Awatar sej

"Boss" perturbacje natury moralnej...

sej 46

Wiele szczerych, choć, naiwnych odruchów, można się dopatrzyć
w tej projekcji świętego oburzenia, pod zdjęciem o fatalnym
tytule „Boss”. Podpatrywanie biedy, zdaje się najbardziej bulwersować,
moje ulubione towarzystwo na AT. Myślę, że zjawisko biedy,
ma się nijak do zjawiska kloszard, które w ludzkiej cywilizacji
występuje od wieków. Nikt nawet nie potrafi określić związków,
(tej szczególnej postawy w ludzkim społeczeństwie), zależnych od :
zamożności społeczeństwa, epoki historycznej, etapu cywilizacji
technicznej i kulturowej, pozycji geograficznej...itp.
Nawet nie warto takich związków szukać. W takim razie skąd
się wzięli na ulicach, parkach, dworcach kolejowych ? Najprościej
jest zapytać. Niestety nic z tego, ponieważ: kłamią, nie pamiętają,
popadają w mitomanię, bredzą umysłem po przejściach wielu chorób.
Najczęściej zostali skazani na takie życie od swego początku.
Najczęściej z powodu wstrząsów psychicznych, nieszczęść i tragedii
osobistych lub rodzinnych. Ludzie biedni tak nie żyją. Biedę skrywa
się pieczołowicie, ponieważ bieda nie odbiera godności.
Dramat kloszardów potęguje świadomość, że społeczeństwo niewiele
może im pomóc. Próbowały różne narody i ich organizacje.
Na próżno! Ale i tu dokonano pewnego postępu. Zrozumiano, że
należy asystować z wielką delikatnością w ich cierpieniu aż do ich
naturalnej śmierci; która temu cierpieniu kładzie kres.
Nie wysilam się na ustalenie żadnej zasady, która może decydować:
fotografować i publikować takie sceny, lub się powstrzymać.
Sam nie wiem, czy ta delikatna asysta z aparatem fotograficznym
może pomóc.
Ale jeżeli dalsze losy tego wątku pomogą niektórym w podejmowaniu
decyzji to, warto było zapodać.

Odpowiedzi 46

Awatar cichy70
cichy70

jac123 napisał(a):

"....To, że nie zapytał tego człowieka o zgodę na publikowanie tego zdjęcia to fakt, nie dywagacje. Jak to usprawiedliwisz i co wymyślisz?
Samo wykonywanie zdjęć nie daje nikomu paszportu do tego aby nie poważać drugiej osoby.


Proponuję zlinczować kolegę, to łobuz...tak bez zgody fotkę robić i do tego pokazywać...

Awatar esoy
esoy

ten z was, kto ma pisemną zgodę wszystkich osób które pojawiają się na zdjęciach przezeń publikowanych, niech pierwszy rzuci kamień.

Awatar MartaW
MartaW

A prawda jak zwykle gdzieś po środku leży.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar xrog
xrog

jac123 napisał:
Nie ograniczam się tylko do oceny zdjęcia ale i do tytułu, który wymyślił jego autor, a tytuł wyraża m.in. intencje autora i sposób postrzegania przez niego rzeczywistości, to chyba jasne.
Słowo boss ma różne znaczenia, możemy je wszystkie wymieniać i dywagować co autor miał na myśli. A może to boss mafii włoskiej, ten człowiek na zdjęciu? A może on po prostu zasłabł i tak się akurat przechylił nad śmietnikiem? Tak tłumaczą się dzieci w przedszkolu.


Oceniaj jak chcesz, byle zdjęcie, a nie autora. Nie możesz bezspornie określić złych intencji autora - więc go nie oceniaj.

jac123 napisał:
Zresztą autor zdjęcia w galerii jasno wyraził się co myśli o kloszardach, bezdomnych itp.


Drwił z kloszardów / biednych? To chcesz powiedzieć?

jac123 napisał:
To, że nie zapytał tego człowieka o zgodę na publikowanie tego zdjęcia to fakt, nie dywagacje. Jak to usprawiedliwisz i co wymyślisz?
Samo wykonywanie zdjęć nie daje nikomu paszportu do tego aby nie poważać drugiej osoby.


Oj, agresja ci podskoczyła. Z mojej strony agresja zero.
Jeśli tak ci wadzi ta publikacja, to proponuję zaskarżyć autora do prokuratury, a nie irytować się na innych oglądających.

Awatar jac123
jac123

Dlaczego myślisz, że agresja mi podskoczyła? Dlatego że mam swoje poglądy, zdanie na określone teamty i nie jestem tolerancyny wobec niektórych zachowań, to dlatego jestem agresywny?
Aby było jasne nie jestem też greenpeacem dla bezdomnych etc., nie chcę nikogo linczować ani podawać do prokuratury, nie irytuję się na oglądających te zdjęcia(skąd ten pomysł?, sam je przecież oglądam...).
Natomiast owszem, irytują mnie tacy fOTOGRAFOWIE jak w/w i nie mam problemu aby to jasno wyrazić, czy to się komuś podoba czy też nie.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar MartaW
MartaW

Komu zimny prysznic, komu?



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar xrog
xrog

jac123 napisał(a):
Natomiast owszem, irytują mnie tacy fOTOGRAFOWIE jak w/w i nie mam problemu aby to jasno wyrazić, czy to się komuś podoba czy też nie.


Cóż, TWÓJ problem.

Awatar jac123
jac123

Cóż, nie jedyny zresztą i będę musiał jakoś z nim żyć.

"Komu zimny prysznic, komu?"
MartaW, co masz na myśli?! Może się jakoś dogadamy...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Pietrek
Pietrek

Bieda, podobnie jak bogactwo i analogicznie piękno i brzydota, wchodzą w skąd naszej codzienności. Nie widzę nic złego w fotografowaniu czegokolwiek, co nas otacza. Kwestia tego, czy będzie to pstryk, czy pstryk okraszony rozumem. Dyskusja Wasza poszła w kierunku drobnej pyskówki, to tak jak z krzyżem przed pałacem prezydenckim, z którego ktoś już zrobił symbol.
Fotografujemy problem, nie, nie problem, istniejący fakt, który jedni akceptują, inni nie. Nadanie kpiącego tytułu- tutaj można dyskutować, osobiście tego nie lubię.
Człowiek- anonim na fotografii stanowi element przekazu konkretnej energii, to podobnie jak z muzyką, malarstwem. Czasy niestety są takie, że lwia część społeczeństw uważa, że wszystko jest na sprzedaż. Emocje transformują się do formy czysto materialnej doprowadzając do absurdalnych sytuacji.
Załóżmy, że idę po ulicy lekko podkurwiony z jakiegoś powodu. Jakiś człowiek robi zdjęcie i trafia ono na portal fotograficzny- i co? mam się sądzić? O to że niby co?Zdjęcie nie jest podpisane, nie ma tam moich pieprzonych danych teleadresowych, Nadal pozostaję anonimem. Ponadto może być to mój sobowtór. Jeśli zdjęcie oddaje klimat, energię, emocje- jet oki. Po jakiego karać człowieka za jego bystrość, kreatywność i talent?
Moim zdaniem, świat wariuje.

Awatar implicite
implicite

Pietrek napisał:
Moim zdaniem, świat wariuje.

Nie tylko Twoim. Na tym świecie są sami wariaci; wiem coś o tym, jako że już tylko ja się na koniec ostałem normalny.



Wstęp do wątpienia
Awatar MartaW
MartaW

Fiodor Dostojewski napisał:
Faktem jest, że ludzi zdrowych na umyśle praktycznie nie ma; na dziesiątki, a może nawet setki tysięcy trafi się może jeden taki egzemplarz i to jeszcze daleko mu będzie do normalności...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar wadi-akarit
wadi-akarit

Przede wszystkim zacznę od tego, że nadając zdjęciu tytuł "Boss" nie miałem intencji ośmieszenia człowieka na zdjęciu. Jak ktoś już wcześniej stwierdził chciałem podkreślić kontrast między jego smutną rzeczywistością, a rzeczywistością ludzi ubierających się w sklepach tej marki czy podobnych. Jeżeli ktoś tego nie rozumie i na siłę pragnie mi przypisać chęć ośmieszenia tego człowieka to już jest jego wybór...

Dywagacje na temat publikowania tego typu zdjęć uważam za wtórne. Dlaczego? Trzymając się sztywno zasad moralnych, etycznych i prawnych nie powiniennem pokazać tego zdjęcia nikomu prawda? W końcu nawet gdy pokażę je swojej narzeczonej to już naruszam "dobra osobiste" tego człowieka. Powinno leżeć w szufladzie może za sto lat i dopiero wtedy ktoś mógłby je zobaczyć. Przecież to absolutny absurd. Jeżeli idę ulicą z aparatem i fotografuje uliczny stragan, bazar, jakiegos człowieka to zawszę musze do niego podejść przed czy po zdjęciu i zapytać się czy moge je opublikować np. na AT? Przecież mamy tu 99,9999% odpowiedzi odmownych. Kiedyś wielokrotnie próbowałem (ze sto razy minimum) podchodzić i się pytać czy moge zrobić pani/panu zdjęcie. Przez te kilka lat kiedy fotografuję zgodziło sie może ze 3 osoby... Więc nie pytam bo odpowiedź znam. Po prostu robię zdjęcie w momentach i miejscach, które uznam za warte uwiecznienia. Publikuję to co uznam za warte opublikowania i nie rozstrząsam problemów natury prawnej. Praktycznie na 100% mogę stwierdzić, że człowiek ze zdjęcia o tytule "Boss" nigdy się nie dowie o istnieniu tego portalu, ba nie wie prawdopodobnie co to jest internet, on martwi się o to gdzie zimą przenocować i co zjeść i wypić latem. Nie obchodzą go moralitety na temat jego uczuć gdy ktoś ogląda fotografię zrobioną mu i opublikowaną w niszowym portalu nt. fotografii analogowej. Pewnie nie interesowałoby go gdyby był na 1 stronie GW...

Fotografowanie biedy i publikowanie jej często zmusza do refleksji co zresztą widać w tym przypadku. Samotny człowiek, w centrum dwumilionowego miasta grzebie w śmietniku. Dokoła tłumy ludzi, (to było około południa zrobione. Cud, że nikt nie wszedł w kadr). Nikt się nim nie interesuje, nikt nie da grosza o co on zresztą nie prosi, najpewniej szuka jakiejś butelki żeby pod wieczór oddać zebrane w ten sposób i mieć na kawałek chleba, piwo, coś co mu jest akurat potrzebne. On walczy o życie można powiedzieć.

Akurat bardzo sie spieszyłem, a że nie ruszam się z domu bez aparatu i zwykle mam go pod ręką to poczułem impuls żeby zrobić zdjęcie. Stanąłem, przyostrzyłem i nacisnąłem spust migawki. Nie widziałem wtedy torby bossa, widziałem biednego człowieka, który spotyka sie z powszechną obojętnością.

Zarzuty, że chciałem ośmieszyć tego człowieka sa dla mnie krzywdzące. Dla jednych tytuł "boss" jest natychmiast zrozumiały inni starają sie go podpiąć pod swoje podejście do publikowania takich zdjęć, inaczej braku zgody do ich publikowania. Krzesają iskry etycznego oburzenia, moralizują, wchodzą w nieuprawniony sposób w duszę człowieka na zdjęciu lub nawet moją... Czasem to zdumiewa, czasem bawi, (bawi ponieważ niektórzy posuwają się do granic absurdu, a jeden z userów nawet przekroczył granice kultury wystoswując pod moim adresem słowo powszechnie uznawane za obraźliwe). Na tym forum jestem od niedawna, zaproszony przez jednego z kolegów o dłuższym stażu. Podoba mi się i pewnie zostanę Cieszę się też, że udało mi się wywołać w te upalne dni odrobinę emocji, temat na to zasługuje, a podejść do niego może być wiele...

Post był edytowany 2010-07-18 17:02:08

Awatar implicite
implicite

A Cioran napisał:
Czy można spotkać mieszkańca dużego miasta, który w głębi duszy nie byłby mordercą?



Wstęp do wątpienia
Awatar cichy70
cichy70

wadi
Jak dla mnie, nie musiałeś tego pisać, dokładnie w taki sposób Cie odebrałem
Osobiście chrzaniłbym tłumaczenie się, nie zrobiłeś nic złego, wprost przeciwnie, pokazałeś i to dobrze, kawałek naszej rzeczywistości.
W głosach oburzenia widzę, taką "moralność TVN"
Rób foty, zamieszczaj, jak będą dobre, obronią się same

Awatar Henry
Henry

jac123 napisał(a):
W zdjęciu pt 'Boss' nie chodzi tylko o ukazywanie biedy. Chodzi o podejście autora i wyśmiewanie się z ludzi, konkretnie z osoby na zdjęciu. Samo zdjęcie nie niesie w sobie nic złego. Jednak jego upublicznienie i nadanie mu tytułu 'Boss' świadczy o tym, że autor tego zdjęcia nie dorósł do tego aby zajmować się takimi tematami z odpowiedzialnością i wyczuciem, szacunkiem dla ludzi, także tych nieznajomych bez konkretnego imienia i nazwiska. Potraktował to jako zabawę, o czym świadczy tytuł.
Prośba więc aby do tego konkretnego zdjęcia nie dorabiać ideologii, bo na to nie zasługuje.


Autor twierdzi co innego - zobaczył i sfotografował.
Ale nawet jeśli zrobiłby to prześmiewczo to i tak miał prawo je opublikować (pomijam kwestie praw do ochrony wizerunku). Ma takie samo prawo jak każdy do pokazywania zdjęć. Wiele osób brzydzi się kloszardami, omija ich drugą stroną ulicy, wyśmiewa się z tego jak się stoczyli - czy to znaczy że nie wolno im fotografować tak jak to widzą? Nie wolno im tego pokazywać?

Wracając do zdjęcia - imho to jest ono takie sobie. Tak naprawdę pokazuje tylko jakiś fakt, ale to co sądzicie o tym człowieku to wasze domysły na podstawie skojarzenia "grzebie w śmietniku czyli jest kloszardem z dna społeczeństwa". Tylko niektórzy wykroczyli poza ten stereotyp zauważając że samo grzebanie w śmietniku nic nie znaczy. Mi też się to zdarzało, gdy jak sierota wyrzuciłem więcej niż zamierzałem (na przykład wyjmując z kieszeni bilet skasowany i nieskasowany wyrzucałem ten dobry - i to nie raz). Moja teściowa też zbierała puszki po piwie - nie z biedy - sprzedała i sobie kupiła róże do ogródka - takie dodatkowe "kieszonkowe". Nawet nie wiadomo czy facet coś wyjmuje czy może tylko gasi kiepa żeby nie zapalić zawartości śmietnika.

Awatar powerzoom
powerzoom

Po co fotografowi zgoda osoby fotografowanej ? twarz jest na tyle nie rozpoznawalna ,że jej nie potrzebuje.Tytuł świetnie odnosi się do reklamówki ,którą człek ma w ręku i fotograf to słusznie wykorzystał.Co tu irytującego ? chyba tylko fakt jak nasza władza dba o społeczeństwo od ,którego niemal wymaga zaufania i szacunku.
Ubaw po pachy jak to łatwo dobre reporterski zdjęcie ogłosić "gównem" a z fotografa zrobić piranię.

Awatar Pietrek
Pietrek

jzl napisał(a):
Pietrek napisał:
Moim zdaniem, świat wariuje.

Nie tylko Twoim. Na tym świecie są sami wariaci; wiem coś o tym, jako że już tylko ja się na koniec ostałem normalny.

Ja też, i w dodatku siebie lubię

Awatar wadi-akarit
wadi-akarit

powerzoom napisał(a):
Po co fotografowi zgoda osoby fotografowanej ? twarz jest na tyle nie rozpoznawalna ,że jej nie potrzebuje.Tytuł świetnie odnosi się do reklamówki ,którą człek ma w ręku i fotograf to słusznie wykorzystał.Co tu irytującego ? chyba tylko fakt jak nasza władza dba o społeczeństwo od ,którego niemal wymaga zaufania i szacunku.
Ubaw po pachy jak to łatwo dobre reporterski zdjęcie ogłosić 'gównem' a z fotografa zrobić piranię.


Dzięki,

Post był edytowany 2010-07-18 19:46:04

Awatar Malczer
Malczer

W szale moralizowania niektórzy zapomnieli o, stricte, samym zdjęciu, tak samo jak niektórzy nie zauważyli komentarza Roberta Kresy, jak i zdjęcia ilustrującego (poniekąd) jego (autorskie) podejście do tematu. A szkoda...



Niemedialnie
Awatar cichy70
cichy70

Malczer napisał(a):
W szale moralizowania niektórzy zapomnieli o, stricte, samym zdjęciu, tak samo jak niektórzy nie zauważyli komentarza Roberta Kresy, jak i zdjęcia ilustrującego (poniekąd) jego (autorskie) podejście do tematu. A szkoda...


Nie wszyscy Mariuszu, nie wszyscy

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.