Awatar violator

Tak sobie myślę...

violator 56

...że sztuka fotografią zwana to chyba rzeczywiście coś dla wybranych. A dlaczego...???
Od jakiegoś czasu, niedługiego-to prawda, jestem na AT i zaczynam być coraz bardziej zdegustowany. Ilekroć człowiek ogląda różne zdjęcia na tej stronie to i zachwyt i niedosyt, a ostatnio najczęściej frustracja. Jak jest okazja i możliwości, cykam na spacerku zdjęcie aparatem "tradycyjnym". Wywołuję negatyw, skan no i ostatnio czasem na stronę (a dodać trzeba że zacząłem focić jakiś miesiąc temu...).
I zaraz komentarze... A to kadr ucięty, kolor nie taki bo w zieleń wchodzi za bardzo, a to kadrowanie do dupy i w ogóle to najlepiej jakbym się zajął grą w bierki a nie fotografowaniem... Treść zdjęcia, przekaz, nie wspominając o poprawności technicznej... Powinien przy tym być cudzysłów
Sęk w tym że chyba z 50% ludzi tu zarejestrowanych to ci, co to fotografują od ładnych kilkunastu-kilkudziesięciu lat... Niepodważalne doświadczenie, sprzęt za kilka tysięcy. I zawsze coś do powiedzenia młodym szczeniakom z "aparatem tradycyjnym".
Oglądam zdjęcia na AT (czyt. AleTrudno)...Na jednym śrubka w silniku zachlapanym olejem, niewiele więcej widać, choć zbliżenie ładne. Na drugim stopy w szpilkach. na trzecim graffiti na ścianie "wóda rozpierdala bebechy"... Tyle że ja to wiem od dawna . Kolejne- Pani w podwiązkach wkłada majtki- tyle że widać ją z dwudziestu metrów a na pierwszym planie skórka od banana, gwiazdy tłem dla osiedlowego śmietnika, drzewo na polu ucięte do połowy, stare kalosze, silnik malucha...
Nie mam siły... Już więcej...
Jeżeli goła cipka i to baaaardzo owłosiona, stare buty i graffiti na ścianie a na dokładkę facet w żołnierskim berecie- jak w albumie tatusia to sztuka i to jeszcze fotograficznie poprawna to ja albo sztuki nie rozumiem i nie czuje w ogóle, albo tu wszyscy pozjadali rozumy i człowiek nie ma za bardzo się od kogo uczyć i słuchać konstruktywnej krytyki... Ręce opadają...
Czy zawsze ktoś musi obnosić się po całym internecie z rolleiszpanem, wstawiać buźki innym i szukać dziury w całym...?
Możecie mnie wywalić z tej strony, lata mi to koło ch... Po prostu szlag mnie trafia jak ludzie piszą co UMIĄ robić ze swoimi cudami fotografii...
sic..

Odpowiedzi 56

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Y, panie, to jest AT. Portal miłośników APARATÓW tradycyjnych, fajne community. Sztuki to pan gdzie indziej szukaj, tu się czasem zdarzy, pośmieją się z niej albo troszkę poważniej o niej pogadają, ale to nie o nią tu chodzi.

A poziom czepialstwa o zdjęcia to tu jest naprawdę na o wiele niższym poziomie niż na coponiektórych innych stronach. Są takie fora, gdzie o to ułożenie włosów na wzgórku łonowym się potrafią przypiertentegować całkiem na poważnie, tutaj raczej dla żartu.

Słowem (proszę zgłaszać posta do upojenia) rób pan zdjęcia i nie pierdol, wszystko się jakoś ułoży.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar violator
violator

Nie było dane Nosiłem bordowy

Awatar violator
violator

Tak W OGLE to ja broń Boże nikogo nie chcę obrażać, krytykować, wyśmiewać ani nic z tych rzeczy...
Przez ostatnie kilka lat trzaskałem bez namysłu zdjęcia cyfrowym aparatem ,zupełnie bez wartości. Dostało mi się, w spadku niejako, aparat będący moim rówieśnikiem, a wyglądający i działający lepiej niż ja
Zaczynam więc go używać, strasznie wciąga
Zastanawiałem się tylko, czemu to odsyłają do podręczników traktujących o fotografii... Ile można zrozumieć i ile nauczyć od fotoamatozawodowcuf...??? Hmmmmm...?

Awatar violator
violator

violator napisał(a):
...sprzęt za kilka tysięcy.
To nie było do mnie. Owszem mam to i owo, ale często robię zdjęcia takim małym czarnym który dostałem, bo sprzedać go ciężko, z czarnym obiektywem za 35 zeta.

Hmmm...To ja też taki chcę. Robi Pan piękne zdjęcia małym czarnym...

Awatar czmielek
czmielek

Łukasz ty tu jestes bo chcesz się czagoś nauczyc tak? Jesli tak to przyjmuj lekcję z pokorą bo to co pokazałeś w galerii pod względem technicznym, nie obraź się, delikatnie mówiac nie powala na kolana... Tak wogólę to radzę ci wiedzę zdobywać w tradycyjny sposób czyli czytajac książki a nie szukając sztuki w galeriach internetowych. Trudno jest się czegos nauczyć patrząc na cos czego się nie rozumie. Na poczatek polecam ci jakąś dobra lekturę o budowaniu kadru...



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar violator
violator

Nie tylko po to żeby nauczyć... Nie interesuje mnie jak ktoś odbiera moje wypociny i czy to powala kogoś na kolana. Ja jestem szczęśliwy bo robię to, co robić kocham i nie ma znaczenia czy będzie to sztuka czy też zwykłe zdjęcia dzidziusia na huśtawce do albumu.
Czy jednak aż takie znaczenie ma prawidłowe budowanie kadru...?!

Awatar violator
violator

To gdzie jest więc pasja, chęć poznawania a nader wszystko- nauka na przykładzie najlepszych tutaj...?

Ktoś wcześniej pisał o wyładowywaniu frustracji... To nie tak jak wygląda.
Co strona i zdjęcie jakiegoś użytkownika to komentarz "...poczytaj o budowaniu kadru. Zdjęcie prześwietlone. Za duży szum. Jaki to film, bo tragicznie wyszły kolory. Ruskie badziewie wyrzuć i kup Canona albo Nikona, tym zdjęć nie porobisz..."

Jakby mnie , kurwa jego mać, było stać Canona to już bym go miał. Ciemnię i dobrego nauczyciela też...

Awatar cichy70
cichy70

violator napisał(a):
....kup Canona albo Nikona, tym zdjęć nie porobisz...'

i już wiem czemu takie foty tragiczne robię, nigdy mi nikt nie powiedział cobym canona lub nikona kupił....zawistnicy !!!!
edyta pisze, musisz tak bluzgac ?

Post był edytowany 2012-06-24 10:30:59

Awatar czmielek
czmielek

Łukasz co ja mam ci powiedzić? Nie za bardzo rozumiem co chcesz osiagnąc... na poczatku piszesz że nie podobają ci się komentarze pod twoimi fotami. Teraz piszesz że masz je w nosie...

Na udaną fotkę sklada się wiele czynników ale najwazniejszym na poczatku jest technika. Dobór tematu, kadrowanie odpowiednie naswietlenie zdjęcia, wywołanie i staranna prezentacja.

Post był edytowany 2012-06-24 10:32:31



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar orwo
orwo

obyś tylko firanek nie wieszał i się nie odgrażał że jak zaczniesz wyciągać z negatywu to, czego tam nie ma to nam miny zrzedną.

Awatar powerjet
powerjet

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem temat, bo przeczytałem na szybko, ale czy Ty aby nie masz pretensji za krytykę ? 2 zdjęcia z twojej galerii to portrety - i to jakie. Głowa w centrum kadru, a głównym motywem zdjęcia zdaje się być rozmyty lasek. Na takie zdjęcie bardziej doświadczonemu ciężko patrzeć bez wytknięcia błędów, szczególnie już, że komentarze w galerii do tego służą. Nie podoba Ci się jakieś zdjęcie to o tym napisz, napisz też co dokładnie Ci się nie podoba - nikt nikomu krzywdy za to nie zrobi.

Jakoś nie do końca rozumiem cel istnienia tego tematu.

Awatar taeda
taeda

Autor dopomina się o SUBTELNOŚĆ uwag i ich sublimację oraz delikatną rzeczowość.
Niestety, kolego , to już od 1945 roku nie jest możliwe.
Odkąd wywalono hrabiny ze dworów i pałaców.
Odkąd geny Boryny i Jaguśki stały się normą.
Głębia czyichś wypowiedzi zależy od głębi DNA w jego komórkach.
A obecnie są to zwykle komórki kartofli.
Czy ktoś czyta Prousta jeszcze ? Nikt raczej.
Peyzany czyli chłopstwo przejęło hobby zarezerwowane dla inteligencji. Podobnie przejęli myśliwstwo. Tam dopiero jest poziom !!
Więc nie oczekuj że samochód Trabant pojedzie 250 km/godz.
Znaj proporcyją ..mociumpanie.

Awatar janykiel
janykiel

Baw się fotografowaniem bardziej. Nie bierz uwag do siebie, bierz do zdjęcia. Nie porównuj się do innych, szukaj swoich rozwiązań. I tyle.

Awatar WIATRAK
WIATRAK

taeda napisał(a):
Autor dopomina się ...


Kolego taeda, pomimo że wkurwia mnie twój awatar, to za powyższy komentarz Cię uwielbiam.

Edyta przypomniała, że zapomniałem napisać, że wątek przeczytałem ale nie zrozumiałem.

Post był edytowany 2012-06-24 17:28:25



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar Bruno
Bruno

Ja myślę, że tytuł wątku jest mocno na wyrost.
"Tak sobie myślę", dobre nie ma co!
Powinien się nazywać "jestem mistrzem i klękajcie, od dwóch tygodni fotografuję a Wy, chłystki śmiecie mnie pouczać".
Poziom dyskusji kiblowy, nawet mierząc internetowymi normami.
Ja po raz setny napiszę "sztuka fotografowania" Dederki i "technika i technologia" Cypriana. Jeśli uważasz, że czytanie Cię niczego nie nauczy i stawiasz przed tym intelektualnym wyzwaniem jakieś "komentarze z internetu" to pozostaje mi życzyć Ci szczęścia, co nie będzie trudne, bo do nieszczęścia potrzebna jest jednak jakaś refleksja.
BTW - nawet aparatem za 12 tysi można walić knoty. Gwarantuję - sam widziałem.
Ja fotografuję takim zestawem za 200 PLN na codzień. Da się.

Awatar Yoonson
Yoonson

fotografowanie jest przereklamowane.

Awatar Pet
Pet

violator napisał(a):
Nie tylko po to żeby nauczyć... Nie interesuje mnie jak ktoś odbiera moje wypociny i czy to powala kogoś na kolana. Ja jestem szczęśliwy bo robię to, co robić kocham i nie ma znaczenia czy będzie to sztuka czy też zwykłe zdjęcia dzidziusia na huśtawce do albumu.


Jeżeli robisz zdjęcia tylko dlatego, że sprawia Ci to radochę i masz gdzieś jak zostaną odebrane, to po kiego czorta umieszczasz je w publicznej galerii. Jeśli mają być tylko dla Ciebie, to niech nie nie opuszczają Twojej szuflady, względnie folderu na twardym dysku. Jeśli natomiast zdecydowałeś się je publikować, to zamiast się naburmuszać przyłóż się trochę bardziej jeśli chcesz, żeby Twoje fotki zasługiwały na coś więcej niż wzruszenie ramion.

violator napisał(a):
Czy jednak aż takie znaczenie ma prawidłowe budowanie kadru...?!


Nie, pod tym wszakże warunkiem, że rozmawialibyśmy tutaj o hydraulice. Ponieważ jednak rozmawiamy o fotografii, to ułożenie kadru ma dla nas znaczenie (ośmielę się nawet powiedzieć, że kluczowe). Oczywiście można przymknąć oko na złamane zasady kadrowania, ale tylko wtedy jeśli ma to:
a) jakieś uzasadnienie,
b) inne cechy zdjęcia odwrócą uwagę od niedoskonałego kadru, np. niezwykle ciekawy temat, lub interesująca scenka złapana w optymalnym momencie.
Jeśli natomiast temat jest średnio zajmujący, szczególnie ulotnego momentu też nie udało się zarejestrować i w dodatku nie ma najmniejszego uzasadnienia centralnego kadrowania, to pozostaje nam wtedy jedynie nudne zdjęcie, które w dodatku zostało źle skadrowane.

Awatar hobbes
hobbes

violator napisał(a):
...że sztuka fotografią zwana to chyba rzeczywiście coś dla wybranych. A dlaczego...???


Teee.. bordowy beret, po 24-dniach też spier..ałeś z woja, bo Ci było źle? No! ..

1) Portal hobbystyczny - więc pitolenie i barokowe zawijasy wielowątkowe w dyskusji to norma;
2) Każdy wrzuca CO chce, ale już komentarzy takich JAKIE chce nie dostanie, nie ma takich forów ..chyba, że jednoosobowe;
3) Warsztat fotograficzny to narzędzie, a nie sztuka - i jeśli kto zwraca na to uwagę, to widocznie uważa to za uzasadnione, jeśli się myli to trza mu wyjaśnić - dyskusja jest wtedy kiedy dwie strony mają coś do powiedzenia - więc się staraj!
4) Kiedy opanujesz nawet podstawy warsztatu i wiedzy o ekspozycji, budowaniu kadru, estetyki kadru, itp. okaże się że Twój zenit potrafi więcej od Canona EOS1v z jakąś "stałką" z czerwonym paskiem za milion pieniędzy.

Więc do roboty..szanuj swoje hobby!

Awatar DAAD
DAAD

hobbes napisał(a):
4) Kiedy opanujesz nawet podstawy warsztatu i wiedzy o ekspozycji, budowaniu kadru, estetyki kadru, itp. okaże się że Twój zenit potrafi więcej od Canona EOS1v z jakąś 'stałką' z czerwonym paskiem za milion pieniędzy.



Taaaaak to racja, nie licząc oczywiście straconych klisz i nerwów



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar hobbes
hobbes

DAAD napisał(a):
hobbes napisał(a):
4) Kiedy opanujesz nawet podstawy warsztatu i wiedzy o ekspozycji, budowaniu kadru, estetyki kadru, itp. okaże się że Twój zenit potrafi więcej od Canona EOS1v z jakąś 'stałką' z czerwonym paskiem za milion pieniędzy.



Taaaaak to racja, nie licząc oczywiście straconych klisz i nerwów


No i dlatego właśnie, dalej będzie robił tym Zenitem ;D

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.