Awatar lukaszgurdak

Pentacon Six manualny przesów filmu

lukaszgurdak 36

Ja wiem ze moje pytanie bedzie dla niektórych smieszne, ale zakupiłem sobie takowy sprzecik bo mój poczciwy lubitel przestał mi wystarczać i chciałbym przerobic go na manualne przesuwanie błony (tak aby uniknąc problemów z nakładaniem się klatek które podobno lubia tu występować). Czy ktoś wie jak to zorbić (nie mam go jeszcze w rekach ale wole za wczasu zapytac)

Pozdrawiam i prosze o zetelne info na priv

Odpowiedzi 36

Awatar pyzz
pyzz

czmielek napisał(a):
wszelkie problemy są z nakładaniem klatek czy odstępmai są związane z bardzo delikatnym systemem naciagu aparatu który po pewnym czasie umiera i już.

Nie!
http://www.baierfoto.de/Messengl.html
Ja miałem ten problem w PSiksie i nawet kupiłem niesprawnego, żeby rozmontować i zobaczyć, jak to jest zbudowane. Tam jest tylko stal.
Problem z nakładaniem polega w 9 przypadkach na 10 na tym, że pomiędzy przesunięciem strzałki "start" na filmie do kropki w środku aparatu, a zamknięciem klapy następuje zwolnienie "napięcia" filmu, przez to, co w linku nazwali "masuring roll" (czyli to z zoąbkami, które potem na filmie robią taki rząd kropek gubi naciąg.
I to można bardzo prosto rozwiązać: albo (trudniej) pedantycznie trzymać film naciągnięty aż do momentu, kiedy te dociskające sprężynujące listki docisną film, albo kiedy się robi po zamknięciu 4 puste klatki - pierwszą zrobić trochę dłuższą.
Potem wystarczy tylko naciągać film aż do oporu i będzie dobrze.



Fizol Robi Foty
Awatar darek-td
darek-td

"albo kiedy się robi po zamknięciu 4 puste klatki - pierwszą zrobić trochę dłuższą. Potem wystarczy tylko naciągać film aż do oporu i będzie dobrze."

- Jak to rozumieć? Jak zrobić trochę dłuższą?

Post był edytowany 2012-03-06 10:56:06

Awatar Basil
Basil

albo kupić aparat którym można robić zdjęcia a nie tylko grzebać w jego bebechach i tracić kasę na serwisy

Awatar pyzz
pyzz

darek-td napisał(a):
'albo kiedy się robi po zamknięciu 4 puste klatki - pierwszą zrobić trochę dłuższą. Potem wystarczy tylko naciągać film aż do oporu i będzie dobrze.'

- Jak to rozumieć? Jak zrobić trochę dłuższą?


Naciągasz dżwignią aż do oporu, a potem odprowadzasz dźwignię naciągu nie do końca, tylko trochę i wtedy możesz naciągnąć jeszcze trochę.
Tylko trzeba uważać, aby robić to nie na końcu skoku dźwigni naciągu, bo tam się włącza przestawianie licznika klatek i mogłoby grozić przestawienie licznika o więcej niż jeden.



Fizol Robi Foty
Awatar pyzz
pyzz

Basil napisał(a):
albo kupić aparat którym można robić zdjęcia a nie tylko grzebać w jego bebechach i tracić kasę na serwisy

Zgoda, z tym, że ceny innych są ZUPEŁNIE inne. Naciąg w PSiksie, to jego oczywista wada, nie jedyna zresztą, ale akurat w większości wypadków aby ją wyeliminować wystarczy się nauczyć film zakładać tak, jak aparat lubi i tyle. Nie trzeba żadnej kasy na serwisy.
Poza tym każdy aparat ma wady. Teraz używam Mamiyi 1000s i wiem, że na przykład one mają takie szczęście, jak gąbki w pryzmatach, które mają przyjemny zwyczaj wyżerać metalizację. A tego nie da się już tak łatwo pozbyć, jak naciągu w psiksie.



Fizol Robi Foty
Awatar darek-td
darek-td

Rozumiem, dziękuję. Pobawię się dzisiaj i zwrócę uwagę na to o czym piszesz.

Te zabawy ze sprzętem są dla mnie elementem fotografii tradycyjnej

Awatar pyzz
pyzz

darek-td napisał(a):
Aparat nie nakłada klatek - robi coś zupełnie innego. Stopniowo zwiększa odległość pomiędzy kadrami. Pierwszy marginesik wynosi 3mm, kolejne są większe i większe, a ostatni dochodzi do 26mm. W efekcie na filmie mieści się 11 klatek.

To jest tak: jeżeli będziesz naciągał film o taką samą ilość obrotów rolki, to będziesz miał dokładnie to, o czym piszesz. Ta roleczka, co robi dziurki na brzegach filmu jest po to właśnie, aby skracać liczbę obrotów szpulki odbiorczej w miarę, jak się na nią nawija film (bo jak jest na niej więcej filmu, to aby nawinąć tak samo długi kawałek filmu trzeba mniej obrotów szpulki). No i akurat w Twoim PSiksie to skracanie jest prawdopodobnie uszkodzone.



Fizol Robi Foty
Awatar darek-td
darek-td

Da się to naprawić ? czy ...pozostaje wstrętne okienko ?

Awatar pyzz
pyzz

Dać, to się da. A czy to mechanik zrobi, to już zależy od części itd. Elementów mechanizmu skracania, które się mogły tu zepsuć jest kilka. Poczynając od zwykłego ZABRUDZENIA tego mechanizmu, które spowodowałoby jego unieruchomienie(czyli wystarczyłoby wyczyścić), poprzez jedną głupią sprężynkę, która dociska zębatkę do zębatki (wystarczy wymienić sprężynkę), aż to wewnętrznej zębatki (której wymiana to naprawdę niezłe roboczogodziny).



Fizol Robi Foty
Awatar darek-td
darek-td

Jak się uda naprawić to chyba postawię go na półce oddzielonej szklaną szybą i9 nie będę dotykał żeby nie popsuć. Przeanalizuję sobie to co napisałeś i to o czym wspomniał na początku Mariusz. Moje doświadczenie ze średnim formatem jest równe zeru. Dziękuję za pomoc i strasznie ciekawe linki.

Awatar Malczer
Malczer

darek-td napisał(a):
Instrukcja mówi 4 razy.

Hm... Instrukcja (właśnie zarzeźbiłem problem) mówi 3 razy. Zakładasz film, spuszczasz migawkę, zamykasz, strzelasz trzy razy. W Kijewie jest identycznie. Czwarte naciągnięcie jest 1. klatką na filmie.



Niemedialnie
Awatar darek-td
darek-td

Usiadłem sobie spokojnie, zebrałem do "kupy" wszystkie Wasze cenne rady. Wybrałem "luz" na rolce przed założeniem do aparatu. Baaardzo starannie założyłem film, pamiętając o naciągnięciu i strasznie spięty trzymałem to naprężenie do chwili zamknięcia klapki tylnej. Wykonałem czarodziejski MYK z 3-krotnym naciągnięciem i PIERWSZYM TROCHĘ DŁUŻSZYM.
W tym momencie dodam, że wszelkie instrukcje zabraniają jakichkolwiek dodatkowych krótkich ruchów dźwignią naciągu po zamknięciu tylnej klapy.
Co wobec tego począć....?
3 (trzecie) naciągnięcie jest już u mnie numerem jeden na negatywie.
Czas ustawiłem na B i rysowałem w środku pisakiem po filmie przy krawędziach aparatu.
Efekt jest zaskakujący. Marginesy równe, naświetlone 12 klatek. Pierwszy odstęp od początku filmu 14mm. Odstępy pomiędzy w granicach 9 mm i na koniec zostało około 40mm.
Podane wartości są mierzone z dużym marginesem błędu bo używałem dosyć grubego pisaka.
Bardzo Wam dziękuję za pomoc!
Aparat zostanie wysłany do serwisu, ale status wysyłki zmienia się i brzmi - konserwacja, przegląd i błogosławieństwo na kolejne lata.

Post był edytowany 2012-03-06 22:01:49

Awatar PiotrCe
PiotrCe

Ja ze swojej strony mogę dodać inne rozwiązanie.
Istnieje pewien jegomość w Niemczech, prowadzi zakład fotograficzno-remontowy. (nazwę i kontakt mogę przesłać na priv)
Ma on w pewnym sensie „opatentowany” system kontroli przesuwu filmu dla P6. Wiąże się to z wysyłką aparatu do Niemiec i jego gruntowną modernizacją obejmująca montaż w korpusie czegoś w rodzaju mechanicznej „kontrolki” przesuwu, która pokazuje „czerwone” lub „zielone” sygnalizując czy właściwa długość kliszy przesunęła się. Jeśli po naciągnięciu wciąż jest czerwone – wystarczy wrócić (nie więcej niż połowę suwu!) i „dokręcić” aż się pojawi zielone.
System jest 100%towy i zachowuje fabryczne sprzężenie naciągu migawki i filmu więc o niechcianej „podwójnej ekspozycji” nie może być mowy.

Ponadto przy okazji masz w pakiecie kontrolę i regulację migawki z wydrukiem w pdf REALNYCH czasów migawki z dokładnością do 1 tysięcznej s.
Nie jest to może najtańsze ale i tak nie kupił bym za to Mamki. Może połowę korpusu.

Ogólny opis systemu poniżej:






Post był edytowany 2016-02-11 22:17:04 przez PiotrCe

Awatar FILIP
FILIP

Ja przez jakiś czas używałem rolek odbiorczych filmu z naklejoną na nie warstwą tektury wyciętej z ... końcówki rolki papieru toaletowego. A potem trafiłem na dobry link z instrukcją zakładania filmu, i okazało się że mój Psikus jest sprawny.



Krzysiek
Awatar PiotrCe
PiotrCe

Filip napisał(a):


Lubie te stronę. Jest tam wszystko o tym "systemie". Dosłownie wszystko.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.