Awatar Pikuslaw

Sposoby machania koreksem

Pikuslaw 25

Witam znów. Od niedawna sam wywołuję czarno-białe negatywy. Widzę, że są różne metody mieszania. Jak na razie używam D76 i w zasadzie każdy film mieszam lekko kręcąc koreksem. Czytałem że aby zwiększyć kontrast należy mocniej 'machać' (i tu ewentualnie proszę o sprostowanie). Chciałbym też dowiedzieć się o innych metodach wstrząsania koreksem, jaki mają wpływ na ostateczny wynik przy określonych filmach. Jeśli negatyw posiada mocne kontrasty (np. fotografowałem w słońcu) to jak zmiękczyć ten kontrast oprócz rozcieńczania roztworu?

Odpowiedzi 25

Awatar tegieer
tegieer

Generalnie chodzi o to, żeby równomiernie rozprowadzić wywoływacz po całej kliszy, ja np. najczęściej macham koreksem w ten sposób, że przewracam go dnem do góry i z powrotem, ale metod jest tyle, co fotografów. Jeżeli chodzi o kontrast, to zasada jest taka, że im bardziej kontrastowo chcesz wywołać, tym więcej mieszaj, jeżeli chcesz mało kontrastowo, to mniej mieszaj - wygooglaj "wywołanie forsowne i akutancyjne". Natomiast jak chcesz mieć powtarzalne wyniki, to najważniejsze, żeby do danej pary film + wywoływacz zawsze używać takiej samej metody i tyle samo czasu (np. 10s na każdą minutę). Powodzonka

edit:
Odradza się kręcenia szpulką w koreksie, ponieważ film jest nawinięty jako spirala i te końce, które są bliżej środka będą miały inną prędkość obrotu, niż te na zewnątrz, przez co nierówno wywołasz początek i koniec filmu - lepiej targać całym koreksem we wszystkie strony

Post był edytowany 2011-10-25 18:44:46



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Michał Sikorski - blog
Awatar DAAD
DAAD

Jednego wszak nie róbcie! Kiedyś zrobiłem doświadczenie, koreks wstawiłem do tzw. płuczki ultradźwiękowej. Wywołało się świetnie, nawet w miejscach nie naświetlonych



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar DAAD
DAAD

tegieer napisał(a):
Co to jest płuczka ultradźwiękowa?


Urządzenie w formie wanny/kuwety, które wibruje z częstotliwością ultradźwiękową. Stosuje się w laboratoriach a nawet u zegarmistrza/jubilera do mycia mechanizmów/biżuterii.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Irwin0
Irwin0

tegieer napisał(a):
edit:
Odradza się kręcenia szpulką w koreksie, ponieważ film jest nawinięty jako spirala i te końce, które są bliżej środka będą miały inną prędkość obrotu, niż te na zewnątrz, przez co nierówno wywołasz początek i koniec filmu - lepiej targać całym koreksem we wszystkie strony


Czy aby na pewno będzie widoczna różnica? Kręcenie szpulką nie jest jakoś szczególnie szybkie odległość od jednego punktu do drugiego nieduża więc i różnica prędkości chyba niewielka.
A co z wołaniem rotacyjnym? Tu też będą różne prędkości bliżej środka i na zewnątrz.

Dziadek Malczer do tablicy

Post był edytowany 2011-10-25 19:35:58

Awatar DAAD
DAAD

Irwin0 napisał(a):
Dziadek Malczer do tablicy


Pewnie siedzi na drabinie, więc musimy poczekać.

Ja z kolei myślę, że prędkości nie mają znaczenia, tylko wymiana rozłożonego chemicznie wywoływacza.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar orwo
orwo

machaj jak chcesz, nie tyle ważny jest sposób co jego powtarzalność.

Awatar Jamalski
Jamalski

DAAD napisał(a):
Ja z kolei myślę, że prędkości nie mają znaczenia, tylko wymiana rozłożonego chemicznie wywoływacza.

na stronie JOBO cos na ten temat jest ( ze przedkosc jednak ma znaczenie )

Awatar DAAD
DAAD

Jamalski napisał(a):

na stronie JOBO cos na ten temat jest ( ze przedkosc jednak ma znaczenie )


Normalne, im większa prędkość tym większa wymiana. Tylko nie trzeba przesadzić, by nie wymyło obrazu srebrowego.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar p1ot3
p1ot3

tegieer napisał(a):
edit:
Odradza się kręcenia szpulką w koreksie, ponieważ film jest nawinięty jako spirala i te końce, które są bliżej środka będą miały inną prędkość obrotu, niż te na zewnątrz, przez co nierówno wywołasz początek i koniec filmu - lepiej targać całym koreksem we wszystkie strony


wywołuję taśmę filmową w koreksie lomo - 15 metrów filmu na spirali, koreks jest tak zbudowany, ze trzeba krecić - jakoś nie zauważyłem różnicy pomiędzy początkiem i koncem filmu.

p.

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

Kręciłem szpulą tylko raz i to przez chwilę, o wiele wygodniej pomachać całym słojem. A czy przy częściowo zużytym roztworze (np. po 3-4 rolkach) inna częstotliwość i czas mieszania mają jakieś znaczenie (oczywiście wydłużam czas wywoływania zgodnie z instrukcją)? Chodzi mi o to, czy przy tak 'zużytym' płynie potrzeba mocniejszych/intensywniejszych ruchów?

Awatar jezier_1
jezier_1

Dla mnie sprawa machania ogranicza się do tego żeby było machane.

A i zawsze po machaniu lubię stuknąć koreksem o coś twardego żeby bąbelków powietrza na filmie nie było. W sumie wystarczy raz pieprząć ale ja nadgorliwy przy każdym machaniu wale.

Awatar tegieer
tegieer

Na temat tego kręcenia nie sprawdzałem w praktyce. Powtarzam to, czego mnie uczyli w szkole foto dawno temu, a to akurat dobrze pamiętam i wiem, że człowiek który o tym mówił zdecydowanie ma wiedzę w tym temacie. Prawdopodobnie różnica w wywołaniu może być znikoma, ale podchodząc tak do całego procesu można stwierdzić: co za różnica czy temperatura wynosi 20 czy 21 stopni, albo czas wywołania 8 czy 8:20 min. Jeżeli nałożymy na siebie kilka takich pozornie nieistotnych błędów, efekty mogą być dalekie od oczekiwanych

edit:
DAAD pisząc o różnej prędkości kręcenia, mam na myśli różną rotację wywoływacza, nie wnikając w szczegóły

Post był edytowany 2011-10-25 21:01:50



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Michał Sikorski - blog
Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

A właśnie - co do temperatury. Jest jakaś większa różnica czy przy danym czasie woła się w 20 czy 20,5C? Lub między 20 a 21C? Bo jeśli mam już różnicę 3-4C to staram się korygować z pomocą odpowiednich wykresów dośtępnych na DT.

Post był edytowany 2011-10-25 21:23:58

Awatar DAAD
DAAD

p1ot3 napisał(a):
wywołuję taśmę filmową w koreksie


To teraz mi powiedz, gdzie dzisiaj można szesnastkę dostać



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar p1ot3
p1ot3

wszedzie. w polsce tez, tylko ceny sa takie, ze 2 razy taniej wlasny import wyjdzie. juz większy kłopot z 8mm.

bhphotovideo

p.

Awatar neurotop
neurotop

Dopuszczalna rozbieżność w temperaturze to 0,5 stopnia Celsjusza, odstępstwo 1 stopnia daje już różnice. Generalnie im cieplej tym szybciej zachodzi proces i vice versa (co pewnie zauważyłeś z tabelek ). Co do mieszania, to kręcenie nie jest zalecane szczególnie przy średnim formacie, raz widziałem negatyw doprawiony w pasy biegnące wzdłuż niego. Znajoma własnie mieszała kręcąc.

Staraj się mieć zawsze te 20, wyrób sobie nawyk... Kombinacja: temperatura, mieszanie, wywojka... I trzymaj się tych parametrów, ułatwia to dalsze postępowanie

Jak masz problem w stylu "zimą strasznie u mnie grzeją i chemia ma 24 stopnie" to schładzaj ją przed wywołaniem. Możesz też, przy dłuższych czasach wywoływania trzymać koreks w misce/wiadrze z woda o temp 20 stopni.

Awatar DAAD
DAAD

p1ot3 napisał(a):
wszedzie. w polsce tez, tylko ceny sa takie, ze 2 razy taniej wlasny import wyjdzie. juz większy kłopot z 8mm.

bhphotovideo

p.


Dziękuję



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jdas
jdas

Jak nie chcesz mieć bąbelków to stosuj namaczanie wstępne. Jak emulsja jest namoczona to równomiernie przyjmuje wywoływacz i nie ma problemów z bąbelkami

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

A jak się robi tą kąpiel wstępną? Woda wystarcza czy trzeba dodać jakichś prochów?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.