Awatar locate

Rollei RHS poważny problem

locate 48

Witam wszystkich i proszę o pomoc.

A mianowicie, rozrobiłem wywoływacz Rollei RHS według załączonej ulotki 1+15
na koreks nawinąłem dwa filmy Rollei Superpan 200, według ulotki napisane jest że 8 minut więc tak uczyniłem.
Po zakończonym procesie moim oczom ukazał się szokujący obraz, obydwa filmy są zupełnie przezroczyste.
Opis mojego postępowania:

wywoływacz Rollei RHS ->1+15
czas kąpieli ->8 min
temperatura ->22stopnie -tutaj tylko 2 stopnie więcej od zalecanych
Film Rollei superpan 200 termin do 01/2012
rezultat


Proszę bardziej doświadczonych o ewentualne wyjaśnienie co się stało, gdzie tkwi błąd.

Z góry dziękuję za jakiekolwiek wyjaśnienia.

Post był edytowany 2011-02-22 20:09:46



Malowane ustami

Odpowiedzi 48

Awatar Malczer
Malczer

locate napisał(a):
Czym więc utrwalać tego superpana

Ja zrobiłem kilkadziesiąt rolek Superpana (jedną małego i resztę średniego). Wołałem go w czym popadnie: ID-11 i D76 (zarówno gotowy, jak i zestawiany przez Kolegów), Microphen, R09, A49, ostatnią rolkę testową w Aculuxie3. Żadnych problemów. Również utrwalany był w Fomafixie, Rapid Fixerze Ilforda, a ostatnio w Superfixie Tetenala. Żadna z kombinacji nie skutkowała czystym filmem po wyjęciu z koreksu. Tylko RHS dał mi tę przyjemność. Zastanawiam się, czy może RHS nie polubił się z Superfixem, ale to chyba naciągana teoria, zresztą nie mam jak sprawdzić, bo chwilowo posiadam tylko ten jeden utrwalacz.



Niemedialnie
Awatar locate
locate

Dzisiaj sprawdziłem

Problem jest tego typu że nie zadziałał wywoływacz, a kiedy dolałem utrwalacza to stało się co miało się stać film zrobił się przeźroczysty, tak jak bym zrobił test na klarowność utrwalacza, tylko w koreksie tego nie widać .

Dziś rozrobiłem Hydrofen proszek miał chyba ze 26 lat, ale rozpuścił się wyśmienicie, to samo utrwalacz u-1 jeszcze bydgoski wiek również 26lat, po próbach na czas wywoływania i utrwalania SUPERPAN 200 wywołał się wyśmienicie bez żadnych niespodzianek.
Oto próbka kilka klatek strzelonych na próbę specjalnie do testu



Więc wniosek jeden unikać RHS-a bynajmniej kupowanego w kraju.

Post był edytowany 2011-02-24 20:09:38



Malowane ustami
Awatar Anzelm
Anzelm

Od dłuższego czasu hulam na RHSie i z pewną dozą niedowierzania podchodziłem do wszelakich szkalowań tejże wywojki, no i dzisiaj cios spotkał mnie z drugiej flanki - RLS otwarty ok. 4 miesiące nazad, cały czas w butelce pod korek. Straszliwie i nadwyraz wrednie mi zapaskudził negatyw, otóż wszystkie światła na negatywie mam zmatowione!!! Resztę zapasów rolleiowyc chyba skieruję ku klozetowi.

Awatar implicite
implicite

Czy można, z pewną dozą dezynwoltury, nazwać RHS, resp. RLS, judaszowym wywoływaczem? Nie uwierzę, dopóki się nie przekonam?



Wstęp do wątpienia
Awatar Anzelm
Anzelm

Oby dane Ci było pozostać wyjątkiem potwierdzającym regułę

Awatar implicite
implicite

O, nie. Nie zamierzam liczyć, na to, że "mnie się uda". Moje gnioty są dla mnie zbyt cenne, żeby je powierzać wywoływaczowi tak niepewnemu.



Wstęp do wątpienia
Awatar locate
locate

implicite napisał(a):
O, nie. Nie zamierzam liczyć, na to, że 'mnie się uda'. Moje gnioty są dla mnie zbyt cenne, żeby je powierzać wywoływaczowi tak niepewnemu.


Na prawdę mówię ci, o ile mogę to uczynić nie ryzykuj. Uczucie rozczarowania w parze ze straconymi ujęciami, niesamowite to trzeba poczuć samemu, ale naprawdę nie polecam takich emocji.

Powiem tak, sam zaczynam dopiero po latach przerwy na dobre przygodę z fotografią analogową, ale jak by mnie ta przygoda spotkała na samym początku to nie wiem jak by się to dalej potoczyło. A tak no przyznam porażka jakaś mnie spotkała co mnie zmotywowało do dalszych eksperymentów i (pytań dla czego tak się stało) .
Do rozwiązania doszedłem oczywiście dzięki pomocy kolegów i koleżanek z forum, jak i mojemu uporowi, i myślę że to właśnie to ciągła walka z własną wiedzą i niewiedzą czyni to hobby- pasję tak atrakcyjną. To ciągłe zmaganie się z materią i próby okiełznania jej, osiągnięcie zadowalających efektów, satysfakcji, wiecie co mam na myśli.

Czyli jednym słowem fotografia analogowa brak tu skrótu Crtl+z ewentualnie pliku źródła nad którym pracujemy, tu jesteśmy my i surowe reguły które czasami się mszczą i mówią nam hola hola kolego nie galopuj.

Post był edytowany 2011-02-24 23:56:03



Malowane ustami
Awatar studhent
studhent

Tak tak wiem że wątek stary. Ale chciałbym wrzucić swoje trzy grosze. Kupiłem kiedyś rhs-a w zestawie z filmami w drewnianym boxie i wszystko w miarę poprawnie się wywoływało. Potem RHS pomimo ze dobrze przechowywany zaczął nie dowoływać. No cóż kupiłem bezpośrednio litrowy RHS w maco.de. I niestety moje rozczarowanie co do tego wywoływacza osiagnęło apogeum. Zniszczonych kilka rolek niepowtarzalnych zdjęć. Myślałem że to wina filmu Rollei 400s, ale po sprawdzeniu i wywołaniu w hydrofenie okazało sie, że to jednak wywoływacz RHS tak daje popalić. Moim zdaniem jest to totalny shit. Nie wiem co robią ludzie z "maco.de" ale wygląda mi to na totalne olewanie klienta. Może wyprzedają stare zapasy i mają nas wiadomo gdzie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.