Awatar stereo

Mały dalmierz

stereo 47

Witam, ostatnio rozpaczliwie poszukuję jakiegoś małego dlamierza typu Konica auto S2 lub S3. Znalazłem jeszcze minoltę hi-matic 7sII. Yashiki odpadają. A i natknąłem się jeszcze na:
-Vivitar 35 ES
-Revue 400 SE
No i właśnie. To taka jakby tańsza alternatywa dla Konicy S3. Ale Informacji o nich minimalnie, a próba znalezienia instrukcji skończyła się niepowodzeniem :/ Podobno są to identyczne modele (prawie). Może ma ktośo nich informacje czy mają korekcję paralaksy, blokadę ekspozycji po wciśnięciu przycisku migawki i jakieś różnice w stosunku np do konicy? Po kilku dniach szukania już nie wiem co wybrać :P
Pozdrawiam!

O, to przed chwilką znalazłem, co by odpowiadało częściowo na moje pytanie :P

Revue 400 SE 25

Nice little RF camera with extremely sharp 40mm f/1.7 lens....
Revue is a german label of the mail order company "Quelle" for other brands. The Revue 400 SE (25) seems to be similar to the Minolta Hi-Matic 7sII, except the Revue has only shutter priority automatic and no manual mode. It's not cleared, who produced this camera, but many sources have the opinion, that Minolta is the producer.
Introduced by Revue in 1978, sold till beginning 80's

- rangefinder camera for 35mm film
- 40mm f/1.7- 16 Revuenon lens
- Copal leaf shutter, 1/8, 1/15, 1/30, 1/60, 1/125, 1/250, 1/500 s and Bulb
- coupled CdS lightmeter with shutter priority automatic, ASA 25-800
- coupled rangefinder
- bright frame view finder with parallaxe compensation (hardly visible)
- Exposure lock by pressing shutter halfway, enables even changing speeds by locked aperture!
- selftimer
- accessorie shoe with contact, flash contact on the right
- flash sync. LZ 7-56 and Auto

Battery type PX675 1.35 V mercury

The Revue 400 SE is complete in black, the Revue 400 SE 25 has top and bottom in chrome.

Ciekawe tylko, co oznacza "hardly visible"...aż tak źle z tym może być?

Post był edytowany 2010-10-05 22:19:59



http://fotostopowicz.blogspot.com/

Odpowiedzi 47

Awatar pyzz
pyzz

Obawiam się, że dla mnie osobiście jest tylko jeden naprawdę prawdziwy MAŁY dalmierz.
Olympus XA
Cała reszta nie jest mała.
I UWIELBIAM jego obiektyw.
Ale to tylko ja.



Fizol Robi Foty
Awatar epoxy1
epoxy1

Nieprawda, ma miłośników na całym świecie. Nawet modele z numerami mają wzięcie.
Ja tylko koło takiego stałem.

Awatar rbit9n
rbit9n

epoxy1 napisał:
Nieprawda, ma miłośników na całym świecie. Nawet modele z numerami mają wzięcie.
Ja tylko koło takiego stałem.

z numerami jest tak, że tylko czwórka jest warta rozważenia.
miałem dwójkę, teraz mam golasa i powiem że widać różnicę w jakości obrazków.

Post był edytowany 2016-02-08 13:34:21 przez hagakure



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar espresso
espresso

Osobiście uwielbiam (chociaż już nie posiadam żadnej) Minoltkę Hi-Matic E. Ma jedną zaletę która wykorzystywałem. Pełen automat... skupiasz się tylko na kadrze. Resztę załatwia aparacik. Jak on mierzy tak doskonale światło, to nie wiem. Nieomal idealny do slajdów. Obiektyw... chciałbym kiedyś taki mieć.
Ponad przeciętny obiektyw
Minoltka w swojej całej okazałości.

Post był edytowany 2016-02-08 13:40:57 przez espresso

Awatar epoxy1
epoxy1

Się zgadzam zupełnie z espresso. Mam taką Minoltkę. Cudo.
W ogóle w kolekcji mam ową Minoltę, Olympusa RC, teraz dojdzie Revue 400se, mam nakręcanego Ricoha z obiektywem jak w Yashice Lynx. Półformaty: Ricoh SL, Yashica, Fujica. Wszystkie z obiektywami 1,7 lub 1,8. To są niesamowite maszynki.
Ale Minolta swoją jakością jest poza porównywaniem. No może jeszcze Olympus podchodzi.

Awatar MrCloudHill
MrCloudHill

dzień wietrzny, ładny.
czytam wasze zachwyty nad panną M, ale zestawiając ją z XA - to (jakby nie patrzeć) Minolta nie jest "Małym Dalmierzem".
no proszę...
z drugiej strony - czy Mały XA to Dalmierz?
no nie mogę...
dla mnie przewaga XA polega na tym, że można go zamknąć i wcisnąć gdziekolwiek (no, prawie O_o ), zaś aparatki typu Panna M wymagają większej atencji w użytkowaniu, ot tak, zwyczajnie...
dobranoc.

Awatar czmielek
czmielek

Jakby ktoś chciał xa to mam jednego za dużo Pisać na PW



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar cracusiac
cracusiac

Mialem Olympusa XA, nawet dwa, bo jednego mi ukradziono. Mnie w kazdym razie nie zachwycal, wolalem Pentaxa Espio Mini.

Post był edytowany 2016-02-08 21:56:10 przez cracusiac

Awatar epoxy1
epoxy1

Chodzi o to, że są dalmierze typu-powiedzmy-6x9. I nazywamy je sobie ot, tak - "dużymi".
A wszystkie inne są - "małe".
Panowie, nie przesadzajcie.
Ale kanonu na to nie ma.

Awatar pyzz
pyzz

MrCloudHill napisał(a):
z drugiej strony - czy Mały XA to Dalmierz?
no nie mogę...

A co według Ciebie? Lustrzanka, czy miechowy aparat na ławie optycznej?



Fizol Robi Foty
Awatar DAAD
DAAD

Miałem się nie odzywać, dla mnie mały dalmierz to Bessa. Tylko, że ja mam męskie dłonie.

Post był edytowany 2016-02-09 00:10:35 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar epoxy1
epoxy1

Właśnie wykombinowałem patent na zastosowanie baterii A13 do Minolty. Z powodu aktualnego chwilowego braku oryginalnych baterii. Potrzeba pięć uszczelek od butli gazowych (ta między zaworem butli a reduktorem, dają często w zapasie). Do środka dwóch uszczelek włożyłem baterie i taki komplet włożyłem w miejsce jednej z baterii, w trzy pozostałe (złożone razem) wcisnąłem folię aluminiową na ścisło i wsunąłem w miejsce drugiej baterii. Śmiga. Do czasu nabycia oryginalnej baterii radzi sobie.

Post był edytowany 2016-02-09 00:37:00 przez epoxy1

Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
Miałem się nie odzywać, dla mnie mały dalmierz to Bessa. Tylko, że ja mam męskie dłonie.

płeć rąk nie ma nic do rzeczy. w OXA wichajsterki są tak pomyślane, że można wszystko ustawić mimo rękawic.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar epoxy1
epoxy1

Ja czytałem, że ten mały Olympus ma grono wiernych wyznawców. To chyba nawet jest miłość. Mnie irytuje winietowanie w tych aparacikach, a podnieca kolor i plastyka obrazu. Ale nie nabędę, bo mam Olympusa RC.

Awatar rbit9n
rbit9n

winietuje na przykład XA2, w którym siedzi trypletowaty 3,5/35, ale i to rzadko.





zaś w XA siedzi tessarowaty 2,8/35 i jeszcze mniej winietuje.





zresztą kiedyś wykonałem porównanie olympusa XA i contaxa T i ten drugi nieznacznie tylko przewyższył pod względem obiektywowym OXA. jakby co, można znaleźć w siedzi, gdyby kto chciał.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar epoxy1
epoxy1

Olympus ma pewien standard nieprzekraczalny, można się czepić czegoś, zawsze. Ale standard jest zawsze wysoki. Jeszcze Pentax tak podchodzi do użytkownika (chodź wpadki były!). Ale Olympus to przecież legenda, i zawsze można podchodzić do tego sprzętu z pełnym zaufaniem!

Awatar MrCloudHill
MrCloudHill

epoxy1 napisał: (...)winietowanie w tych aparacikach(...)

winietowanie? mam trzeci egzemplarz Olympusa XA i żaden z nich nie winietował. Inna historia to mocny spadek ostrości na krawędziach kadru, która w połączeniu ze spadkiem ostrości na krawędziach fundowanym przez przeciętne jakościowo obiektywy powiększalnikowe może nieco dyskwalifikować XA, ale tylko "nieco".

Post był edytowany 2016-02-09 16:26:16 przez MrCloudHill

Awatar epoxy1
epoxy1

Winietuje, niestety. Możliwe, że są egzemplarze, które tego nie robią. Ja osobiście nie mam XA, bo egzemplarze moich znajomych mają tę przypadłość. Dlatego nie ryzykuję i dla siebie nie nabędę XA.

Awatar espresso
espresso

apetyczny ten pączek

Awatar MrCloudHill
MrCloudHill

ten w tiszercie czy w koszulce polo?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.