Awatar Maszrums

Raczkowanie z analogiem FED 5B

Maszrums 72

Witam wszystkich.
Na samym początku muszę podkreślić, że jestem CAŁKOWICIE zielona w fotografowaniu analogami. W październiku stuknie mi 17 i jedyne zdjęcia, jakie kiedykolwiek robiłam, wykonałam cyfrówką. Wprawdzie moi rodzice mieli kiedyś jakiegoś kodaka, ale moja rola w fotografowaniu ograniczała się tylko do naciśnięcia spustu.
Znalazłam niedawno w starej szafie analoga - rosyjskiego FED 5b. Chciałabym go jakoś ruszyć ale:

1. Nie wiem jaka klisza jest odpowiednia.

1a. Poza tym mam dodatkowo takie pytanko - aby zdjęcie było czarno-białe, potrzebna jest odpowiednia klisza, czy koloryt zależy może dopiero od wywołania?

2. Nie wiem jak nastawić czas naświetlania, ponieważ ta "wajcha" do przewijania, aby migawka się zwolniła, zawsze wędruje na opcję 60 i nie mam pojęcia jak ją ustawić inaczej (a próbowałam już kilku rzeczy)

Z góry dzięki za odpowiedzi. Mam nadzieję, że choć troszkę pomożecie raczkującej w dziedzinie fotografii

Odpowiedzi 72

Awatar lolo
lolo

caramella93 napisał(a):
cześć wszystkim! również zaczynam przygodę z analogami, i również stuknie mi 17, ale w listopadzie chciałabym się dowiedzieć podstawowej rzeczy: jak założyć kliszę? boję się, że coś popsuję... (a to bardzo możliwe). czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć w miarę przystępny sposób?

z góry dzięki! :*


"i również stuknie mi 17,"... to tak jak mnie, ino jeszcze 30 muszę dodawać Ale zostańmy przy tych siedemnastu.

Zacznij od tego, że napisz JAKI aparat. Generalnie, kasetę zakłada się tak, jak powyżej opisał rbit9n. Niektórzy jednak producenci, czy to dla zmyły, czy żeby skomplikować życie użytkownikom, wymyślili różne inne sposoby instalowania kasety (np Leica, Pentax67). Inni poszli w w system kaset dwuszpulowych (Minox, Ricoh 16mm),które także inaczej się zakłada.
Co dalej, jak już tę kasetę masz w aparacie? Wyciągasz kawałek filmu z kasety, przeciągasz przez aparat aż do stałej (najczęściej) szpuli po drugiej stronie, która ma wzdłuż swojej osi nacięcie-szczelinę. Wsuwasz w to nacięcie końcówkę filmu, zamykasz pokrywę aparatu i naciągasz. Pstryk, naciągasz, pstryk. I tu mała uwaga. Jak nie wyciągniesz zbyt dużo filmu, starając się trafić w tę szczelinę stałej szpuli, to 2xpstryk powinno przesunąć cały naświetlony podczas tej operacji fragment filmu - tak wychodzi z moich doświadczeń. Jednak licznik aparatu analogowego ustawia się zazwyczaj na 3xpstryk. Jeśli więc chcesz wydusić z filmu 36-klatkowego, 37 klatek, to trzeba pamięać, że do ilości zrobionych zdjęć, które pokazuje Ci licznik, trzeba doliczyć w rozumie jeszcze to jedno, zaoszczędzone dzięki 2xpstryk
W niektórych aaratach, zębatka służąca zliczaniu ilości ekspozyci potrafi, przy niedokładnym zakładaniu filmu, zrobić sieczkę z perforacji filmu. Zazwyczaj robię tak: lewą ręką przytrzymuję kasetę z filmem, prawą nieco naciągam film dźwignią (pokrętłem) naciągu, jak widzę,że film jest lekko naprężony i leży w miarę płasko, a zębatka siedzi w okienkach perforacji, zamykam kciukiem którejś z dłoni pokrywę (pilnując, żeby w odpowiednim czasie zabrać resztę palców), naciągam klatkę do końca. Dalej to już znasz Plus tej operacji jest jeszcze taki, iż WIEM, że mi się film nawija na szpulę a nie wysuwa ze szczeliny (to już uraz z lat dziecinnych i obcowania ze Smieną)

Post był edytowany 2010-04-28 22:02:41



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar taeda
taeda

Moim zdaniem panowie userzy piszecie porady w okropnie zagmatwany sposób !!!
Człowiek (człowiek-a) chce se popstrykać Fiedem a wy jej piszecie tak, że można paść.
Główne pytanie było takie (zaskakujące !!!!) : czy do kolorowych zdjęć muszą być negatywowe klisze ""do koloru"" a do czarnobiałych zdjęć muszą być INNE filmy- czyli specjalne do czarnobiałego tylko.
I\-\--odpowiedź powina być taka \-\-że TAK .
Inny film kupujemy do robienia zdjęć czarno-białych a inny do kolorowych !!!!
Tymczasem panowie tutaj rozważacie ,że istnieją filmy specjalne ""pseudo cz-białe" wymagające procesu C-41 itd itd. Panowie ! To jest pieprzenie !
Tu człek chce pierwszy raz w życiu popstrykać Fiedem.Co ma zrobić ?
1\-\-ma kupić film CZARNO-BIAŁY o czułości 100 ISO.
2\-\- powinien ustawić se migawkę na stałe -np. 1/100 sekundy. I nie ruszać jej do końa zabawy.
3\-\- powinien przesłonę ustawiać ręcznie w sposób najprostszy ==zwykle w słońcu będzie ona wynosiła 16, a przy słabszym słońcu 11, a przy mizernym 8.
Ostrość niech se człowiek nastawia obracając pierścień odległości\-\-a ile to jest metrów\-\-to sie ocenia na oko i potem tyle sie ustawia na pierścieniu. Owszem, powstają błędy o 1 lub 2 metry ale zdjęcie i tak wyjdzie dość ostro bo aparat ma sporą głębię ostrości przy tej przesłonie. A więc\-\-\-\-po prostu nie korzystać z tzw, dalmierza bo to tylko kłopot. Jak widać\-\-nie korzystać ze światłomierza bo to tylko kłopot !!!!!!!
Ponieważ jest film czarno-biały, TO JEST ON DOŚĆ TOLERANCYJNY NA NIEDOŚWIETLENIE LUB PRZEŚWIETLENIE ( co innego kolorowy).
No i tyle. Na koniec film oddać do labu żeby wywołali i po 1 odbitce z każdego zdjęcia-nawet nieudanego.

Awatar Gata
Gata

łoj, to ja nie będę mówić ile mi stuknie w tym roku

Awatar silver-shira
silver-shira

taeda napisał:
Na koniec film oddać do labu żeby wywołali i po 1 odbitce z każdego zdjęcia-nawet nieudanego.

hmm ja tam się za bardzo nie znam... ale odbitki z labu to chyba nie najlepszy pomysł
z tego co mi wiadomo oni po prostu wrzucają negatyw do maszyny i niech się dzieje co chce, lepiej już chyba oddać do zeskanowania, na pewno ekonomiczniej będzie.
ale jak już wspominałam to ja się nie znam

Post był edytowany 2010-04-29 20:17:11



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
\-\-

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar janykiel
janykiel

Czarno-białego do maszyny nie wrzucą raczej, w każdym razie nie do tej dużej.
A żeby zeskanować, trzeba najpierw wywołać. Czyli do maszyny. Zresztą skan to też... do maszyny Czyli albo maszyny, ale Rage Against The Machine czyli ciemnia.:P

Post był edytowany 2010-04-29 20:22:52

Awatar Gata
Gata

silver-shira napisał(a):

hmm ja tam się za bardzo nie znam... ale odbitki z labu to chyba nie najlepszy pomysł
z tego co mi wiadomo oni po prostu wrzucają negatyw do maszyny i niech się dzieje co chce, lepiej już chyba oddać do zeskanowania, na pewno ekonomiczniej będzie.
ale jak już wspominałam to ja się nie znam


Ekonomiczniej raczej nie odbitki 10x15 nie są drogie więc cenowo wyjdzie podobnie, a skanowanie również przebiega automatycznie

Awatar lolo
lolo

taeda napisał(a):
Moim zdaniem panowie userzy piszecie porady w okropnie zagmatwany sposób !!!
Człowiek (człowiek-a) chce se popstrykać Fiedem a wy jej piszecie tak, że można paść.

Jestem laikiem, mam więc pytania do Twojego postu:
1. co to jest przesłona i po co jest?
2. dlaczego migawka (a co to?) na 1/100 i czy można inaczej a jeżeli tak, to kiedy. Co oznacza to 1/100?
3. Jak założyć film do aparatu, na co mam uważać przy wyjmowaniu z pudełka a na co przy załadaniu do aaratu? A w ogóle to gdzie się ten flm zakłada i jak ten aparat otworzyć?
Napisałeś tę poradę tak, że nic z niej nie mogę zrozumieć, poza tym, że lepiej chyba kupić cyfrową małpę albo pstrykać telefonem

jak to się dawniej mówiło: przyganiał kocioł garnkowi, że smoli

EDIT: cytat z samego siebie: "Zacznij od tego, że napisz JAKI aparat. " Hehehe - czytanie tytułów postów nie wchodzi w zakres moich umiejętności

Post był edytowany 2010-04-29 20:39:06



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar Gata
Gata

silver-shira napisał(a):
hmm ja za skan płaciłam 5 zł
a jedna odbitka 10x15 - 59 gr co przy 36 zdjęciach daje 21,24
więc jednak chyba jest różnica


no tak, to tylko ja mieszkam w zapyziałej Częstochowie za skanowanie całego filmu liczą 15zł i to jest tanio, gdzie indziej to już 20zł i więcej

Awatar lolo
lolo

Skan jest jednak i wygodnijszy i dający większe możliwości - odbitki nie wrzucę do netu, nie obrobie jej PieSkiem - mogę tylko wsadzić do albumu, a jeśli sodoba mi się jakiś jej fragment - resztę odciąć nożyczkami. A jeśli będę chciał później wrócić jednak do całości - dokleić skoczem
Chyba warto jednak robić skany



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar Gata
Gata

w mediach nie wywołają i nie zeskanują średniego

Awatar lolo
lolo

Gata napisał(a):
w mediach nie wywołają i nie zeskanują średniego

Że co? Nie wierzę, że w Częstochowie nie ma labu wołającego i skanującego średni



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

taeda napisał(a):
Moim zdaniem panowie userzy piszecie porady w okropnie zagmatwany sposób !!!
Człowiek (człowiek-a) chce se popstrykać Fiedem a wy jej piszecie tak, że można paść.
Główne pytanie było takie (zaskakujące !!!!) : czy do kolorowych zdjęć muszą być negatywowe klisze ''do koloru'' a do czarnobiałych zdjęć muszą być INNE filmy- czyli specjalne do czarnobiałego tylko.
I\-\--odpowiedź powina być taka \-\-że TAK .
Inny film kupujemy do robienia zdjęć czarno-białych a inny do kolorowych !!!!
Tymczasem panowie tutaj rozważacie ,że istnieją filmy specjalne ''pseudo cz-białe' wymagające procesu C-41 itd itd. Panowie ! To jest pieprzenie !
Tu człek chce pierwszy raz w życiu popstrykać Fiedem.Co ma zrobić ?
1\-\-ma kupić film CZARNO-BIAŁY o czułości 100 ISO.
2\-\- powinien ustawić se migawkę na stałe -np. 1/100 sekundy. I nie ruszać jej do końa zabawy.
3\-\- powinien przesłonę ustawiać ręcznie w sposób najprostszy ==zwykle w słońcu będzie ona wynosiła 16, a przy słabszym słońcu 11, a przy mizernym 8.
Ostrość niech se człowiek nastawia obracając pierścień odległości\-\-a ile to jest metrów\-\-to sie ocenia na oko i potem tyle sie ustawia na pierścieniu. Owszem, powstają błędy o 1 lub 2 metry ale zdjęcie i tak wyjdzie dość ostro bo aparat ma sporą głębię ostrości przy tej przesłonie. A więc\-\-\-\-po prostu nie korzystać z tzw, dalmierza bo to tylko kłopot. Jak widać\-\-nie korzystać ze światłomierza bo to tylko kłopot !!!!!!!
Ponieważ jest film czarno-biały, TO JEST ON DOŚĆ TOLERANCYJNY NA NIEDOŚWIETLENIE LUB PRZEŚWIETLENIE ( co innego kolorowy).
No i tyle. Na koniec film oddać do labu żeby wywołali i po 1 odbitce z każdego zdjęcia-nawet nieudanego.
Oj coś mi się zdaje , że Feda 5 b to w życiu nie widziałeś bo dopiero namieszałeś dziewczynie w głowie \-\-- jak ma ustawić czas 1/100 s skoro takiego w Fedzie nie ma , ze światłomierza też nie skorzysta bo takowego w wersji 5 b też nie uświadczysz .

Awatar Gata
Gata

lolo napisał(a):
Gata napisał(a):
w mediach nie wywołają i nie zeskanują średniego

Że co? Nie wierzę, że w Częstochowie nie ma labu wołającego i skanującego średni


skanują, ale liczą sobie odpowiednio ale nie w Media Markt

Awatar lolo
lolo

Gata napisał(a):

skanują, ale liczą sobie odpowiednio ale nie w Media Markt

Ale za to "odpowiednio" masz zarchiwizowane negatywy w dużej rozdzielczości. Negatywy idą do koszulek i - jak wszystko dobrze się układa - tam już na wieki pozostają. Skanami zaś operujesz w sposób dowolny. Nie mówiąc już o tym, że daje Ci to możliwość poindeksowania Twoich zasobów, tak że wyszukanie konkretnego zdjęcia zajmuje minuty a nie godziny czy dni.

Post był edytowany 2010-04-29 21:26:20



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar Gata
Gata

lolo napisał(a):
Gata napisał(a):

skanują, ale liczą sobie odpowiednio ale nie w Media Markt

Ale za to 'odpowiednio' masz zarchiwizowane negatywy w dużej rozdzielczości. Negatywy idą do koszulek i - jak wszystko dobrze się układa - tam już na wieki pozostają. Skanami zaś operujesz w sposób dowolny. Nie mówiąc już o tym, że daje Ci to możliwość poindeksowania Twoich zasobów, tak że wyszukanie konkretnego zdjęcia zajmuje minuty a nie godziny czy dni.


chyba mieszkasz w jakimś lepszym świecie równoległym

w labie w którym skanuję nigdy mi filmu w koszulkę nie zapakowali, teraz wywołuję gdzie indziej i tam wkładają faktycznie, ale skanować muszę w tym pierwszym, a rozdzielczość na 15zł jest średnia

Post był edytowany 2010-04-29 21:50:00

Awatar taeda
taeda

Towarzyszu Lolo i Towarzyszu Wieńczysławie.
NIe uprawiajcie krytykanctwa\-\-takim postawom mówimy nasze NIE.

Jeśli aparat nie ma migawki 1/100 sekundy to ma 1/125 lub zbliżoną. Każdy podręcznik fotografii zezwala na takie ""zbliżone niedokładności".
Gdy mowa o światłomierzu to niekoniecznie on ma być w aparacie, nawet może to być tabela itp. Ja piszę żeby sobie wogle tym głowy nie zawracać.
Uważam, że nie będziemy tu pisac co to jest przysłona, ani jak się zakłada film. Są poradniki, książki, jest pan Zenek z parteru który robi zdjęcia od 100 lat i może pokazać jak film założyć.
Nie bądźcie tacy mądralińscy\-\-to pewnie przywilej wieku o którym tak chętnie się tu pisze.
Moja porada pozwala na najprostsze pstrykanie cz-b.

Awatar lolo
lolo

Moje krytykanctwo, towarzyszu dotyczyło Waszego krytykanctwa :p - nikt nie ma monopolu na pełnię wiedzy.

Z komsomolskim priwietom

Post był edytowany 2010-04-29 22:30:30



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar lolo
lolo

Gata napisał(a):
chyba mieszkasz w jakimś lepszym świecie równoległym

w labie w którym skanuję nigdy mi filmu w koszulkę nie zapakowali, teraz wywołuję gdzie indziej i tam wkładają faktycznie, ale skanować muszę w tym pierwszym, a rozdzielczość na 15zł jest średnia


No, nie, nie w lepszym. W starej dobrej Polsce (nie obecnie ale to krótkie interludium). Teżmi w labie nie pakują negatywów do koszulek - tzn pakują do okropnych foliowych. Kupuję pergaminowe i wpinam do albumu.
Warto płacić więcej za rozdzielczość. Pewnie mają opcję skanownia w BMP lub TIFF i to jest właściwy format. Z JPG robią się różne niedobre rzeczy przy zapisywaniu. Jako archiwalny więc - jeden z wyżej podanych formatów.
Na dłuższą metę to się opłaci.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.