Awatar woytzek

Ekspozycja w OM2n

woytzek 32

Witam.
Od jakiegoś czasu zapragnełem posmakować fotografii analogowej.Zdobyłem OM2n.
Pojawiły się pewne wątpliwości jezeli chodzi o poprawna obsługę tego cacuszka
Moje pytanie dotyczy poprawnej pracy w trybie mamualnym.
Postaram się opisać w czym problem.Czy ja to robie poprawnie?
Aby ustawić poprawnie ekspozycję w trybie manual:
1.ustawiam przysłone na pierścieniu obiektywu(i tu pierwsza moja wątpliwość co nie ustawię to wskaźnik w wizjerze pokazuje to samo,dopiero jak przyciskam przycisk na obiektywie od GO to widać zmiany)
Więc parametry eksp.ustawiam kręcąc przysłoną a następnie pierścieniem czasów przy wciśniętym przycisku GO na obiektywie do momentu ustawienia wskazówki po środku + a -.Czy to tak ma wyglądać?Co robię źle albo niepotrzebnie.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam

Odpowiedzi 32

Awatar jezier_1
jezier_1

Aparat nie "patrzy" jaką masz ustawioną wartość przysłony, mierzy światło które wpada do środka. Gdy kręcisz pierścieniem przesłona się nie zamyka, dopiero przy robieniu zdjęcia lub wciśnięciu przycisku się domyka i właśnie przy przymkniętej przysłonie ustawiasz czas naświetlania.

Awatar woytzek
woytzek

Czyli robię wszystko ok?
Dzięki za pomoc.
Pewnie będę często wspierał się wiedzą forumowiczów,dopiero zaczynam przygodę z analogią
Dzięki

Awatar pyzz
pyzz

jezier_1 napisał(a):
Aparat nie 'patrzy' jaką masz ustawioną wartość przysłony, mierzy światło które wpada do środka. Gdy kręcisz pierścieniem przesłona się nie zamyka, dopiero przy robieniu zdjęcia lub wciśnięciu przycisku się domyka i właśnie przy przymkniętej przysłonie ustawiasz czas naświetlania.

Co do zasady, to NIE NIE NIE I JESZCZE RAZ NIE. OM-2, to nie zenit. Nawet w niektórych Praktikach już tak nie było.

woytzek napisał(a):
(i tu pierwsza moja wątpliwość co nie ustawię to wskaźnik w wizjerze pokazuje to samo,dopiero jak przyciskam przycisk na obiektywie od GO to widać zmiany)
Więc parametry eksp.ustawiam kręcąc przysłoną a następnie pierścieniem czasów przy wciśniętym przycisku GO na obiektywie do momentu ustawienia wskazówki po środku + a -.

Otóż NIE POWINNO BYĆ TAK, że światłomierz reaguje dopiero po domknięciu przysłony. Bagnet OM, podobnie jak wszystkie bagnety mówi aparatowi o ile działek przymknie się przysłona, jak się przymknie. Jeżeli światłomierz działa, ale nie reaguje na samo przekręcenie pierścienia, to znaczy, że to sprzężenie jest uszkodzone. Możesz przetestować, czy przy pełnym otworze przysłony światłomierz działa jak należy i jeżeli działa dobrze, to robić myk z przymykaniem, ale jest to obejście problemu. Rozwiązaniem byłaby naprawa aparatu.

Post był edytowany 2011-12-29 13:05:55



Fizol Robi Foty
Awatar jezier_1
jezier_1

No to coś dziwnego bo miałem Om-10, 40 i 1n i dopiero po właściwym przymknięciu przysłony światłomierz reagował, no chyba że miałem jakieś niesprawne egzemplarze.

Awatar pyzz
pyzz

jezier_1 napisał(a):
No to coś dziwnego bo miałem Om-10, 40 i 1n i dopiero po właściwym przymknięciu przysłony światłomierz reagował, no chyba że miałem jakieś niesprawne egzemplarze.

Na przykładzie OM-1:
http://www.cameramanuals.org/olympus_pdf/olympus_om-1-1.pdf
strona 13.
A na stronie 14 jest, że "stop-down readings" to się robi, jak się używa pierścieni pośrednich. A właściwie PIERWSZEJ WERSJI pierścieni pośrednich, bo potem wypuścili takie, które już przenosiły informacje o ustawionej przysłonie.
Informację o ile działek przysłona jest przymknięta mówi aparatowi położenie dźwigienki, która jest opisana jako "meter coupling" na zdjęciu na stronie 16. Tylko, że dźwigienka, która w aparacie "odbiera" tą informację jest połączona ze światłomierzem za pomocą linki, która mogła się zerwać.
W każdym razie UPIERAM się, że w Olympusach OM nawet w zupełnie pierwszym M-1 (tak się nazywała pierwsza seria OM-1, zanim nie zmieniono nazwy systemu na prośbę Leici) pomiar światła był przy otwartej przysłonie.



Fizol Robi Foty
Awatar woytzek
woytzek

Przy czasie 1s po naćiśnięciu spustu migawki przesłona reaguje i przymyka.
Zauważyłem nawet na alegro, że obiektywy om różnią się wyglądem (część łącząca się z body)niektóre mają część czarną wchodzącą w boby(przepraszam za taki opis ale taki opis jaka wiedza w tym temacie).Może to rodzaj tego mocowania

Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

jezier_1 napisał(a):
No to coś dziwnego bo miałem Om-10, 40 i 1n i dopiero po właściwym przymknięciu przysłony światłomierz reagował, no chyba że miałem jakieś niesprawne egzemplarze.



Owszem, jak przymkniesz ręcznie mu przysłonę, by podejrzeć głębię, to zareaguje światłomerz, bo mniej światła wpada do aparatu, to chyba logiczne - ale jest to pomiar zakłamany - bo on już wcześniej wziął pod uwagę Twoją przysłonę. No i zmieniając przysłony światlomierz przecież reaguje.

Podsumowując, pyzz ma rację


a woytzku, czarna część, takie dwa bolczyki lub blaszka, tuż przy soczewce, służą do tego, byś kładąc nieuważnie obiektyw bez dekielka na tylnej soczewce, nie porysował jej.


pozdrawiam



www.przemyslawmatlag.com
Awatar jezier_1
jezier_1

No to może we wszystkich trzech modelach miałem zerwaną tą linkę, trochę mało prawdopodobne ale jednak. U znajomego w OM-4 faktycznie zmieniała się wartość czasu przy ręcznym zmienianiu przysłony ale w trakcie robienia zdjęcia aparat jeszcze sam zwiększa czas naświetlania, to trochę dziwnie bo światłomierz mówi Ci że czas jest wystarczający aby zdjęcie nie wyszło poruszone ale w chwili wciśnięcia spustu pojawia się dłuższy czas i zdjęcie wychodzi poruszone. A mnie jakoś zawsze dobrze naświetlał mimo pomiaru przy przymkniętej przysłonie.

Awatar rbit9n
rbit9n

czy to jakaś nowa moda? ja rozumiem że wszystko wolno, nawet głosować na Palikota wolno, ale do jasnej ciasnej, czytajcie ludzie instrukcje obsługi.

co do pytania o poprawność działania, to w olympusach serii OM światłomierz jest stale włączony (o ile dźwignia przy korbce zwijania powrotnego nie jest ustawiona w pozycji OFF). wskazówka światłomierza powinna zatem zawsze się ruszać, w trybie MANUAL wskazując PLUS i MINUS, a w trybie AUTO wybrany czas, bez względu na to czy wciśniemy przycisk PGO, czy spust, czy pypcia na gołębiu.

zresztą ta ciągła gotowość aparatu jest moim zdaniem jego wadą, bowiem minimalnie, ale zawsze ciągnie prąd. w związku z czym trzeba pamiętać o wyłączaniu i włączaniu aparatu.

ps. jeśli chodzi o aparaty serii OM z diodami w wizje, to one posiadają "system oszczędzania baterii", który po bodajże 10 sekundach wyłącza podświetlenie diod w wizjerze. ponowne włączenie następuje po lekkim wciśnięciu spustu migawki. no ale to jest oczywiste, jeśli się czyta instrukcje.

Post był edytowany 2011-12-30 09:08:49

Awatar Yoonson
Yoonson

o!
Wypuśćcie eRBita z klatki!
On zjada ostatki.

Awatar woytzek
woytzek

Rozmawiałem z poprzednim właścicielem aparatu.Przy trybie manualnym robił tak jak to opisywałem,czyli:nastawienie przysłony,przymknięcie przyciskiem GO w tym momencie ustawienie czasu na pierścieniu tak aby wskazówka znalazła się na środku i po bólu.
Kiedyś miałem doczynienia z OM-1 i tam chyba przesłona po ustawieniu na obiektywie zostawała.Może to specyfika OM-2n?
Dlatego dobrze by było gdyby wypowiedział sie ktos kto na nim pracuje.
Instrukcję mam w pdf. ale moja nieznajomość języka szekspira pozwala mi tylko na obejrzenie czegoś na wzór pisma sumeryjskiego.
Przypominam, że dotyczy to tylko trybu manualnego.

Pozdrawiam

Awatar rbit9n
rbit9n

woytzek napisał:
[...]Może to specyfika OM-2n?
Dlatego dobrze by było gdyby wypowiedział sie ktos kto na nim pracuje.

ja co prawda pracuję na budowie, ale specjalnie dla Ciebie wyjmę z chlebaczka mojego om-2n i popatrzę co i jak. no nie ma bata. zarówno z 1,8/50, jak i z 2,8/28, jak i 3,5/135, jak i telekonwerterem makro, kręcenie przesłoną rusza wskazówką (i to bez dotykania spustu), natomiast zamknięcie przysłony przyciskiem PGO dodatkowo obniża wskazówkę, o tyle ile działek jest przymknięta przysłona. bowiem nie wiem czy wiesz, a pewnie nie, skoro nie czytujesz po angolsku, wskaźnik +/- jest tak zaprojektowany, że poszczególne krawędzie wskazują różnice naświetlania z dokładnością 1/2EV

woytzek napisał:Instrukcję mam w pdf. ale moja nieznajomość języka szekspira pozwala mi tylko na obejrzenie czegoś na wzór pisma sumeryjskiego.
Przypominam, że dotyczy to tylko trybu manualnego.

Pozdrawiam

jedyna rada, to nadgonić zaległości, bo bez instrukcji ani rusz. to nie zenit 12-2, w którym jedynym problemem był przycisk zwijania powrotnego.

pozdrawiam!

Post był edytowany 2011-12-30 09:48:38

Awatar orwo
orwo

yoonson napisał(a):
o!
Wypuśćcie eRBita z klatki!
On zjada ostatki.


jednak powrócił

Awatar Yoonson
Yoonson

On zjada ostatki

jest wąsaty i glacki

wraca jak Wieczny Tułacz z Kosmosu

mówmy Mu Wuju!

Awatar implicite
implicite

yoonson napisał:
mówmy Mu Wuju!

Mu Wuju! Mu Wuju! Mu Wuju! Mu Wuju! ... co to właściwie znaczy?



Wstęp do wątpienia
Awatar Yoonson
Yoonson

ładna mantra
oooommmmmmmm.......

Awatar DAAD
DAAD

yoonson napisał(a):
ładna mantra
oooommmmmmmm.......


Prawie jak ooommmooonnn



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

yoonson napisał:
o!
Wypuśćcie eRBita z klatki!
On zjada ostatki.
weesee napisał:
yoonson napisał:
o!
Wypuśćcie eRBita z klatki!
On zjada ostatki.


jednak powrócił
yoonson napisał:
On zjada ostatki

jest wąsaty i glacki

wraca jak Wieczny Tułacz z Kosmosu

mówmy Mu Wuju!
implicite napisał:
yoonson napisał:
mówmy Mu Wuju!

Mu Wuju! Mu Wuju! Mu Wuju! Mu Wuju! ... co to właściwie znaczy?
yoonson napisał:
ładna mantra
oooommmmmmmm.......
DAAD napisał:
yoonson napisał:
ładna mantra
oooommmmmmmm.......


Prawie jak ooommmooonnn

ale macie coś do dodania w temacie funkcjonowania światłomierza w om-2n? jak nie to morda w kubeł.

Awatar Yoonson
Yoonson

jak znajdę kubeł i mordę...

puki co ni kubła, ni mordy.

Awatar orwo
orwo

Piotrusiu, coś taki nerwowy?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.