Awatar levis

Szkodliwość chemii foto

levis 34

Witam,

kto ma wiedzę lub doświadczenie aby wyjaśnić na ile nasze zabawy w ciemni są bezpieczne dla zdrowia?
Wiadomo, że do czynienia mamy ze środkami, na których widnieją różne oznaczenia i trupie czachy...
Na ile więc jesteśmy bezpieczni?
Jakie środki ostrożności trzeba zachować bez przesady, ale z rozsądkiem?
a. rękawiczki?
b. maski??
c. ???
Czy nie urodzą nam się chore dzieci?
Czym grożą źle wypłukane zdjęcia?
Jak należy umyć ręce po kontakcie z odczynnikami?
Wielu z nas korzysta z łazienki domowej - jakim środkiem należy umyć np. wannę, podłogę na której rozlał nam się utrwalacz, itd??

Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie/doświadczenia/propozycje.

Odpowiedzi 34

Awatar bolas
bolas

Też mnie ciekawi jak to robią inni Ja zwykle nie spinałem się do tej pory i tylko raz wyskoczyłem w rękawicach ... świezo po tym jak niedawno naczytałem się w ulotce Tetenalu o rakotwórczości tego środka ... :P chwilowy atak paniki.



Łódź okiem przechodnia
Awatar jarek
jarek

Zawsze używam rękawiczek.
Chemia źle się spłukuje ze skóry. Przy proszkach mam maskę i ochronę na oczy.
Natomiast opowieści ludzi jak to mieszają wszystko rękami i "żyją" nie robią na mnie wrażenia.
Wolę przesadną nawet ostrożność.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Vilku
Vilku

Jeśli nie będziesz tego pił ani brał kąpieli nic Ci nie będzie.

Zresztą ile w ciemni siedzisz? 8h dziennie? Jak tak to wtedy kup jakieś rękawiczki lub maskę. Nawet wywiew zamontuj.

Post był edytowany 2010-11-25 15:23:29

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Ha ha __- jeden mój kolega zawsze odróżnia wywoływacz od utrwalacza po smaku ... i żyje .

Awatar DAAD
DAAD

W mojej wczesnej młodości były szkodliwe, zawsze dostawałem od matki w łeb, gdy któryś talerz z serwisu w niewyjaśniony sposób czerniał. Od momentu zdobycia kuwet, przestałem dostawać w łeb.
Moment zmiany szkodliwości chemii wiążę ściśle ze zdobyciem kuwety



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar nord
nord

podobnie jak koledzy wyżej.. próbowałem raz chyba w rękawiczkach.. ale to nie dla mnie.. nie żeby porównywać do sexu przez prezerwatywę.. ale jakoś tak nieporęcznie..

czy foto-chemia jest szkodliwa..? pewno tak bo zawsze w trakcie wywoływania.. gdy dłonie mają z nią kontakt.. odczuwam jakby mrowienie, jednak po umyciu wodą i mydłem.. wszystko ustępuje..

inna sprawa to, to co się dzieje z chemią po jej użyciu.. o ile nie jest pozostawiana na raz następny.. jaki wpływ ma na środowisko..? czy większy niż tony domestosów i innych kretów wlewanych do toalet i zlewów każdego dnia

Awatar jarek
jarek

To jest dość istotne co napisałeś.
Często chronimy środowisko, ale rtęć ze stłuczonego termometru ląduje w śmieciach.
A powinno się wezwać "służby" zajmujące się neutralizacją.
Fakt, rękawiczki mało poręczne, jak maluje farbami olejnymi zawsze gołymi łapami. Choć inny jest też skład : olej lniany plus pigmenty mineralne.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar orwo
orwo

przy ilości chemii jaka znajduje się w żarciu to ta w chemii foto to pikuś, chyba że strzelisz sobie setę wywojki albo utrwalacza, a i wtedy najwyżej na puszczeniu pawia się skończy albo płukaniu żołądka.
toksyczne były wywoływacze z TSS, ale te odeszły w niepamięć wraz foton i orwocolorem, chociaż sam wołałem w tym i nic mi nie jest.
najlepszym zabezpieczeniem będzie zdrowy rozsądek, nie pij chemii, jak rozpuszczasz proszki to nie wdychaj pyłu, jak pochlapiesz się to zmyj ciepłą wodą i juz.

Awatar Yoonson
Yoonson

weesee napisał(a):toksyczne były wywoływacze z TSS, ale te odeszły w niepamięć wraz foton i orwocolorem


a PyroHD?
a PMK?
toż to toksyczne jest!
a utrwalacze?
przy pracy ze stężonymi - zawsze ochronne okulary, bo oczy dla fotografa to narzędzie...
i rękawiczki - teflonowe albo lateksowe.
i pomieszczenie z kanałem wentylacyjnym - bo jak w wielką kuwetę nalejesz świeżego utrwalacza i świeżego przerywacza - to sobie podrażnisz drogi oddechowe.

Awatar orwo
orwo

yoonson napisał(a):
a PyroHD?
a PMK?


no dobra, ale my tu o standardowej chemii

Awatar jarek
jarek

A dlaczego o standardowej ?
A całe wołanie w parach rtęci ? I inne wynalazki.
To ciągle proces fotograficzny.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Bruno
Bruno

Eeeee... Moj ojciec pol zycia wdychal - zyje i ma sie dobrze. Ja pol zycia wdycham, od kilku lat chemie kolorowa - zyje i mam sie dobrze. Jedyne co - to kiedys dostalem silna reakcje alergiczna na cieply [prawie 39st] wywolywacz ra4. Mialem czerwone rece, jakby odmrozone przez jakis tydzien. Potem przeszlo i nie wrocilo...
To chyba unijne bicie piany jednak. Bardziej balbym sie wypic red bulla niz utrwalacza. Serjosli

Awatar bartunia
bartunia

Po przeczytaniu składu naszych produktów spożywczych chemia fotograficzna nie robi na mnie wrażenia. Kolejny gwóźdź do trumny...
Pracuje bez masek rękawiczek a często nawet szczypiec i żyje.
Czasami mam ataki kaszlu i duszności od chemii w powietrzu, ale to wina braku wentylacji. Norma z alergią...



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/
Awatar jarek
jarek

bartunia napisał
Pracuje bez masek rękawiczek a często nawet szczypiec i żyje.
Czasami mam ataki kaszlu i duszności od chemii w powietrzu...


Mistrzostwo świata.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar orwo
orwo

jarek napisał(a):
A dlaczego o standardowej ?
A całe wołanie w parach rtęci ? I inne wynalazki.
To ciągle proces fotograficzny.



zaraz zaraz, kolega pyta, a skoro pyta to znaczy ma podstawowy poziom wiedzy chemicznej i korzysta zapewne z gotowej chemii. do technik specjalnych i eksperymentów potrzebna jest wiedza chemiczna, a w raz z nią też nabywa się wiedzy o szkodliwości.

Awatar zieloo
zieloo

Próbowałem kiedyś w rękawiczkach, ale wszystko mi jakoś wtedy leci z rąk

Do pozytywowej tylko szczypce - nic więcej nie trzeba.

Pozostała chemia jak się jej nie pije i nie polewa po oczach nie powinna zaszkodzić. Chociaż ostatnio bodajże na RLSie wyczytałem bardzo optymistyczne info, że 'nie potwierdzono działania rakotwórczego'

Jedyne co faktycznie jest ważne i przydatne to.. wentylacja i warto na to zwrócić uwagę przy budowaniu ciemni.

Awatar radekone
radekone

Tak mi sie skojarzylo..
Pamietam jak kiedys na geografii pani nam mowila, ze w wodzie z Renu mozna filmy wywolywac.
Jak zobaczylem wiele lat pozniej zaklady chemiczne ciagnace sie wzdluz brzegu to wcale mnie to nie zdziwilo. Woda byla czorna a ponoc juz i tak doprowadzona do jakiejs klasyfikowanej klasy czystosci.

Awatar zieloo
zieloo

Można w takim razie trochę zaoszczędzić na wywoływaczu

Awatar jarek
jarek

W kawie też można



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.