Awatar taeda

ZNALEZIONE W ŚMIETNIKU

taeda 46

Będzie to nowy dział.....
Nie "Pochwalę się nabytkiem" --bo to nie nabytek.
Znalezione, odebrane menelom, fuksem otrzymane...... O to mi chodzi.

Idę sobie i patrzę--kontener i menele grzebią.
Jako Władca Meneli ( są władcy pierścienia to ja nie mogę też być jakimś władcą ?)--
nakazałem iść precz, a sam przystąpiłem do analizy .
I co powiecie ?
W idealnym stanie STATYW o nazwie "Meopta--Modrany". Cały wieczór==WD40.
Chodzi jak bajka !!! Co prawda ja się nie znam na statywach, ale mechanicznie --lux ! Lux maszynka !
Tylko nie ma bąbelka w libelce --odparował cały płyn z libelki i nie da się ustawić idealnie poziomowania.
Czy to sie da naprawić i czym wypełnić --jakim płynem ? Może ktoś to już robił ?
Ciężkie to to jest, ale ma podwójny teleskop i fajne szpice do wbijania w ziemię, z mechanizmem ich chowania na salonach !
Takim sprzętem można przedziurawić każdego klienta na śmierć ! Świetna broń.

Jakby było tego mało--patrzę == jest maszyna do pisania elektryczna. Wziąłem oczywiście. I co powiecie ?
Niemiecka maszyna najnowszej generacji z polską czcionką. Muszę zdobyć instrukcję bo jest sporo funkcji ; to już prawie komputer ...... Pisze jak najlepsza drukarka.
Tam jest taśma jakaś inna niż dawnemi czasy , podobna do drukarkowych ale nie z płótna lecz jakiś sztuczny pasek "celuloidowy" w stałym ruchu (przesuwie).
Jak dotąd pisałem na maszynie z 1935 roku dając najpierw nagłówki tytułowe na komputerowej drukarce.....a potem wyjmuję papier i piszę na tej maszynie bo mnie rozprasza monitor....... Teraz jest ta elektryczna ale powiem waszmościom, że to nie to, brak duszy. To jak analogi i cyfraki.
Czyli--proszę zaglądać do kontenerów. Czekam na jakiś aparat analogowy ale tym razem nie było a szkoda.

Odpowiedzi 46

Awatar taeda
taeda

Będzie to nowy dział.....
Nie "Pochwalę się nabytkiem" __bo to nie nabytek.
Znalezione, odebrane menelom, fuksem otrzymane...... O to mi chodzi.

Idę sobie i patrzę__kontener i menele grzebią.
Jako Władca Meneli ( są władcy pierścienia to ja nie mogę też być jakimś władcą ?)__
nakazałem iść precz, a sam przystąpiłem do analizy .
I co powiecie ?
W idealnym stanie STATYW o nazwie "Meopta__Modrany". Cały wieczór==WD40.
Chodzi jak bajka !!! Co prawda ja się nie znam na statywach, ale mechanicznie __lux ! Lux maszynka !
Tylko nie ma bąbelka w libelce __odparował cały płyn z libelki i nie da się ustawić idealnie poziomowania.
Czy to sie da naprawić i czym wypełnić __jakim płynem ? Może ktoś to już robił ?
Ciężkie to to jest, ale ma podwójny teleskop i fajne szpice do wbijania w ziemię, z mechanizmem ich chowania na salonach !
Takim sprzętem można przedziurawić każdego klienta na śmierć ! Świetna broń.

Jakby było tego mało__patrzę == jest maszyna do pisania elektryczna. Wziąłem oczywiście. I co powiecie ?
Niemiecka maszyna najnowszej generacji z polską czcionką. Muszę zdobyć instrukcję bo jest sporo funkcji ; to już prawie komputer ...... Pisze jak najlepsza drukarka.
Tam jest taśma jakaś inna niż dawnemi czasy , podobna do drukarkowych ale nie z płótna lecz jakiś sztuczny pasek "celuloidowy" w stałym ruchu (przesuwie).
Jak dotąd pisałem na maszynie z 1935 roku dając najpierw nagłówki tytułowe na komputerowej drukarce.....a potem wyjmuję papier i piszę na tej maszynie bo mnie rozprasza monitor....... Teraz jest ta elektryczna ale powiem waszmościom, że to nie to, brak duszy. To jak analogi i cyfraki.
Czyli__proszę zaglądać do kontenerów. Czekam na jakiś aparat analogowy ale tym razem nie było a szkoda.

Awatar Jacot
Jacot

Gratuluje i zazdraszczam
Psiakość, jakoś ostatnio mało śmietników spotykam, pewnie dlatego, że więcej jeżdżę niż chodzę... Chociaż kiedyś tą drogą uratowałem piękne, stare radio Philipsa, z klapą głośnika otwieraną jak w fortepianie Wypatrzyłem nocą przy kubłach wystawionych na rano do wywózki. Ale może wzrok się kiedyś miało lepszy.

Awatar sej
sej

Libelki są w sklepach z narzędziami: luzem, na wagę, za grosze.
Wystarczy taką przykleić. Gdybyś chciał naprawiać to, tam w środku
jest gliceryna. Wprowadzenie bańki powietrza jest bardziej skomplikowane.

Awatar Lowca
Lowca

Też wyciągam co się da jak namierze - aczkolwiek nie foto sprzęty, wyciągam i do allegro i kasa leci.
Debile debile normalnie debile, niektórych ludzi się powinno na miejscu strzelić w łeb łopatą. Ale ostatecznie zarobić dają .

Awatar jarek
jarek


Też wyciągam co się da jak namierze - aczkolwiek nie foto sprzęty, wyciągam i do allegro i kasa leci.

To się nazywa szmaciarstwo.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar romek
romek

Ludzie którzy wystawiają pod śmietnik niepotrzebne im manele to debile? Czy ci którym wciskasz te śmieci? Coś ci na mózg padło? Może siebie strzel łopatą. Jedź do Niemiec. Tam dopiero pod śmietnikami na wystawkach koczuje Bułgarów, Rumunów i Polaków. 'Namierzają i wciągają' szpreju, ile tylko wlezie na busa. I sprzedają jako 'prawie nowe tylko kabel się uciął'.

Post był edytowany 2012-06-25 13:33:21

Awatar romek
romek

2x

Post był edytowany 2012-06-25 13:32:54

Awatar hobbes
hobbes

j/w (za Jarkiem i Romkiem) ..i wypada dodać, że wyrzucacze elektroniki i mechaniki do zwykłego śmietnika są pii******p w tym wymiarze, że powinni to oddawać do firm które za darmo przyjeżdżają i takie odpady zabierają ..jednego bęcwała u siebie spacyfikowałem, który do kontenera wspólnotowego załadował ..zepsutą lodówkę :>

Awatar bolas
bolas

Jakiś rok, może półtora temu na allegro pojawił się przedwojenny mundur porucznika Strzelców Podhalańskich. Płaszcz, kutka, czapka i zdaje się spodnie. Po licytacji w której brała kupa osób ktoś go finalnie zakupił za circa 20-25 tysięcy jak dobrze pamiętam. Po paru tygodniach okazało się, że mundur znaleziono w śmietniku - ktoś go po prostu wywalił, uznając za bezużyteczny Ot tak na marginesie, jako ciekawostka i przerywnik w dyskusji



Łódź okiem przechodnia
Awatar hobbes
hobbes

bolas napisał(a):
Jakiś rok, może półtora temu na allegro pojawił się przedwojenny mundur porucznika Strzelców Podhalańskich. Płaszcz, kutka, czapka i zdaje się spodnie. Po licytacji w której brała kupa osób ktoś go finalnie zakupił za circa 20-25 tysięcy jak dobrze pamiętam. Po paru tygodniach okazało się, że mundur znaleziono w śmietniku - ktoś go po prostu wywalił, uznając za bezużyteczny Ot tak na marginesie, jako ciekawostka i przerywnik w dyskusji


Widzisz kwestia kultury i świadomości ..
Np. w USA - nikt niczego nie wyrzuca, póki nie zrobi "Garage Sales" i nie opchnie wszystkiego od żarówki, przez stołki, firanki..sranki po lodówke ..za $1-$5 za sztukę. Dopiero resztę wywali, Tylko że u nas, albo Cię od razu przyjdą i okradną, albo podpier.. do skarbówki. A nieświadomość wartości pewnych rzeczy.. no, mundur.. a ostatnie foty A.Adamsa to jak się odnalazły, właśnie?

Awatar implicite
implicite

Mnie się jakiś czas temu na śmietniku trafiła całkiem ciekawa literatura. Nawet stosowny i odrębny wątek uczyniłem o tem.



Wstęp do wątpienia
Awatar jac123
jac123

?!?!? To ja już nie wiem ..., czy ci co wyrzucają to "debile" czy nie?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar implicite
implicite

Co do mnie to nie wiem czy skłonność do wyrzucania na śmietnik sprawnych rzeczy da się jakoś sensownie powiązać z poziomem intelektualnym. Wiem natomiast że ci którzy je wyrzucają, spełniają pożyteczną rolę społeczną.



Wstęp do wątpienia
Awatar taeda
taeda

A więc____wywalanie różnych rzeczy sprawnych do śmietnika to KURSTWO absolutne.
(Pomińmy na chwilę że są to rzeczy nieprzydatne temu fiucielowi.).
Przedmioty wyprodukowane przez człowieka są dziełem rąk ludzkich i jako takie zasługują na szacunek. Dopóki nie są rozwalone lub zużyte całkowicie, powinny mieć swego właściciela.
Ja sam nie wywalam niczego , fakt że mieszkanie się zagraca.
Przykład__pióro wieczne chińskie którym pisałem maturę.
Uważam, że takie rzeczy użytkowane długo i dawno, mają część duszy właściciela w sobie ! Jeśli je wywali____to zobaczy jaki będzie skutek !!

A po drugie____taki lub inny wyrób komuś się przyda, więc absolutnie nie do śmietnika lecz do jakichś punktów (stare magazyny opłacane przez państwo) z których możnaby je brać za symboliczną opłatą____oto byłoby rozwiazanie.
Zwłaszcza gdy 50% ludzi żyje w kraju w nędzy !!!!! To aspekt praktyczny zagadnienia a nie duchowy__jak powyżej było.

Znalazłem ,w śmietniku, kiedyś książkę __reprodukcje Canaletta , wydaną w 1955.
I tu dochodzimy do elementu cywilizacyjnego.:__wywalenie czegoś takiego to czynność na poziomie sowchozu w Archangielsku. Sprawa jasna .
Wywalają różne rzeczy ludzie będący potomkami Boryny i dziwki z czworaków.
W starych rodzinach inteligenckich lub szlacheckich nigdy nie wywalano niczego.
(fakt__mieszkania były większe,,,,,,,,).
Ogólnie__im większy prymityw genetyczny tym cenniejsze rzeczy wywalane są do smietnika__mało tego, one są dla tych ludzi przydatne nadal , ale nie dziś lecz np. za rok. Jednak, myślenie kategoriami czasu (historii) jest chamom obce.
A już Marcyśki==żony i teściowe z PGRu rodem, wywalają wszystko nawet nie wiedząc co to jest .Np. laptopy !!!! Nie wspomnę o aparatach tradycyjnych foto !!
W genach chama jest zakodowane: Przeżyć do jutra, a do tego jest potrzebne wyrko, kartofle i miejsce za stodołą !!
Dlatego gdy ja mówiłem, że dla jednej osoby ledwie wystarczające jest mieszkanie 3 pokojowe, to miałm reakcje : A co ty byś tam trzymał w tym mieszkaniu !!!
Cham nie rozumie że można mieć książki !!!! Płyty !! Mikroskop !!
Cham tylko tyra , pije i śpi ! I rucha Marcyśkę swoją plugawą i rozklapiszną.

Oto, panowie, propedeutyka zjawisk żmietnikowych w Polsce i dawnym RWPG.
A będzie jeszcze gorzej !
Zbierajcie ksiażki ze szkół podstawowych i średnich !!!
Za kilka lat będą zakazane !!
Za kilkanaście lat będą jedynymi źródłami wiedzy prawdziwej__nieinternetowej..
Ratujcie dowody wytwórczej kultury człowieka białego.
Bo idzie apokalipsa !

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

bolas napisał(a):
Jakiś rok, może półtora temu na allegro pojawił się przedwojenny mundur porucznika Strzelców Podhalańskich. Płaszcz, kutka, czapka i zdaje się spodnie. Po licytacji w której brała kupa osób ktoś go finalnie zakupił za circa 20-25 tysięcy jak dobrze pamiętam. Po paru tygodniach okazało się, że mundur znaleziono w śmietniku - ktoś go po prostu wywalił, uznając za bezużyteczny Ot tak na marginesie, jako ciekawostka i przerywnik w dyskusji



Oooo, ot to, to



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
A więc____wywalanie różnych rzeczy sprawnych do śmietnika to KURSTWO absolutne.
(Pomińmy na chwilę że są to rzeczy nieprzydatne temu fiucielowi.).
Przedmioty wyprodukowane przez człowieka są dziełem rąk ludzkich i jako takie zasługują na szacunek. Dopóki nie są rozwalone lub zużyte całkowicie, powinny mieć swego właściciela.
Ja sam nie wywalam niczego , fakt że mieszkanie się zagraca.
Przykład__pióro wieczne chińskie którym pisałem maturę.
Uważam, że takie rzeczy użytkowane długo i dawno, mają część duszy właściciela w sobie ! Jeśli je wywali____to zobaczy jaki będzie skutek !!

A po drugie____taki lub inny wyrób komuś się przyda, więc absolutnie nie do śmietnika lecz do jakichś punktów (stare magazyny opłacane przez państwo) z których możnaby je brać za symboliczną opłatą____oto byłoby rozwiazanie.
Zwłaszcza gdy 50% ludzi żyje w kraju w nędzy !!!!! To aspekt praktyczny zagadnienia a nie duchowy__jak powyżej było.

Znalazłem ,w śmietniku, kiedyś książkę __reprodukcje Canaletta , wydaną w 1955.
I tu dochodzimy do elementu cywilizacyjnego.:__wywalenie czegoś takiego to czynność na poziomie sowchozu w Archangielsku. Sprawa jasna .
Wywalają różne rzeczy ludzie będący potomkami Boryny i dziwki z czworaków.
W starych rodzinach inteligenckich lub szlacheckich nigdy nie wywalano niczego.
(fakt__mieszkania były większe,,,,,,,,).
Ogólnie__im większy prymityw genetyczny tym cenniejsze rzeczy wywalane są do smietnika__mało tego, one są dla tych ludzi przydatne nadal , ale nie dziś lecz np. za rok. Jednak, myślenie kategoriami czasu (historii) jest chamom obce.
A już Marcyśki==żony i teściowe z PGRu rodem, wywalają wszystko nawet nie wiedząc co to jest .Np. laptopy !!!! Nie wspomnę o aparatach tradycyjnych foto !!
W genach chama jest zakodowane: Przeżyć do jutra, a do tego jest potrzebne wyrko, kartofle i miejsce za stodołą !!
Dlatego gdy ja mówiłem, że dla jednej osoby ledwie wystarczające jest mieszkanie 3 pokojowe, to miałm reakcje : A co ty byś tam trzymał w tym mieszkaniu !!!
Cham nie rozumie że można mieć książki !!!! Płyty !! Mikroskop !!
Cham tylko tyra , pije i śpi ! I rucha Marcyśkę swoją plugawą i rozklapiszną.

Oto, panowie, propedeutyka zjawisk żmietnikowych w Polsce i dawnym RWPG.
A będzie jeszcze gorzej !
Zbierajcie ksiażki ze szkół podstawowych i średnich !!!
Za kilka lat będą zakazane !!
Za kilkanaście lat będą jedynymi źródłami wiedzy prawdziwej__nieinternetowej..
Ratujcie dowody wytwórczej kultury człowieka białego.
Bo idzie apokalipsa !



Nnno "stare magazyny opłacane przez państwo" czyli przeze mnie, to chyba już lekkie, albo i całkiem, przegięcie.

Ale w ogólnym zarysie, to się z tow. Taedą zgadzam



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Na moim terenie jest Bardzo popularna gazeta ogłoszeniowa "Pośrednik" a w niej rubryka "Gratis - oddam" co prawda głównie są w niej zwierzaki albo gruz ale nie tylko, ja oddałem w niej 2 kompletne komputery, telewizor i jakieś meble - ja pozbyłem się gratów a jakieś dziecko cieszyło się z pierwszego komputera (w zestawie było i podłączenie i konfiguracja) a ktoś inny doposażył mieszkanie.
Na śmietniku warto zostawiać złom - u mnie w mieście szybko znika - pamiętam że zostawiłem stare felgi to po godzinie ich nie było - działanie rozmyślne, bo co dzień widzę złomiarzy na osiedlu. Zauważyłem też że ludzie wieszają ubrania na murku przy śmietnika (nie do kontenera) - też znikają szybko. Ubrania po dzieciach, łóżeczko i zabawki wywożę do domu dziecka przy Kazimierza. Zatem można - wystarczy trochę chęci.

(orto)

Post był edytowany 2012-06-25 17:41:03

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Janeq-2010 napisał(a):


Nnno 'stare magazyny opłacane przez państwo' czyli przeze mnie, to chyba już lekkie, albo i całkiem, przegięcie.

Ale w ogólnym zarysie, to się z tow. Taedą zgadzam


A dlaczego nie?
W końcu żyjemy w państwie, które mianuje się Państwem Opiekuńczym.
Można by takie magazyny w dużych miastach pod MOPS podłączyć, pomysł nie głupi.
Moja mama prowadzi taki magazyn u siebie przy pensjonacie (ma specjalne do tego pomieszczenie w budynku gospodarczym)- zaprzyjaźnieni, bogaci klienci (głównie z Wawy i Trójmiasta) przysyłają lub przywożą jej głównie odzież a ona rozdaje ją na biednej warmińskiej wsi i w Lidzbarku W. - np dziewczynkom które przchodzą pojeździć na koniach w zamian za pracę przy nich.

(orto)

Post był edytowany 2012-06-25 17:42:44

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Tak przy okazji jak temat o rzeczach używanych .
W wielu miastach są ustawione pojemniki PCK na odzież używaną . Ludzie którzy wrzucają tam odzież często przed wrzuceniem te rzeczy piorą , prasują , zszywają licząc na to iż komuś jeszcze posłuży . Tu pragnę tych wszystkich wyprowadzić z błędu . Otóż nikt i nigdy w tych rzeczach chodził nie będzie . Są one wywożone do Niemiec i tam mielone . Niemcy co prawda płacą za to i z tych pieniędzy PCK finansuje pomoc dla ubogich .

A jeśli chodzi o " rzeczy " znalezione na śmietniku { specjalnie używam cudzysłowu bo to co znalazłem trudno nazwać rzeczą } to kilka lat temu pojechałem na wysypisko wywieźć śmieci . Ponieważ było zamknięte postanowiłem zostawić worki ze śmieciami pod bramą . Rano przyjdzie dozorca to zabierze . Kiedy wyładowywałem worki z samochodu zobaczyłem iż w krzakach coś się rusza __- szczur __- pomyślałem w pierwszej chwili . Ale patrzę a to nie szczur tylko dwa małe pieski szczeniaki może 6-io tygodniowe . Serce mi zmiękło __- przeskoczyłem przez bramę i zabrałem do domu mimo , że miałem już dwa psy . Jeden niestety zdechł a drugi wyrósł na pięknego wielkiego psa __- do dziś pilnuje posesji i biada temu kto próbowałby wejść .

Awatar Grisza
Grisza

wienczyslaw5 napisał(a):
Tak przy okazji jak temat o rzeczach używanych .
W wielu miastach są ustawione pojemniki PCK na odzież używaną . Ludzie którzy wrzucają tam odzież często przed wrzuceniem te rzeczy piorą , prasują , zszywają licząc na to iż komuś jeszcze posłuży . Tu pragnę tych wszystkich wyprowadzić z błędu . Otóż nikt i nigdy w tych rzeczach chodził nie będzie . Są one wywożone do Niemiec i tam mielone . Niemcy co prawda płacą za to i z tych pieniędzy PCK finansuje pomoc dla ubogich .

A jakieś źródło tej prawdy masz czy Ci mamy wierzyć na słowo?

PS. Przed kropką, przecinkiem i innymi znakami tego typu nie powinno się wkładać spacji. Korekta obywatelska.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.