Awatar PiotrG

Kilka pytań o slajdy

PiotrG 21

Za rok z kawałkiem wybieram się z żoną do Hameryki (wschodnie wybrzeże - tak od Bostonu do Miami) i umyśliłem sobie, że po powrocie zaprosimy przyjaciół i zrobimy oldskulowy pokaz slajdów z podróży (mam na stanie jakiś rzutnik socjalistycznej produkcji krajowej i czechosłowacki ekran).

Nigdy na slajdach jeszcze jednak nie fociłem i mam sporo wątpliwości.

1. W ciągu najbliższego roku zamierzam parę rolek slajdów przestrzelić i potrenować. Podobno są mniej tolerancyjne od negatywów. Jak naświetlać? Na co zwracać szczególną uwagę? Jak żyć, panie premierze?

2. Jakimi filmami warto się zainteresować (żeby nie zbankrutować) a które zdecydowanie omijać? Cenowo przystępne wydają się, choć może jedynie pozornie, Kodak Elite Chrome 100 (występuje w kilku smakach), Agfa Precisa CT 100 i Rollei CR 200 (ten jak sama nazwa wskazuje ma wyższą czułość a przezornie chciałbym zabrać chociaż ISO 100 i ISO 200).

3. Czy w ogóle taki materiał dojedzie i wróci w nienaruszonym stanie? Tzn. czy jest się o co bać podczas przepuszczania promieni X przez bagaż na lotnisku?

4. Gdzie wywoływać w procesie E-6 (we Wrocławiu lub wysyłkowo)?

5. Podróż dość długa, z północy na południe, więc i warunki oświetleniowe mieszane. Do tego pewnie część zdjęć robiona na zewnątrz, część w pomieszczeniach. Da się to zrobić jedynie na slajdach czy jednak zabrać ze sobą też coś "normalnego"?

Odpowiedzi 21

Awatar czmielek
czmielek

poczytaj kapkę o slajdach fuji. Astia - portret, provia - wszystko velvia - krajobraz. Oczywiście to tylko banalne ogólniki ale ja się trzymam tych zasad bo według mnie sprawdzaja się na moich fotach. Slajdy warto naswietlac w dobrym sprawdzonym aparacie który znakomicie trzyma czasy. Jesli jest to sprawdzony aparat z dobrym światłomierzem to wystarczy. Jeśli swiatłomierz w nim szwankuje warto wziąć zewnętrzny. Ja wołam slajdy w rossmanie i się nie zawiodłem - jest dobry tani i szybki ale to tylko moje odczucia. Inni koledzy miewali tam różne przygody. Co do tanich slajdów typu precisa to zrobiłem góra 5 rolek i omijam szerokim łukiem bo spadek na jakości w porównaniu do fuji i kodaka jest tak ogromny że nie warto oszczedzać tych kilku zł.



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar piotrus
piotrus

1. Są mniej tolerancyjne. Lepiej troszkę niedoświetlić niż prześwietlić.
2. Ja używam praktycznie wyłącznie velvi 50, o rolleiu nie słyszałem nic dobrego, na temat kodaka nie wiem nic.
3. Jest o co się bać, możesz jednak kupić specjalną torbę do prześwietlania albo możesz zagadać żeby ręcznie Ci to sprawdzili.
5. Na zewnątrz zdecydowanie slajd, do wnętrz, zwłaszcza ze sztucznym oświetleniem wybrałbym negatyw.

Edyta mówi że również wywołuje w rossmanie i też nie miałem przykrych wspomnień. Zawsze ładnie przycięte, zaramkowane, bez rys, skaz itp

Post był edytowany 2012-04-14 21:42:46

Awatar rouge
rouge

Z tego co kojarzę slajd jest nieco szybszy niż wskazuje wartość na pudełku. Może to Ci pomoże.
Generalnie, to co będziesz mógł obejrzeć na ścianie, niekoniecznie będzie się nadawać do oglądania po zeskanowaniu.

Awatar Malczer
Malczer

PiotrG napisał(a):
2. Jakimi filmami warto się zainteresować (żeby nie zbankrutować) a które zdecydowanie omijać?

Fuji, tylko Fuji. Ze względu na zmienne warunki Provia 400. Jeśli będziesz gdzieś dłużej, gdzie będzie więcej światło Provia ew. Velvia. Oraz BW FP4+. Mnie to by wystarczyło. Ktoś pewnie podrzuci HP5+ oraz Tmaxa 400 (chociaż osobiście brałbym Deltę 400). I to wszystko. Pewność, pewność, pewność, jakość, jakość, jakość.



Niemedialnie
Awatar PiotrG
PiotrG

rouge napisał(a):
Z tego co kojarzę slajd jest nieco szybszy niż wskazuje wartość na pudełku. Może to Ci pomoże.
Generalnie, to co będziesz mógł obejrzeć na ścianie, niekoniecznie będzie się nadawać do oglądania po zeskanowaniu.

Na skanach mi szczególnie nie zależy, chyba że mówimy o skanowaniu jako etapie pośrednim do uzyskania obrazu na papierze, co wiele labów oferuje. W ogóle warto tak robić?

Awatar Sanrideau
Sanrideau

Tylko Velvia 50, no i ktoś kto to dobrze z celuloidu wyłuska w E6 W skany z niej się bawiłem, na Coolscanie całkiem ok na tify zamienione. Ale tu cyfra zje efekt ciemnego pokoju, ekranu i klikania magazynka w rzutniku. Postaw na całkiem analogowe widzenie, cyfra co najwyżej jako wglądówka...

Post był edytowany 2012-04-14 23:00:38

Awatar babcia
babcia

PiotrG napisał(a):


3. Czy w ogóle taki materiał dojedzie i wróci w nienaruszonym stanie? Tzn. czy jest się o co bać podczas przepuszczania promieni X przez bagaż na lotnisku?


wiele razy latam z materialami swiatloczulymi-celnicy zapewniaja mnie, ze ich skanery nie szkodza filmom i ze musza je "przeswietlic", nigdy nie mialam z tego powodu zadnych problemow z jakoscia negatywow

Awatar bowie
bowie

Malczer napisał(a):
Fuji, tylko Fuji


Nie zgodzę się z tym. Warto zrobić zapasik ektachromów kodaka, można jeszcze je kupić, choć kodak wstrzymał już produkcję wszystkich swych slajdów. Fuji velvia 50 jest dobra do plenerów, ale równie dobry, a w wielu przypadkach lepszy jest ektachrome VS, bo velvia w ogóle nie nadaje się do fot z ludźmi, w przeciwieństwie do ektachrome VS. Ektachrome jest cieplejsze, mi osobiście bardziej podchodzi, mówi się, że velvia jest najlepszym materiałem do plenerów wiosennych z dominującą zielenią, a ektachrome do plenerów jesiennych z żółcią i czerwenią. Wg mnie ze slajdów portretowych najlepszym materiałem nie jest fuji astia, tylko ektachrome G, obydwa materiały nie są już produkowane, ale dostępne na rynku. W porównaniu z ektachromami nie zachwyciła mnie nigdy fuji provia.
Na pewno musisz mieć korpus mierzący w punkt, taki nikon F100 jest na przykład idealny, a jego tańsza wersja to F80 do wyhaczenia za 200zł w stanie nówka sztuka

Awatar rafaln70
rafaln70

Jeśli chcesz wywołać we wrocławiu to zdecydowanie na Komadorskiej.
Ze względu na wysoką cenę slajdu jako całość (wywołanie,ramki,magazynki) oraz wartość pamiątkową kup i przestrzel rolkę provi oraz kodaka i zobacz sam co wolisz. Rollaje i Agfę raczej odpuść, film tańszy ale jako całość niewielka oszczędność.



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar PiotrG
PiotrG

babcia napisał(a):
PiotrG napisał(a):


3. Czy w ogóle taki materiał dojedzie i wróci w nienaruszonym stanie? Tzn. czy jest się o co bać podczas przepuszczania promieni X przez bagaż na lotnisku?


wiele razy latam z materialami swiatloczulymi-celnicy zapewniaja mnie, ze ich skanery nie szkodza filmom i ze musza je 'przeswietlic', nigdy nie mialam z tego powodu zadnych problemow z jakoscia negatywow

Negatywom rzeczywiście się nic złego nie stało, ale nie wiedziałem, czy slajdy nie wymagają szczególnej opieki.

W ogóle dzięki za wszystkie wskazówki, nieco się rozjaśniło. Odpuszczam Rollei i Agfę, spróbuję z Fuji i Kodakiem. A'propos Kodaka: warto kupić ten Elitechrome? Wiem, że ogólnie koszt całości będzie wysoki. Od początku zresztą traktuję te zdjęcia jako pamiątkę nie tylko cenną, ale i drogą, ale jednak prawie dwie dychy na rolce może zrobić różnicę.

Awatar orwo
orwo

skoro masz jeszcze rok, to warto spróbować różnych, nawet jest czas aby wołać się nauczyć.

Awatar babcia
babcia

slajdom, filmom nic sie nie stalo nic anic

Awatar romek
romek

We Wrocławiu E-6, tylko Państwo Stelmarscy 'Pod dachem'. Mały zakład, Komandorska 81.
Najlepszy lab, prawdopodobnie w calym województwie. Cena adekwatna do jakości usług i obsługi.

Awatar rouge
rouge

PiotrG napisał(a):
(...) W ogóle warto tak robić?


Wszystko wedle potrzeb. Jak coś się nada na obrazek np. komuś podarowany z okazji np. parapetówy, to nie ma zakazu. Nie będzie to wyglądać jak slajd z rzutnika, ale może wyglądać dobrze. Tylko trzeba się postarać.

Awatar marecky1969
marecky1969

Z całym szacunkiem dla AT-istów, każdy slajd, którego użyjesz, będzie dobry, dywagacje w stylu ,że Fuji lepsze od Kodaka są podobne do dywagacji w stylu - Mercedes lepszy od Lexusa - każda pliszka swój ogonek chwali - na pewno nie daj się nabrać na stwierdzenie jednego z forowiczów(swoją drogą ciekawe, gdzie to wyczytał), że trzeba "koniecznie " posiadać korpus z punktowym pomiarem światła, czyli najlepiej Nikona - wierutna bzdura. Slajdy robiłem wieloma aparatami, które nie posiadały punktowego pomiaru i wyszły naświetlone poprawnie. Pamiętaj jedynie o regule naświetlania na "światła" nie na "cienie", gdyż prześwietlona klatka(ustawienie parametrów ekspozycji na ciemniejsze partie obrazu) slajdu będzie miała "wyżarte" kolory. Tolerancja slajdu to 1/2 działki przysłony.

Awatar bowie
bowie

marecky1969 napisał(a):
na pewno nie daj się nabrać na stwierdzenie jednego z forowiczów(swoją drogą ciekawe, gdzie to wyczytał), że trzeba 'koniecznie ' posiadać korpus z punktowym pomiarem światła, czyli najlepiej Nikona - wierutna bzdura.


bowie napisał(a):
Na pewno musisz mieć korpus mierzący w punkt


Napisałem "mierzący w punkt", czyli z dokładnym pomiarem światła, a nie z pomiarem punktowym, choć akurat F100 takowy pomiar akurat ma. Nigdzie tego nie wyczytałem, robię slajdy nikonem i naprawdę trzeba bardzo nietypowej sytuacji, by pomiar matrycowy nawalił. Naświetlam poprawnie slajdy korzystając z pomiaru centralnego i punktowego. Matryca przydaje sie w dynamicznych sytuacjach, a jak się ma czas to można się bawić w strefy. Skoro człowiek nie robił na slajdach, to zamiast frustrować się błędami w pomiarze powinien przetestować materiały pod kątem tego, czy mu po prostu odpowiadają. O co zresztą pytał.

Post był edytowany 2012-04-17 23:35:29

Awatar Jurek
Jurek

PiotrG napisał(a):
1. W ciągu najbliższego roku zamierzam parę rolek slajdów przestrzelić i potrenować. Podobno są mniej tolerancyjne od negatywów. Jak naświetlać? Na co zwracać szczególną uwagę? Jak żyć, panie premierze?


Generalna zasada to jak w cyfrze __ lepiej niedoswietlic niz przeswietlic. Wyzarte swiatla juz takie zostana (krotko mowiac odwrotnie niz negatywy).


PiotrG napisał(a):
3. Czy w ogóle taki materiał dojedzie i wróci w nienaruszonym stanie? Tzn. czy jest się o co bać podczas przepuszczania promieni X przez bagaż na lotnisku?


Wszystko powinno byc ok, tylko musi byc w bagazu PODRECZNYM. Ostatnio wiozlem nawet Delte 3200 w aparacie i nic sie jej nie stalo.



Simple Money Planner
Awatar kleszcz
kleszcz

Slajdów zwanych dawniej diapozytywami nie ma co się bać. Jako 16 letni szczyl robiłem zdjęcia na Orwochromach Zenitem i Smeną i wszystko było dobrze. Żaden punktowy szmery bajery hiper pomiar nie jest potrzebny, a i słoneczna szesnastka daje radę.

Awatar marecky1969
marecky1969

.... z całym szacunkiem...nie dajmy się zwariować, traktujmy fotografowanie na materiałach odwracalnych tak, jak na normalnych filmach - posługujmy się światłomierzem(mając w myśli jedynie mniejszą tolerancję na prześwietlenie i niedoświetlenie) - fotografowałem "na slajdach" Prakticą, Fujicą,Zenitem E, Petrim TTL, w których nie ma pomiaru matrycowego i wyszło dobrze. jeśli ktoś poprawnie naświetla film negatywowy, to ze slajdem nie będzie miał najmniejszych kłopotów.
Żadne wyrafinowane systemy pomiaru światła nie sa potrzebne. Slajdy wymyślono dawno temu, gdzie nie wszystkie wówczas aparaty posiadały wewnętrzny światłomierz - spó jrzmy na wątek jednego z forowiczów prezentującego slajdy z Włoch z lat chyba 50-tych. Te slajdy takze były poprawnie naświetlone, a ich autor na pewno nie posiadał aparatu z elektroniczną migawką z matrycowym pomiarem światło, ot i tyle!!!

Awatar p1ot3
p1ot3

marecky1969 -

p.

acha, i bylym zapomnial, ale jeszcze

Post był edytowany 2012-04-18 15:45:41

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.