Odpowiedzi 106

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

weesee napisał(a):
albo to wielka marketingowa ściema.


ściema, nie ściema, ważne żeby chemię do ORWOsów robili, nieprawdaż



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar orwo
orwo

Janeq-2010 napisał(a):
ważne żeby chemię do ORWOsów robili, nieprawdaż


a robili kiedyś? nie przypominam sobie

Awatar rbit9n
rbit9n

weesee napisał:
tylko skoro kodak bankrutuje to jak to jest że nową linię papierów do labów wypuszcza? i to w ofercie na 2012


skup się Grzechu i przeczytaj co napisał Dominik.

hobbes napisał:
Bardzo przepraszam, że przeszkadzam w tej mszy żałobnej nad Kodakiem - ale temat powinien być "Kodak na krawędzi restrukturyzacji" albo ogloszenia upadłosci z restrukturyzacją długu - czyli ochrona sądowa przed wierzycielami - nie zlicytują, i musowo siadają do stołu aby renegocjować wszelkie wierzytelności w celu postawienia firmy na nogi (Chapter 11) w tym np. renegocjacje pracowniczych funduszy emerytalnych (wg ustawy o pracowniczych funduszach z 1974), a to zupelnie co innego niż ogłoszenie upadłości i postawienie w stan likwidacji - bez szans na renegocjacje czegokolwiek, czyli opylenie czego sie da i zaspokojenie wierzycieli (Chapter 7) ; Niestety, pismacy nie czytają źródeł tylko chyba czerwone paski na Reutersie czy Bloombergu; W kazdym razie, w obu przypadkach tylko posiadacze akcji zbiorą mocno w dupę.. M.in. pod kuratelą sądową właśnie Kodak będzie opylał te swoje patenty (wszystkie te dotyczące TYLKO obrazów cyfrowych! (*)), bo ma w swojej księdze ziejącą dziurę na prawie $1mld, a po ogloszeniu ochrony sądowej i restrukturyzacji, paradoksalnie bedzie mogl pozyczyc wiecej niz przed upadłością, bo nie będzie ryzyka machlojek, kiedy sąd patrzy na ręce

Poza tym, do biznesu filmowego akurat NIE dopłacają , bo oprócz naszych ukochanych filmów, wciąż tłuką np. taśmy filmowe (np. Double-X) oraz błony specjalistyczne do celów medycznych i naukowych.

(*) Ocenia się że warte są ok. 3mld dolców, więc spokojnie dadzą radę..nawet jesli przestrzelili te estymacje o 100%

Awatar jac123
jac123

Głos zza grobu?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jac123
jac123



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar orwo
orwo

Pietrucha napisał co napisał:


on znowu powrócił!

Awatar Gata
Gata

oni zawsze wracają

Awatar analogowiec
analogowiec

weesee napisał(a):
Pietrucha napisał co napisał:

on znowu powrócił!

i jak zwykle podpisał: 'nie chce mi się z wami gadać', to niech se pogada do studni

Awatar orwo
orwo

Gata napisał(a):
oni zawsze wracają


bo człek wraca tam gdzie pił

Awatar orwo
orwo

trixa można w biedronce kupić:




Awatar Basil
Basil

niezła rolka
film w rolce do aparatów 8x10,dający ciepły odcień malinowy na zdjęciach

Awatar tomaszt81
tomaszt81

weesee napisał(a):
trixa można w biedronce kupić:








około 1,5 roku temu byłem w Szwajcarii w mieście wielkości Sianowa. W ichnim markecie była oferta Ilforda i Kodaka (także kolor neg i slajd). Ceny podobne jak u nas mimo, że jedzenie 2 razy droższe W sąsiednim miasteczku pan miał sklep fotograficzny

Awatar bolas
bolas

Tak na marginesie dyskusji o przyszłości błony ... Zapominamy chyba o przemyśle filmowym, gdzie przecież jadą na tym samym ... wystarczy rzucić okiem na "Jak się pracuje w kinie", żeby uświadomić sobie jak gigantyczne ilości filmów tam sa zużywane ... a przecież to też Kodaki, Fuji itp ... jeszcze długa droga zanim te wszystkie kina poza multipleksami największych miast przesiądą się na cyfre. A gdzie dopiero np. jakieś zadupia w Rosji, Afryce itp ... dużo czasu upłynie, zanim cyfra to opanuje.





Zrzut filmu na pendriva

Post był edytowany 2012-01-19 10:19:58



Łódź okiem przechodnia
Awatar Grisza
Grisza

bolas napisał(a):
Tak na marginesie dyskusji o przyszłości błony ... Zapominamy chyba o przemyśle filmowym, gdzie przecież jadą na tym samym ...

Ale w końcu wszyscy duzi producenci przeskoczą na cyfrę i na cyfrowe rzutniki, nie mówię że już zaraz, ale myślę, że będzie tak jak z fotografią, analogowe stanie się niszą w przemyśle kinematograficznym.

Awatar bolas
bolas

Grisza napisał(a):
Ale w końcu wszyscy duzi producenci przeskoczą na cyfrę i na cyfrowe rzutniki, nie mówię że już zaraz, ale myślę, że będzie tak jak z fotografią, analogowe stanie się niszą w przemyśle kinematograficznym.


W NY, Londynie, Moskwie ... Berlinie na pewno tak. Ale zanim cyfra opanuje prowincje, choćby w PL minie kupa czasu. Cały świat jedzie na filmie. Cyfra w tej branży to promil rynku. Sam nie wiem czy w Łodzi w tym momencie jest jakieś cyfrowe kino. Wszystkie multipleksy nadal jadą chyba na szpulach i nowoczesnych, komputerowych projektorach ale nadal walących obraz z kliszy ... a gdzie tu pomyślec np. o małych kinach na światowych prowincjach. Cyfra długo będzie się adoptować w największych miastach, całość zajmie jeszcze więcej ...



Łódź okiem przechodnia
Awatar hobbes
hobbes

bolas napisał(a):
Grisza napisał(a):
Ale w końcu wszyscy duzi producenci przeskoczą na cyfrę i na cyfrowe rzutniki, nie mówię że już zaraz, ale myślę, że będzie tak jak z fotografią, analogowe stanie się niszą w przemyśle kinematograficznym.


W NY, Londynie, Moskwie ... Berlinie na pewno tak. Ale zanim cyfra opanuje prowincje, choćby w PL minie kupa czasu. Cały świat jedzie na filmie. Cyfra w tej branży to promil rynku. Sam nie wiem czy w Łodzi w tym momencie jest jakieś cyfrowe kino. Wszystkie multipleksy nadal jadą chyba na szpulach i nowoczesnych, komputerowych projektorach ale nadal walących obraz z kliszy ... a gdzie tu pomyślec np. o małych kinach na światowych prowincjach. Cyfra długo będzie się adoptować w największych miastach, całość zajmie jeszcze więcej ...


Było zerknąć na listę dłużników - podfirm produkujących klisze i chemię tam nie ma.

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
bolas napisał(a):
Grisza napisał(a):
Ale w końcu wszyscy duzi producenci przeskoczą na cyfrę i na cyfrowe rzutniki, nie mówię że już zaraz, ale myślę, że będzie tak jak z fotografią, analogowe stanie się niszą w przemyśle kinematograficznym.


W NY, Londynie, Moskwie ... Berlinie na pewno tak. Ale zanim cyfra opanuje prowincje, choćby w PL minie kupa czasu. Cały świat jedzie na filmie. Cyfra w tej branży to promil rynku. Sam nie wiem czy w Łodzi w tym momencie jest jakieś cyfrowe kino. Wszystkie multipleksy nadal jadą chyba na szpulach i nowoczesnych, komputerowych projektorach ale nadal walących obraz z kliszy ... a gdzie tu pomyślec np. o małych kinach na światowych prowincjach. Cyfra długo będzie się adoptować w największych miastach, całość zajmie jeszcze więcej ...


Było zerknąć na listę dłużników - podfirm produkujących klisze i chemię tam nie ma.


A jak się nazywają te filie, które za to odpowiadają?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.