Awatar Tangerinedream

Orwo jego mać?

Tangerinedream 27

Panowie i Panie skąd to się wzięło? No tak ORWO z Wolfen. A reszta? Niestety albo na szczęście nie jestem pokoleniem, które pamięta ORWO jako filmy nieprzeterminowane.
Może mi ktoś to wyjaśnić?

Odpowiedzi 27

Awatar rbit9n
rbit9n

OrWo wzięło się spod lady. niektórzy przywozili z NRD lub Czechosłowacji.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

rbit9n napisał(a):
OrWo wzięło się spod lady. niektórzy przywozili z NRD lub Czechosłowacji.


Przez długi okres czasu od końca lat '60tych do końca '70tych filmy ORWO COLOR i ORWO CHROM były dość powszechne w Polsce. Foton 'królował' w b&w



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar rbit9n
rbit9n

Janeq-2010 napisał:
Przez długi okres czasu od końca lat '60tych do końca '70tych filmy ORWO COLOR i ORWO CHROM były dość powszechne w Polsce. Foton 'królował' w b&w

ja pamiętam czasy junty Jaruzelskiego, a wtedy w sklepach fotograficznych, można było co najwyżej kupić lupkę PZO Rzeszów, a i to nie zawsze.

Awatar rouge
rouge

rbit9n napisał(a):
ja pamiętam czasy junty Jaruzelskiego, a wtedy w sklepach fotograficznych, można było co najwyżej kupić lupkę PZO Rzeszów, a i to nie zawsze.


No właśnie. Musze zapytać ojca skąd brał np. slajda orwoskiego w 83 i 84 r.
Chociaż pamiętam też, że w pierwszej klasie liceum robiłem pierwsze odbitki b/w. A potem się urwało.

Post był edytowany 2012-08-24 08:11:46

Awatar orwo
orwo

ja pamiętam nieprzeterminowane orwo.
ale co skąd się wzięło? nazwa? czy może skąd się brało?

Awatar analogowiec
analogowiec

weesee napisał(a):
ja pamiętam nieprzeterminowane orwo.
ale co skąd się wzięło? nazwa? czy może skąd się brało?

Autorowi pewnie chodziło o to skąd się brało/kupowało.
Ja dobrze pamiętam jak w 1983r przemyciłem 120 szt w małym obrazku ze Słowacji. Przewiozłem to przez granicę rozdzielając w dopuszczalnej ilości miłym uczestniczkom wycieczki, za przysługę płacąc gustownymi rajstopkami, czyli towarem wówczas równie deficytowym

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

rbit9n napisał(a):
Janeq-2010 napisał:
Przez długi okres czasu od końca lat '60tych do końca '70tych filmy ORWO COLOR i ORWO CHROM były dość powszechne w Polsce. Foton 'królował' w b&w

ja pamiętam czasy junty Jaruzelskiego, a wtedy w sklepach fotograficznych, można było co najwyżej kupić lupkę PZO Rzeszów, a i to nie zawsze.


1. napisałem "do końca '70tych"
2. za wojny jaruzelskiej, to były sprzedawczyki - znudzone



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Dokładnie chodziło mi o to, skąd wzięło się "jego mać". Kto to wymyślił i dlaczego.
A co do tematu, który się rozwinął, to ja nie pamiętam czasów bez kodaków i fuji, ale mam w domu bardzo dużo wywołanych negatywów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Przeważają fotony (nie wiem jakie, jest tylko napis "foton safety", orwo np15 i svemy/sviemy. Te ostatnie wszystkie jakieś bardzo blade.

Awatar rbit9n
rbit9n

to weesee wymyślił sącząc wiejską kawę z żółtego kubka.

Awatar mariusz70
mariusz70

Filmfabrik Wolfen, z marką ORWO powstał chyba w latach 50. na bazie przedwojennego zakładu chemicznego. Była to decyzja rządowa, gdyż niesamowicie rozbudowany aparat inwigilacji w STASI potrzebował środków dokumentujących zebrane "materiały dowodowe" przeciwko wrogom ustroju. Nie szczędzono na to środków, stąd wysoka jakość zadowalała potrzeby wojska, milicji i innych służb. Papiery fotograficzne, negatywy i materiały odwracalne własnej receptury uniezależniły z sukcesem od innych producentów, przewyższając jakością materiały fotograficzne ZSRR. Od wieków znana jest zasada, że najlepsze technologie szły najpierw dla wojska, a potem dla ogółu społecznego. W krajach demoludu ORWO było marką pożądaną i cenioną. Identyczny mechanizm rządził się rozwojem sprzętu optycznego i fotograficznego z dawnej NRD. Stąd ówczesna potęga socjalistyczna Zeissa, Pantacona itp.
Negatywy ORWO można było kupić tylko jeżdżąc do NRD lub państw ościennych. W polskich sklepach Foto Optyki praktycznie były niedostępne. Wyjątkiem były slajdy, bardzo modne w latach 70.Można było też kupić tańsze slajdy... czarno-białe.
Ciekawostką jest to, że w latach 90 ORWO, chcąc nadążyć za trendami światowymi wypuściło na rynek kolorowe negatywy do obróbki w powszechnym procesie Kodaka C-41. Ale ich jakość była żenująco niska, a parametry kolorów niestabilne.

Awatar cracusiac
cracusiac

ORWO
ORginalWOlfen
Nazwa utworzona od skrótu wyrazów "Original Wolfen"
czy o to chodzi?

Awatar rbit9n
rbit9n

cracusiac napisał:
ORWO
ORginalWOlfen
Nazwa utworzona od skrótu wyrazów 'Original Wolfen'
czy o to chodzi?


kolega napisał, że chodzi mu o powiedzenie" "OrWo jego mać!". skąd się wzięło.

Awatar cracusiac
cracusiac

ciekawe!
ja przez caly czas robilem zdjecia wpierw na materialach AGFA DDR, a pozniej po zmianie w 1964 r. na ORWO. I nie mialem ZADNYCH trudnosci z ich kupnem w sklepach Foto Optyki, zarowno tych cz-b jaki kolorowych. Podobnie nie mialem ZADNYCH trudnosci z kupnem papierow ORWO cz-b. Kolorowych odbitek wtedy nie robilem. Przezrocza zarowno 35mm jak i 120 byly rowniez dostepne.

Awatar cracusiac
cracusiac

moze to od jakiegos zdenerwowanego fotografa.
Ja w kazdym razie materialy ORWO mile wspominam. Zarowno te 35mm jak i 120. Jedyne z ktorymi mialem problem to byly wegierskie -nazyw nie pamietam. Rosyjskie cz-b byly rowniez niezle. Niemniej musze przyznac ze nieco odstawaly od AGFY, Kodaka czy Ilforda.

Awatar analogowiec
analogowiec

Węgierskie były "Forte"

Awatar orwo
orwo

cracusiac napisał(a):
moze to od jakiegos zdenerwowanego fotografa


albo od zachwyconego, coś jak

Obrazek


edyta:

analogowiec napisał(a):
Węgierskie były 'Forte'


forte jest zajeb*ste

Post był edytowany 2012-08-24 12:51:24

Awatar mariusz70
mariusz70

cracusiac napisał(a):
ciekawe!
ja przez caly czas robilem zdjecia wpierw na materialach AGFA DDR, a pozniej po zmianie w 1964 r. na ORWO. I nie mialem ZADNYCH trudnosci z ich kupnem w sklepach Foto Optyki, zarowno tych cz-b jaki kolorowych. Podobnie nie mialem ZADNYCH trudnosci z kupnem papierow ORWO cz-b. Kolorowych odbitek wtedy nie robilem. Przezrocza zarówno 35mm jak i 120 byly rowniez dostepne.


Moja przygoda z fotografią zaczęła się w drugiej połowie lat 80. Negatywy czarno - białe ORWO nie były wówczas powszechnie dostępne w gorzowskim sklepie Foto-Optyki. Materiały negatywowe do koloru, odwracalne i czasem papiery - i owszem - były.
Co do stwierdzenia "ORWO jego mać" to też się zastanawiam, skąd taka frustracja. Jak większość fotografujących, nigdy na jakość negatywów czy papierów czarno-białych tego producenta nie narzekałem (na kolorze tej firmy nigdy nie pracowałem, toteż w tej kwestii zdania nie zabieram). W porównaniu z polskim Fotopanem, czy radzieckim Foto 65, różnice na korzyść wschodnio niemieckiego producenta były zdecydowanie widoczne. Podsumowując, zdjęcia robione na ORWO wspominam z sentymentem

Awatar orwo
orwo

mariusz70 napisał(a):
Co do stwierdzenia 'ORWO jego mać' to też się zastanawiam, skąd taka frustracja


czuję się wywołany do tablicy. sam używam często tytułowego zwrotu w sensie jak najbardziej pozytywnym. a czy, jak twierdzi Pietrek von Bartoschko, ja to wymyśliłem, nie potwierdzę, chyba za dużo wódki upłynęło

Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Podświadomie i irracjonalnie obstawiałem właśnie Weesee.

Były w latach przedprzemianowych jakieś filmy czeskie / czechosłowackie, albo chorwackie? Bo Foma i Fotokemika Chorwacja (Efke) chyba coś produkowały, tylko czy to przedostawało się przez granice w ilościach większych niż 5 rolek na miesiąc.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.