Awatar jarecki

rossmann

jarecki 52

Z przykrością muszę donieść że w rossmanie zaczęli robić analogowe zdjęcia na cyfrowym minilabie. Wczoraj odebrałem odbitki i jakoś mi dziwnie wyglądały,tak jakoś cyfrą zajeżdzały, odwracam na drugą strone, a tam nadruk D-LAB 2. Czy ktoś wie gdzie w Gdańsku można zrobić analogowe powiększenia za rozsądne pieniądze?

Odpowiedzi 52

Awatar Gata
Gata

noritsu-koki napisał:
Czym jest spowodowana ta różnica ;P? Przez zimno im paczki wolniej latają, czy jak?


auta wolniej jeżdżą, przekopują przez zaspy

Awatar orwo
orwo

noritsu-koki napisał(a):
Czym jest spowodowana ta różnica ;P?


przerobem. jak mniej filmów to dłużej się zbiera porcja godna uruchomienia maszyny.

Awatar orwo
orwo

jak rossman wymięknie to napisz do mnie

Awatar blues
blues

A robią średni format ?

Awatar orwo
orwo

blues napisał(a):
A robią średni format ?


ja robią, i mały, i średni, i 4x5 niebawem

Awatar romek
romek

Hej, moja znajoma oddała do wywołania i zeskanowania jedną rolkę małoobrazkowego C-41 ze zdjęciami z wypadu w góry.
Jakie było jej zdziwienie gdy okazało się że ktoś pomylił płyty i dostała pakiet plików ze zdjęciami o treści: 'naga pani 40+', 'nagi pan 40+ autoportret z tzw ręki', 'ta sama pani razem z (córką?) przy podwieczorku', 'modele pojazdów z gwiezdnych wojen'. Dla obsługi klienta sprawa nie ma większego znaczenia, więc tu zapytam. Komuś z AT zgubiono zdjęcia?

Awatar jac123
jac123

Będąc w rossmanie zawsze się zastanawiałem nad sprawą prywatności tych zdjęć. Przecież one leżą tam na kupie, każdy może zobaczyć zdjęcia innych, nawet przez pomyłkę.

ps. może wrzucisz coś na AT



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar olowek74
olowek74

romek napisał(a):
Hej, moja znajoma oddała do wywołania i zeskanowania jedną rolkę małoobrazkowego C-41 ze zdjęciami z wypadu w góry.
Jakie było jej zdziwienie gdy okazało się że ktoś pomylił płyty i dostała pakiet plików ze zdjęciami o treści: 'naga pani 40+', 'nagi pan 40+ autoportret z tzw ręki', 'ta sama pani razem z (córką?) przy podwieczorku', 'modele pojazdów z gwiezdnych wojen'. Dla obsługi klienta sprawa nie ma większego znaczenia, więc tu zapytam. Komuś z AT zgubiono zdjęcia?

Takich niespodzianek nigdy nie miałem,a korzystam z usług dość często,natomiast porysowane negatywy,ostatnimi czasy do wyjątków nie należą.Jakość usług nie jest najlepsza,to fakt,ale cenowo nadal jest konkurencyjnie,przynajmniej w stosunku do miejscowych "fachowców".Dlatego,mimo że nie mam procesora,coraz częściej myślę i doczytuję o "domowym" wywoływaniu koloru.Może nie będzie taniej,ale z czasem powinno być lepiej.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Do niedawna byłem przekonany, że znakomita większość AT-istów samodzielnie wywołuje negatywy, samodzielnie naświetla odbitki pod powiększalnikiem, samodzielnie wywołuje i utrwala odbitki, samodzielnie skanuje owe odbitki na profesjonalnych skanerach. Niektórzy - bardziej wybitni - dodatkowo samodzielnie produkują odczynniki do wywoływania negatywów, odbitek, samodzielnie tworzą rozmaite rodzaje papieru. Przynajmniej tak wynikało z rozlicznych dysput jakie odbywały się pod moimi fotografiami, co do których ośmielałem się przyznać, że nie dosyć, że oddaję negatywy do wywołania do Zakładu Fotograficznego, to w dodatku "ośmielam" się dygitalizować negatywy...
A tu proszę...

ps.
samodzielność wszystkich wyżej wymienionych czynności zdawała się być ostoją/opoką/fundamentem tradycyjności...

Post był edytowany 2013-12-03 23:50:07



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar olowek74
olowek74

Na pewno "samosi" w naszym gronie nie brakuje,podobnie jak tych korzystających z dostępnych usług.Jeśli o mnie chodzi nigdy nie ukrywałem,że z nich korzystam.Szczególnie w kolorze.Niestety z analogowymi usługami jest coraz gorzej.Maszyny się starzeją,czy obsługa coraz mniej kompetentna?

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
Do niedawna byłem przekonany, że znakomita większość AT-istów samodzielnie wywołuje negatywy, samodzielnie naświetla odbitki pod powiększalnikiem, samodzielnie wywołuje i utrwala odbitki, samodzielnie skanuje owe odbitki na profesjonalnych skanerach. Niektórzy - bardziej wybitni - dodatkowo samodzielnie produkują odczynniki do wywoływania negatywów, odbitek, samodzielnie tworzą rozmaite rodzaje papieru. Przynajmniej tak wynikało z rozlicznych dysput jakie odbywały się pod moimi fotografiami, co do których ośmielałem się przyznać, że nie dosyć, że oddaję negatywy do wywołania do Zakładu Fotograficznego, to w dodatku 'ośmielam' się dygitalizować negatywy...
A tu proszę...

ps.
samodzielność wszystkich wyżej wymienionych czynności zdawała się być ostoją/opoką/fundamentem tradycyjności...


a samodzielne wytwarzanie obiektywów no chyba, że zaliczysz 'dziurki'

a produkcja skanerów i pisanie softu do nich, hmmm, i jeszcze samodzielna produkcja komputerów, monitorów, kolorymetrów, a potem (albo przedtem) wydobycie i wytop metali, produkcja celuloidu na filmy, etc., etc.
nie przesadzasz Grzesiek?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jac123
jac123

Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
... wiela napisali ...

Ale co to ma wspólnego z rossmanem, do ku..y nędzy ?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
[...]
nie przesadzasz Grzesiek?

zapewne przesadzam - jak zwykle. Czasem jakaś odrobina lekkiego żalu się "uleje" - ale przecie to tylko chwilowe

jac123 napisał(a):
[...]
Ale co to ma wspólnego z rossmanem, do ku..y nędzy ?!

jak wiele innych wypowiedzi - niewiele, poza ogólnym meandrem skojarzeń około-tematycznych...

Post był edytowany 2013-12-04 00:26:24



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar romek
romek

Koleżanka nie jest ATistą czy ATistką. Kupiła sobie trzydziestoletniego canona, żeby porobić trochę zdjęć na filmie zobaczyć jakie są tego efekty. Jeżeli to coś zmieni.
Nie jest to nic trudnego, aparaty nie są drogie, ludziom się takie rzeczy podobają, więc bardzo chciała spróbować i się spodobało.

Druga rzecz, to nie wiem co robi znakomita większość ATistów, gdyż ci których znałem przestali odwiedzać tę stronę. Mogę odpowiadać za siebie chociaż też nie uważam się za ATiste a już na pewno nie za tradycjonalistę. Jeżeli już coś miałoby być ostoją to raczej robienie rzeczy z głową, pasją i tak by być z nich zadowolonym.
Ale chyba nie o tym jest ten wątek.

Pozdrowienia

Awatar PanHrabia
PanHrabia

Zaraz zaraz, moment... Chyba jest jednak jakaś różnica między samodzielnym wywoływaniem filmu czarno-białego (to o tej ostoi tradycyjności), a kolorowego slajdu?

A co do rossmana - chyba jedynym pulsem jest niska cena... reszta -



hrabiafotografia.blogspot.com
Awatar SQ6GIT
SQ6GIT

PanHrabia napisał(a):
Zaraz zaraz, moment... Chyba jest jednak jakaś różnica między samodzielnym wywoływaniem filmu czarno-białego (to o tej ostoi tradycyjności), a kolorowego slajdu?
:

Dokladnie w temperaturze i ilości kąpieli. A poza tym to podobno do ogarnięcia. Po ostatnim wołaniu Rossmana mam wątpliwości czy oddałbym materiał z życiowym zdjęciami. Chyba że z założenia że i tak na skaner idzie, a potem fotoszopa.



"Available light is any damn light that is available.." W. Eugene Smith
http://fotomigawki.blogspot.com
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.