Awatar woytzek

Ekspozycja w OM2n

woytzek 32

Witam.
Od jakiegoś czasu zapragnełem posmakować fotografii analogowej.Zdobyłem OM2n.
Pojawiły się pewne wątpliwości jezeli chodzi o poprawna obsługę tego cacuszka
Moje pytanie dotyczy poprawnej pracy w trybie mamualnym.
Postaram się opisać w czym problem.Czy ja to robie poprawnie?
Aby ustawić poprawnie ekspozycję w trybie manual:
1.ustawiam przysłone na pierścieniu obiektywu(i tu pierwsza moja wątpliwość co nie ustawię to wskaźnik w wizjerze pokazuje to samo,dopiero jak przyciskam przycisk na obiektywie od GO to widać zmiany)
Więc parametry eksp.ustawiam kręcąc przysłoną a następnie pierścieniem czasów przy wciśniętym przycisku GO na obiektywie do momentu ustawienia wskazówki po środku + a -.Czy to tak ma wyglądać?Co robię źle albo niepotrzebnie.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam

Odpowiedzi 32

Awatar DAAD
DAAD

rbit9n napisał(a):jak nie to morda w kubeł.


Myślisz, że wszyscy na Twoje podobieństwo mają mordy. Nie łudź się tą myślą



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

weesee napisał:
Piotrusiu, coś taki nerwowy?

zdawało mnie się, że wątek dotyczy działania światłomierza, a nie mojej skromnej osoby, mantry i Boug wie jeszcze czego.

DZIAAD napisał:

Myślisz, że wszyscy na Twoje podobieństwo mają mordy. Nie łudź się tą myślą

specjalnie dla Ciebie zrobię zatem wyjątek (niezasłużenie) i napiszę: twarz w wiaderko.

Post był edytowany 2011-12-30 12:42:00

Awatar DAAD
DAAD

rbit9n napisał(a):
specjalnie dla Ciebie zrobię zatem wyjątek (niezasłużenie) i napiszę: twarz w wiaderko.


Jestem bardzo zobowiązany, wiem ile Cię to musiało kosztować.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

no fajnie, pokadziliśmy sobie, ale może starczy tego pierdzielenia nie na temat?

Awatar Yoonson
Yoonson

Piotrek zmieniłeś płeć, czy orientację seksualną, że nagle tak Ci przeszkadza

pierdzielenie nie na temat?


cóż za zmiana...

Awatar pyzz
pyzz

woytzek napisał(a):
Kiedyś miałem doczynienia z OM-1 i tam chyba przesłona po ustawieniu na obiektywie zostawała.

Co znaczy, że "zostawała po ustawieniu"?

woytzek napisał(a):Może to specyfika OM-2n?
Dlatego dobrze by było gdyby wypowiedział sie ktos kto na nim pracuje.

Pracowałem kilka lat z OM-2-nie-n wyprodukowanym w październiku 78 i możesz mi wierzyć, że ja naprawdę dość nieźle się orientuję w systemie OM. I naprawdę wszystkie, powtarzam WSZYSTKIE aparaty systemu OM miały pomiar światła przy pełnej dziurze. OM-2 reagował na kręcenie pierścieniem przysłon bez przymykania. OM-2n, wprowadzony w roku 1979 różnił się paroma rzeczami od OM-2, takimi jak stopka do lamp błyskowych (wprowadzono lampy serii T), mechanizm naciągu filmu, dźwignia naciągu, miał ciut inne przekręcadło do zwalniania zwijania powrotnego, czy reset zablokowanego lustra podczas sprawdzania baterii (a nie tylko przez przełączanie na czas B), ale akurat kwestią pomiaru światła w trybie M bez przymykania przysłony SIĘ NIE RÓŻNIŁ.
Tak było i naprawdę nic tego faktu nie zmieni. Jeżeli nie działa, to aparat ma ten mechanizm uszkodzony. NAPRAWDĘ.

woytzek napisał(a):Przypominam, że dotyczy to tylko trybu manualnego.

To znaczy, że jak kręcisz pierścieniem przysłon w trybie Auto, to światłomierz w wizjerze reaguje bez przymykania?



Fizol Robi Foty
Awatar woytzek
woytzek

Aparat przymyka przysłonę w momencie robienia zdjęcia.
W trybie auto i manual nie przymyka w momencie kręcenia pierścieniem na obiektywie(trzech jakie posiadam).To dlatego korzystam z GO.

Z tego co się zdążyłem zorientowac to w trybie auto aparat dobiera czas na moment przed migawką dzięki odczytowi z filmu, więc to nie ma problemu bo aparat odczyta światło przy odpowiedniej przysłonie.
Czyli uszkodzone body.

Awatar pyzz
pyzz

woytzek napisał(a):
Aparat przymyka przysłonę w momencie robienia zdjęcia.
W trybie auto i manual nie przymyka w momencie kręcenia pierścieniem na obiektywie(trzech jakie posiadam).To dlatego korzystam z GO.

Ale on nie ma przymykać przysłony w momencie kręcenia. W momencie kręcenia aparat tylko ma się "dowiadywać" o ile działek się przysłona przymknie, gdy się przymknie. Światłomierz mierzy światło przy całkiem otwartej przysłonie i od wyniku pomiaru sobie "odejmuje" odpowiednio. Tak powinno to wyglądać.

Jak sobie obejrzysz bagnet odpiętego obiektywu to on ma z tyłu dwie dźwigienki - jedna taka ścięta przymyka przysłonę, jak ją delikatnie przesuniesz, a druga się przesuwa jak kręcisz pierścieniem przysłon. Ta druga właśnie mówi korpusowi o ile będzie ciemniej po przymknięciu w stosunku tego co widzi światłomierz.
Nie wiem, czy jasno to przedstawiłem, ale starałem się.



Fizol Robi Foty
Awatar Pete
Pete

pyzz napisał(a):
woytzek napisał(a):
Aparat przymyka przysłonę w momencie robienia zdjęcia.
W trybie auto i manual nie przymyka w momencie kręcenia pierścieniem na obiektywie(trzech jakie posiadam).To dlatego korzystam z GO.

Ale on nie ma przymykać przysłony w momencie kręcenia. W momencie kręcenia aparat tylko ma się 'dowiadywać' o ile działek się przysłona przymknie, gdy się przymknie. Światłomierz mierzy światło przy całkiem otwartej przysłonie i od wyniku pomiaru sobie 'odejmuje' odpowiednio. Tak powinno to wyglądać.

Jak sobie obejrzysz bagnet odpiętego obiektywu to on ma z tyłu dwie dźwigienki - jedna taka ścięta przymyka przysłonę, jak ją delikatnie przesuniesz, a druga się przesuwa jak kręcisz pierścieniem przysłon. Ta druga właśnie mówi korpusowi o ile będzie ciemniej po przymknięciu w stosunku tego co widzi światłomierz.
Nie wiem, czy jasno to przedstawiłem, ale starałem się.



Jako użytkownik systemu OM potwierdzam to co kolega pyzz napisał. W tym systemie światłomierz mierzy zawsze przy maksymalnym otworze obiektywu.

Awatar woytzek
woytzek

Bardzo jestem wdzięczny za takie zaangażowanie w temat.
Czyli pytanie, które wyjaśni mi do końca ten problem.
Napiszę jak ja to robie.
Tryb manual
1.Na obiektywie nastawiam np.f1,8,na matówce widzę wskaźnik np.lekko w góre na plus ruch przysłona nic nie zmienia,jeżeli zmieniam czas ustawia się po środku-czyli ok.To daje mi możliwość korekcji czasu.
2.Zmieniam na f4 wskaźnik w tym samym miejscu co w ustawieniu f1,8 czas taki sam .
Ale gdy dociskam GO wskaźnik zmienia położenie-co jest logiczne ponieważ zmieniła się ekspozycja.
Teraz moge korygowac przesłoną albo czasem albo pierścieniem ev/iso
Czy tak to ma wyglądac czy jakoś inaczej
Mam nadzieję, że macie jeszcze do mnie cierpliwość

Awatar pyzz
pyzz

woytzek napisał(a):
(...)
Czy tak to ma wyglądac czy jakoś inaczej

Nie, nie tak ma to wyglądać.
Powinno być tak: ustawiasz przysłonę DOWOLNIE, ustawiasz czas, aby światłomierz twierdził, że jest dobrze. A potem jak przestawisz pierścień przysłon (niczego nie naciskając) to światłomierz przestaje pokazywać, że jest dobrze. I aby było znowu dobrze powinieneś musieć przestawić czas o tyle samo działek, o ile przestawiłeś przysłonę. Bez naciskania niczego, bez przymykania przysłony do wartości roboczej, bez ciemnienia obrazu w wizjerze.

Możesz jeszcze zrobić drugi test: przestaw aparat na AUTO. Aparat powinien wskazywać jakiś czas. I jak zaczniesz przestawiać pierścień przysłon (NIE NACISKAJĄC NICZEGO) to światłomierz powinien zmieniać czas migawki jaki wskazuje. I to o tyle samo działek o ile przestawiasz przysłonę. I to wszystko bez zmian jasności obrazu w wizjerze.

Jak w trybie auto ty ruszasz przysłoną a wskazówka stoi w miejscu, to nie działa prawidłowo. Jeżeli wskazówka prawidłowo reaguje na zmiany jasności sceny, albo zmiany czułości filmu, albo przestawienie korekcji ekspozycji, ALE nie reaguje na przestawianie pierścienia przysłon, to znaczy, że uszkodzone jest sprzężenie z obiektywem.
Ale w trybie auto aparat będzie nadal prawidłowo naświetlał (tylko wskazywał będzie źle). A więc przy przymykaniu przysłony w trybie Auto będzie coraz większa różnica pomiędzy czasem wskazywanym, a wyzwolonym.

Tu jedna uwaga: OMy z trybem auto mierzą w tym trybie światło nie przed, tylko W TRAKCIE ekspozycji. Dla krótkich czasów mierzą od pierwszej kurtynki migawki (i po to jest ta biało-czarna "panterka" wydrukowana na niej, a dla dłuższych od filmu. Stąd jeżeli wyzwolisz bez filmu i wyjdzie długi czas (dłuższy niż ok. 1/60) to aparat będzie mierzyć światło od czarnej płytki dociskającej, zamiast od szarego filmu. I to może spowodować dużą różnicę pomiędzy czasem wskazywanym, a wyzwolonym nawet w sprawnym aparacie. Ale w sprawnym ruch pierścieniem przysłon powinien powodować zmianę czasu wskazywanego w wizjerze.



Fizol Robi Foty
Awatar woytzek
woytzek

pyzz wielkie dzięki.
Teraz sprawa jasna i czytelnie przekazana.
Potwierdziły się moje obawy.brak sprzężenia obiektyw korpus.
Wielkie dzięki.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.