Awatar Keek

Niepotrzebne Tri-Xy.

Keek 91

Jako, ze zaprzestalem calkowicie korzystac z urokow fotografii analogowej niepotzrebne mi filmy, ktore chomikowalem na przyszlosc. Zostalo mi w lodowce 30 srednioformatowych Tri-Xow. Kupione na gieldzie foto, trzymane w lodowce, na polce od jajek. Data waznosci do pazdziernika 2013 roku. Nie wiem po ile chodza obecnie te filmy, wiec jesli ktos ma jakas propozycje to chetnie sie ich pozbede. Z powodu nieobeznania cenowego wrzucam tutaj zamiast na gielde. Aha - rzecz do zalatwienia tylko w Warszawie. Nienawidze chodzic na poczte. Brr...



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU

Odpowiedzi 91

Awatar romek
romek

No dobrze, podpiąłem się pod pytanie Jacka, w SWOIM imieniu. Lepiej? Cóż, to ma duże znaczenie. Jakie? O duże. Zwłaszcza dla człowieka który lubi pytać i od człowieka który na pewno doskonale to rozumie bo sam lubi. I tak docenia piękno klasycznej fotografii.

Post był edytowany 2012-11-28 21:40:21

Awatar nipen
nipen

Ale konkretnie: jakie to ma dla Was znaczenie?

Awatar romek
romek

No przecież mówię że ma dla mnie duże znaczenie. No więc?

Awatar nipen
nipen

Każda, dostępna forma, czyli albumy, prasa fotograficzna (archiwalia), internet, sporadycznie galeria.
I wydruk własnych prac. Nawet tak prymitywna edycja skłania ku refleksjom ; ).

Post był edytowany 2012-11-28 22:13:51

Awatar implicite
implicite

nipen napisał:
Każda, dostępna forma, czyli albumy, prasa fotograficzna (archiwalia), internet, sporadycznie galeria.
I wydruk własnych prac. Nawet tak prymitywna edycja skłania ku refleksjom ; ).

Tutaj zgoda. Tylko, że jeżeli nawet "prymitywna edycja skłania ku refleksjom" to dyskusja o wyższości jednego rodzaju fotografii nad drugim przestaje być sensowna.



Wstęp do wątpienia
Awatar Grisza
Grisza

nipen napisał(a):
Grisza, Ciebie guzik obchodzi, mnie zaś bardzo interesuje. Ot, i wszystko na temat. A w fotografii interesuje mnie wszystko, od zakupu po powiększenie. Interesuje mnie budowa, działanie, zastosowanie i wszystko, co związane.

Tak się przyczepię z czystej przekory, ciekawe, że w tym wszystko nie wymieniłeś treści fotografii

nipen napisał(a):
To takie dziwne? Niezrozumiałe? Komuś to przeszkadza? Widzę, że części z Was ciężko pojąć, że można się interesować wszystkim.

Interesować się wszystkim to jest dziwne, ale żeby mieć na to czas to już luksus Mnie to nie przeszkadza, to Twoje zainteresowania. Będąc precyzyjnym chciałbym wiedzieć czy Ciebie bardziej interesuje fotografia czy może jednak technika fotografowania, budowa aparatów, technika tworzenia odbitek? Bo żeby się delektować dobrą lekturą i ją rozumieć nie trzeba znać technologii druku wystarczy umieć czytać i myśleć podczas czytania

nipen napisał(a):
Kupując ostatnio pędzle do retuszu też musiałem zdecydować, które. Rozumując tak, jak Ty, pewnie wziąłbym pędzel do makijażu od mojej przyjaciółki. Na każdym etapie trzeba coś wiedzieć. Nawet, jak nie pytają Sasnala czy Dukaja. Bo ja taki ciekawski jestem.

Rozumując tak jak Ty to pewno zapytałeś jakiegoś zawodowego retuszera. (Analogia zapewne równie nietrafiona jak Twoja).

Maciejka napisał:
Prosze nie neguj, ze droga jest wazna ! Jezeli droga wazna niejest, to zamiast robic zdjecia mozna je sciagnac z netu !

Ta droga to nasze spedzanie wolnego czasu, zatem w moim rozumieniu jest to dla nas sprawa podstawowa!

Droga w rozumieniu technologicznym uzyskiwania zamierzonego celu na zdjęciu jest ważna ale tylko dla autora (oraz grupy wtajemniczonych hobbystów), dla odbiorcy może nie istnieć. Bardziej frapujące jest odgadywanie tego co kołatało się w głowie autora gdy tworzył, jaki był jego zamysł.

Awatar nipen
nipen

O treści nie pisałem, bo jest to dla mnie oczywiste. Interesowanie się wszystkim jest dla Ciebie dziwne. Trudno, dziw się. Ale jeśli czyta się i zna się technologię druku, to chyba nie boli? Ponieważ mnie "kołacze się" od momentu pojawienia się cienia zygoty jako zarodka pomysłu na fotografię, to również jako odbiorca też jestem ciekaw. Lubię wiedzieć, z czego robiono wtedy pędzle, jaki miały kształt, podobnie, jak skład ówczesnych farb. Faktura podobrazia, ruchy pędzla w gęstej farbie zastygłe na wieki, załamania światla, zapach. Wszystko dla ludzi.

Awatar jac123
jac123

Niestety nie ma już ludzi renesansu, żeby powiedzieć więcej - są passe ...
Wspomniany tu Sasnal nagrywał też filmy na taśmie 8 i 16 mm, tylko po co, jak można cyfrowo?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jac123 napisał(a):
Niestety nie ma już ludzi renesansu


Kolega niech mówi za siebie, ok?

Awatar nipen
nipen

implicite napisał(a):
nipen napisał:
Każda, dostępna forma, czyli albumy, prasa fotograficzna (archiwalia), internet, sporadycznie galeria.
I wydruk własnych prac. Nawet tak prymitywna edycja skłania ku refleksjom ; ).

Tutaj zgoda. Tylko, że jeżeli nawet 'prymitywna edycja skłania ku refleksjom' to dyskusja o wyższości jednego rodzaju fotografii nad drugim przestaje być sensowna.

Po takiej konkluzji faktycznie. I nie chodzi tu o wyższość, chodzi o poszanowanie własnych poglądów. I budowanie swojej wiedzy na czymś wartościowym.

Post był edytowany 2012-11-29 08:23:43

Awatar Grisza
Grisza

Głos w dyskusji z Niu Jork Tajmsa. Najpierw obejrzyjcie zdjęcia potem poczytajcie tekst.

jac123 napisał:
Niestety nie ma już ludzi renesansu, żeby powiedzieć więcej - są passe ...
Wspomniany tu Sasnal nagrywał też filmy na taśmie 8 i 16 mm, tylko po co, jak można cyfrowo?

Renesans się skończył jakieś 400 lat temu optymistycznie licząc, wiedza naukowa osiągnęła taki stan, że nawet będąc specjalistą w jednej dziedzinie fizyki można mieć co najwyżej blade pojęcie o innej (np. fizyk jądrowy może nie mieć orientacji we współczesnych osiągnięciach w termodynamice). W ten sposób bycie człowiekiem renesansu w potocznym rozumieniu jest zadaniem na więcej niż pełny etat na dodatek niemożliwym do wykonania.
Sasnal kręcił na 8 i 16 dlatego, że chciał to zrobić ze względów artystycznych to był środek do celu. Swoją drogą widziałem co najmniej 2 jego filmy tak zrobione i wolę jednak jak maluje, jego typ wrażliwości filmowej do mnie nie trafia. BTW do mnie w ogóle mało co trafia ze sztuki wideo.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.