Awatar janykiel

ocet winny (jabłkowy) w roli przerywacza

janykiel 56

@#$%^&*()
Byłem pewien, że mam spirytusowy, ale okazało się, że nie.
Jak sądzicie, nada się winny, winogronowy lub jabłkowy do roli przerywacza w wołaniu negatywu?

Odpowiedzi 56

Awatar Klara
Klara

czarek napisał(a):
Klaro, w skrócie mówiąc - tak.
Dłużej mówiąc... a sama sobie poczytaj Tu znajdziesz trochę książek z podstawową wiedzą.


W Barthesie tego chyba nie znajdę, ale na czuja poszperam w innych .
Dzięki!



almost-Hasselblad
Awatar czarek
czarek

Źle, bo roztwór powinien być 1-2%, no i roztwór, a nie placki octu w wodzie.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar romek
romek

Nie do końca chodzi o długie przerywanie. Bardziej o przereagowane drobiny wywoływacza pozostałe na filmie. W dużej mierze jest to kwestia odp wypłukania i zmiany odczynu zasadowego (wywoływacz) na odczyn kwaśny. Mocne przepłukanie wodą (kilkukrotne) drastycznie zmniejsza ilość wywoływacza przylegającego do powierzchni filmu.
Niebezpieczeństwo zjawiska o którym pisze Czarek występuje przy agresywnie działających wywoływaczach (szybkich, stężonych), gdy płukanie będziesz przeprowadzać opieszale.

Post był edytowany 2010-05-25 22:45:32

Awatar czarek
czarek

Klara napisał(a): W Barthesie tego chyba nie znajdę


Jakby dobrze poszukał, tak między wierszami...
Andreas Feininger - Nauka o fotografii
Mikołaj Iliński - Materiały i procesy fotograficzne
Gerhard Teicher - Fototechnika



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Yoonson
Yoonson

oczywistym jest, że naczynia do poszczególnych r-rów powinny być opisane i używane tylko do tego, co głosi napis na zlewce.
o!

Awatar romek
romek

Klara napisał(a):
..ale żeby zaraz trzecie naczynie na niego? Jesteś precyzyjnym człowiekiem! Ja na prostaka leję do koreksu z wodą, aż po zapachu wyczuję, że wystarczy (czyli niedużo).


Mocny kwas nie robi filmowi dobrze. Taka drastyczna zmiana może uszkodzić ciągłość obrazu, uszkodzić samą żelatynę. Tak jak napisał Czarek, zaleca się odpowiednio stężony roztwór. W koreksie ciężko jest wymieszać jeżeli wlewasz najpierw kwacha a potem wodę.

Z resztą staram się ograniczać płyny pochodzenia organicznego (z obawie przed rozwojem flory bakteryjnej i grzybów).

Awatar Klara
Klara

romek napisał(a):
W koreksie ciężko jest wymieszać jeżeli wlewasz najpierw kwacha a potem wodę.


Nie, nie! Aż tak szalona nie jestem. Najpierw woda, potem kwach.

Ale, panowie, kłaniam się Waszej wiedzy. Dzięki. Jestem mądrzejsza o butelkę z przerywaczem, a moje negatywy, mam nadzieję, będą lepiej wywołane.

Post był edytowany 2010-05-25 23:21:01



almost-Hasselblad
Awatar MarcinD
MarcinD

kwasek cytrynowy nie śmierdzi Romku. But... ash you wish. Sposobów tyle co wywołujących filmy.

Post był edytowany 2010-05-25 23:09:05

Awatar romek
romek

Ale po co mi kwasek cytrynowy jak utrwalacz i tak mam pod ręką?
Poza tym kwasek cytrynowy, szumnie zwany też regulatorem kwasowości, przeciwutleniaczem i E... ileśtam powstaje w wyniku fermentacji cukrów przy udziale pleśni. Moja zasada jest prosta. Jeżeli nie muszę (a nie muszę) nie traktuje moich filmów niczym co jest w nadmiar organiczne i kumpluje się z pleśnią.
I takie też rozwiązanie polecam.

Awatar MarcinD
MarcinD

rozumiem. Jak mówiłem, tyle sposobów ile fotografów, dyskusja trochę bez sensu.

Awatar romek
romek

Wręcz przeciwnie! Wyszedłeś z założenia, że ktoś powinien mieć racje a dyskusja jest po to by dzielić się nawzajem doświadczeniami i spostrzeżeniami. Pozdrawiam.

Awatar MarcinD
MarcinD

racje każdy ma swoje. Dyskusja płonna bo na temat wyższości wody nad wodą z octem, wody i wody z octem nad wody z kwaskiem cytrynowym, give me a break. Na jedno wychodzi.

Awatar jac123
jac123

Przerywając wodą po wywoływaczu należy pamiętać aby zacząć wylewać wywoływacz 30 sek. wcześniej niż ustalony do wywoływania czas, mając na uwadze "inercję" wywoływacza pozostałego na filmie. Nikt też nie mówi o tym, aby w wodzie moczyć negatyw nie wiadomo ile, tylko tyle natomiast aby pozbyć się wywoływacza (czy też jego działania).



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar keraltok
keraltok

Ja stosuję dwustopniowe utrwalanie , po przerywaniu w wodzie z odrobiną octu .I roztwór utrwalający z częściowo wypracowanego utrwalacza , II ze świeżego .

Awatar dadanmafak
dadanmafak

kodak rowniez zaleca przerywanie w wodzie. a dziur widzialem duzo, wszystkie filmy z dziurami byly przerywane jakims "stopem"
niektore filmy (zwlaszcza tmaxy o ile dobrze pamietam) potrafia miec rozowo-pomaranczowy zafarb jesli byly potraktowane przerywaczem.

Awatar MarcinD
MarcinD

póki co wołam t-maxa w t-maxie i z niczym takim do czynienia nie miałem, a używam przerywacza. Kwestia szczęścia?

Awatar Yoonson
Yoonson

przedawkowania raczej ;|

Awatar janykiel
janykiel

A może owe dziury to kwestia zbyt silnego stężenia roztworu?

Awatar dadanmafak
dadanmafak

zafarb powstawal z niektorymi wowolywaczami, na bank d76 i d23

Awatar janykiel
janykiel

dadanmafak napisał(a):
zafarb powstawal z niektorymi wowolywaczami, na bank d76 i d23


Wołałem w d76 właśnie, przerywałem roztworem octu winnego sześcioprocentowego, zmieszanego z wodą w proporcjach 1:10. Zero zafarbu, tak mi się zdaje przynajmniej...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.