Awatar jac123

ACTA :-)

jac123 93

ACTA

Kiedy przyjdą przeszukać twój dom!!!
Kiedy przyjdą przeszukać dom,
Ten, w który mieszkasz chłopie,
Kiedy sprawdzą twój CD-ROM,
I na płytach nagrane kopie,
Gdy pod drzwiami staną, i nocą
Nakazem w dłoni w drzwi załomocą -
Wiesz, o jaką im chodzi zbrodnię?
Ściągałeś pliki
Przez dwa tygodnie.

Już przed twym domem setki są glin,
Dokąd uciekać? Chyba do Chin.
A wszystko przez to, że owe dane,
Wprost z Ameryki były pobrane
Co czyni z ciebie kogoś gorszego,
Niźli mordercę wielokrotnego...

Kiedyś przyjdą na pewno pogrzebać ci w kompie
Może się zlitują, w co szczerze wątpię,
Jak GROM w nocy przez dach się wkują,
Płyty połamią, save’y skasują,
Pójdzie się j**ać w Fifie kariera,
Znów w NFS’a startujesz od zera,
Choć w call of duty wojnę wygrałeś,
Choć wiele nocy przez to zarwałeś,

Brak u nich skrupułów, litości nie mają,
Za dyskutowanie zarobisz pałą,
Nie pomogą płacze ,ani lamenty
Cały twój hardware w folii zapięty,

Już biurko puste, już wiatrak nie huczy
Może mnie w końcu to coś nauczy,
Mijają godziny, mijają dni,
Chyba oszaleję, wciąż komp mi się śni,

Dzwonie na pały, może coś da się załatwić,
Jakiś glina mówi: muszę pana zmartwić,
Tutaj jest Polska, tu cuda się dzieją,
Kompa pan oddał przebranym złodziejom,

Jaki jest morał mojej definicji?
Profilaktycznie nie wpuszczaj policji!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...

Odpowiedzi 93

Awatar Basil
Basil

niunias: z małego sklepu pod blokiem możesz wynieść towaru do 200zł bez policyjnej interwencji a z hipermarketu już nie,no i gdzie tu ochrona małych sprzedawców?

Awatar Niunias
Niunias

Basil'u.

Wobec prawa mały sklepikarz jest równy dużemu i ma takie samo prawo zadzwonić na policję i domagać się interwencji.

Ale ja nie o tym chciałem. Ja rozumiem walką z wszechwładzą koncernów, korporacji i dużych firm w zawłaszczaniu szeroko pojętej "przestrzeni" nas wszystkich. Jednak uważam za tak samo niemoralne okradanie dużej wytwórni płytowej z ich produktów jak okradanie małej, albo bezpośrednio artysty.

Z problemem ACTA trzeba się zmierzyć. Musiało w końcu dojść do tego, że koncerny okradane z setek milionów dolarów, będę próbowały chronić własnego majątku. Internauci przez lata, ja też przyznaje się, okradali z dóbr intelektualnych ich właścicieli, powoli kręcąc na siebie bat. Trzeba jakoś teraz z tego wybrnąć, żeby internet pozostał sferą wolności, ale przestał być sferą przestępczości. Tylko czy jest to możliwe?

Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Niunias napisał(a):
Trzeba jakoś teraz z tego wybrnąć, żeby internet pozostał sferą wolności, ale przestał być sferą przestępczości. Tylko czy jest to możliwe?


No pewnie że jest...

Wystarczy wyciągnąć wtyczkę... "pstryk"... i nie ma internetu

A gdy już nie będzie internetu... to nie będzie gdzie wylewać swojego żalu i frustracji...

.... i nastanie Rewolucja



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar MartaW
MartaW

Niunias napisał:
A czy ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi 'wielkimi koncernami'?

Czy okradanie dużej wytwórni płytowej jest czynem chwalebnym, a okradanie małej haniebnym?...

Absolutnie nie.
I zupełnie nie o to chodzi.

Nie będę się powtarzała, więc odeślę Cię do swojej wypowiedzi na drugą stronę tego wątku, ale najpierw może przeczytaj tę umowę, bo lepiej się rozmawia na temat czegoś, co się przeczytało.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Niunias
Niunias

Nie będę się powtarzała, więc odeślę Cię do swojej wypowiedzi na drugą stronę tego wątku, ale najpierw może przeczytaj tę umowę, bo lepiej się rozmawia na temat czegoś, co się przeczytało.


Jak skończę sesje to sobie przeczytam.

Awatar Jacot
Jacot

Niunias napisał(a):

Ja rozumiem walką z wszechwładzą koncernów, korporacji i dużych firm w zawłaszczaniu szeroko pojętej 'przestrzeni' nas wszystkich. Jednak uważam za tak samo niemoralne okradanie dużej wytwórni płytowej z ich produktów jak okradanie małej, albo bezpośrednio artysty.


Jesli juz musisz, moze moglbys sprecyzowac, co rozumiesz pod pojeciem "okradanie", a jesli tak to dlaczego?

Awatar jarek
jarek

Jakiś Pan X zabiera toboły i jedzie do dziczy. Tam spotyka plemię o którym zapomnieli już prawie wszyscy, nagrywa ich śpiewy, ci mu dają jeść, spać i jarać jakieś miejscowe ziele po którym widzi się te 11 wymiarów w które wsiąka grawitacja. Po powrocie idzie z tym do wytwórni Y, ta mówi ok, tego jeszcze nie było, wydają płyty. Wiadomo że materiał pojawił się w YouTube i innych Torrentach.
Korporacja Y czuje się okradana, pytanie, kto tu kogo okrada ?
Czy muzyk jest muzykiem dlatego że odczuwa potrzebę grania, czy dlatego że ma umowę z jakimś koncernem ?
Druga rzecz, kiedyś przypadkiem dowiedziałem się ile kosztuje występ znanego zespołu disco polo w knajpie dla około 200 osób. No przyjeżdża pan, wypija piwo śpiewa ze 3 kawałki z playbacku i papa. Właściciel ma obrót, etykietę że coś tam się u niego dzieje, ludzie się bawią.
Taka impreza kosztuje około 30tyś zł, ale termin jest na dwa miechy na przód bo już zajęte. Więc zamiast traktować te płyty jak system promocyjny to się miotają o okradanie, po 10 koncertach se odbiją koszty produkcji czy czego tam.
Żałosne. Serio.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

A to z naszego podwórka:

"Stowarzyszenie Autorów ZAiKS odmówiło rejestracji utworów Dr. Hackenbusha z jego ostatniej płyty "Córka Generała". Powodem były liczne przekleństwa, jakie Andrzej "Zmora" Rdułtowski zawarł w tekstach. Zgodnie ze statutem, ZAiKS zrzesza twórców w celu ochrony praw autorskich i działania na rzecz rozwoju twórczości. Rdułtowski, jako członek stowarzyszenia, na wsparcie rozwoju swej twórczości liczyć nie może."

Link do całego artykułu:
zaiks



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar maciusza666
maciusza666

jac123 napisał(a):
A to z naszego podwórka:

'Stowarzyszenie Autorów ZAiKS odmówiło rejestracji utworów Dr. Hackenbusha z jego ostatniej płyty 'Córka Generała'. Powodem były liczne przekleństwa, jakie Andrzej 'Zmora' Rdułtowski zawarł w tekstach. Zgodnie ze statutem, ZAiKS zrzesza twórców w celu ochrony praw autorskich i działania na rzecz rozwoju twórczości. Rdułtowski, jako członek stowarzyszenia, na wsparcie rozwoju swej twórczości liczyć nie może.'

Link do całego artykułu:
zaiks


Sam miałem ochotę to wstawić
A tutaj coś zza granicy:
don't share

Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

maciusza666 napisał(a):

A tutaj coś zza granicy:
don't share




Dyszka za kratami....
UK pokazało że jest wasalem USA

A z naszego podwórka...
Fiskus kupuje bazę danych z Allegro aby wycisnąć podatki.
Nie będę dyskutował czy dobrze czy źle... ale co mnie niepokoi...
"jeśli sprzedawca nie jest VAT-owcem to kupujący przedmiot po wyżej wartości 1000 złotych musi odprowadzić podatek 2%"

Kupiłem wiele starych aparatów po wyżej 1000 zł i nigdy nie dostałem paragonu lub faktury VAT... czeka mnie chyba płacenie do fiskusa bo się cholera wzbogaciłem na starym sprzęcie fotograficznym



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar Jacot
Jacot

Bigshrimp napisał(a):
Kupiłem wiele starych aparatów po wyżej 1000 zł i nigdy nie dostałem paragonu lub faktury VAT... czeka mnie chyba płacenie do fiskusa bo się cholera wzbogaciłem na starym sprzęcie fotograficznym


PCC... A czyja to wina, ze go nie zaplaciles?

Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Jacot napisał(a):
Bigshrimp napisał(a):
Kupiłem wiele starych aparatów po wyżej 1000 zł i nigdy nie dostałem paragonu lub faktury VAT... czeka mnie chyba płacenie do fiskusa bo się cholera wzbogaciłem na starym sprzęcie fotograficznym


PCC... A czyja to wina, ze go nie zaplaciles?


Nie czytam dzienników ustaw i ich poprawek gdyż mam inne zainteresowania...
Ale wygląda na to iż powinienem znać wszystkie kruczki prawne w kwestiach podatków.
Podatek powinien płacić sprzedający gdyż on otrzymuje pieniądze, ja płacąc 1000 złoty już zapłaciłem podatek gdyż musiałem zapracować na tą sumę i odprowadzić podatek do państwa



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar maciusza666
maciusza666

Bigshrimp napisał(a):
Jacot napisał(a):
Bigshrimp napisał(a):
Kupiłem wiele starych aparatów po wyżej 1000 zł i nigdy nie dostałem paragonu lub faktury VAT... czeka mnie chyba płacenie do fiskusa bo się cholera wzbogaciłem na starym sprzęcie fotograficznym


PCC... A czyja to wina, ze go nie zaplaciles?


Nie czytam dzienników ustaw i ich poprawek gdyż mam inne zainteresowania...
Ale wygląda na to iż powinienem znać wszystkie kruczki prawne w kwestiach podatków.
Podatek powinien płacić sprzedający gdyż on otrzymuje pieniądze, ja płacąc 1000 złoty już zapłaciłem podatek gdyż musiałem zapracować na tą sumę i odprowadzić podatek do państwa


To jest oczywista oczywistość i najnormalniejsza normalność, ale gdzieś cholera jest granica... a czarka się zaczyna bardzo szybko przechylać.

Zgoła inny haczyk, ale mam nadzieję pomocny.
Często na allegro w motoryzacji można spotkać w opisie aukcji, że dajmy na to samochód jest BEZWYPADKOWY. Należy tu wyodrębnić dwa pojęcia: kolizja i wypadek. Co one w praktyce oznaczają?

Wypadek:

To nie dające się przewidzieć zdarzenie (...), którego skutkiem są spowodowane nieumyślnie obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni (tzw. średni wypadek drogowy), śmierć albo ciężki uszczerbek na zdrowiu (tzw. ciężki wypadek drogowy). Wypadek drogowy musi mieć początek lub koniec na drodze publicznej, przeznaczonej do ruchu pojazdów.

Kolizja:

Jest to zderzenie lub uszkodzenie pojazdów, w którym żadna osoba nie odniosła obrażeń, ani nie poniosła śmierci. Potocznie nazywana Stłuczką.


Warto czytać ze zrozumieniem opisy aukcji!


Odnośnie Zaiksu, kopiowania i sprzedaży:

Zbychu, płać tantiemy!

Post był edytowany 2012-01-30 13:15:32

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

maciusza666 napisał(a):
czytać ze zrozumieniem


Coraz rzadsza to niestety sztuka w epoce postteledyskowej niestety...

Awatar maciusza666
maciusza666

Kolejny haczyk - ciekawe ile osób wiedziało o takim podatku

Jak nie VAT, to PCC.
W przypadku gdy transakcja nie była opodatkowana VAT, to kupujący będzie musiał zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnej. Wynosi on 2 % wartości rynkowej kupowanej rzeczy. Obowiązek jego uregulowania powstaje, jeżeli wartość nabytego od osoby fizycznej towaru przekracza kwotę 1 000 złotych. Wtedy kupujący ma 14 dni na złożenie deklaracji i wpłatę podatku. Podatek dotyczy rzeczy używanych, które sprzedający używał nie dłużej niż 6 miesięcy.

Można złożyć czynny żal.
Jeśli nasza sprzedaż podlega opodatkowaniu a nie złożymy deklaracji lub nie wpłacimy podatku, musimy się liczyć z postępowaniem karnym skarbowy. Możemy jednak uniknąć odpowiedzialności składając tzw. czynny żal. Gwarantuje nam bezkarność jeśli poinformujemy urząd o niewywiązaniu się z naszych obowiązków wobec fiskusa zanim ten będzie o tym wiedział. Musimy jednocześnie złożyć deklaracje, zapłacić podatek i wyjaśnić dlaczego tego wcześniej nie zrobiliśmy.


Sprzedający nie informują o obowiązku zapłaty takiego podatku, przez co można bardzo łatwo wpaść. Bantustan nie pozwalający cieszyć się życiem.

Awatar Jacot
Jacot

Bigshrimp napisał(a):
Nie czytam dzienników ustaw i ich poprawek gdyż mam inne zainteresowania...


Wiesz ze nieswiadomosc nie zdejmuje odpowiedzialnosci...
Juz nie przesadzaj, o dochodowym i o pit slyszales? a o zus?
Zwlaszcza ze niezaleznie od nazwy PCC to nie jest jakis specjalnie nowy podatek, przedtem byla "oplata skarbowa", Twoj dziadek ja placil i pradziadek pewnie tez, a nawet jego dziadek (przynajmniej w CK zaborze Akurat wprowadzenie PCC wprowadzilo odrobine cywilizacji do tego opodatkowania. Zna go kazdy kto choc raz kupowal kiedys jakis dajmy na to samochod.

Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Jacot napisał(a):
Bigshrimp napisał(a):
Nie czytam dzienników ustaw i ich poprawek gdyż mam inne zainteresowania...


Wiesz ze nieswiadomosc nie zdejmuje odpowiedzialnosci...
Juz nie przesadzaj, o dochodowym i o pit slyszales? a o zus?
Zwlaszcza ze niezaleznie od nazwy PCC to nie jest jakis specjalnie nowy podatek, przedtem byla 'oplata skarbowa', Twoj dziadek ja placil i pradziadek pewnie tez, a nawet jego dziadek (przynajmniej w CK zaborze Akurat wprowadzenie PCC wprowadzilo odrobine cywilizacji do tego opodatkowania. Zna go kazdy kto choc raz kupowal kiedys jakis dajmy na to samochod.


Wiem że nieświadomość nie zdejmuje odpowiedzialności...
lecz ja jestem zwyczajny zjadacz chleba który do 26 czerwca każdego roku pracuje na te państwo... jestem trochę już tym bagnem zmęczony.
Przepisy i podatki powinny być proste i zrozumiałe dla zwykłego człowieka

Podatek od wzbogacenia ?
Bo tak też to się zdaje kiedyś nazywało?
Mój ulubiony!!!



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.