Awatar RagnarokIII

Euro 2012

RagnarokIII 44

W przedszkolu był fotograf (monopolista):

Odpowiedzi 44

Awatar romek
romek

a ja mam bilecik na półfinał w wwa i się nawet cieszę.

Awatar jac123
jac123

romek napisał(a):
a ja mam bilecik na półfinał w wwa i się nawet cieszę.

Może spotkasz tam piękną ministrę ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar romek
romek

Pewnie tak, zwłaszcza że mam wejściówkę z puli dla pań i panów z Wiejskiej.

Awatar jac123
jac123

romek napisał(a):
Pewnie tak, zwłaszcza że mam wejściówkę z puli dla pań i panów z Wiejskiej.

A to wstyd...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar rbit9n
rbit9n

romek napisał:
a ja mam bilecik na półfinał w wwa i się nawet cieszę.

ciekawe kto wybierze drużyny grające w półfinale.

Awatar rasdwatszy
rasdwatszy

Raczej nie zrozumiem zarzekania się, że "nigdy, przenigdy". W podtekście wyczuwam tutaj nutkę pogardy lub co najmniej wyższości nad wszelkiej maści przejawami kibicowania.
A ja po prostu radzę spróbować. Tak jak nikt nie powie, że "nigdy, przenigdy" nie napiję się prawdziwego szampana lub nie skosztuję trufli - tak nikt nie powinien odmówić sobie obejrzenia meczu piłkarskiego. A nuż zasmakuje?

To jedyny sport, gdzie wspomina się mecz sprzed 32 laty, zakończony wynikiem 0:0, lub trwają spory, na którą bramkę (tę od zegara, czy od strony torów), strzelany był karny w półfinale PP w 1983. Pozdrawiam kibicujących, i tych niekibicujących też.



edithhhh: lyterufka ;P

Post był edytowany 2012-03-16 08:53:47

Awatar peryskop
peryskop

rasdwatszy napisał(a):
Raczej nie zrozumiem zarzekania się, że 'nigdy, przenigdy'


a jak ktoś nie lubi sportu - tak jak ja ??? - tata z bratem oglądali mecze w telewizji a ja sklejałem modele w pokoju... - każdemu według potrzeb



pole w kadrze
Awatar implicite
implicite

Ostatni mecz obejrzałem podczas minionych mistrzostw świata na wieczorze kawalerskim w knajpie. Polska - Niemcy. W drugiej minucie meczu rozbawiłem towarzystwo pytaniem którzy to nasi.

Po meczu (przegranym przez naszych, a jakże), miasto było pełne młodych, pijanych i wyrozumiałych; śpiewali: nic się nie stało, bla bla bla nic się nie stało...!

W pewnym momencie jeden z trzeźwiejszych młodzianków uruchomił myślenie i po odśpiewaniu przytoczonej pieśni, zapytał zdziwiony: jak to się kurwa nic nie stało?!!



Wstęp do wątpienia
Awatar rasdwatszy
rasdwatszy

mack napisał(a):


a jak ktoś nie lubi sportu - tak jak ja ??? - tata z bratem oglądali mecze w telewizji a ja sklejałem modele w pokoju... - każdemu według potrzeb


Dobrze, że modele samolotów, a nie np. haft krzyżykowy czy klockowe koronki

Awatar peryskop
peryskop

rasdwatszy napisał(a):

Dobrze, że modele samolotów, a nie np. haft krzyżykowy czy klockowe koronki


a jak ktoś lubi koronki, albo haft krzyżykowy ??? - każdy inny wszyscy równi



pole w kadrze
Awatar rasdwatszy
rasdwatszy

mack napisał(a):


a jak ktoś lubi koronki, albo haft krzyżykowy ??? - każdy inny wszyscy równi



A to przepraszam, że Cię zdemaskowałem

Awatar jac123
jac123

A niech se chłopaki grają czy to piłkę czy w bule, byle nie za moje pieniądze.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar peryskop
peryskop

rasdwatszy napisał(a):

A to przepraszam, że Cię zdemaskowałem


a z czym mnie zdemaskowałeś ? - bo ja się z niczym nie ukrywałem



pole w kadrze
Awatar implicite
implicite

Ja w przerwach pomiędzy sklejaniem modeli samolotów, czołgów i okrętów wojennych, graniem w szczelanki i oglądaniem w internecie gołych bab lubię sobie poszydełkować.



Wstęp do wątpienia
Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

ja wyjeżdżam jak się to wszystko zacznie!
tyle wiem

Awatar rbit9n
rbit9n

mack napisał:
a jak ktoś nie lubi sportu - tak jak ja ??? - tata z bratem oglądali mecze w telewizji a ja sklejałem modele w pokoju... - każdemu według potrzeb

ja zrobiłem wyjątek w 1996 r. przeniosłem warsztat do salonu i kleiłem M3A1 "Stuart" oglądając półfinał Czechy-Francja. wygrały Czechy w karnych, tak piszą w Wikipedii.

Awatar rasdwatszy
rasdwatszy

Jakoś mnie to nie dziwi...

rbit9n napisał(a):

ja zrobiłem wyjątek w 1996 r. przeniosłem warsztat do salonu



jak się zamieszkuje salony to tak proletariacki sport jak futbol nie smakuje.


Awatar rbit9n
rbit9n

rasdwatszy napisał:
Jakoś mnie to nie dziwi...

rbit9n napisał:

ja zrobiłem wyjątek w 1996 r. przeniosłem warsztat do salonu



jak się zamieszkuje salony to tak proletariacki sport jak futbol nie smakuje.



masz jakieś kompleksy związaniem z pochodzeniem klasowym?
idź na Budowlanych kiedyś, może zrozumiesz, że przy rugby piłka nożna to nudy na pudy.

Awatar rasdwatszy
rasdwatszy

rbit9n napisał(a):

masz jakieś kompleksy związaniem z pochodzeniem klasowym?
idź na Budowlanych kiedyś, może zrozumiesz, że przy rugby piłka nożna to nudy na pudy.



czemu od razu z kompleksami wyjeżdżasz?
stadion Budowlanych mam 300 metrów w linii prostej od salonu ;p
bywałem - nie polecam

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.