Awatar MartaW

moczyć, albo nie moczyć, oto jest pytanie

MartaW 30

Zwykle filmu wstępnie nie moczę (chyba że producent tego się stanowczo domaga), kręcę albo fikam koziołki koreksem i jakoś to mi wychodzi.
No ale nabyłam urządzenie mechaniczne procesorem zwane, które samo koreks turla.
I dla onego wypróbowania wystrzelałam starą Deltę 400 (prawda że w szmacianym świetle), po czym zaczęłam deliberacje, jak w temacie. Jobo każe moczyć, Ilford odradza. Namoczyłam wg Jobo (5 minut turlania), atrament wylałam, dalej było normalnie (aczkolwiek w LC29, co może dla Delty nie jest zdrowe) no i widzę, że ziarno jest jak zwykle, a ostrość taka sobie. To co? nie moczyć?

EDIT: moczyć?

Post był edytowany 2010-10-02 13:04:32



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe

Odpowiedzi 30

Awatar flonidan
flonidan

A ja moczę tylko jak to jest zalecane.

Awatar radekone
radekone

Czasem się mi tak zdarza, że na nie do końca wysuszony koreks film nawijam i wtedy moczyć trzeba, coby film równomiernie mokry był.
poza tym wlanie wody na 30 sekund wypłukuje czasem z filmu tyle kolorowego syfu, że ma to chyba sens..

Awatar MartaW
MartaW

Czyli głosy podzielone są

Jednak skoro mi się ta Delta 400 nieźle wywołała po intensywnym moczeniu , chyba nawet lepiej, niż kiedyś tam wcześniej (o ile dobrze pamietam, bo dawno to było), to pójdę za tymi, co moczą. Dopóki się nie przekonam, że mi to nie pasuje



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Pawel
Pawel

poradze Ci jak ojciec, chcesz moczyc to mocz, nie chcesz to nie mocz, chemicznie jest to obojetne. Wlanie wody na kilkanascie sekund przed rozpoczeciem procesu bedzie mialo wplyw na wyrownanie temperatury, koreks, szpulka i film, nawilzy wstepnie emulsje, byc moze zapobiegnie tworzeniu sie pecherzykow powietrza...byc moze.
Jest jednak inne pytanie, jaka wode i tu sa rozne szkoly, kranowa, przegotowana, kranowe co stala kilka godzin a sa tez tacy co stosuja destylowana.
Wazne jest aby wypracowac jakas jedna metode i tego sie trzymac aby zapewnic powtarzalnosc procesu. I to tyle.

Awatar orwo
orwo

radekone napisał(a):
poza tym wlanie wody na 30 sekund wypłukuje czasem z filmu tyle kolorowego syfu, że ma to chyba sens..


w kolorze pranie wstępne ma dodatkowo za zadanie ustabilizować temperaturę koreksu i filmu

Awatar radekone
radekone

weesee napisał(a):
w kolorze pranie wstępne ma dodatkowo za zadanie ustabilizować temperaturę koreksu i filmu


No wiec jak w kolorze ma sens to i w bw pewnie tez.
A mowilem w sumie o pieknym fiolkowym neopanie i czerwonym tmaxie Takie cus mi ostatnio wyplynelo wlasnie.

Awatar orwo
orwo

ze średniego zawsze na kolorowo pranie wstępne będzie

Awatar bolas
bolas

Ja tam mocze, a używam głównie filmów Rolleia. Zwykle wytrzymuję jakieś 1,5-2 minuty i wylewam. Zawsze zastanawiałem się czy jakbym dłużej moczył to wszystko szlag trafi, a taki alarm mi się włącza w podświadomości, że już po 2 minutach jest atak paniki Często jak nie moczyłem filmy mimo stosowania stężeń i czasów z instrukcji wychodziły mi niedowołane. Szczególnie właśnie RR100 i 400. Dopiero Dobry Wujek Malczer objawił mi ową tajemnicę i już jest lepiej Jego zdrowie !

Post był edytowany 2010-10-04 22:39:57



Łódź okiem przechodnia
Awatar MartaW
MartaW

bolas napisał(a):
... Zwykle wytrzymuję jakieś 1,5-2 minuty i wylewam. Zawsze zastanawiałem się czy jakbym dłużej moczył to wszystko szlag trafi, a taki alarm mi się włącza w podświadomości, że już po 2 minutach jest atak paniki ...

No to sam rozumiesz, że 5 minut przepisane przez JOBO przypłaciłam ciężkim rozstrojem nerwowym



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Malczer
Malczer

Namaczać. 2 minuty. Przy turlaniu jak znalazł. A poza tym, nie dramatyzujmy, od samej (demineralki) wody nic się nie stanie w przeciągu 5 minut ...



Niemedialnie
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.