Awatar ostrywoj4

Filtr optyczny z bursztynu

ostrywoj4 69

Witajcie

Na stronie p. Mazura ( retrokamera )przeczytałem informację, że wykonał on do jednego ze swoich aparatów obiektyw z bursztynu ( naturalna żywica ). Pooglądałem przykładowe foty i spodobała mi się koncepcja powrotu do natury ( obiektyw ekologiczny ). Tak zafascynowany tym pomysłem pozwoliłem sobie uprościć ideę i wykonać do mojej M filtr optyczny z bursztynu. Pomysł się zrodził, czas na realizację. Jutro robię krok pierwszy udaję się na wydział Fizyki Technicznej Politechniki Wrocławskiej do pracowni fizyki optycznej, aby pogadać o projekcie. Pomysł na wykonanie technicznie jest taki :
1. Materiał - proszek bursztynowy ( pozostałości po szlifowaniu bursztynu )topimy w temperaturze 350 st. C, wlewamy do formy, schładzamy, tniemy na plasterki, klarujemy ( plasterki stają się bardziej przeźroczyste ), schładzamy, szlifujemy ( celem zachowania równoległości płaszczyzn )i oprawiamy. A potem tylko foty, foty, foty rozmazane, nieostre nastrojowe, piękne.

Tak mnie naszła jesień z nudów mnie poniosło. Ale pomysł serio

WojoOstry

Po rozmowach w warsztacie optycznym przy pracowni fizyki szkieł uzyskałem info, że specjalista od szlifowania szkieł podejmie się wyszlifowania projektowanych filtrów. Jako, że bursztyn to nie szkło
http://www.aparaty.tradycyjne.net//images/emoty/haha.gif muszę najpierw dostarczyć próbkę materiału i technologię obróbki. W tym celu nawiązałem kontakt telefoniczno mailowy z bursztynnikiem z Torunia Panem Erykiem Popkiewiczem, który zgodził się wstępnie pokierować moimi poczynaniami. Czekam na maila od Niego.

Krok 2

Po rozmowie z Panem E. Popkiewiczem należy wnieść do projektu kilka poprawek technologicznych.

Nie kupujemy proszku bursztynowego ze względu na występujące w nim liczne zanieczyszczenia.

Zatem samodzielnie mielimy drobnofrakcyjny bursztyn,uzyskany proszek topimy, stopiony wlewamy do formy ze stali nierdzewnej, chłodzimy. Po schłodzeniu tniemy uzyskany blok na grube plastry, które poddajemy klarowaniu ( plastry muszą być grube, ponieważ podczas klarowania w autoklawie ulegają w pewnym stopniu deformacji ). Po zakończeniu klarowania plastry tniemy na cieńsze, a następnie poddajemy je obróbce końcowej poprzez szlifowanie i polerowanie. Po oprawieniu jak wyżejhttp://www.aparaty.tradycyjne.net//images/emoty/hura.gif:

Post był edytowany 2010-12-09 20:53:01

Odpowiedzi 69

Awatar DAAD
DAAD

Na razie do ETRS i SG-1



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

DAAD napisał(a):
Na razie do ETRS i SG-1


Trochę szkoda myślałem, że się załapię

Awatar DAAD
DAAD

ostrywoj4 napisał(a):

Trochę szkoda myślałem, że się załapię


Czyżbyś chciał wyzwalacz do bomby?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

DAAD napisał(a):
ostrywoj4 napisał(a):

Trochę szkoda myślałem, że się załapię


Czyżbyś chciał wyzwalacz do bomby?


Tam od razu do bomby. Uczestniczyłem w aukcji analogowego sprzętu foto po Braciach Kłosowskich i w zestawie był wyzwalacz na podczerwień dający na 30 m. Niestety byłem za cienki i sprzęcik przeszedł koło no koło..http://www.aparaty.tradycyjne.net//images/emoty/ups.gif..

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

jac123 napisał(a):
Widziałem te zdjęcie u P. Mazura. Szczerze powiedziawszy rzecz ciekawa ale tylko jako eksperyment- dla zapaleńców. Wg mnie efekty z filtra będą inne - mniej efektowne. Pan Mazur stworzył obiektyw z jednej części bursztynu (z tego co wiem), a więc jest to jakiś tam układ soczewkowy, natomiast filtr układu soczewkowego nam nie zmieni, zabierze natomiast światło i wprowadzi jakieś efekty (raczej ubogie), ale nie takie jak cały obiektyw z bursztynu. Pytanie jeszcze jak cienki plasterek uda Ci się wykroić.


Witaj

Źle postawione pytanie. Należy je postawić tak ( jak bardzo da się kijek pocieniować ) wg. zasady łatwiej gruby kijek pocieniować niż cienki pogrubasić. A na poważnie to wycinamy z bloku ( odlewu ) płytkę grubszą z dwóch powodów ( po pierwsze płytka trafia jeszcze do autoklawu - proces klarowania - cel poprawa przeźroczystości płytki, a po drugie w czasie szlifowania trzeba zwrócić uwagę na mikrouszkodzenia powierzchni - jeśli na cienkiej płytce są mikrouszkodzenia to przy szlifowaniu płytka może pęknąć, przy grubszej płytce mamy szanse, że zdejmiemy warstwy z mikrouszkodzeniami i otrzymamy filtr zdatny do użytku )

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

romek napisał(a):
polibuda
proszek bursztynowy (spady po szlifowaniu)
topienie w 350 stopniach Celciusza
wlewanie do formy
schładzanie
cięcie na plasterki
klarowanie
schładzanie
szlifowanie
oprawianie

Ciekawa koncepcja powrotu do natury.

I na tyle niecodzienny wstęp do przerostu formy nad treścią, że szczerze również kibicuję.
I jeśli by Ci się udało to, to ponieważ jestem pewien, że znaleźli by się na to kupcy to tu to tam to mam nadzieję, że jeszcze usłyszymy o onirycznych filtrach z bursztynu.
Pozdrawiam.


Witaj

powrót do natury patrząc na wiek bursztynu w pełni uzasadniony

Post był edytowany 2010-12-10 21:07:15

Awatar jarek
jarek

No i jak tam z tym filtrem ?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

jarek napisał(a):
No i jak tam z tym filtrem ?


idzie topornie, ale idzie na razie bursztynnik z Torunia pomaga mi ułożyć proces technologiczny ( szukamy formy odlewniczej coby łatwo z niej było wyjąć stop ), dogaduję się z AGH w Krakowie bo trzeba topić w piecu próżniowym a oni taki mają. No i rozmawiam z bursztynnikiem z Gdańska może da się wyciąć z jakiejś ładnej bryłki naturalnej ( obyłoby się bez topienia ). Rozmowy w toku maile wysłane czekam na odpowiedzi

Awatar Henry
Henry

To nie żaden "powrót do natury" tylko zabawa - pan Mazur to chyba cały aparat robił z egzotycznych materiałów. Nie warto tego robić dla fotografii, ale fajna zabawa i wyzwanie, a i potem można to drogo sprzedać.

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

Henry napisał(a):
To nie żaden 'powrót do natury' tylko zabawa - pan Mazur to chyba cały aparat robił z egzotycznych materiałów. Nie warto tego robić dla fotografii, ale fajna zabawa i wyzwanie, a i potem można to drogo sprzedać.


Projekt traktuję serio. Dla mnie nie jest to zabawa. Idea jest czysto fotograficzna. Co do tego czy warto czy nie warto. Można leżeć do góry brzuchem i zbijać bąki ja wolę realizować swoje pomysły zupełnie na trzeźwo i bez "dopalaczy". Projekt nie jest komercyjny i mam nadzieję, że taki pozostanie, choć nie wykluczam zmiany zdania, bo tylko krowa podobno nie zmienia poglądów ))))).

pozdrawiam

Wojciech Ostromęcki

Awatar Henry
Henry

Fotograficzna? To dlaczego akurat z bursztynu, a nie żywicy poliestrowej?

Awatar jarek
jarek

To trochę jakby zapytać malarza czemu maluje używając starych żmudnych i kosztownych metod olejnych, przecież są akryle.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

Henry napisał(a):
Fotograficzna? To dlaczego akurat z bursztynu, a nie żywicy poliestrowej?


Poczytaj trochę o bursztynie to sam sobie odpowiesz na to pytanie. Chcesz na siłę dokonać porównania diamentu z węglem kamiennym. To węgiel i to węgiel, ale jaka ogromna różnica. Mam nadzieję, że ją teraz dostrzegasz i rozumiesz.

pozdero

WojoOstry

Post był edytowany 2010-12-11 23:23:07

Awatar Henry
Henry

jarek napisał(a):
To trochę jakby zapytać malarza czemu maluje używając starych żmudnych i kosztownych metod olejnych, przecież są akryle.


Obiektyw to raczej odpowiednik pędzla - pośrednik w tworzeniu obrazu. Chociaż taki Tim Patch sprzedaje dobrze swoje obrazy właśnie dzięki temu że używa naturalnego pędzla. ;-)

ostrywoj4, poczytałem i nie wiem - oprócz znaczeń symbolicznych samego bursztynu nie znalazłem żadnego powiązania z fotografią.

Ale podoba mi się określenie "obiektyw ekologiczny" - zupełnie jak ekologiczne żarówki kompaktowe... ;-)

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

Henry napisał(a):

ostrywoj4, poczytałem i nie wiem - oprócz znaczeń symbolicznych samego bursztynu nie znalazłem żadnego powiązania z fotografią.

Ale podoba mi się określenie 'obiektyw ekologiczny' - zupełnie jak ekologiczne żarówki kompaktowe... ;-)


cyt. Specyficzne zastosowanie bursztynu w optyce (na przykład szkła okularowe) także wymagało zabiegu uprzedniego klarowania. W poprzednim numerze "PJ" Joanna Popiołek wspomniała o pracach Christiana Porschina z Królewca z końca XVII w., zmierzających do uzyskania klarownego materiału do "zwierciadeł palących" przez długotrwałe wygrzewanie go w gorącym oleju. Wykonując dla Muzeum Ziemi kopie Porschinowskich soczewek do rozniecania ognia, zachowanych w zbiorach duńskiej rodziny królewskiej w Zamku Rosenborg, postępowałem podobnie, uzyskując zadowalające rezultaty.

Poczytaj o "szkłach palących" Christiana Porschina to może znajdziesz. A słowo soczewka jest z punktu fotograficznego Ci obce czy nie ?. Według mnie za mało poczytałeś i za słabo wgryzłeś się w temat

pozdero

WojoOstrzejszy

Post był edytowany 2010-12-12 18:13:36

Awatar jarek
jarek

Tak se myślę że obiektyw ekologiczny to niezły kit.
A szkło to niby i metal to niby co.
Używajmy tego terminu z przymrużeniem oka.
Filtr bursztynowy może być całkiem ciekawy pod względem własności fizycznych.
A z innej beczki Panie Ostrywoj, czy jest gdzieś możliwość pokrycia szkła aluminium ?
Chodzi mi o samodzielnie wyszlifowane lustra do teleskopu.
Oczywiście w rozsądnej cenie.

Post był edytowany 2010-12-12 17:48:10



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

jarek napisał(a):
Tak se myślę że obiektyw ekologiczny to niezły kit.
A szkło to niby i metal to niby co.
Używajmy tego terminu z przymrużeniem oka.
Filtr bursztynowy może być całkiem ciekawy pod względem własności fizycznych.
A z innej beczki Panie Ostrywoj, czy jest gdzieś możliwość pokrycia szkła aluminium ?
Chodzi mi o samodzielnie wyszlifowane lustra do teleskopu.
Oczywiście w rozsądnej cenie.


Witam

powyżej podawałem namiar do pracowni optycznej na Politechnice Wrocławskiej. Tam proszę pytać

pozdero

Wojo

Post był edytowany 2010-12-12 18:03:48

Awatar Henry
Henry

ostrywoj4 napisał(a):
Poczytaj o 'szkłach palących' Christiana Porschina to może znajdziesz. A słowo soczewka jest z punktu fotograficznego Ci obce czy nie ?. Według mnie za mało poczytałeś i za słabo wgryzłeś się w temat


Ale ja nie pytam o optykę tylko o fotografię. Co z tego że jak nie było szkła to próbowali bursztynu? Jak nie było żelaza to robiono noże z kamienia. Jak tylko się żelazo pojawiło to kamień poszedł na śmietnik. I tak samo z optyką - mamy świetne technologie produkcji soczewek szklanych - a Ty chcesz robić z bursztynu bo... się da. I ok - ja Cię wcale do tego nie zniechęcam. Tylko nie ściemniaj że to chodzi o fotografię - bo zaraz ktoś pomyśli że zdjęcie zrobione bursztynowym obiektywem ma jakieś specjalne cechy ;-)

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

Henry napisał(a):
ostrywoj4 napisał(a):
Poczytaj o 'szkłach palących' Christiana Porschina to może znajdziesz. A słowo soczewka jest z punktu fotograficznego Ci obce czy nie ?. Według mnie za mało poczytałeś i za słabo wgryzłeś się w temat


Ale ja nie pytam o optykę tylko o fotografię. Co z tego że jak nie było szkła to próbowali bursztynu? Jak nie było żelaza to robiono noże z kamienia. Jak tylko się żelazo pojawiło to kamień poszedł na śmietnik. I tak samo z optyką - mamy świetne technologie produkcji soczewek szklanych - a Ty chcesz robić z bursztynu bo... się da. I ok - ja Cię wcale do tego nie zniechęcam. Tylko nie ściemniaj że to chodzi o fotografię - bo zaraz ktoś pomyśli że zdjęcie zrobione bursztynowym obiektywem ma jakieś specjalne cechy ;-)


Witaj

Teraz nasza dyskusja schodzi do podstaw. Z tego co widzę to nie widziałeś nigdy zdjęć zrobionych obiektywem z bursztynu. Ja tak i w tym różnica. W celu uzupełnienia wiedzy kieruję na stronę Pana Marka Mazura ( Retrokamera ). Dodam, że wkrótce będę widział także "bursztynowe" powiększenia zrobione na papierze.

pozdrawiam serdecznie

WojoOstry

Post był edytowany 2010-12-13 10:15:29

Awatar janus
janus

W wydanej w Quedlinburgu i Lipsku w roku 1818 książce pod tytułem: "Geschichte der Erfindungen in allen Theilen der Wissenschaften und Künste von ältesten bis auf die gegenwärtige Zeit" jest nota takiej treści: "Okulary z bursztynu wynalazł Christian Porschin w Królewcu w roku 1691."

W wydanej w Lipsku w 1762 roku książce "Practisches Mineralsystem entworfen von D. Rudolf Augustin Vogel [...]" czytamy zaś: "Przymglony i nieprzejrzysty żółty bursztyn można uczynić czystym, przejrzystym i białym; można go także roztopić i zabarwić na różne sposoby. Jest to sztuka bardzo stara, ale tajemna, na której rozumie się jedynie niewielu. Królewieckiemu bursztynnikowi Christianowi Porschinowi udało się, dzięki nadaniu żóltemu bursztynowi przeźroczystości i białego koloru, sporządzić z niego AD 1691 najpierw zwierciadła palące oraz szkła okularowe. Wyborny rzemieślnik z Wrocławia, Gottlieb Samuelson, znał się na wyrobie ich obu i wytwarzał z bursztynu nie tylko sztuczne kamienie szlachetne czy kolczyki, lecz również i okulary, szkła powiększające, pryzmaty, zwierciadła palące, i tym podobne [...]."

Dla mnie proszę rozmiar 67 mm.
Dziękuję!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.