Odpowiedzi 49

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

papier fomy,

pierscienie newtona raczej nie, bo newtony są w miarę regulrne.
Mam dwa identyczne zdjęcia nie dotykałem głowicy powiększalnika, na jednym są na drugim nie ma, więc hm. Może faktycznie bujanie kuwetą za szybkie?

Post był edytowany 2010-09-14 16:05:26

Awatar orwo
orwo

miałem kiedyś taką akcję, ze też mi się pojawiała smuga, całkiem spora i mniej więcej w tym samym miejscu. winnym okazało się czerwone szkiełko spod obiektywu, było za nisko i śiatło spod obiektywu odbijało się od jego krawędzi i padało na papier, może to coś w ten deseń?

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

hm, nie wiem. Czerwony filtr pod obiektywem mam bardzo blisko soczewki więc chyba to nie to. Dziś sprawdzę to bełtanie kuwetą.

Awatar romek
romek

Jakie masz światło w ciemni, jakiego koloru jest dno kuwety?
Z ciekawości sprawdź czy smugi powstają przy wywoływaniu emulsją do góry?
Choć moim zdaniem to nie są raczej problemy ze światłem. Mimo, że te mogą powstawać wielorako;
Nieszczelność w kasecie na filtry czy refleksy na kiepskiej jakości maskownicy...

Nie winił bym też samego wkładania obrazkiem do dołu.
Większość błędów z wkładaniem papieru do kuwet (nierówne moczenie/uwięzione pęcherze powietrza, wyciągnięcie z wywojki do utrwalacza z pominięciem przerywania/opłukania) - dają jasne smugi, plamy.


Miałem podobne problemy właśnie z papierem fomy.
Tego typu smugi powstawały u mnie mechanicznie (szczypce, jakiś zadzior czy krawędź w kuwecie).
Przy ruszaniu papierem w kuwecie dotykasz szczypcami rewersu arkusza czy chwytasz za krawędź?

Post był edytowany 2010-09-14 16:35:42

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

nie ruszam papierem, bujam kuwetą.
kładę emulsją do dołu, kuwety są czerwone, światło w ciemni czerwone, nie zaświetla, sprawdzone.

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

przy niebujaniu kuwetą wcale raz są a raz nie ma. Na agfie multi contrast tak samo. Więc nie wina fomy

Post był edytowany 2010-09-14 20:20:46

Awatar collodion
collodion

Tez tak miewałem, kiedy mnie tchnęło, żeby emulsją do dołu kłaść podczas bujania lub nie, tworzą sie pod papierem wiiiiiry co nie bardzo wpływa na równomierne wołanie. wołanie buzią do góry powinno załatwić sprawę.



http://www.facebook.com/collodionpl
Awatar AnnaN
AnnaN

A ja bym chciała spytać ile czasu trzymasz odbitkę w wywoływaczu?



flickr
Awatar flonidan
flonidan

MacGregor napisał(a):
Czytałem na którymś forum że, w niektórych kuwetach papier położony emulsją do dołu dostaje właśnie dziwnych smug.
Może być jeszcze druga ewentualność, zużyty wywoływacz.


A ja pierwsze coś takiego słyszę-jeśli wykonuje się ruchy papierem nie ma mozliwości powstawania smug-25 lat fotografuję i nic takiego nie miałem z wywoływaczem,nawet stary i zużyty wywoływacz po prostu zaczyna robic miękkie odbitki i gubi szczegóły.Mi ta sytuacja smug zdarzyła się ale wywoływacz został zanieczyszczony przez chemię kolorową.Oglądałem te zdjęcia-po pierwsze negatyw ma plamki związane z zanieczyszczeniem negatywu przez mikroskopijny piasek z wody płuczącej,a ta smuga to coś z papierem,jakiś feler związany z produkcją bo zaświetlenie ma bardziej ostre brzegi.Chyba ,że coś jest nie tak z kondensorem powiększalnika i więcej światła pada w środku obrazu,sprawdż też połozenie i regulację żarówki powiększalnika,a masz typową żarówkę fotograficzną bo te zwykłe mleczne nie nadają się.

Post był edytowany 2010-09-15 07:45:02

Awatar AnnaN
AnnaN

A jak ustalasz czas wołania?



flickr
Awatar AnnaN
AnnaN

Czas wołania odbitki ustalasz mierząc czas, po jakim zauważysz na odbitce pierwsze ślady obrazu. 4-8 razy dłużej wyjmujesz odbitkę. Czyli przykładowo: jeśli ślady obrazy zauważysz po 15 s, możesz spokojnie trzymać 2 minuty. Metoda ta pozawala ustalić czas wołania nawet przy zużytym wywoływaczu lub w niepewnej temperaturze.
Możliwe, że odbitkę trzymałeś za krótko.



flickr
Awatar Pietrek
Pietrek

AnnaP napisał(a):
Czas wołania odbitki ustalasz mierząc czas, po jakim zauważysz na odbitce pierwsze ślady obrazu. 4-8 razy dłużej wyjmujesz odbitkę. Czyli przykładowo: jeśli ślady obrazy zauważysz po 15 s, możesz spokojnie trzymać 2 minuty. Metoda ta pozawala ustalić czas wołania nawet przy zużytym wywoływaczu lub w niepewnej temperaturze.
Możliwe, że odbitkę trzymałeś za krótko.

O - a tego nie wiedziałem !!! Dzięki Aniu !

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

tylko od momentu pojawienia się czego? Pierwszych zarysów cieni?

Awatar AnnaN
AnnaN

Tak jak napisałam: śladów obrazu. Cieni? No tak, pewnie pierwsze pojawiają się cienie...



flickr
Awatar MartaW
MartaW

hmm...
gdy byłam małą dziewczynką, tata kazał wyjmować odbitkę z wywoływacza, gdy już dobrze wyglądała, przy czym wcześniejsze umieszczenie papieru w kuwecie obrazkiem do góry wybornie pomagało obserwować proces wywoływania



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar AnnaN
AnnaN

Hmmm to by było dla mnie trochę trudne. Nie wiem czy byłabym w stanie ocenić wygląd odbitki jeszcze w kuwecie- mokrej i do tego przy niezbyt dobrym świetle. Jeśli chodzi o baryt, to oceniam próbki po krótkim wypłukaniu z utrwalacza, wysuszeniu suszarką do włosów i najlepiej przy świetle dziennym.



flickr
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

już wiem że to co wygląda dobrze (ciemne cienie) w czerwonym świetle po utrwaleniu i zapaleniu światła normalnego jest nie do końca takie jak sie wydawało
Ale idzie mi coraz lepiej
Wydaje mi się ze to wina bełtania kuwetą. Jak prowadzę odbitkę szczypcami smug nie ma.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.