Awatar noritsu-koki

Kupowanie aparatu za granicą - jakie opłaty?

noritsu-koki 42

W bliżej nieokreślonej przyszłości planowałem skorzystać z usług tej firmy

http://araxfoto.com

i kupić sobie u nich aparat.

Teraz powstaje pytanie - towar przyszedłby jako paczka ubezpieczona na circa 500-600 dolarów, jako tzw. gift. Jako, że paczka idzie spoza UE (Ukraina), to rodzi się następujące pytanie: czy i jakie opłaty musiałbym ponieść tutaj w kraju z tytułu otrzymania sprzętu? Jakieś cło, vat? W jakiej mniej więcej wysokości?

Post był edytowany 2012-05-27 15:55:30



http://symbolicinteraction.wordpress.com

Odpowiedzi 42

Awatar bolas
bolas

Taniej Ci wyjdzie po niego pojechać i wrócić Kijów to wspaniałe miasto. Ja zawsze jak coś ściągam z Ukrainy to zwykle dogadujemy się, że nadawca znajduję kuriera ala kierowca autobusu rejsowego, czy konduktor w pociągu i jedyne co trzeba zrobić to iść na dworzec odebrać. Pewno coś tam skasuje za usługę pośrednictwa, ale to i tak będzie mniej niż cło itp ... no i nie ma stresu, że coś się rozwali Polecam.

Edit: tuaj masz mapkę i Street View, po prawo wyjście ze stacji metra "Arsenalna" - bez problemu z dojazdem na miejsce, fabryki Kievów to te budynki po lewo. Będac w Kijowie wystarczy wleźć do metra i znaleźć połączenie ze stacją metra Arsenalna.

Post był edytowany 2012-05-28 09:56:59



Łódź okiem przechodnia
Awatar filozof97
filozof97

Czy ja wiem, czy to takie upierdliwości? Spójrz na to tak- jak robisz jakimś Starcidłem czy innym wiekowym dwuokim, to musisz wyrobić inne, nie mniej upierdliwe nawyki a nikt nie narzeka- a to przesunąć film po zdjęciu i nie zapomnieć, że jest przesunięty, a to początek filmu chwycić w czerwonym okienku, czasy zmieniamy zarówno przed jak i po, chyba, że używamy długich czasów i czasu 500, czas T i B jest otwierany przez spust.... Kiev tych wad nie ma, ma inne. Na pewno da się przyzwyczaić.



Forum fotograficzne
Awatar FlatEric
FlatEric

Mi tam było trudno przyzwyczaić się do zacinającej się migawki i magazynka puszczającego światło na styku z korpusem...



Gdy wicher się zrywa...
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Ale to ma być aparat, który będzie wołem roboczym i będę mógł o nim chociaż trochę zapomnieć podczas robienia zdjęć. O ile jakieś drobne braki w ergonomii (klockowatość, ciężar, nie do końca fajne rozmieszczenie przycisków) mógłbym jeszcze jakoś zaakceptować, bo się po tym sprzęcie tego nie spodziewam po prostu, to kwestia "radzieckiej migawki" czyli konieczność pamiętania, by migawka była naciągnięta podczas zmiany czasu (bo inaczej aparat się uszkodzi) to dla mnie już za dużo. Znam siebie i wiem, że na pewno bym o tym prędzej czy później zapomniał. Tak samo jak o tym, by nie puszczać spustu przy długich czasach.

Nie jest to kwestia rozstrzygająca, ale na tyle ważna, bym się zaczął zastanawiać.


Czy ktoś mi jeszcze może napisać jak jest z kupowaniem używanego, starego sprzętu na e-bayu w unii i poza nią? CZy to też generuje jakieś koszta na granicy? Ktoś kupował np. w Stanach i może się podzielić wrażeniami/opłacalnością takiego posunięcia?

Post był edytowany 2012-05-29 08:12:15



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar hobbes
hobbes

noritsu-koki napisał(a):
rozstrzygająca, ale na tyle ważna, bym się zaczął zastanawiać.


Czy ktoś mi jeszcze może napisać jak jest z kupowaniem używanego, starego sprzętu na e-bayu w unii i poza nią? CZy to też generuje jakieś koszta na granicy? Ktoś kupował np. w Stanach i może się podzielić wrażeniami/opłacalnością takiego posunięcia?


Można upolować dobre rzeczy na ebay.co.uk i ebay.de - ze stanow jest ryzyko dowalenia cła i oplat i wyjdzie na więcej niż w/w. Co to znaczy opłacalnością? To nie jest usługa czy produkt za ktora ktoś Ci płaci, tylko Ty płacisz (pan płaci..spoleczenstwo..) Jak masz ciśnienie to zapłacisz nawet i 150% ceny rynkowej (jakiejś średniej z 20 aukcji na wszelkich ebayach). Okazje są, trza polować W Unii pies z kulawą nogą się nie obejrzy co Ty tam kupujesz na unijnych ebayach. Zaplacisz najwyzej za przesylke (srednio 15 ojro).

Awatar slawoj
slawoj

noritsu-koki napisał(a):...
Czy ktoś mi jeszcze może napisać jak jest z kupowaniem używanego, starego sprzętu na e-bayu w unii i poza nią? CZy to też generuje jakieś koszta na granicy? Ktoś kupował np. w Stanach i może się podzielić wrażeniami/opłacalnością takiego posunięcia?

Kiedyś kupiłem na eBay'u z USA fajnego TLR'a w stanie "mint" (od osoby prywatnej),
oczywiście przy odbiorze na poczcie zapłaciłem Cło i VAT (około 200,-zł).
Po rozpakowaniu okazało się, że aparat ma zaawansowanego grzyba.
Odesłałem, a sprzedający zwrócił mi tylko koszt aparatu.
Finansowo straciłem na kosztach przesyłki i opłatach skarbowych, których nie udało się odzyskać.

Kiedy indziej, podobnie na eBay'u z USA kupiłem używanego Nikkora Ai-S (sprzedającym był sklep).
Obiektyw przyszedł w bąbelkowej kopercie, z pieczątką naszego Urzędu Celnego, za którą nie zapłaciłem ani grosza.

Z tego wniosek, że w przypadku clenia przesyłek, gabaryty mają znaczenie.

Awatar FlatEric
FlatEric

filozof97 napisał(a):
no, podobno ten nowy tego nie ma, więc takich ewidentnych wad nie biorę pod uwagę.

Ze wskazaniem na podobno - bodaj czy nie na tym forum ktoś napisał/cytował, że Arax sprawuje się świetnie, bo migawka zacina się tylko co dwa filmy - czy coś koło tego.



Gdy wicher się zrywa...
Awatar tomaszt81
tomaszt81

noritsu-koki napisał(a):
Ale to ma być aparat, który będzie wołem roboczym i będę mógł o nim chociaż trochę zapomnieć podczas robienia zdjęć. O ile jakieś drobne braki w ergonomii (klockowatość, ciężar, nie do końca fajne rozmieszczenie przycisków) mógłbym jeszcze jakoś zaakceptować, bo się po tym sprzęcie tego nie spodziewam po prostu, to kwestia 'radzieckiej migawki' czyli konieczność pamiętania, by migawka była naciągnięta podczas zmiany czasu (bo inaczej aparat się uszkodzi) to dla mnie już za dużo. Znam siebie i wiem, że na pewno bym o tym prędzej czy później zapomniał. Tak samo jak o tym, by nie puszczać spustu przy długich czasach.

Nie jest to kwestia rozstrzygająca, ale na tyle ważna, bym się zaczął zastanawiać.


Czy ktoś mi jeszcze może napisać jak jest z kupowaniem używanego, starego sprzętu na e-bayu w unii i poza nią? CZy to też generuje jakieś koszta na granicy? Ktoś kupował np. w Stanach i może się podzielić wrażeniami/opłacalnością takiego posunięcia?


też się zastanawiałem nad araxem i też mi kolega odradził i polecił Bronię albo Rolka ale tam niestety droższe szkła :| Jedną rolkę kievem 88 strzeliłem i się nie polubiliśmy

Awatar rbit9n
rbit9n

noritsu-koki napisał:
Ale to ma być aparat, który będzie wołem roboczym i będę mógł o nim chociaż trochę zapomnieć podczas robienia zdjęć. [...]

i dlatego postawiłem na bronicę ec-tl. niektórzy mogą się zżymać, że jak to! średnioformatowa lustrzanka z trybem automatycznym! a tak to, po prostu patrzę i pstrykam i wszystkie te strefy mam w tyle. ha!

Awatar enter
enter

kupiłem araxa z AraxFoto [przyszedł jako wracający z serwisu wartość 50$]
http://domenafotografa.net/po-rozpakowaniu-arax-88-cm-mlu/
kilkanaście rolek zrobionych
żadnych problemów
dokument K88DONT jak na moje jest napisany mocno na wyrost, i nie ma co nim straszyć

ad 1 nie da sie ustawić czasu jak jest nienaciągnięta sprężyna
ad 2 nie próbowałem jeszcze
ad 3
ad 4 nie da się jest blokada
ad 5 nie widzę potrzeby rozmontowywania korpusu gdy jest wciśnięty przycisk spustu
ad 6 widze potrzeby wkładania paluchów w mechanizmy i przysłonę korpusu gdy mam zdjętą kasetę
ad 7 nie da się wyjąć pryzmatu/kominka jak jest założona kaseta
ad 8
ad 9 nie wiem po co naciągać przysłonę tylko do połowy ?
ad 10 chyba jedyna rzecz której musiałem się nauczyć
ad 11
itd raczej oczywistości

wielu się ludzików wypowiada na temat araxa ale patrząc na swoje doświadaczenia to raczej powtarzane legendy i być może doświadczenia ze starymi wysłużonymi kievami88

ja ze swojej nowej puszki jestem zadowolony, mam nadzieję, że długo posłuży bezawaryjnie



a mówili że to drogie hobby ....... nie mieli racji ...... to studnia bez dna :)
Sprzętowo 6x6
Awatar enter
enter

jutro ci na 100% sprawdzę



a mówili że to drogie hobby ....... nie mieli racji ...... to studnia bez dna :)
Sprzętowo 6x6
Awatar enter
enter

Jak migawka nie naciągnięta to nie odciągniesz pokrętła a by przekręcając zmienić czas - jest blokada nawet mocnym pociągnięciem nie da rady
dopiero jak naciągniesz - przekręcisz korbkę o 360st i zaskoczy któryś z czasów dopiero można lekko odciągnąć pierścień do przestawienia czasu i przestawić na właściwy



a mówili że to drogie hobby ....... nie mieli racji ...... to studnia bez dna :)
Sprzętowo 6x6
Awatar Jurek
Jurek

noritsu-koki napisał(a):
Ktoś kupował np. w Stanach i może się podzielić wrażeniami/opłacalnością takiego posunięcia?


Kupilem niedawno aparat w Stanach (ebay, przesylka do UK). Za aparat zaplacilem 300 f. + 45 f. przesylka + ok. 30 - 40 f. oplaty celno-skarbowe. Aparat byl w 100% zgodny z opisem, swietnie zapakowany i dokladnie taki jak chcialem. Nie zaluje ani pensa __ nie mam czasu na wyszukiwanie okazji godzinami. Acha, sprzedajacy wpisal ze to stary aparat o niskiej wartosci, ale przesylka byla jednoczenie ubezpieczona na rzeczywista wartosc.



Simple Money Planner
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Jeszcze jedno pytanie, póki nam tutaj forum nie zgaśnie ;D

A gdy kupuje się na e-bayu i płąci przez pay-pal, to wg jakiego kursu dokładnie są ściągane pieniądze z mojego konta w złotówkach ? Banki mają jakieś swoje zawyżone stawki dla czegoś takiego, czy kwota ta nie będzie się różnić znacznie od tego, co wylicza sobie w danym momencie e-bay?



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar bolas
bolas

Zależy od ścieżki ... zwykle jak masz konto w PLN-ach, to z PLN-ów liczą na USD/EU a później z tego na docelową walutę transakcji. Słabo się to opyla, bo miast bezpośredniego są z 2-3x pośrednie przeliczenia. Szczególnie jeżeli docelowo walutą jest coś mało znanego ala np. słynne "Kontuku"



Łódź okiem przechodnia
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Znalazłem ciekawą ofertę w kraju kwitnącej wiśni, dlatego w sumie pytam ;P Ile szacunkowo więcej mogę zapłacić płacąc Nihonjinowi przez pay-pal?

Chyba, że nie warto robić takich interesów i lepiej pozostać przy starych, dobrych europejskich śmieciach ;P

Post był edytowany 2012-06-10 02:57:28



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar bolas
bolas

Nie pomogę Ci konkretnie, bo to tylko teotetyczne paplanie ... zależy od banku, lepiej pytać u siebie. Jak korzystasz z Paypala to on pewno przeliczy sobie Twoje PLN-y na Euro, później z nich na USD. Z USD zapewne na Nippony Puknij maila do Paypala lepiej ... Haracz jakiś i tak będziesz musiał zapłacić, w końcu nie za bardzo mamy inne opcje ... chyba że jakiś Money Transfer Western Union lub coś w ten deseń, ale na pewno mechanizm działania mają podobny ...



Łódź okiem przechodnia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.