Awatar marecky1969

Jakość obiektywów powiększalnikowych

marecky1969 27

Witam serdecznie, wczoraj wieczorem po długim czasie "nieobecności" w ciemni zabrałem się za wywołanie zdjęć z kilku nagatywów sprzed 5 lat, głównie z poczciwego i niedocenianego(ja w każdym razie go lubię)Liubitela. Otóż jakość zdjeć(wcale nie małe powiększenia)mile i pozytywnie mnie rozczarowała. Czy to może zasługa po części obiektywu Helios 44-2, którego tym razem użyłem w powiększalniku(do tej pory pracowałem na Janpolu kolorze, czy tez Mikarze 55/4,5), ale o ile pamiętam już dawno nie udało mi się zrobić tak ostrych zdjęć z formatu 6x6(ze 20 lat lat temu podobnej ostrości "wyszły" mi zdjęcia z Ercony). Stąd moje pytanie, jak jest jakość polskich obiektywów typu Mikar, czy Emitar, bądź Janpol Kolor. Czy są gorsze od Heliosa, czy po prostu dobrą jakość ma obiektyw Luibitela. Wczoraj nie chciało mi się z powodu późnej pory porównać obu obiektywów(musiałbym zrobić te same odbitki "na" różnych obiektywach), a dziś ten "problem" mnie zaintrygował. Może ktoś z Was pokusił sie o podobny test, ew. ma na ten temat potwierdzone informacje. Poza tym ceny Mikarów zaczynają się od 5zł - może dlatego, iż ich jakość jest właśnie nie "powalająca" Byłbym wdzieczny za wszelkie sugestie, pozdrawiam.
P.S. Chciałbym jeszcze dodać, iż odbitki robiłem na poczciwym Fotonoskim fotonbromie formatu 18x24 z datą ważności 12.1996! Na kilku wyszło lekkie zadymienie, ale poza tym papier pracował ok. Wywoływasz Fenal.

Odpowiedzi 27

Awatar levis
levis

Czyli wkręciłeś obiektyw od Zenita do powiększalnika?
On nie pokryje klatki 6x6 bo jest przystosowany do małego obrazka.
Nie masz "zaokrąglonych" rogów zdjęcia?
Do klatki 6x6 powinien być specjalny obiektyw (min. 80mm).
Jeśli chodzi o zastosowanie obiektywu "z aparatu" w powiększalniku to ja się nie znam.
Nie próbowałem.

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam, obiektyw od Zenita oczywiście wkręciłem do powiększalnika i, jako że "klatki" kadrowałem, nie przeszkadzał mi zbytnio fakt niecałego ich pokrycia. Skupiłem się generalnie na jakości powiększeń, pozdrawiam marek.

Awatar Yoonson
Yoonson

ani Mikar, anie Janpol, ani Helios nie dają rady - uwierz.
za kilka złotych możesz kupić czeskiego anareta, który jest ok (testowałem kiedyś kilka 5otek i obraz 20x30 z Anareta 50/4,5 nie odbiegał od obrazu z el-Nikora 50/4,5).

alle!

Awatar Gata
Gata

z anareta? zdaje się, że mam takowy obiektywik

Awatar blues
blues

"obraz 20x30 z Anareta 50/4,5 nie odbiegał od obrazu z el-Nikora 50/4,5)"

potwierdzam, też testowałem te obiektywy i efekt jest taki sam, nie polecam tylko anareta z 4 listkami przysłony.

Różnicę zobaczysz z obiektywami 6 elementowymi, miałem kiedyś jednocześnie nikkora 2,8/50, rodagona i componona, wszystkie dają znakomite efekty, różnice minimalne, ale żaden nie jest gorszy, przy nich anaret jednak siada, jak kupiłem nikkora 2,8/50 stare odbitki z anarata robiłem od nowa, przy 18/24 widać różnicę.

i jeszcze uwaga o słynnym nikkorze 40/4 - miałem, robiłem testy z 2,8/50, ze zdjęć 30/40 - nie ma różnicy, a zmarnowałem na to kupę papieru, przy maksymalnym wyciągnięciu głowicy. za to w opemusie 6 można zrobić zdjęcie 55/75, kładąc np. tekturkę na blat.

Awatar mariusz70
mariusz70

Stosowanie w powiększalnikach obiektywów przeznaczonych dla aparatów niesie za sobą pewne niebezpieczeństwo. Powiększalnik wydziela dużo ciepła rozchodzącego się także do dołu przez obiektyw. Optyka dla powiększeń jest bardziej odporna na działanie wysokiej temperatury w porównaniu z optyką w aparatach. I nie chodzi tu o możliwość pękania przegrzanych soczewek, a rozklejanie sekcji łączonych specjalnym klejem. Jaka może być konsekwencja takiego zdarzenia, nie muszę bliżej tłumaczyć - nieostrości i zmatowienie obiektywu, którego po em już raczej nic nie uratuje.
Tym niemniej spotykałem odważnych, którzy ryzykowali dla uzyskania podobno lepszej rozdzielczości obrazu.

Awatar marecky1969
marecky1969

No to mam "zagwozdkę", kurczę , nie pomyślałem o tym, w dzieciństwie sporo powiększeń wykonałem właśnie wkręcając w powiększalnik Heliosa 44-2 od ojcowskiego Zenita E(były to czasy komuny - lata 1986-1987), kupiłem wtedy Krokusa bez obiektywu(taka była ówczesna rzeczywistość) po znajomości "spod lady", więc trzeba było sobie jakoś radzić. Odpukać, Helios nadal jest sprawny, Zenit E również. Niemniej teraz będę ostrożniejszy...dzięki wszystkim za rady, pozdrawiam Marek.

Awatar filozof97
filozof97

ja teraz wkręcam Industara-50 do krokusa sl 35- i to właśnie z niego uzyskuję najlepsze efekty- jest to wersja do dalmierza, ale odkręcam tylną część obiektywu, co prawda popychacz zostaje,więc jak na złość nie mogę go użyć w lustrzance, ale do powiększalnika akurat.
Jak na złość mi się wczoraj czerwona szybka w powiększalniku ułamała.
Aha- wyjaśnijcie mi, czym jest fomaspeed variant 312- bo mi na opakowaniu pisze "multigrade", w necie- stały- więc co w końcu?
dodam, że światło czerwone nie zaświetla



Forum fotograficzne
Awatar romek
romek

fomaspeed variant jest papierem multi-gradacyjnym (nie wiem gdzie wyczytałeś co innego). I czerwone światło go ZAŚWIETLA. Tylko może w dawce jaką mu ów światło serwujesz jest to przez Ciebie niezauważalne.

Awatar Yoonson
Yoonson

wiesz, ja mam czerwone oświetlenie w ciemni, czasami używam fomaspeeda i nigdy, ale to nigdy nie zaświetlało! używam czerwonych żarówek fotograficznych philipsa i jest ok.

Awatar Pietrek
Pietrek

yoonson napisał(a):
wiesz, ja mam czerwone oświetlenie w ciemni, czasami używam fomaspeeda i nigdy, ale to nigdy nie zaświetlało! używam czerwonych żarówek fotograficznych philipsa i jest ok.

Też tak mam i nie zaświetla

Awatar skrystos
skrystos

Tak apropo tematu to jak ktoś chce to mam tanio do sprzedania nikkora f4 z małą pajenczynką w środku co prawda już ale na odbitkach tego nie widać Teraz mam f2.8 i za nic go nie oddam haha



Fotografia ślubna
Awatar dadanmafak
dadanmafak

widze, ze kolejna bzdura napisana w polskim necie przez jakiegos pajaca 10 lat temu, ma sie dobrze.
rodzaj oswietlenia nie ma nic do rodzaju papieru - w sensie multi czy stalogradacyjny. po prostu jedne papiery sa slepe na czerwien a inne na inna barwe. bezpieczno-czerwone multi to np agfa i foma...

trzeba przeczytac manual od papieru i wtedy sie wie jakie swiatlo jest dla niego bezpieczne...

Awatar brylek
brylek

hmm a ja mam do za oferowania el nikkora f 4 w stanie bardzo dobrym , kupiłem kiedyś do d 200 .jak będzie ktoś zainteresowany proszę o pw

Post był edytowany 2010-10-18 23:07:00



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar Pawel
Pawel

obiektyw w powiekszalniku ma wplyw na jakosc powiekszen. Ogolnie obiektywy z aparatu do powiekszalnika sie nie nadaja bo maja inaczej robiona korekcje, pomijajac juz niszczacy wplyw ciepelka od zarowki.
Z polskich obiektywow Janpol byl najlepszy ale Belar czy Anaret Meopty byly lepsze. Jesli chodzi o obiektywy z tzw. gornej polki to tez trzeba byc ostroznym, na przyklad Componar-C Schneidera to jest zwykly tryplet i nie nalezy oczekiwac rewelacji. Comparon jest juz lepszy ale wyraznie jest gorszy w porownaniu z Comononem-S, szesc soczewek w czterech grupach. Z El-Nikkor czy Rodenstock bedzie podobnie, trzeba popatrzec na konstrukcje a w przypadku obiektywu uzywanego w jakim jest stanie. Jesli widoczne sa slady rozkrecania to lepiej sobie odpuscic, chyba ze jest bardzo dobra cena. No i przyslona ma byc sprawna.

Awatar Bruno
Bruno

Pisalem juz o tym wiele razy - moj ojciec z braku alternatywy swiecil przez heliosa przez wiele lat. Nic mu nie bylo. Moze konstruktorzy wzieli pod uwage korzystanie z tego szkla w wieloraki sposob...? Ciekawe co jeszcze mozna heliosem zrobic. Jutro sie ogole i opisze wrazenia.

Awatar Jacot
Jacot

Bruno napisał(a):
Pisalem juz o tym wiele razy - moj ojciec z braku alternatywy swiecil przez heliosa przez wiele lat. Nic mu nie bylo. Moze konstruktorzy wzieli pod uwage korzystanie z tego szkla w wieloraki sposob...?

Na ogół miedzy obiektywem a żarówką znajduje się negatyw, gdyby ciepło miało zaszkodzić szkiełkom to najpierw musiałby się stopić negatyw. Przy dobrze wentylowanej kopule ruch powietrza jest ku górze wiec obiektyw jest raczej chłodzony niż grzany
A obiektyw to obiektyw - zazwyczaj dobry obiektyw jest lepszy niż "zwykły obiektyw", reszta to kwestia specjalizacji.

Awatar keraltok
keraltok

Jacot napisał(a):
Bruno napisał(a):
Pisalem juz o tym wiele razy - moj ojciec z braku alternatywy swiecil przez heliosa przez wiele lat. Nic mu nie bylo. Moze konstruktorzy wzieli pod uwage korzystanie z tego szkla w wieloraki sposob...?

Na ogół miedzy obiektywem a żarówką znajduje się negatyw, gdyby ciepło miało zaszkodzić szkiełkom to najpierw musiałby się stopić negatyw. Przy dobrze wentylowanej kopule ruch powietrza jest ku górze wiec obiektyw jest raczej chłodzony niż grzany
A obiektyw to obiektyw - zazwyczaj dobry obiektyw jest lepszy niż 'zwykły obiektyw', reszta to kwestia specjalizacji.

Radzę poczytać o zasadzie działania powiększalników kondensorowych.

Post był edytowany 2010-10-20 15:29:53

Awatar Jacot
Jacot

keraltok napisał(a):
Radzę poczytać o zasadzie działania powiększalników kondensorowych.


W sensie tezy o nagrzewaniu obiektywów czy tak w ogóle?

Awatar keraltok
keraltok

Dokładnie . Promienie po przejściu przez kondensor zostają skupione dokładnie wewnątrz obiektywu . Tam też kumuluje się największa temperatura , której skutki koledzy wcześniej opisali . Teoria chłodzeni którą podałeś nie ma z tym nic wspólnego .

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.