Awatar emilioni

krótka piłka...

emilioni 61

Chce wywoływać w domu sam średnioformatowe negatywy czarno białe.
Co kupić, żeby wyszło?
najprościej.

Odpowiedzi 61

Awatar janus
janus

HP5+ czy T-rix to wspaniałe negatywy, bez dwóch zdań.
Digital Truth dowodzi, że Fomapan 400 letko wymięka przy nich w cieniach. W dodatku ten ostatni robi psikusy z emulsją, więc osobiście już go nie kupię.

Wciąż jednak uważam, że te setki, które wymieniłem, świetnie nadają się do nauki w kombinacji z Rodinalem. Dają one niezłą jakość przy stosunkowo niskiej cenie (co na początku zabawy z filmami jednak gra rolę).

Nie rozumiem, dlaczego "z filmami o iso 100 tego nie zrobisz" (o uwzględnianiu kontrastu). Sporadyczna trudność polegać może na ewentualnej konieczności zmniejszenia głębi ostrości względnie na użyciu statywu, poza tym problemu nie widzę.

Rodinal z Efke/Adoksem czy Fomapanem można stosować na sto jeden sposobów. Myślę, że osobie uczącej się w zupełności wystarczy on na długie miesiące poszukiwań, analiz i zbierania doświadczeń. Jest to przy tym wywoływacz trwały i łatwy w obsłudze, co zapewnia powtarzalność wyników.

Nie słyszałem, nie czytałem ani nie widziałem, żeby właściwie zastosowany Rodinal kompresował jakieś strefy (jakie?).
Osobiście nie interesuje mnie forsowanie negatywu, nie wiem, czy taka właściwość wywoływacza powinna grać rolę dla osoby, która dopiero się uczy.

Awatar jac123
jac123

Ja również wołałem w Rodzinalu różne filmy i były wywołane poprawnie, stąd wg mnie to wywoływacz uniwersalny. Być może na "wyższym poziomie wtajemniczenia" Rodzinal przestaje być uniwersalny, ale dla początkującego w sam raz, podobnie zresztą jak np. Hydrofen, o którym chyba nie wspomniano.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
HP5+ czy T-rix to wspaniałe negatywy, bez dwóch zdań.
Digital Truth dowodzi, że Fomapan 400 letko wymięka przy nich w cieniach. W dodatku ten ostatni robi psikusy z emulsją, więc osobiście już go nie kupię.

Wciąż jednak uważam, że te setki, które wymieniłem, świetnie nadają się do nauki w kombinacji z Rodinalem. Dają one niezłą jakość przy stosunkowo niskiej cenie (co na początku zabawy z filmami jednak gra rolę).

Nie rozumiem, dlaczego 'z filmami o iso 100 tego nie zrobisz' (o uwzględnianiu kontrastu). Sporadyczna trudność polegać może na ewentualnej konieczności zmniejszenia głębi ostrości względnie na użyciu statywu, poza tym problemu nie widzę.

Rodinal z Efke/Adoksem czy Fomapanem można stosować na sto jeden sposobów. Myślę, że osobie uczącej się w zupełności wystarczy on na długie miesiące poszukiwań, analiz i zbierania doświadczeń. Jest to przy tym wywoływacz trwały i łatwy w obsłudze, co zapewnia powtarzalność wyników.

Nie słyszałem, nie czytałem ani nie widziałem, żeby właściwie zastosowany Rodinal kompresował jakieś strefy (jakie?).
Osobiście nie interesuje mnie forsowanie negatywu, nie wiem, czy taka właściwość wywoływacza powinna grać rolę dla osoby, która dopiero się uczy.



Marcin, w tym wątku nie interesują nas Twoje osobiste preferencje. Ja podałem, dlaczego uważam że film o ISO400 +D76 to najlepsza na początek kombinacja do nauki i ćwiczeń. Jeśli mylę się okrutnie, to voila - pisz.

z filmami iso100 nie jest tak prosto - pierwszy lepszy przyklad z brzegu, różnica dwóch blend spowoduje, że z 1/60 (w nie takich rzadko występujących warunkach) zrobi sie 1/15 - lub z f=11 zrobi sie f=5.6 - co nawet przy krajobrazie na statywie ma znaczenie - bo np. spowoduje, poruszenie drzew na wietrze, albo pierwszy plan zupelnie wyjdzie poza głębie i będzie miękko-brzydki. Do tego załóż filtr i weź poprawkę na Rodinal (obniża czułość o 1 1/2 blendy) i z 1/15 robi Ci się już 1/4 sek.

(Przy parze iso400 +d76 1:1, jesteś 3 1/2 blendy do przodu i masz większe pole manewru, co przy nauce jest nie do przecenienia).

Rodinal, pozwala na doskonałą akutancję (jako non-solvent i accutance) i tylko tyle - nie-elastyczność filmów o iso100 już wykazałem; ponad to, Rodinal obniża czułość i kompresuje strefy IV-VII, w brzydki sposób przy filmach o iso200+ ; Rodinalem nie da sie niczego sforsować. Wywolywacz ten ma swoje zalety, ale nie pozwala na wiele.

Post był edytowany 2012-02-26 20:43:49

Awatar janus
janus

Wiesz, Dominiku, miałem wrażenie, że nie dzielimy się tutaj niczym innym, jak właśnie osobistymi preferencjami. Ja Twoich nie deprecjonuję, ba, zgadzam się z Twoimi pomysłami na podaną kombinację. Tymczasem Twój pluralis maiestatis ("w tym wątku nie interesują nas Twoje osobiste preferencje") wydaje sie sugerować, że reprezentujesz tutaj jakieś szersze grono lub mówisz również w imieniu autora wątku. Hm...

Po powrocie do fotografii zaczynałem właśnie od Rodinala i "setek" w średnim formacie. Wiem, czym pachnie konieczność wydłużenia czasu ekspozycji i wcale nie uważam, że należy stronić od statywu (o czym napomknąłem już wcześniej).

Być może Rodinal kompresuje strefy IV-VII przy tak wysokich czułościach (choć pierwsze słyszę), ale przecież nie sugerowałem Emilowi, żeby sięgał po filmy 200 ASA i wyżej.

Summa summarum, mój pomysł na naukę jest po prostu nisko-, a Twój wysokobudżetowy i tyle.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Wiesz, Dominiku, miałem wrażenie, że nie dzielimy się tutaj niczym innym, jak właśnie osobistymi preferencjami. Ja Twoich nie deprecjonuję, ba, zgadzam się z Twoimi pomysłami na podaną kombinację. Tymczasem Twój pluralis maiestatis ('w tym wątku nie interesują nas Twoje osobiste preferencje') wydaje sie sugerować, że reprezentujesz tutaj jakieś szersze grono lub mówisz również w imieniu autora wątku. Hm...

Po powrocie do fotografii zaczynałem właśnie od Rodinala i 'setek' w średnim formacie. Wiem, czym pachnie konieczność wydłużenia czasu ekspozycji i wcale nie uważam, że należy stronić od statywu (o czym napomknąłem już wcześniej).

Być może Rodinal kompresuje strefy IV-VII przy tak wysokich czułościach (choć pierwsze słyszę), ale przecież nie sugerowałem Emilowi, żeby sięgał po filmy 200 ASA i wyżej.

Summa summarum, mój pomysł na naukę jest po prostu nisko-, a Twój wysokobudżetowy i tyle.


Nie, wlasnie nie dzielimy się osobistymi preferencjami - bo to mało wspólnego ma z nauką i pytaniem Emila; gdyby na kursie, na szkoleniu ktoś dzielił się swoimi osobistymi preferencjami, to zarządałbym pełnego zwrotu kosztów i postarał aby taki ktoś niczego już nie próbował "uczyć". A jeśli już dzielimy się tymi osobistymi preferencjami - to proszę jasno pisać - DLACZEGO i co te preferencje dają, Emil będzie miał wybór i materiał do przemyśleń. Ja napisałem, Ty nie.. komuś tam coś wyszło ok, i jest ok. Wow, wielka pomoc. Ty się przypiąłeś do tego statywu - a ja Ci napisałęm, że problemem nie jest statyw - tylko to czego nie uzyskasz na dłuższym czasie a co uzyskasz na krótszym, to samo z głębią ostrości - statyw niczego tu nie wniesie.

Moja sugestia wcale nie jest "wysokobudżetowa" - D76 nie kosztuje fortuny, ba! można go kupić od domowych składaczy za 12zł (i jest Ok, sam składam). Kodak Trix jest jeszcze względnie tani - 16zł. Ilford podrożał, od kiedy wiedział, że Kodak ma kłopoty. Na nieszczęscie, w średnim formacie większego wyboru tradycyjnych klisz iso400 nie ma (jest jeszcze Foma i Rollei - ale Rollei ma paskudne podłoże zwijające się jak węże faraona).

Awatar janus
janus

Ani nie jesteśmy tu na żadnym kursie, ani ja nikogo nie reprezentuję.

Napisałem wcześniej od Ciebie, jaka jest moja konkretna sugestia kombinacji i uargumentowałem mój wybór, podczas gdy Ty z czapy zaproponowałeś D-76, nie pytając Emila nawet o negatyw.
Gdyby pan nauczyciel na kursie kazał mi w ciemno kupić D-76, spontanicznie zastanawiałbym się, czy aby nie jest on opłacany przez duży koncern fotograficzny z Ameryki na literę "k".

Tak, może się zdarzyć, że raz na jakiś czas listki zachwieją się na wietrze.
Takie ryzyko istnieje, biję się w piersi, że o tym nie wspomniałem!

Wracając do "preferencji": doradziłem Emilowi nie według siebie, ale zgodnie z moim wyobrażeniem jego aktualnych dylematów.
W średnim formacie sam używam tylko T-riksa i Pyro, ale nie będę się wygłupiał, proponując mu to.

Jeden galon D-76 szybko znika i trzeba nabyć kolejny.
Porównaj sobie swoją propozycję kombinacji z moją, a łatwo przekonasz się, jak duża jest różnica w cenie nawet przy niewielkiej ilości filmów i chemii.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
[blablabla]


g.. napisałeś, jedyne co się dowiedzieliśmy to to że film iso100 i rodinal to tańsza kombinacja. Nigdzie nie widzę, CO - JAKIE - korzyści odnosi początkujący który użyje takiej kombinacji. Wiemy tylko, że Tobie się to podobało kiedy _wróciłeś_ do fotografii. Aha, no mamy też teraz świadomość Twojego wyobrażenia jego dylematów..

Awatar Steuermann
Steuermann

emilioni napisał(a):
Chce wywoływać w domu sam średnioformatowe negatywy czarno białe.
Co kupić, żeby wyszło?
najprościej.

To, co napisał Irwin0 z wyjątkiem zegarka (masz w komórce). Po prostu kup jakiś film (kodaki łatwiej wpychać w koreks), jakiś wywoływacz i jakiś utrwalacz. W małych opakowaniach. Wołaj i utrwalaj według ulotki załączonej do odczynnika. Pilnuj mocno rozcieńczeń, czasów i temperatur. Staranność i powtarzalność czynności jest najważniejsza. O pojawiające się, konkretne problemy pytaj na forum, otrzymasz konkretne, cenne odpowiedzi od doświadczonych kolegów. Jak zużyjesz kupione małe opakowania odczynników pomyśl, co dalej. Sam znajdziesz odpowiedź.



Dick Laurent is dead.
Awatar janus
janus

hobbes napisał(a):
g..


Nie będę pisał po raz drugi tego samego, tylko dlatego że nie chce Ci się czytać.
Im dłużej prowadzę z Tobą kulturalny dialog, tym mniej to doceniasz.
Brakuje mi radiomaryjnej zaciętości, żeby kontynuować wymianę tej "krótkiej piłki".
Adieu.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

janus napisał(a):
hobbes napisał(a):
g..


Nie będę pisał po raz drugi tego samego, tylko dlatego że nie chce Ci się czytać.
Im dłużej prowadzę z Tobą kulturalny dialog, tym mniej to doceniasz.
Brakuje mi radiomaryjnej zaciętości, żeby kontynuować wymianę tej 'krótkiej piłki'.
Adieu.


Jak powiedziała kiedyś pani w kolejce: 'Chamstwo sie serzy'.
janusa o podwójnym obliczu pozdrawiam

Awatar piotrus
piotrus

Niedawno byłem w podobnej sytuacji. Po kilku latach przerwy chciałem znów sam wywołać film i nie wiedziałem co wybrać. Kupiłem rolleia retro 100 i rollei pana 25, moczyłem w R09, uważam że wyszło przywoicie, na początek w sam raz i to Ci właśnie polecam.

Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
janus napisał(a):
hobbes napisał(a):
g..


Nie będę pisał po raz drugi tego samego, tylko dlatego że nie chce Ci się czytać.
Im dłużej prowadzę z Tobą kulturalny dialog, tym mniej to doceniasz.
Brakuje mi radiomaryjnej zaciętości, żeby kontynuować wymianę tej 'krótkiej piłki'.
Adieu.


Jak powiedziała kiedyś pani w kolejce: 'Chamstwo sie serzy'.
janusa o podwójnym obliczu pozdrawiam

To jest właśnie problem m.in. tego Forum, człowiek rozmawia merytorycznie aż w pewnym momencie druga strona zaczyna wrzeszczeć, przeklinać, wyzywać albo robić osobiste wycieczki po kogoś adresem.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jac123 napisał(a):

To jest właśnie problem m.in. tego Forum, człowiek rozmawia merytorycznie aż w pewnym momencie druga strona zaczyna wrzeszczeć, przeklinać, wyzywać albo robić osobiste wycieczki po kogoś adresem.


Święte słowa, zazwyczaj wtedy milczę, ale kolega hobbes nie pierwszy raz pokazał że Jego Racja jest Jedyną Racją. Zupełnie jak mój stary - dlatego mnie rozdrażnił.

Awatar Basil
Basil

offtop:
i w takiej sytuacji powinny być prawnie dopuszczalne pojedynki na śmierć i życie,tak jak kiedyś
ciekawe ilu chętnych by było do obrażania się nawzajem

Awatar rbit9n
rbit9n

następnym razem w "merytorycznej" dyskusji użyję argumentu: "jest tanio i mnie się podoba" i niech mnie wszyscy cmokają w pompkę. [____] (autocenzura)

Awatar januszM
januszM

Ja osobiście przychylam się do zdania hobbesa. Trix lub HP5 i D-76 to prosto, bez bólu , bez niespodzianek. Drogo też nie jest, 16 zł Trix w bratexie, d-76 galon trzydzieci pare. Ostatnio kupiłem EFKE 100 i na dwa filmy cztery klatki z brakami emulsji.

Awatar jac123
jac123

Tylko że tutaj nie chodzi o to kto ma rację i kto ma lepsze argumenty, ale o sposób i poziom prowadzenia dyskusji, który szwankuje.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Jurek
Jurek

jac123 napisał(a):
life is too short for bad coffee and bad film


I dlatego ja dolaczam do tych, ktorzy odradzaja Fomy i Adox-y.

Slaby film tylko zniecheca. Moim najgorszym przezyciem byl Kodak Academy - fuj, obraz jak z kiepskiej cyfry.

Polecam tradycyjny, dobrze wykonany negatyw jak np. Fuji Neopan 400 (juz niestety nie ma do sredniego ) __ najblizej niego jest chyba Ilford HP5+

Jesli chcesz pstrykac duzo - polecam cyfre.

Jesli chcesz sie zabawic - polecam dobry negatyw (wydasz max o 5 zl wiecej niz na jakiegos smiecia).

Z uniwersalnych wywolywaczy: W37 Fomy, D76 Kodaka, ID11 Ilforda. To praktycznie takie same wywolywacze tylko inny producent. Jeszcze zaden z nich mnie nie zawiodl. Trzymaj sie instrukcji na opakowaniu na poczatek i bedzie git.

Do wywolywacza i ostatniej kapieli przeciw-zaciekowej uzyj wody destylowanej.



Simple Money Planner
Awatar emilioni
emilioni

no ok.
To wszystko mam już jasne.

Teraz tak = potrzebuje koreks do średniego formatu. Jaki?

Awatar Jurek
Jurek

emilioni napisał(a):
Teraz tak = potrzebuje koreks do średniego formatu. Jaki?


Niemal wszystkie obsluguja zarowno 35 mm jak i srednie - ale oczywiscie warto sie upewnic przy zakupie. Najbardziej ludzie chwala Jobo, ja jeszcze nie mialem przyjemnosci. Uzywam Kaisera, na Krokus-tanki tez nie narzekalem. Kaiser jest ciut wygodniejszy przy nawijaniu filmu. Oczekiwalbym jedynie lepszej jakosci plastiku. Jesli nie zal Ci paru zlotych wiecej, sprobowalbym Jobo. To nie majatek, a kupujesz na cale zycie.



Simple Money Planner
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.