzialem, ze ma lepszy celownik itd.
Nie popelnilem jednak bledu w tym sensie, ze Lajke latwiej mi bedzie sprzedac niz Zeissa.
Po prostu wreszcie ostatecznie przekonalem sie, ze dalmierze nie sa dla mnie, odpuszczam sobie te zabawe.

No i to jest to.
Olympus OM1 to byl moj pierwszy aparat z jajami.
W ostatnich dniach wlasnie popatruje na aukcje pod katem OMa, ale tym razem Dwojki.

:-)

Awatar jac123
jac123

janus napisał(a):
Po prostu wreszcie ostatecznie przekonalem sie, ze dalmierze nie sa dla mnie, odpuszczam sobie te zabawe.

Ale to chyba zależy jakie dalmierze, bo np. w takim Fuji 6x9 to nawet ślepy zobaczy plamkę dalmierza, a optyka przednia.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar januszM
januszM

Dalmierze to głownie do polowania na ludzi .
W Olympusie martwi mnie, że nie ma dobrej 35, przynajmniej takie opinie w necie.
Kupiłem sobie niedawno za całe 150 zł 35/2.8 ale jeszcze nie zdążyłem przestrzelić.

Awatar janus
janus

Wlasnie na to sie dalem nabrac.
Mialem kiedys Fujike GW690 nowszego typu i przez mysl mi nie przeszlo, ze dalmierz moze sprawiac jakiekolwiek problemy. No ale. Lajka to nie Texas Lajka.

Tak, Januszu, chyba masz racje. Tym bardziej na nic mi ta bieda.

O rozdzielczosci Zuiko 2/35 czytam w Malezji, ze jest "top".

Post był edytowany 2012-12-05 21:49:20

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):

Olympus OM1 to byl (...) aparat z jajami.


Zwizualizowałem to sobie. Moja wyobraźnia mnie kiedyś zabije.

Awatar janus
janus

U mnie wyobraznie juz dawno zastapil internet:

Awatar Grisza
Grisza

jac123 napisał(a):
Ale to chyba zależy jakie dalmierze, bo np. w takim Fuji 6x9 to nawet ślepy zobaczy plamkę dalmierza, a optyka przednia.

A ja wolę plamkę w Bessie i Lajce od tej w moim Fuji gw670, ta w fuji jest dla mnie mniej precyzyjna

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.