Awatar janus

Najłatwiej

janus 48

Najłatwiej byłoby po prostu powtórzyć zdjęcie. A to dlatego, że to, które właśnie zrobiłem, prawdopodobnie wyjdzie mocno niedoświetlone. Jeżeli wyjdzie. Ale do rzeczy.

Notorycznie zapominam o korekcie wyciągu miecha. Praktycznie zawsze. Szlag mnie trafia i obiecuję sobie, że "następnym razem", ale niewiele to daje. Tak było właśnie i dziś.

Miech wyciągnąłem na 300 mm.
Przypięty obiektyw to 135 mm.
Film to Adox 50 @32 ASA.

Zgodnie z odczytem światłomierza, nie uwzględniając korekty miecha (ale uwzględniając Szwarcenegera), naświetlałem szitę przez 30 sekund. Zgodnie z tabelką powinienem był dodać dla miecha jakieś dwie działki. Nie zrobiłem tego. Szkoda.

Teraz tak. Rozważmy czysto teoretycznie, jakie mam możliwości ruchu w tej sytuacji. Oczywiście poza pstryknięciem kolejnego zdjęcia.

Do głowy przychodzi mi w pierwszym rzędzie "oszustwo", które polegałoby na zmianie zdania odnośnie zakładanej czułości filmu. A więc mogę udawać, że tak naprawdę wcale nie naświetlałem szitki jako 32 ASA, tylko na przykład jako 100 ASA. Zatem wywoływałbym też jako 100 ASA.

W jakim stopniu mogę uratować zdjęcie, stosując taki zabieg? (Całe pytanie sprowadza się w zasadzie do kwestii: jak wywołać tak naświetloną szitkę).

Odpowiedzi 48

Awatar Bruno
Bruno

Dobrze przeczytalem? Niedoswietliles i chcesz niedowolac?

Awatar janus
janus

Źle!

Awatar Bruno
Bruno

Niedoswietliles o ok 2 ev i chcesz wywolac 50 asa jako 100 asa - czyli kolejna dziala... Dobrze przeczytalem... Chyba, ze slowo klucz to "udawac"...?
PS - aaa i mierzyles swiatlo na 32 asa...

Post był edytowany 2011-01-26 12:20:13

Awatar janus
janus

No.

Awatar Malczer
Malczer

Nie wiem, może Dominik coś powie... A tak naprawdę to świeciłeś 50@32, ale 50@50 nie byłoby źle, z tym że naświeciłeś 50@100. W zależności od pary film-wywoływacz może wystarczy podnieść temperaturę o 1–2°C?



Niemedialnie
Awatar maziek
maziek

W stosunku do pudełkowej czułości to niedoświetlenie o 1EV. Moim zadaniem nie powinno być tragedii, zależy też jakie miałeś warunki "scenowe", jak i co mierzyłeś, czy masz wywoływacz, który nie obniża czułości.

Post był edytowany 2011-01-26 12:31:17

Awatar janus
janus

No, tak jak mówię, zdjęcie mogę powtórzyć, więc problem chciałbym tu z Waszą pomocą rozważyć jako czysto akademicki. Może w przyszłości wnioski okażą się przydatne...

Tak, dlatego właśnie podałem sporo konkretów w opisie sytuacji.
Ciekaw jestem, jakie jest - teoretycznie - optymalne wyjście z tej opresji.

Post był edytowany 2011-01-26 12:33:27

Awatar jac123
jac123

To proste, zmienić aparat na taki bez miecha!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

Taki będzie ok?


Awatar maziek
maziek

janus napisał(a):
No, tak jak mówię, zdjęcie mogę powtórzyć, więc problem chciałbym tu z Waszą pomocą rozważyć jako czysto akademicki. Może w przyszłości wnioski okażą się przydatne...

Tak, dlatego właśnie podałem sporo konkretów w opisie sytuacji.
Ciekaw jestem, jakie jest - teoretycznie - optymalne wyjście z tej opresji.

Za mało konkretnie. :-)
Kluczowa jest informacja o kontraście sceny oraz gdzie umieściłeś cienie i gdzie wpadły światła. Istotne też w czym chcesz to wywołać i jaki efekt cię interesuje.

Post był edytowany 2011-01-26 12:49:35

Awatar janus
janus

Mierzyłem światło padające.
Scena "średnio" kontrastowa.
Jaki efekt mnie interesuje? - Oczywiście optymalny = największa możliwa rozpiętość tonalna bez przepalanek i pustych czerni.

Awatar maziek
maziek

Ciężko coś doradzić w takiej sytuacji. Jeśli cienie mocno "oberwały" niedoświetleniem to już niewiele można zrobić. Prawdopodobnie wywołałbym to jako EI50 +8-10%.

Post był edytowany 2011-01-26 13:27:07

Awatar Fotopan
Fotopan

Ktoś kiedyś powiedział że fotografia jest sztuką powtarzania. Oczywiście mocna w tym przesada, ale jednak coś w tym jest.

Twoje rozważania są dość prowokujące, w tym czasie co klepałeś na klawiaturze o tym na forum zdążyłbyś powtórzyć zdjęcie, tracąc co prawda kilka złociszy na błonkę, ale zyskując kilkadziesiąt groszy na wywoływaczu i utrwalaczu forsującym zapewne wątpliwie ten niskoczuły film.

Awatar mhw
mhw

Z pobieżnych rachunków wynika, że winieneś był z racji wyciągu miecha pięciokrotnie wydłużyć czas naświetlania, czyli wprowadzić korektę o 2 i 1/3 EV. Ergo naświetliłeś negatyw jako EI 160.
Jeśli Adox 50 w połączeniu z wywoływaczem, którego zamierzałeś użyć ma EI 32, to niedoświetliłeś go o 2 i 2/3 EV (gdyż po korekcji na wyciąg miecha przy podanych przez Ciebie warunkach należałoby dodać kolejne 1/3 EV na efekt Schwartzschilda - naświetlać powinieneć ca. 180-190 sekund). A to sporo...
Najlepsze wyjście? Wywołać negatyw w wywoływaczu, w którym Adox 50 ma EI 160 - jeśli miałeś w dzieciństwie zestaw "Mały Chemik", to możesz pokusić się o samodzielne złożenie tegoż.

Awatar Yoonson
Yoonson

tutaj wprawdzie nie o 50tce, ale o 100tce

może nieco pomoże

może nie

...

Awatar dadanmafak
dadanmafak

wyluzuj, powtorz zdjecie. jedyne co wyjdzie przy probie ratowania sie to wielki kontrast i puste cienie. moze jeszcze uda sie otrzymac zablokowane swiatla

Awatar janus
janus

Hubercie, zdjęcie jutro poprawię, bo Fotopan przekonał mnie rzeczowym argumentem o sztuce powtarzania. Ale pomyślałem o czymś takim:

Dodałem na rzecz Szwarcenegera do 22 sek. wskazanych przez światłomierz 8 sek. Razem dało mi to 30 sek. naświetlania. I tak też naświetliłem szitkę.

Teraz tak: Jeśli (a posteriori) założę, że film strzelałem jako 125 ASA, to wówczas prawidłowy czas wyniesie nie początkowe 22 sek., lecz jakieś 6 sek. Dla takiego czasu Szwarceneger w Adoksie nie wyniesie nawet 1/3 działki. A zatem nie muszę go uwzględniać.

Wyciąg miecha dla tych parametrów to 2 i 1/3 działki (Michała obliczenie jest faktycznie bardziej dokładne). Jeśli to uwzględnię, to otrzymam właśnie jakieś 30 sek., czyli tyle, ile faktycznie naświetlałem. A zatem teoretycznie, gdybym optymalnie skombinował Adoksa sforsowanego do 125 ASA z właściwym wywoływaczem, to chyba próba ratowania zdjęcie ma szanse powodzenia, tak? Czy moja logika jest słuszna, czy gdzieś tu popełniam błąd?

Awatar dadanmafak
dadanmafak

wiesz co...teraz zalapalem, ze to adox 50 - a on jest do 100sek praktycznie calkiem odporny na Schwartzschilda. Wiec przez to, ze niepotrzebnie dodales czasu, prawdopodobnie z grubsza naswietliles prawidlowo bo nie dodales korekty dla wyciagu miecha. co najwyzej bedzie przeswietlony ale Rodinal go ujarzmi...

Mozna go wywolac normalnie, jest szansa, ze wyjdzie calkowicie prawidlowo

Awatar hobbes
hobbes

toya bym go w Neofinie Blau wykąpał.. podnosi czułość .. a Rodzinal raczej obniża..

Awatar janus
janus

Hehe... No, jakiś tam ten szwarcszyld jednak jest. Wywołanie tej szitki jako 32 ASA chyba byłoby przesadnie optymistyczne...



Neofin Blau, Neofin Blau... Nie mam już tej trucizny. Hm... Dobra, jeszcze będę o tym myślał.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.