Awatar kulma

Wyprawa foto

kulma 48

Siemacie ludzie,


szukam ekipy zapaleńców na wyprawę stricte FOTOGRAFICZNĄ, koleją transsyberyjską. Rosja, Mongolia, Chiny. Ktoś jest wstępnie zainteresowany?

Odpowiedzi 48

Awatar babcia
babcia

nie wiem jakie ma jac123 doswiadczenia w kwestii bocianowej, ale jezeli chodzi o fotografie to na pewno nie odstawisz jej na bok - przeca to nowy model/ka do fotografowania a podroze - jak najbardziej, sa rodzice ktorzy dzieci zabieraja ze soba wszedzie - kwestia gustu

Awatar graf
graf

Transsyberyjka jest już passe
Teraz jeździ się BAM'em.
http://www.transsib.com.pl/bam_magistrala_bajkalsko_amurska.html

Awatar janus
janus

Jeśli już wolno poszerzyć pole poszukiwań i nieznacznie rozmarzyć się, to ja osobiście wolałbym kolejową objazdówkę po Turcji. Kraj jest ogromny i ponoć niezwykłej urody, więc fotograficznie byłoby z pewnością gracko.

Tu jest zresztą bardzo fajna strona poświęcona podróżowaniu wszechkoleją.

Awatar bolas
bolas

Turcja jest konkretna, ale też i niebezpieczna w swych dzikszych rejonach. Mi np. rok temu chcieli żone porwać Bez kitu, ale są regiony na maxa dzikie, gdzie turystów nie znajdziesz. Jakoś lepiej czuje się wśród Słowian, Turcy to jednak dzicz niestety.



Łódź okiem przechodnia
Awatar janus
janus

Pewnie tak, ale też nie trzeba się pkać od razu gdzieś pod Iran (choć ja to bym chciał). Poza tym gdyby jechać większą brygadą, w dodatku po części zbrojną w Kijewy, to bezpieczeństwo nie stanowi kwestii.

Awatar rbit9n
rbit9n

Sylwia napisała:
[ - - - ]


mądrego (mądrej) to i przyjemnie posłuchać!

Awatar janus
janus

A tak, Bolku, ale Ty miałeś tam tego leciwego dalmierzowca, zdaje mi się, a ja tu mówię o "nowych" średnioformatowych puszkach. Wtenczas ocaliłbyś i kobietę, i pieniądze. Tak w ogóle to ciekaw jestem całych okoliczności zdarzenia.

Awatar marek1953
marek1953

graf napisał(a):
Transsyberyjka jest już passe
Teraz jeździ się BAM'em.
http://www.transsib.com.pl/bam_magistrala_bajkalsko_amurska.html

Napisz kiedy i gdzie kupowałeś bilet na ten pociąg.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jac123
jac123

babcia napisał(a):
nie wiem jakie ma jac123 doswiadczenia w kwestii bocianowej, ale jezeli chodzi o fotografie to na pewno nie odstawisz jej na bok - przeca to nowy model/ka do fotografowania a podroze - jak najbardziej, sa rodzice ktorzy dzieci zabieraja ze soba wszedzie - kwestia gustu

No pewien expirjens mam, a szykuje się jeszcze większy. Co do modelu to kiepsko, gdyż ja nazywam to (go) FMO, czyli Fast Moving Objects, albo inna nazwa "człowiek demolka". Stawia mnie to przed trudnymi wyborami tzn. co ratować sprzęt czy dziecko.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar babcia
babcia

jac123 no nie mow, ze nigdy Ci sie nie udalo ustrzelic jakiegos eleganckiego portretu swojemu potomkowi. Sa przeca na to sposoby. Czas leci a jak dziecie odkryje komputer to uwierz - nie bedzie sie juz tak przemieszczac

Awatar bmm
bmm

janus napisał(a):
Pewnie tak, ale też nie trzeba się pkać od razu gdzieś pod Iran (choć ja to bym chciał).


W Turcji, 'pod Iranem' byłem na przełomie '06/'07r i jakos Kurdowie nie byli wrogo nastawieni. Jeno dzieciaków bym omijał bo dranie kamieniami rzucają-ot taka rozrywka
A starsi to jeść dadzą, w dom zaproszą, przenocują, nie okradną,podwiozą, herbaty naparzą, żarełko na drogę dadzą... W Iranie jest jeszcze lepiej



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar jac123
jac123

babcia napisał(a):
jac123 no nie mow, ze nigdy Ci sie nie udalo ustrzelic jakiegos eleganckiego portretu swojemu potomkowi. Sa przeca na to sposoby. Czas leci a jak dziecie odkryje komputer to uwierz - nie bedzie sie juz tak przemieszczac

No udało się, i to nawet Kievem 60, ustawiłem duże GO, krótki czas i jak już na mnie biegł to PSTRYK!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar bolas
bolas

janus napisał(a):
A tak, Bolku, ale Ty miałeś tam tego leciwego dalmierzowca, zdaje mi się, a ja tu mówię o 'nowych' średnioformatowych puszkach. Wtenczas ocaliłbyś i kobietę, i pieniądze. Tak w ogóle to ciekaw jestem całych okoliczności zdarzenia.


Spaliśmy na dziko w polu, kawałek od drogi (ukryci przed widokiem z niej). Budzimy się rano jak codzień, śniadanko ... panny na chwilę poszły nad rzeczkę w wiadomym celu. Nagle krzyk, pisk ... biegnę wybiegam na drogę, a tu widzę wózek stoi, drzwi na szeroko i jakiś jegomość ciągnie gdzieś moją kobietę. Wykonałem więc okrzyk "Bóg tak chcę" i zaszarżowałem na niewiernych z staropolskim okrzykiem "kuuuuuuuuuuuu....a!". Jak to w krucjacie, gościu nawiał a dzicz europejska wyżyła się na jego wozie, po czym po 2 minutach wiała już własnym gdzie pieprz rośnie. Na wieczór dojechaliśmy do Konstantynopola, znaleźniśmy ludzi z Hospitality Clubu u których mieliśmy spać i zakwaterowaliśmy się. Stwierdziłem, że czas na zimne piwko pod Hagią Sophią więc udaliśmy się w tym kierunku. Przy autobusach rzuciłem tylko znajomym "kurcze, patrzcie jak tu muszą kraść, bo każdy niesie plecak/torbe kurczowo trzymając na klacie". Zadowolony przytuliłem się do swego dalmierza i wsiadłem. Po 5 minutach byliśmy już na miejscu, wysiadam i ... został mi tylko paszport Takie życie



Łódź okiem przechodnia
Awatar marek1953
marek1953

Nie ma to jak północ Europy. Zostawisz drogi aparat w na stole cpn-ie to będą za tobą jechać aby ci oddać, odwrotnie niż na południu kontynentu. O darmowych noclegach i jedzeniu nie wspomnę.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jac123
jac123

No bo kto zostawia kobiety same i to w takim dzikim kraju, wiadomo, że zaraz je złapią i do haremu, a potem trzeba np. 10 kóz aby odzyskać kobietę. Kobieta tam nie może sama się poruszać, tak więc zachowanie tubylca jest jak najbardziej normalne.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar dadanmafak
dadanmafak

w wielu miejscach juz tak prawie jest...dosc czesto mam nieprzyjemnosc poruszac sie po "kolorowych" dzielnicach Berlina...

to co mi sie w Polsce kiedys nie podobalo - nietolerancja dla obcokrajowcow, czasami wrecz wrogosc - to moze nas uratowac przed muzulmanska plaga...

Awatar jac123
jac123

dadanmafak napisał(a):
w wielu miejscach juz tak prawie jest...dosc czesto mam nieprzyjemnosc poruszac sie po 'kolorowych' dzielnicach Berlina...

to co mi sie w Polsce kiedys nie podobalo - nietolerancja dla obcokrajowcow, czasami wrecz wrogosc - to moze nas uratowac przed muzulmanska plaga...

Niestety to za mało. Jedyne co może nas uratować to często i nisko przelatujące bociany, a z tym to już większy problem.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar dadanmafak
dadanmafak

no...ja juz bociana mialem...
teraz zostaje slowianskie powitanie...ogniem i mieczem :-)
w przeszlosci sie udawalo

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.