Odpowiedzi 51

Awatar GomerPyle
GomerPyle

Moonrise over Hernandez, nie żadne Utah, tylko Nowy Meksyk, Adams, dokładnie napisał jak zrobił to zdjęcie. Negatyw o _niczym_ nie świadczy, uparci nieucy proszeni są o nie pogłębianie swojej kompromitacji.



pzdr.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

GomerPyle napisał(a):
Moonrise over Hernandez, nie żadne Utah, tylko Nowy Meksyk, Adams, dokładnie napisał jak zrobił to zdjęcie.


Dziękuję, pomyliłem tytuł zdjęcia i stan USA. Adams opisał jak je zrobił, ale negatywu nie pokazał (czy też pozytywu prosto z negatywu).



GomerPyle napisał(a):
Negatyw o _niczym_ nie świadczy.


Jeśli negatyw o niczym nie świadczy, to po co on w ogóle; można i z matrycy.

Post był edytowany 2016-11-13 23:45:03 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar GomerPyle
GomerPyle

Hmm, to co uważasz za ciętą ripostę, nie jest ripostą, ale przyznam - jest obezwładniające.



pzdr.
Awatar Marian
Marian

A tak dokładnie to coś chciałeś powiedzieć? Trzeci raz czytam i oprócz złośliwości to nic merytorycznego nie napisałeś. Jak Antoni od broni, wiem, nie powiem.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Henry
Henry

Ale dlaczego jakakolwiek postprodukcja, włącznie z domalowaniem, czegoś miała by być zabroniona? Sugerujecie że są jakieś reguły? Kto je ustalił?

Rozumiem na tym forum - istnieje po to żeby propagować fotografię analogową, a nie photoshopa. Więc nie ma sensu wrzucać tutaj mocno obrobionych cyfrowo zdjęć bo niczego nie nauczą, ani nie zachęcą do kontynuowania tego szlachetnego hobby.

Awatar DAAD
DAAD

Jedyną wadą tego forum jest to, że to Polskie forum.
Czyli fotografia jest na drugim miejscu, na pierwszym miejscu jest dyskusja kto jest mądrzejszy, a kto mądrzejszy jeszcze bardziej.
Ale i tak niewielu tutaj, potrafi zrobić dobre zdjęcie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Jedyną wadą tego forum jest to, że niewielu tutaj, potrafi zrobić dobre zdjęcie.


Oczywiście poza Tobą DAADu.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jonasz
jonasz

DAAD napisał(a):
Jedyną wadą tego forum jest to, że to Polskie forum.
Czyli fotografia jest na drugim miejscu, na pierwszym miejscu jest dyskusja kto jest mądrzejszy, a kto mądrzejszy jeszcze bardziej.
Ale i tak niewielu tutaj, potrafi zrobić dobre zdjęcie.

Ciekawe, mam bardzo podobne odczucia... Może nawet umieściłbym fotografię na trzecim miejscu, drugie rezerwując dla jakości? wartości? możliwości? posiadanego sprzętu. Stary Jonasz.

Awatar Wilkosz
Wilkosz

Zdaje mi się, że trochę szkoda tych wszystkich analogowych zabiegów, klisz, utrwalaczy, ciemni i wiedzy itd. żeby to potem nadmiernie haratać gałkami, suwakami... I tylko po to, żeby do cyfry było podobne.

Post był edytowany 2016-11-13 19:37:27 przez Wilkosz

Awatar Marian
Marian

Masz rację. Ale konkluzja jest raczej taka, po co robić na kliszy? Ja lubię metalowe aparaty. To raczej już atawizm jest. No i ruchome aparaty, a cyfraki sztywne, mają możliwości korekcji perspektywy. Tylko że raczej służy to do rozwalania perspektywy. A to cyfrą zrobić też łatwo. Unikalność odbitki czy już polaroida i kolodionu jedna sztuka to też ma znaczenie. Ludzie pożądają jedynego pierścienia. Ale czy obraz sam w sobie przez unikalność zyskuje jako dzieło? Większość ikonicznych obrazów, o malarstwo mi chodzi, znamy z kopii. Czyli fotografii. Fotografia to jednak egalitarne zajęcie, tworzenie związków w których dostaje się glejt artysty jest śmiechu warte. Zatem dla wąskiej dziedziny chemicznych odbitek powinno być wydzielone osobne miejsce...A co wtedy z diapozytywami? Setki pytań, mało odpowiedzi. Wydaje się na chwilę obecną, że analogowość, tradycyjność ma rangę windowsa xp czy nawet 3.1 .Używać można, praktykować nikt nie zabroni, ale wykazać sens tego trudno. Nowe techniki druku wysokiej jakości są zabójcą \'printów\' chemicznych - tego słowa nie lubię, odbitka też nie do końca dobra. Czyli moim zdaniem obrabiać. Wyciągać subtelność obrazu z kropeczek, kryształków.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar jac123
jac123

Keek napisał(a):
... Przy zdjeciach dokumentalnych i reportazowych jak najmniejsza ingerencja.

Keek raczysz chyba żartować? Tak może było jeszcze 10-20 lat temu. Teraz ludziska robią reportaże nie wychodząc z domu. Np.z marszu który ma 1000 uczestników wyczarowują na zdjęciach protesty , które mają 100 tys. I tak dalej ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jac123
jac123

DAAD napisał(a):
Jedyną wadą tego forum jest to, że to Polskie forum.
...

Jeśli już, to wadą jest \"Polskie\".



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marian napisał(a):
wykazać sens tego trudno


a jeśli jest z tego dobra zabawa, to sens jest czy nie ma?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Marian
Marian

No chodzi mi sens vs cyfra. No bo o manipulacjach w pliku tu dyskurs. Zabawa jest, ale smutasy zawsze mącą. Polska droga. Na swoje dobro nie patrzeć tylko bliźniego kopnąć...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marian napisał(a):
Zabawa jest, ale smutasy zawsze mącą. Polska droga.
Na swoje dobro nie patrzeć tylko bliźniego kopnąć...


Ja marianie mam kop żyrafa - 15kg z kopa powali każdego lwa.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar m6nj
m6nj

Znam najdrobniejszy szczegół tej fotografii zarówno pierwszej jak i drugiej wersji więc nie potrzebnie zadałeś sobie trud. Wiem też gdzie, kiedy, z kim i w jakich warunkach je wykonał. Nie wiem czy wiesz że Ansel widząc ten kadr nie miał czasu nawet na pomiar światła ze względu na szybko znikające światło. Wykonał je bez pomiaru w czasie kiedy jego wtedy 8 letni syn podawał mu w pośpiechu 2 kasety 8x10.
Nie wiem czy widziałeś też wcześniejszą wersję tego printu, bo były dwie, ta którą zaprezentowałeś to wersja późniejsza i ostatnia. Poszukaj wersji wcześniejszej, a zobaczysz jeszcze inne dodging and burning.

Nie rozumiesz dalej, że jednemu zdjęciu takie dopalenie pomaga a drugiemu przeszkadza? w tym zaprezentowanym powyżej ewidentnie przeszkadza, bo pomijając kadr jest źle wykonane. Dalej więc uważam że porównywanie tego co na górze printu 100x130 Adamsa jest delikatną kompromitacją..



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Marian
Marian

Świętego Anzelma obrażajo. No kurdę zluzuj gumę w majtach. Każdy widział, każdy wie, nie każdy się jara. A detal o chłopcu podającymkasety wzruszający. Jak włoski neorealizm. Wybacz, ale tu poza tym nikt nie porównuje tych fotpgrafii. To wątek o metodzie, a fotografia jest poglądowa i ma dosadnie zilustrować pytanie. Czyli co? Nie przyciemniać. Nie wolno cyfrowo?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Ansel Adams, poprzez swoje kombinacje uczynił swoje fotografie całkowicie niewiarygodnymi. Za to są piękne. To powiedział jakiś mądruś z Ameryki.

Czyli, że to co widział Adams, oraz to co rejestrował aparat jest całkowicie różne od tego co wychodziło mu pod powiększalnikiem. Jednym słowem stara szkoła.
Ciekawe jak u niego z powtarzalnością wyników? Bo widziałem kilka aukcyjnych odbitek Adamsa i nie było dwóch jednakowych. Jakby technicznie był swobodny. Ciekawe dlaczego dziś technika przytłacza fotografa? Ciekawe.

Ba, ktoś tu pisze o \"wersjach\" odbitki. Nie było wersji u Adamsa, była za to swoboda. Dałem tu nawet gdzieś link do wywiadu z Adamsem i do jego rękopisów. Można sobie kawę zrobić i posłuchać, poczytać. Taki super hiper to Adams nie był. Robił po prostu fajne fotografie. Jeśli ktoś ogląda History to w tamtejszym lombardzie ktoś próbował sprzedać fotografię wykonaną przez Adamsa. Lombard nie kupił. To o czymś świadczy.
Wyidealizowano nam Ansela, to taki fotograficzny Święty jest... A tymczasem to był raczej gość z podejściem normalnem do focenia.

Dziś musi być dwadzieścia numerowanych i jednakowych odbitek, u Adamsa było pięć jednakowych, sześć podchodzących, dziewięć dobrych.
Nie przesadzajmy, jak chciał tak robił-raz ciemniej raz jaśniej.
Biblioteka Kongresu chyba udostępnia skany z odbitek Adamsa.
Można pooglądać sobie kilka wersji z jednego negatywu.


Post był edytowany 2016-11-13 22:06:09 przez epoxy1

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
Ansel Adams, poprzez swoje kombinacje uczynił swoje fotografie całkowicie niewiarygodnymi. Za to są piękne.


Tu rozjaśnił, tam przyciemnił, a negatyw pokazuje jak było. No więc nie było tak jak pokazał. A zrobił tak jak ludzie lubią. Bo to fotografia dla ludziów.
Współczesne wyświetlacze smartfonów też są takie, zbyt jasne i kontrastowe i nasycone. Bo tak jest? Nie, bo ludzie tak chcą oglądać. I dlatego takie lepiej się sprzedają. A ortodoksi kwiczą.


epoxy1 napisał(a):
Wyidealizowano nam Ansela, to taki fotograficzny Święty jest... A tymczasem to był raczej gość z podejściem normalnem do focenia.


Adams zrobił karierę w czasie wojny pracując nad zdjęciami lotniczymi.
Inaczej pozostałby jednym z wielu jak on. Legendę dorobiono później.

Post był edytowany 2016-11-13 22:26:57 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar m6nj
m6nj

Panowie ja się tym nie jaram już dawno - żeby nie było..

Popełniacie jednak jeden podstawowy błąd w ocenie - Ansel nie robił zdjęcia, a później modyfikował w ciemni \\\"dla upodobania ludzi\\\" on nazywał to co robił pre wizualizacją i pod powiekszalnikiem robił dokładnie to samo co widział robiąc zdjęcie.

To że robił raz ciemniej, raz jaśniej wynikało z jego samodoskonalenia- chyba nikt nikogo nie osądza za rozwój. Zrobił człowiek odbitkę a za 5 lat wracał do negatywu i mógł coś ulepszyć, zmienić pod wpływem nowych doświadczeń.

Wy Panowie wszystko negujecie.. przyzwyczajony jestem już, jednak zapominacie kto tak na prawdę stworzył od podstaw fotografie profesjonalną- właśnie Adams, to on przed kilka dekad biegał po górach i szukał jakości fotografii. Światłomierze punktowe, system strefowy, obiektywy, filmy i cała reszta powstała z jego udziałem. A nie z waszym Panowie, więc pomimo waszej zajebistości chciałoby się zobaczyć trochę szacunku dla starego mistrza.

To co napisałem na początku wynikało ze sformułowania któregoś szanownego Pana z którego w prosty sposób wynikało, że fotografia o której jest mowa nie różni sie niczym od tego co zrobił Adams, bo przecież on tez dopalał...

edit
Ansel miał normalne podejście do focenia- pełna zgoda- notował najdrobniejszy szczegół, pracował nad jednym printem nawet miesiąc, kalibrował cały proces od negatywu po tonowanie i dzięki temu jego fotografie takie są- nie sądze żeby to go przytłaczało i to jest właśnie normalne podejście.

Post był edytowany 2016-11-13 22:37:16 przez m6nj



http://64asa.wordpress.com/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.