Awatar burton3

World Press Photo of the Year 2011

burton3 75

Już są wyniki, tutaj, co o nich myślicie?



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."

Odpowiedzi 75

Awatar nipen
nipen

Z tego, co mi wiadomo, to forum dyskusyjne. Jak Ty, implicite, interpretujesz moje nawiązanie do słów Lema, to sprawa Twoja i Twojego psychiatry, ale podpowiem, że żle interpretujesz. Ale może jesteś masochistą. Nie wiem. Co do słów jarka, to brak mi słów. Mnie podoba się tylko to, co mi się podoba : ). Trochę tylko się dziwię, że dorośli ludzie podniecają się zdjęciem srającej panienki czy pięciolinią oczekującą na zasranie (przepraszam za te kloaczne sformułowania ; ). Jeśli kogoś dotknąłem, błagam o wybaczenie. Ale sam fakt takiej dyskusji już daje do myślenia. No i ta reporterska, radosna twórczość... . Dobranoc, niech się Wam śnią wstęgi tęczowych papierów.

Awatar jarek
jarek

jac123 napisał:
tu i teraz.


No pewnie że tak, zwróć uwagę że każda sztuka tak działa.
Mimo wszystko należy się wykazać elementarną wiedzą na temat dzieł minionych, aby wyciągnąć z nich wnioski.
Autor zdjęcia wyciągnął najwyraźniej.
Jak widać ta tematyka przewija się stale w bardzo różnej twórczości.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

miron19j napisał:

Moim zdaniem WPP schodzi na psy.


Tylko że World Press Photo to konkurs a nie wytwórnia.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar miron19j
miron19j



Tylko że World Press Photo to konkurs a nie wytwórnia.

a co to ma do rzeczy?
Skoro drugie miejsce zajmuje zdjęcie kobiety na klopie, to co o tym sądzić?

Awatar Grisza
Grisza

miron19j napisał(a):
jarek, wytłumacz mi, co w tym zdjęciu jest takiego wyjątkowego, że zasłużyło na drugie miejsce?
Może kupa? :-)
Moim zdaniem WPP schodzi na psy. Coraz mniej ciekawych zdjęć, a coraz więcj dziwadeł, epatowania przemocą.
Z drugiej strony, zdjęcie dziewczynek jest poruszające

ja Ci wytłumaczę: pewnym ludziom widać ten kadr i ten temat zagadały, zupełnie przypadkiem wśród pierdyliarda innych zdjęć w tej kategorii, drugim zupełnym przypadkiem tymi ludźmi było jury konkursu. To ich subiektywny wybór, mnie to zajrzenie do codzienności innych osób jak najbardziej gra.

nipen, ale nikt się tym zdjęciem nie podnieca - kategoria życie codzienne, fota pasuje do kategorii jak ulał, jest dobrze skomponowana i pozwala zobaczyć jak żyją inni ludzie, jest anegdotyczna jest OK. Jakoś nie oburzasz się na pokazywanie martwych ciał a zwyczajna scenka rodzinna z siusianiem w tle Cię drażni, bo dostała nagrodę w konkursie.

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

miron19j napisał(a):


Tylko że World Press Photo to konkurs a nie wytwórnia.

a co to ma do rzeczy?
Skoro drugie miejsce zajmuje zdjęcie kobiety na klopie, to co o tym sądzić?

W mądrych książkach zawsze piszą że sztuka jest sztuką wtedy, kiedy jest uniwersalna i rozumie ją każdy człowiek na świecie. Skoro każdy wie o co widać na kontrowersyjnym zdjęciu, zatem jest ono sztuką Sztuką nie jest już wspomniana pięciolinia dla ptaszków. No bo kto przechodząc obok jakiejś białej płachty papieru nagle doznaje olśnienia: "o tak! tutaj artysta na pewno chciał mi przekazać, że tu jest pięciolinia dla ptaszków z pobliskiej okolicy, żeby zapełniły ją nutkami!"? Żeby dowiedzieć się o co chodzi autorowi, trzeba się pytać/poczytać. I wtedy to już nie jest sztuka (bo tylko artysta wie co jest grane), co najwyżej sztuka dla snobów. No chyba że mądrzy ludzie w swoich mądrych książkach pitolą od rzeczy Dla tych właśnie powodów mam w głębokim poważaniu sztukę współczesną, która często traktuje o niczym. I jak nipenowi podoba mi się to, co mi się podoba.

Awatar marctwain
marctwain

Akurat rzeczone, kilka razy zdjęcie mikcji czy defekacji porannej, jakoś mnie nie razi. Nawet jest całkiem ciekawe. Czy warte nagrody? Według mojej obserwacji to nagradzający/oceniający często schodzą na psy. Ostatnie Noble dla Unii Europejskiej czy Obamy. To tylko przykład pierwszy z brzegu, nie zaczyn do jakiejś zadymy. Nie o to chodzi. Faktem jest, że coraz częściej artystami ogłaszają się ludzie o świadomości sztuki na poziomie liceum czy gimnazjum. Puszka z własnym oddechem czy kałem. Ja takich sztuk nie kumam. Ale też i nie muszę.I nigdy nie uznam ich za sztukę. Zestawienie z Rembrandtem... żadnej paraleli nie widzę. Żadnej.

Awatar nipen
nipen

Grisza, ironia a oburzenie to dwie różne rzeczy : ). Poza tym, dobrze mieć swoje zdanie. Co do wyboru innych, mogę się tylko dziwić, ale że młody jestem, to i wiecznie zdziwiony. Muszę poguglać, czy przypadkiem podglądanie kupających nie jest odmianą voyeryzmu... ; ). Co do epatowania okrucieństwem, na codzień widać, co się sprzedaje najlepiej, więc nie będę kontunuował, bo znowu ktoś się obrazi. To by było... .

Awatar nipen
nipen

burton3 napisał(a):
Daleko mi do Greenpeace, ale człowiek to najgorsze stworzenie na tej planecie...

Powiem więcej, w stosunku do innych, zwłaszcza słabszych, człowiek to wyjątkowo sadystyczne, bezwzględne i zakłamane bydlę... .

Awatar sej
sej

Grisza napisał(a):
Z nagrodzonych zdjęć w tym roku, które dzisiaj obejrzałem najbardziej mnie poruszyła ta klatka - cały materiał świetny.
Drugi materiał ciekawy to ten o indianach zdjęcie linkowane to kapitalny portret
Jako pojedyncze rozwaliło mnie to

Przeglądam dalej może jeszcze coś mną ruszy.
no i ruszyło: portret
i takie zwyczajne i jeszcze jeden portret


Zdjęcie z I-miejsca uważam za genialne, chociaż przemawia do mnie inaczej niż do komisji dzielącej nagrody. Nie ma w nim nic z mistycyzmu śmierci; odczuwam też brak szacunku dla zmarłych dzieci. Zwłoki niesione jak chorągwie bojowe, stają się rekwizytami
zorganizowanego przedstawienia o, wściekłości i nienawiści. Intymność śmierci zostaje wykorzystana przez rodzinę i tłum dla celów propagandowych. Trochę jak Janek Wiśniewski w 1970 w Gdyni. Chociaż to inne kultury i inne powody społeczne.

Zdjęcie które Grzesiu nazwał- zwyczajne- nie może mieć chyba trafniejszego tytułu. Mimo przyziemności zdarzeń zanotowanych w obrazie, jest bardzo subtelne, takie codzienne ale raz odnotowane - dalekie od wulgarności. Prawda sceny przekonuje i nawet morze wzruszać tych, którzy w dalekich wspomnieniach potrafią taką scenę
sobie przywołać. Siusianie jest niby czynnością intymną, ale przy otwartych drzwiach odkrywamy rytm życia i możemy sobie przytaknąć – tak u mnie w domu jest podobnie.

Post był edytowany 2013-02-16 18:27:31

Awatar nipen
nipen

Właśnie, intymność. Kompletny jej brak, kompletny brak szacunku dla śmierci, dla ludzi nią dotkniętych, dla ludzkiej prywatności. Ekshibicjonizm najgorszego lotu, bo obliczony na rozgłos, na najbardziej tandetne instynkty ludzkiej, chorej ciekawości. Upodlenie człowieka w świetle jupiterów, liczą się tylko zwycięzcy. Bagno. A za wszystkim, oczywiście stoi jakaś jednostka monetarna. I proszę mi nie wciskać, że to pouczające i ambitne. To jest po prostu żenujące. Jakie czasy, taka fotografia. Dosłowność tych, pożal się Boże ``dzieł``, ich bezpardonowość i brak subtelności każe sądzić, że skierowane są do idiotów, którzy mają problem z jakąkolwiek percepcją i procesem myślowym. Pęd do taniej sensacji, chora rywalizacja o wszystko, powszechna dostępność mediów i pozorna bezkarność i anonimowość pokazują, co tak naprawdę człowiek potrafi i jak głupi jest w swoim przeświadczeniu o własnej nieomylności. Nie ma hamulców, nie ma autorytetów, nie ma już nic. Lem : ).

Awatar orwo
orwo

miron19j napisał(a):
Skoro drugie miejsce zajmuje zdjęcie kobiety na klopie, to co o tym sądzić?


niezależnie od czasów i środku przekazu, na gówno zawsze znajdzie się odbiorca. i widać to nie tylko na wpp, wystarczy pójść do kina czy otworzyć telewizor, a i w naszej galerii nietrudno znaleźć

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

nipen napisał(a):
Właśnie, intymność. Kompletny jej brak, kompletny brak szacunku dla śmierci, dla ludzi nią dotkniętych, dla ludzkiej prywatności. Ekshibicjonizm najgorszego lotu, bo obliczony na rozgłos, na najbardziej tandetne instynkty ludzkiej, chorej ciekawości. Upodlenie człowieka w świetle jupiterów, liczą się tylko zwycięzcy. Bagno. A za wszystkim, oczywiście stoi jakaś jednostka monetarna. I proszę mi nie wciskać, że to pouczające i ambitne. To jest po prostu żenujące. Jakie czasy, taka fotografia. Dosłowność tych, pożal się Boże ``dzieł``, ich bezpardonowość i brak subtelności każe sądzić, że skierowane są do idiotów, którzy mają problem z jakąkolwiek percepcją i procesem myślowym. Pęd do taniej sensacji, chora rywalizacja o wszystko, powszechna dostępność mediów i pozorna bezkarność i anonimowość pokazują, co tak naprawdę człowiek potrafi i jak głupi jest w swoim przeświadczeniu o własnej nieomylności. Nie ma hamulców, nie ma autorytetów, nie ma już nic. Lem : ).


Ano, właśnie tak mamy. Bo to wszystko kierowane jest do jak-najbardziej-masowego odbiorcy. żeby przy okazji obejrzał równie prymitywne reklamy.

Mamy klawisz 'DELETE' i przełącznik kanałów TV. To wolność wyboru!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar nipen
nipen

Jeszcze trochę tego zdziczenia, a pozostanie tylko funkcja OFF. Obyśmy zdrowi byli : ).

Awatar jarek
jarek

Pikuslaw:
Żeby dowiedzieć się o co chodzi autorowi, trzeba się pytać/poczytać. I wtedy to już nie jest sztuka (bo tylko artysta wie co jest grane), co najwyżej sztuka dla snobów.


Jezus Maryja



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar nipen
nipen

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz: na ile `wypada` ingerować w plik, żeby ze zdjęcia nie zrobić farsy. Ponieważ jakiś czas temu `zatrzymałem się w rozwoju` i niemal nie robię cyfrą (nie licząc skanowania Nikonem D200), może ktoś bardziej na bieżąco wypowie się na ten temat. Pytam, bo sporo zdjęć jest `tykanych` moim zdaniem dość mocno, co dla mnie trąci manipulacją i odrealnieniem, bądź co bądź, teoretycznie jednej z najbardziej realistycznych dziedzin fotografii, czyli reporterki właśnie. Robienie w zaciszu domu/studia/kibla HDR-a z zimną krwią tylko dlatego, żeby było śliczne, to dla mnie osobiście nieporozumienie. A takie odnosze wrażenie, patrząc chociażby na zdjęcie pogrzebu dzieciaków w Gazie. I to dziwne, nienaturalne oświetlenie. Facet stał tam z softboxem, bo wbudowanej nie ma ; )? Pomijam graficzność tej, powiedzmy fotografii. No, chyba, że teraz Canony tak robią. Ale ja się nie znam, co lojalnie zaznaczam : ). Więc pytam mądrzejszych.

Post był edytowany 2013-02-16 16:00:04

Awatar romek
romek

Grisza napisał:


Ja jestem pod wrażeniem zdjęcia roku. Nie widziałem go wcześniej.
W mojej ocenie to jedna z najlepszych prac na WPP kiedykolwiek.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

nipen napisał(a):
na ile `wypada` ingerować w plik, żeby ze zdjęcia nie zrobić farsy


ingerować cyfrowo nie wypada ale wszyscy to właśnie robią



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Grisza
Grisza

nipen napisał(a):
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz: na ile `wypada` ingerować w plik, żeby ze zdjęcia nie zrobić farsy.

Wedle regulaminu można dokonywać tylko zmian globalnych, nie można zmieniać lokalnie klonować zmieniać perspektywy, retuszować itp.
Dla mnie to wygrane zdjęcie jest zbyt ładne, gładkie i kolorowe, ale to mój pogląd. Możliwe, że facet trafił takie światło i taką scenę i je wykorzystał.

Awatar jarek
jarek

Ja napisałem że mam nieco inne odczucie.
Tak jak by autor nie dowierzał ze jest wystarczające dobre, mocne.
Więc je "pokolorował". Ja nie mam nic przeciw ingerencji, ale taki akurat sposób jest jakiś nachalny.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.