Awatar viper1986

A może by tak: Odbitkowe szaleństwo

viper1986 77

Ślęczę prawie codziennie przed komputerem, wpatruje się w wasze zdjęcia i tak zastanawiam się: o ile przyjemniej było by trzymać w ręku baryta, lub choćby labową plastikową odbitkę, a na jej podstawie oceniać i prowadzić dyskusję. Zwracam uwagę na fakt, że dawniej fotograf wykonując zdjęcie, wołając negatyw, tworząc powiększenie, mógł w dalszym etapie przekazać osobie fotografowanej prawdziwą papierową fotografię. A dziś: ucieszyli byście się gdybym was sfotografował mieszkowcem z 1928roku i wysłał skan negatywu na email? Do czego zmierzam: myślę, że dobrym pomysłem było by wprowadzenie następującego projektu w życie: każdy z nas robi 2-3 odbitki w określonym czasie, pakujemy je w list i wysyłamy do jednej osoby. Osoba przegląda i posyła dalej według listy osób chętnych. I to był by dopiero analogowy projekt! Temat przedkładam do przedyskutowania.

P.S Przypomniał mi się także pewien żart związany z postępem technicznym, a funkcjonowaniem poczty:

- I pamiętaj! E-mail nie cieszy, tak jak zwykły list! - rzekł do kobiety listonosz, z szelmowskim uśmiechem dopinając spodnie.

Odpowiedzi 77

Awatar czarek
czarek

skrystos napisał(a): A udostępniłbyś kiedyś?


A czemu by nie Jak masz gdzie postawić, to można się dogadać i wspólnie z ciemni korzystać



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar skrystos
skrystos

A Ty masz go jakoś skitranego? Ja generalnie mam pokój dość duży i na potrzeby chwili jest studiem, a innym razem ciemnią, fakt, że jest pod ziemią a ulica jest w nocy lipnie oświetlona i światła właściwie z zewnątrz nie ma daje spokojnie pracować Jedyny mankament że trzeba wyciemniać okna workami na śmieci albo czekać na zmrok.

Post był edytowany 2010-07-27 17:39:45



Fotografia ślubna
Awatar keraltok
keraltok

Chętnie się przyłączę .

Awatar viper1986
viper1986

Zdjęcia wybieramy sami wedle własnego uznania. Wysyłamy do jednej osoby. Ta przegląda, pakuje wszystko i posyła do osoby następnej z listy. Czy tak forma jest wystarczająco zrozumiała?

Awatar AnnaN
AnnaN

Rozumiem, że odbitki 30X40 raczej nie wchodzą w rachubę?
W takim wypadku potrzebuję chwilę (dłuższą chwilę) na wykonanie powiększeń w rozmiarach odpowiadających wymogom. Proponuję termin do końca września. Co Wy na to?



flickr
Awatar Pietrek
Pietrek

Aniu, czemu nie?????

Awatar AnnaN
AnnaN

Czemu nie 30X40? No tak mi się wydaje, że wysyłka takich płacht będzie dość droga... No nie wiem... Zdecydujcie!



flickr
Awatar rbit9n
rbit9n

AnnaP napisała:
Czemu nie 30X40? No tak mi się wydaje, że wysyłka takich płacht będzie dość droga... No nie wiem... Zdecydujcie!


kiedyś Jerzemu wysyłałem baryt 30x30, ale bez pp2, nie było to znowuż takie kosztowne.

Awatar czarek
czarek

Spokojnie, to tylko A-3, nawet da się kopertę kupić :->



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar AnnaN
AnnaN

No tak, ale jednej odbitki nie będę wysyłać.. No chyba że jedną
Ja mogę, tylko czy uczestnicy łańcuszka sobie życzom??



flickr
Awatar czarek
czarek

Myślę, że możesz wysłać nawet całą wystawę, nikt się nie obrazi, najwyżej ucieszy.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar viper1986
viper1986

Jeśli znajdziesz odpowiednio dużą kopertę, to ja nie widzę problemu. Dla przesyłki istotna jest waga, a nie rozmiar. Papier na szczęście nie jest taki ciężki, żeby aż tak się ograniczać.

Awatar czarek
czarek

skrystos napisał(a): A Ty masz go jakoś skitranego?


Dalsza część na priv



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Kamilu, rozmiar też jest istotny - gabaryt A lub B; ale to już nieduża różnica w cenie.
Proponuję, żeby ktoś załatwił jedno duże pudełko, w którym pierwszy delikwent wyśle całość prac do następnego.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar viper1986
viper1986

Zwróciłeś Czarku uwagę na istotny fakt. Do jutra zerknę na cennik poczty i wtedy coś napiszę...Dziś ciężki dzień za mną i nic sensownego już mi do głowy nie przychodzi.

Awatar rbit9n
rbit9n

keine koperte! bydlaki na kumarkach pogną aż miło. to się robi tak, ja wiem by wysyłałem odbitki nieraz i nie dwa, trza pójść do spożywki albo do apoteki spytać o duuuuuuuuże pudła z dektury fallistej, z której następnie wycinamy z naddatkiem prostokąt, dwa prostokąty niczym dwa miecze, a potem te dwa miecze wysyłamy Jagille, temu dzikusowi w Rusi. zara, chyba nie o tym było. i co z tego.

Awatar keraltok
keraltok

Nie przesadzałbym zarówno z wielkością jak i ilością . Bo o ile wysłanie przez wszystkich do jednej osoby nie będzie zbyt kosztowne , to wysłanie wszystkich prac może już zaboleć . Proponuje ograniczyć ilość prac do np 2 , I prace po wykonaniu jednego pełnego obiegu mogą być wymienione przez właściciela na nowe.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.