Awatar peludito

Nieszczelna kaseta?

peludito 48

Dobry wieczór.
Powiedzcie mi, rrrrrrrwa, że to nie jest nieszczelność kasety. Przy poprzednim filmie myślałem, że przypalcowałem brzeg negatywu, ale raczej niestety nie bardzo:

Pytam, bo nie bardzo wiem, jak wygląda klatka zniszczona nieszczelną kasetą. W sumie też nie wiem, co tam może być nieszczelne - kaseta od Zenzy S2A ma dość pancerną konstrukcję, nie zauważyłem żadnych luzów ani innych dolegliwości: wszystko chodzi jak w zegarku. Więc. Skąd te chędożone plamki??



http://www.flickr.com/photos/peludito/

Odpowiedzi 48

Awatar skrystos
skrystos

Dziwne, paterson to prawie to samo, mam taki i nic mi nie zaświetla bez bolca bo trzpień na którym siedzą szpule dochodzi do lejka i nie ma prawa tam wpadać światło tak by co kolwiek zaświetlić... skopany koreks?



Fotografia ślubna
Awatar skrystos
skrystos

Wołanie rotacyjne w keiserze i w jobo to inna bajka. Tzn to o czym Ty mówisz bo i w keiserze tak można jak się ktoś uprze. Otóż nie kręcisz szpulkami tylko kręcisz całym koreksem ustawionym poziomo, wtedy potrzeba tylko tyle chemii by przykryła wszystkie warstwy filmu, zwykle malutko

EDIT:
sorki że jeden pod drugim, nie zmieniła mi się strona na forum i nie zauważyłem

Post był edytowany 2011-01-09 11:17:49



Fotografia ślubna
Awatar peludito
peludito

Ależ... ja też wywołałem kilkadziesiąt taśm 120 bez bolca i ostatnio ze dwa razy zdarzyło mi się, że "górna" krawędź filmu, akurat ta końcówka, która jest bliżej trzpienia nosiła znamiona zaświetlenia. Odkąd zaświetlenie zaszło na klatkę zeźliłem się i pcham ten bolec do kręcenia. Zresztą, gdzieś tam - już nie pamiętam gdzie - czytałem, że bez tego patyka zdarzają się tego typu historie. Z drugiej strony oglądam teraz dokładnie koreks i faktycznie nie widzę możliwości, żeby brak bolca mógł powodować zaświetlenie.
Przy zbyt intensywnych ruchach koreksem w przypadku wołania bez bolca raz w czas luzował mi się zacisk, który trzyma szpulę na trzpieniu i robiłem w gacie, czy czasami krawędź filmu już nie jest powyżej poziomu chemii... Zazwyczaj leję równo 600ml, producent zaleca min.590, ale może powinienem więcej. Tym bardziej, że jak tak piszę i po drodze myślę, to wychodzi mi co następuje: wołając bez bolca pojawiało się coś, co brałem za zaświetlenie. Tym czasem trzpień ma trochę luzu, którego nie ma, gdy jest kontrowany przez bolec - tak jest na pewno. Podczas procesu nie kontrowany bolcem trzpień uderza o wieczko, co powoduje stopniowe "podjeżdżanie" szpuli z filmem do góry (ten biały zacisk nie trzyma zbyt pewnie; kilka razy szpulka podjechała nawet ok. 1cm do góry przy intensywnym majtaniu koreksem). To, co brałem za zaświetlenie może było po prostu niedowołaniem krawędzi.
legenda:
bolec - ten element do kręcenia, bez którego pono się da
trzpień - ten element, na który nadziana jest szpula, bez którego, co wiem, się nie da



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar czarek
czarek

peludito napisał(a): Czarku, czy porządny koreks to li i tylko Jobo?


Nie każdy tylko te na duże szpule.

Do mojego cesarza nie mam zbyt wielu pretensji


Myślę, że jak porównasz szpule, to nabierzesz nowego spojrzenia

Jaka jest przewaga wołania rotacyjnego nad tym z fikołkami?


Dla mnie żadna, ale jeśli masz problemy z bąbelkami, to w rotacyjnym ich nie będzie. Poza tym idzie nieporównywalnie mniej chemii.

Przecież w tym koreksie jest ten durny bolec, który służy właśnie do wołania rotacyjnego


Wołanie rotacyjne, to nie kręcenie szpulką, tylko całym koreksem.

Oto szpule:



Obrazek



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

A jesteś pewien, że te ślady to nie zaświetlenia z powodu źle zwiniętej rolki filmu?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar peludito
peludito

czarek napisał(a):
A jesteś pewien, że te ślady to nie zaświetlenia z powodu źle zwiniętej rolki filmu?

Wiesz co, teraz to ja już niczego nie jestem pewien W sumie zawsze, przezawsze ciągnę za luźny koniec naświetlonej taśmy i dbam o to, żeby w zwarty sposób trzymała się szpulki, ale... Głowy nie dam.
Co do wołania rotacyjnego - idea zakłada obrót ciągły, czyli dopóki film jest w koreksie, dopóty to-to się kręci? Jeżeli tak, jak to się ma do ilości/intensywności/ostępów w czasie przewrotek podczas klasycznego wołania w koreksie? Przecież te szczegóły nie są bez znaczenia.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Fotopan
Fotopan

czarek napisał(a):
A jesteś pewien, że te ślady to nie zaświetlenia z powodu źle zwiniętej rolki filmu?

Zaświetlenie to chyba dawałoby białe plamy ??
Wołanie rotacyjne ma też swoje poważne minusy - ta część filmu która jest na zewnątrz szpuli wywołuje się trochę energiczniej niż zwoje wewnętrzne, oczywiście tego tak "na oko nie widać", ale przy badaniu densytometrem jest to ewidentne. Z tego właśnie powodu do tego typu wywoływania nadają się tylko koreksy Jobo, gdzie wewnątrz szpuli nie ma praktycznie filmu (jest jakby na zewnątrz) - Kaiser na pewno nie nadaje się z tego powodu do kręcenia.
Jeszcze jedno podejrzenie - jak ma się ta nierówna smuga do migawki (chociaż nierówność tej smugi faktycznie bardziej sugeruje problem wywołania, a raczej niedowołania).

Post był edytowany 2011-01-09 11:53:22

Awatar czarek
czarek

peludito napisał(a): zawsze, przezawsze ciągnę


Znam jedną Panią, która ciągnie lepiej niż odkurzacz Vampyr...

za luźny koniec naświetlonej taśmy i dbam o to, żeby w zwarty sposób trzymała się szpulki, ale... Głowy nie dam.


No właśnie, nie ma reguły. Oczywiście nie twierdzę, że ten błąd wystąpił właśnie w tym przypadku, bo nie będę się wypowiadał o wywołaniu na podstawie skanu :-> Choć znam takich, którzy chętnie to robią

Co do wołania rotacyjnego - idea zakłada obrót ciągły, czyli dopóki film jest w koreksie, dopóty to-to się kręci?


Tak. Albo w maszynie, albo ręcznie; kładziesz koreks na rolkach i kręcisz nim.

Jeżeli tak, jak to się ma do ilości/intensywności/ostępów w czasie przewrotek podczas klasycznego wołania w koreksie? Przecież te szczegóły nie są bez znaczenia.


Czas wołania rotacyjnego jest krótszy niż przewrotkowego, więc trzeba od nowa skalibrować.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Fotopan napisał(a): Zaświetlenie to chyba dawałoby białe plamy ??


Prawda!

PS A mógłbyś zeskanować klatkę z zapasem? Żeby było widać krawędzie filmu i sąsiednie klatki.

Post był edytowany 2011-01-09 12:01:11



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar peludito
peludito

czarek napisał(a):
A mógłbyś zeskanować klatkę z zapasem? Żeby było widać krawędzie filmu i sąsiednie klatki.

Zaraz spróbuję to zrobić...

Ło. Nie wygląda to dobrze...

Post był edytowany 2011-01-09 12:25:30



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Fotopan
Fotopan


Ło. Nie wygląda to dobrze...


Faktycznie ładnie nie jest.
Ale jak widzę cały odcinek filmu, to jednak ponawiam pytanie - jak to ma się do migawki? (nie wiem co za aparat i czy szczelinowa, bo czasem są podobne efekty) No i jeszcze jedna sprawa, czy ta krawędź z plamami była na górnej części szpuli w koreksie? Jeśli tak to przy granicznej ilości chemii i tworzeniu się piany może być właśnie taki efekt. Pamiętam jak jeden z kolegów uporczywie dolewając do wywoływacza środka typu Fotonal (bezpodstawnie twierdząc że ułatwia wywołanie) uzyskiwał właśnie podobne plamy, przez pianę która na górze koreksu dawała nierównomierne wywołanie. Ale piana w mniejszym stopniu może wytworzyć się zawsze i mieć taki wpływ kiedy szpula nie jest dość głęboko zanurzona w cieczy.
Sprawdź czy te ciemniejsze regularne części tej smugi nie pokrywają się przypadkiem z "użeberkowaniem" szpuli, mnie na to wygląda.....

Post był edytowany 2011-01-09 12:47:38

Awatar peludito
peludito

Zawsze zakładam film "od końca", w ten sam sposób, czyli odklejam od papierowej taśmy i trzymając za tę końcówkę wkręcam. To występuje przy końcu filmu, czyli bliżej trzpienia i na górze, czyli od strony dekla. W takim razie piana/bąbelki/zbyt mała ilość chemii ma ręce i nogi.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar czarek
czarek

Ło matko. A mógłbyś tak chociaż z 800 pikseli szerokości? :-> Może być na priv.

Dołączę się do pytania - czy plamy powstały na górze szpuli w koreksie? Chociaż piana, gdyby powstała, to by była ponad powierzchnią chemii, nie pod.

Poza tym - jak się ma odległość plam od krawędzi filmu do szerokości rowków w szpulce. Czyli czy plamy są tam, gdzie film dotykał rowków czy dalej?

Widzę też, że im wyższy numerek zdjęcia, tym mniejsze ślady; wszędzie jest taka prawidłowość? Szpulki były na pewno suche?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

peludito napisał(a): To występuje przy końcu filmu, czyli bliżej trzpienia i na górze, czyli od strony dekla.


Tak, bąbelki mają sens i ponieważ jest to bliżej trzpienia, to może mieć na to ten fiutek, którego wkładasz lub nie. Może zaburzać przepływ cieczy.

Mówiłem, kup normalny koreks, nie jakiś wynalazek



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Polecam brudnopis. Albo pamiętnik.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar peludito
peludito

Czarku, bliżej szesnastej prześlę Ci na priv większy skan i dopiszę jeszcze jakieś spostrzeżenia. Na razie muszę wyjść z domu.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Yoonson
Yoonson

ale, ale!
1 nie ma co debatować nad wyższością Jobo bo to bajanie...
2 nie wszystko można wołać rotacyjnie (znaczy nie wszystkie wywoływacze do tego się nadają - np PMK)
3 przerobiłem to dokładnie. miałem purchle i nie mam purchli, więc wiem co piszę
4 w Jobo miast purchli możesz nabawić się smug, więc wracamy do pkt. 1

alle!

Awatar MartaW
MartaW

czarek napisał:
peludito napisał: Czarku, czy porządny koreks to li i tylko Jobo?


Nie każdy tylko te na duże szpule.

Do mojego cesarza nie mam zbyt wielu pretensji


Myślę, że jak porównasz szpule, to nabierzesz nowego spojrzenia
...


Jak ja bym chciała, żeby mi się filmy wkładały w szpule jobo równie gładko, jak w szpule cesarza... ech



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar MartaW
MartaW

peludito napisał:
...piana/bąbelki/zbyt mała ilość chemii ma ręce i nogi.

W istocie efekty identyczne do tych wystepujących na pokazanych przez Ciebie dalej skanach obserwuję na starych swoich i taty negatywach wołanych dawno temu w socjalistycznych koreksach.
W czasach nowożytnych nie przydarzyło mi sie to ani razu, bo moje kaisery nie przeciekają i mogę stosować przewrotki połączone z pukaniem w dno, przez co ewentualne bąble nie mają szans zakotwiczyć się na negatywie

EDIT: tu jest takie z szuflady z bardzo podobnymi plamami, jak na Twoich

Post był edytowany 2011-01-09 15:54:13



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.