Awatar implicite

Feniks

implicite 35

Znużony swoją dotychczasową formuła, likwiduję konto na AT. Założyłem je równióśki roczek temu i to był dobry, analogowy roczek. Wiele się w tym czasie nauczyłem w czym walną zasługę możecie sobie przypisać Wy – At-eiści z którymi rozmawiałem, spotykałem się i fotografowałem, że o własnym wkładzie pracy nie wspomnę. W swoim sędziwym życiu nauczyłem się jednak, że nie należy się przywiązywać: do rzeczy, ludzi, zdarzeń, miejsc, etc. Dlatego, czując, że zastygam w określonym kształcie, pomyślałem sobie, że za chwilę będzie mi w nim wygodnie, zatem czas najwyższy się zreformułować. Wymaga to oderwania się i choćby symbolicznego odcięcia się do różnych zależności.
Ale mniejsza o to. Decyzji nie podjąłem spontanicznie. Dziękuję Wam za towarzyszenie mi w ciągu tych 365 dni. Osobne podziękowania składam Komendantowi. Kubo, bardzo sobie cenię Twoją pomoc.
Zapewne teraz niektórzy odetchną z ulgą, jednego mąciwody mniej. Ja jednak nigdzie się nie wybieram. Wciąż będę filozofował, robił zdjęcia, pił piwo i robił różne bezeceństwa, których, uczciwszy uszy, nie pomnę tutaj.
Panie i Panowie, jzl
przeszedł do historii



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 35

Awatar luna22
luna22

zieloo napisał(a):
Najwyraźniej jestem w mniejszości, ale ja to widzę jako szklankę w połowie pełną


dobre!



www.luna22.freeiz.com
Awatar mariusz70
mariusz70

A ja myślę, że to filozoficzna "podpucha" - jzl zawsze cechuje wysublimowane poczucie humoru i podejście, zmuszające do zastanowienia.
Sam tytuł - Feniks. Czyli, jak mówił jeden z bohaterów "Psy": - My tu jeszcze wrócimy!
Pewnie teraz śmieje się, analizuje nasze reakcje i wyczekuje na odpowiedni moment...

Awatar MartaW
MartaW

mariusz70 napisał:
A ja myślę, że to filozoficzna 'podpucha' - jzl zawsze cechuje wysublimowane poczucie humoru i podejście, zmuszające do zastanowienia.
Sam tytuł - Feniks. Czyli, jak mówił jeden z bohaterów 'Psy': - My tu jeszcze wrócimy!
Pewnie teraz śmieje się, analizuje nasze reakcje i wyczekuje na odpowiedni moment...

A wcale bym się nie zdziwiła



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar czarek
czarek

Jacek pozwolił mi upublicznić to, co napisał mi na maila: "nie udaję się na pustelnię jak jakiś anachoreta, ale przeciwdziałam uzależnieniu psychicznemu".

Tak więc nie chichocze się w kącie, ale dochodzi do równowagi. Zapewne kiedyś wróci. I nie ma w tym podtekstu.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar AnnaN
AnnaN

A wiec stalo sie...
Mam nadzieje, ze chwila oddechu od AT przyniesie Ci ulge.



flickr
Awatar nord
nord

czarek napisał(a):
'nie udaję się na pustelnię jak jakiś anachoreta, ale przeciwdziałam uzależnieniu psychicznemu'.





chciałbym być dobrze zrozumiany... bo jak napiałem wcześniej z zasady uważam ze gdy odchodzi (ucieka , ratuje się idzie na odwyk..) osoba która aktywnie współtworzy jakąś społeczność.. to szkoda.. zwyczajnie szkoda .. ale.. he eh.. należę do tych co zawsze mają jakieś ale..

nie wiem kto to pierwszy powiedział, usłyszałem to stwierdzenie w telewizorni z ust byłego premiera Millera..

"Prawdziwego faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna.. ale jak kończy.."

(Miller okazał się marnym mężczyzną.. skoro tak kiepsko zakończył ..he he )


Natomiast Księga która wywarła bodaj największy wpływ na dzieje ludzkości .. znaczy Biblia.. "powiada"..

"Również gdy się modlicie, nie macie być jak obłudnicy; oni bowiem lubią się modlić, stojąc w synagogach i na rogach szerokich ulic, aby ich ludzie widzieli. " - proszę o rozwagę w interpretacji tego cytatu.

Na koniec zacytuje mojego ulubieńszego mądrale.. Feniks będzie wiedział o kogo chodzi..

"To co jest, być nie powinno, to co być powinno nie egzystuje.."


całe to zamieszanie trąci mi wiekiem dziecinnym jego naiwną szczerością oraz przymiotami, które należy rozumieć i takoż wybaczać...

Dedykuje Ci Feniksie te trzy cytaty, jak również wszystkim tym którzy chcą pójść w Twoje ślady.. Skoroś na odwyku gdzie zapewne łączysz ducha z ciałem.. znajdź dość czasu by przemyśleć ich sens..

Awatar rudi
rudi

czarek napisał(a):
Jacek pozwolił mi upublicznić to, co napisał mi na maila: 'nie udaję się na pustelnię jak jakiś anachoreta, ale przeciwdziałam uzależnieniu psychicznemu'.
...


- Jacku , no co ty- nie wiesz? Czym się strułeś tym się lecz




Awatar admin
admin

jzl napisał(a):
Znużony swoją dotychczasową formuła, likwiduję konto na AT.


Nie przyjmuję tej decyzji do wiadomości.
Liczę, że we właściwym dla siebie czasie skorzystasz z tej (ostatniej) opcji.

Awatar franz12
franz12

brawa dla komendanta, właśnie tak trzeba postępować, elastycznie i stosownie do potrzeb, może nie wróci, ale nie powie że nie mógł...

Awatar Yoonson
Yoonson

a wiesz (Jacku), że to dobra myśl?

może dłubanie w nosie jest bardziej ekscytujące, niż dłubanie w internecie...

Awatar czarek
czarek

No właśnie, Tomku, Ty chyba niedawno też chciałeś zniknąć, ale nie wyszło? Szczerze mówiąc, ja też bym chętnie zniknął. To co, grupowe samobójstwo?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Yoonson
Yoonson

ja sobie zrobiłem małą przerwę, taką abstynencję - by nieco dystansu złapać. udało się? częściowo tak. więcej czasu spędzam w ciemni i na myśleniu o kadrach - ale wciąż za mało...

Awatar Pietrek
Pietrek

Po części Cię Jacku rozumiem, ale... szkoda.... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... będzie mi Ciebie brakowało ( wiem,że nie lubisz emotów) , ale... wstąpię czasem do.... W końcu słoń...

Post był edytowany 2010-08-16 12:58:58

Awatar rbit9n
rbit9n

Komendant napisał:
Nie przyjmuję tej decyzji do wiadomości.
...

ja bym się nie zastanawiał. skoro się nie podoba na "naszym" forum, to wynocha, niech se siedzi na białych kozaczkach, czy innych fotkapeel.

Awatar lolo
lolo

"... Przyjaciół mam tak wielu,
Co krok znajoma twarz.
Lecz jakże dojść do celu?
Gdy ciasne buty masz?

Robota jest robotą,
I zawsze, jak na złość,
Roboty mamy potąd,
Roboty mamy dość.

Za każdy krok fałszywy,
Za każdy ZBĘDNY krok,
Zapłacę życiu grzywnę,
Dostanę sójkę w bok.

Więc idę pomaleńku,
Niech starczy sił, by dojść.
I niech nie zaznam lęku,
Gdy życie daje w kość...."

Mistrz Okudżawa, w przekładzie mistrza Mandaliana.

Żegnałem się z wieloma portalami. Do niektórych wracałem, do niektórych nie. Z niektórymi żegnałem się głośno, w innych po prostu cicho zamykałem drzwi. Stąd jeszcze nie warto uciekać. Jeszcze nie teraz, może jeszcze długo nie. Jak mawiają Francuzi - żegnać się, to tak, jakby trochę umierać. Portal bez Ciebie nie zginie. Ale straci trochę ze swojej barwy. Szkoda i tego.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.