Awatar analogowiec

Dla tych co lubią blaszane ptaszory

analogowiec 27

Na pobliskim lotnisku wojskowym (obecnie zapasowym) na kilka dni zapanowało spore ożywienie. Zleciało się tam kilkanaście maszyn (SU22 oraz MiG29) należących do 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego. Powodem jest sprawdzian ogniowy przeprowadzany na oddalonym o kilkanaście kilometrów poligonie lotniczym. W dniu wczorajszym odbyłem krótki, lotniskowy rekonesans. Chcących zobaczyć materiał z tej wizyty zapraszam tutaj. Jutro wybieram się tam na dłużej, także z aparatami analogowymi

Odpowiedzi 27

Awatar orwo
orwo

TomaszK napisał(a):
Ja już sobie w życiu F-16 nie polatam, w symulatorze - mogę


heh, ja wolę polatać na moto, nie symulowanym

Awatar analogowiec
analogowiec

weesee napisał(a):
TomaszK napisał(a):
Ja już sobie w życiu F-16 nie polatam, w symulatorze - mogę


heh, ja wolę polatać na moto, nie symulowanym

lepiej Grzesiu żebyś pojeździł i nigdy nie miał okazji polecieć...

Awatar orwo
orwo

heh, te prędkości bliżej lotu niż jazdy

Awatar Grisza
Grisza

weesee napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
jeśli w formie odbitki, to całkiem możliwe, że EOS 5 + dobry film + plus eksperckie wywołanie, powiększenie i odbitka - może i tak - chciałbym...


to do nadrobienia jest

Mylisz się weesee. W kolorze mały obrazek w negatywie w porównaniu z canonem 5d nie daje rady zwłaszcza w przypadku dużych powiększeń/wydruków. Moim zdaniem w kolorze cyfra jest znacznie lepszym narzędziem do zdjęć kolorowych, a to ze względu na znacznie większą, bardziej bezpośrednią kontrolę efektu końcowego.

Awatar orwo
orwo

Grisza napisał(a):
ze względu na znacznie większą, bardziej bezpośrednią kontrolę efektu końcowego.



i w tym momencie powinniśmy porównać bezpośrednią kontrolę tego co wyczynia laboludek z tym co mamy pod powiększalnikiem i w kuwetach.

Awatar Grisza
Grisza

weesee napisał(a):
Grisza napisał(a):
ze względu na znacznie większą, bardziej bezpośrednią kontrolę efektu końcowego.



i w tym momencie powinniśmy porównać bezpośrednią kontrolę tego co wyczynia laboludek z tym co mamy pod powiększalnikiem i w kuwetach.

i właśnie w tym momencie analogowa fotografia kolorowa w małym obrazku staje się niszą dla hobbystów, nic w tym złego.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.