Odpowiedzi 82

Awatar rbit9n
rbit9n

viper1986 napisał:
Tak samo było w moim przypadku: świeżo zarejestrowany użytkownik allegro, zero komentarzy, żadnych zdjęć aparatu, a opis jakby go 16-latek stworzył... Ale nic nas nie kosztuje napisanie wiadomości, czy też wykonanie jednego telefonu. ...


zdrowy rozsądek podpowiada, że jeśli dziewczyna nawet w błagalnym majlu nie potrafi nic więcej napisać o sprzedawanej kamerze to...


jzl napisał:
Piffko to może nie, ponieważ jestem świeżo po przeziębieniu. Ale spacer, jak najbardziej.


piffko szkodzi, a przewianie na spacerze nie? to ja nie rozumię.

viper1986 napisał:
... podają świetną kawę po żydowsku!


ale na pewno nie koszerną. ja bym nie pił.

Awatar viper1986
viper1986

Nad koszernością owego trunku to teraz dopiero się zastanowiłem.. Zapewne masz racje: Lepiej nie ryzykować, a namówić Jacka na piwko

Awatar janykiel
janykiel

viper1986 napisał(a):
jzl napisał(a):
Zero komentarzy, zero zdjęć, zero zaufania.


Eh, ta nasza mentalność narodowa....

jab napisał(a):
Styl zaskakująco podobny do tej aukcji: http://allegro.pl/item1006154761_rolleicord_iii_xenar_75_3_5.html


I dzięki tej aukcji, a raczej dzięki mojej szybkiej reakcji, jednemu wykonanemu telefonowi, jednemu spotkaniu, jestem szczęśliwym posiadaczem Rolleicorda w świetnym stanie, z workiem filmów, a także udało mi się nawiązanym nowym kontaktem z bardzo miłym człowiekiem. Ludzie, trochę zaufania! Każdy z nas zaczynając na allegro nie miał komentarzy! Oto Rollei z tej właśnie aukcji: Mój blog - zdjecie Rolleicorda III


No popatrz... a ja pisałem, pisałem i nie dostałem odpowiedzi... widocznie nie postarałem się jak trzeba, choć w sumie źle na tym nie wyszedłem Tak czy owak - gratulacje (także skuteczności).

Awatar viper1986
viper1986

Dziś wywołałem pierwszą rolkę z rolleia. Wszelkie obawy rozwiane: czasy trzymają, ostrzy zgodnie z matówką. Już nie mogę doczekać się jutrzejszego dnia: będę mógł wyskoczyć na plener, pozwiedzać wiosenne pagórki w okolicach Lublina

Awatar lolo
lolo

Zaufanie ważna rzecz.
Zaufaj super sprzedawcy? Zaufałem. Kupiłem maczka za 1o koła, przelałem kasę. Czekałem 3 dni na odzew. Info Allekant - "konto użytkownika zostało skasowane" Pytam o co chodzi -Allekant odpowiada, że nie mój interes. Piszę, że mój, bo mu, jak wychodzi, podarowałem 10 kafli za friko. Allekant odpowiada, żebym spadał na drzewo i "ewentualnie" złożył reklamacje. Ewentualnie złożyłem - zawiadomienie na policji o oszustwie i wysłałem skan Allekantowi wraz z zawiadomieniem, że składam tę reklamację. Formularze, przepychanki.... Chciałbym napisać, że po latach ale bym skłamał - po ok 3 miesiącach zwrot kasy minus opłata za transport (kurka - przecież wliczona w cenę). SUPER sprzedawca, morda jego nieuczesana.
Nadal potrzebuję tego maczka - sprzedawca wielogwiazdkowy - komentarzy od groma - same pozytywy minus jeden, niezbyt istotny negatyw. OK - wpłata, oczekiwanie na kuriera, paznokcie obgryzione aż do nadgarstków. JEEEEEST. Kurier mówi, że coś w pudle lata. Otwieram przy nim. Komp za 10 kafli wrzucony do dużego dość kartonu bez żadnej ochrony. "uszczelniony" (chyba tylko dla picu) dwoma skromnymi kulkami z gazety. Odpalamy...uuuuf - działa, o dziwo - zewnętrznie bez rys i uszkodzeń. Kurier powiedział, że jak zauważył, że lata coś w środku to ostrożnie traktował. Chwała kurierowi.
Sprzedawcy negatyw i 3- miesięczna wojenka o ten negatyw. 3 mu w 4 .. I Allekantowi też.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar implicite
implicite

Gorzko doświadczony przez Allekant lolo napisał: 3 mu w 4

Jeżeli mamy być precyzyjni (że tak powiem), to 4 mu w 4.

Co do zaufania, to powtarzam: musi być podstawa, żeby komuś zaufać. Jeżeli jednak ktoś stoi na stanowisku, że ludziom trzeba "ufać", bo w przeciwnym razie ujawni swoją "mentalność narodową", to ja się pytam, czy poprosiłby obcego człowieka, żeby odprowadził mu dziecko do przedszkola. W myśl zasady, że nie wszyscy są źli.



Wstęp do wątpienia
Awatar lolo
lolo

jzl napisał(a):
Gorzko doświadczony przez Allekant lolo napisał: 3 mu w 4

Jeżeli mamy być precyzyjni (że tak powiem), to 4 mu w 4.

Co do zaufania, to powtarzam: musi być podstawa, żeby komuś zaufać. Jeżeli jednak ktoś stoi na stanowisku, że ludziom trzeba 'ufać', bo w przeciwnym razie ujawni swoją 'mentalność narodową', to ja się pytam, czy poprosiłby obcego człowieka, żeby odprowadził mu dziecko do przedszkola. W myśl zasady, że nie wszyscy są źli.


3 mu w 4 bo tak to zapamiętałem z lat dziecinnych))

Co do drugiej części - zależy pod jaką szerokością geograficzną.
Opiszę pokrótce sposób robienia zakupów z kilkumiesięcznym dzieckiem. Miejsce akcji - centrum Algieru. Osoby: żona, ja, nasza córka. Sklep: po raz pierwszy odwiedzany sklep z ciuchami (żona potrzebowała) - duży jak na Algier.
Wchodzimy do sklepu, pani ekspdientka wydziera nam dziecko z rąk i się zachwyca. Zostawiamy dziecko w wianuszku pań i panów z obsługi i idiemy w ciuchy i buty. Po półgodzinie idziemy do kasy płacić. Dziecko jest w rękach en-tej pani, zadowolone, nie płacze. Pani także zadowolona. Płacimy, odbieramy dziecko. Tradycyjne saha i wychodzimy. Dziecko żegnane uśmiechami i całusami. Na nas nikt nie zwraca uwagi

Odp. na pytanie - zależy pod jaką szerokością geograficzną



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar implicite
implicite

Wczoraj brałem udział w dyskusji o stygmatyzacji seksualnej. Usłyszałem m.in. historię pewnej artystki, która dawała występy w przedszkolach. W jednym z nich, kiedy po występie dzieciaki rzuciły się do artystki wyrazić swoją radość, zostały natychmiast osadzone przez opiekunkę: Proszę się nie zbliżać do pani! Okazało się, że jedna z mam zażądała, żeby opiekunki nie dotykały jej dziecka i te zastrachane kobiety postanowiły w ogóle nie dotykać dzieci i nie pozwalać na to nikomu innemu.

A oto inny przykład, tym razem z autopsji. Wraz z przyjaciółmi, rodzicami kilkulatka, wziąłem kiedyś udział w pikniku organizowanym przez przedszkole ich syna. Wcześniej jednak zostałem poinstruowany przez przyjaciół, żebym broń Boże, nie brał aparatu, bo... właściwie nie wiadomo dlaczego, ale żebym nie brał. I okazało się, że podczas tego naprawdę fajnego pikniku ani jeden rodzic nie wyciągnął aparatu, żeby upamiętnić te miłe chwile. Chore, ale prawdziwe.

Po czymś takim już się nie śmiejemy z idiotycznych przepisów w innych krajach, nawet, kiedy czytamy, że w Kalifornii babcia została spisana, bo fotografowała wnuczka w parku na placu zabaw.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

Jacek strasznie się spisał


a ja pamiętam jak byłem na imprezie przedszkolnej jako proszony fotograf. i nikt nie miał o to do rodziców Belzebuba pretensji. to znaczy ja miałem pretensje, bo Belzebub zamiast być radosny, udawał Sad Panda.

California Uber Alles, jak zwykł mawiać Jello Biafra. jakiś czas temu głośna była sprawa jednego tatuśka, który w miejscu pracy postawił sobie zdjęcie swego dziecka w wieku miesięcy nastu. zdjęcie przedstawiało córkę owego w kąpieli. nie pamiętam, czy go skazano, ale postawiono mu zarzut szerzenia pornografii dziecięcej.

dziwne to forum, zaczęło się od japońskiej podróby lajki, a kończy się na pedofilii.

aha, jednak będę w Lublinie. przybywam w czwartek wieczorem, z Kamilem się wstepnie ustawilim.

Awatar lolo
lolo

rbit9n napisał(a):
dziwne to forum, zaczęło się od japońskiej podróby lajki, a kończy się na pedofilii.

Pedofilii - nie. Raczej głupocie i uleganiu "tryndom". Prawdą jest jednakże, że jeszcze 10 lat temu nie obawiałem się robić zdjęć obcym dzieciom, gdzieś w plenerze.. Teraz mam opory. Nie mam specjalnie ochoty ma tłumaczenie się, po co, dlaczego, kto ja jestem i "proszę mi oddać film"
A Ameryka? Tam zawsze musi być jakiś "gorący temat". Mobbing (krzywy uśmiech szefa do sekretarki, albo uwaga, że ładnie wygląda dzisiaj), pedofilia, inwazja z kosmosu, ruscy szpiedzy w Ameryce, III wojna światowa ... ciekawe co nowego wymyślą (pedofilia powoli robi się passe). Kraj nieograniczonych możliwości. Głupoty także.
A jeszcze z 8-9 lat temu, z koleżanką wzięliśmy dziecko z domu dziecka bez pokazywania jakiegokolwiek dowodu tożsamości (charytatywnie, nie w innych celach). Dopiero podczas drugiej czy trzeciej wizyty poproszono nas o dokumenty.
A u nas, jak to u nas - powierzchownie - Wprawdzie mam wrażenie - wyrobione na podst. enuncjacji medialnych, że każdy ksiądz MUSI być pedofilem, jednakże jednocześnie, nadal z przedszkola dziecko może odebrać ktobądź. I to mimo składania przez rodziców deklaracji pisemnych KTO mianowicie jest do tego przez rodziców upoważniony. Co świadczy tylko o zdrowym podejściu do "tryndów".



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar hobbes
hobbes

lolo napisał(a):
Zaufanie ważna rzecz.
Zaufaj super sprzedawcy? ......


Oj, Jurek .. trza było napisać - coś/kogoś bym Ci polecił :> Ja przez ostatnie 5 lat, miałem 3 maczki + 2 lapki kupione na Allekancie i się nie przejechałem, wszystko było jak należało. ((

Awatar lolo
lolo

Heh- zabytek polski - patriotka
Nie mam pojęcia, jak się nim fotografuje. W czasach, gdy go produkowno musiał szokować nieco wyglądem

Dominik - mogę tylko powiedzieć MĄDRY POLAK PO SZKODZIE. A ile się naszukalim matowej matrycy.....



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar trumil9
trumil9

rbit9n napisał(a):
(...)
dziwne to forum, zaczęło się od japońskiej podróby lajki, a kończy się na pedofilii.

(...)

Postawilbym Ci za to piwo, z duza prawdziwa pian(k)a

Awatar lolo
lolo

trumil9 napisał(a):
rbit9n napisał(a):
(...)
dziwne to forum, zaczęło się od japońskiej podróby lajki, a kończy się na pedofilii.

(...)

Postawilbym Ci za to piwo, z duza prawdziwa pian(k)a


Podobno wszystkie dyskusje, wcześniej czy później, kończą się na faszyźmie, Hitlerze, komuniźmie lub Stalinie



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar implicite
implicite

lolo napisał
Podobno wszystkie dyskusje, wcześniej czy później, kończą się na faszyźmie, Hitlerze, komuniźmie lub Stalinie

Zapomniałeś o cyklistach.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

nawet te na tematy fotograficzne?

Awatar lolo
lolo

Wracając do tmatu - jeszcze coś takiego - kto powiedział, że musimy poprzestać na sprzęcie foto? Zbieram telefony od lat - tego mi brakuje i, sądząc po cenie, będzie nadal brakowało.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar lolo
lolo

rbit9n napisał(a):
nawet te na tematy fotograficzne?


Tak, nawet. Przy czym jest dodatek polegający na dowodzie "fizycznym", że " ..... (tu wstawić system ew. model aparatu) jest najlepszy". Czyli różne wariacje na temat, że "jak cię spotkam w realu to mordę obiję"



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar trumil9
trumil9

lolo napisał(a):
(...) Czyli różne wariacje na temat, że 'jak cię spotkam w realu to mordę obiję'

O, widze, ze kolega lolo o szlachetnych sztukach walki. Tam tez mozna przypadkiem nazbierac jak sie chce. 3 lata temu zaczalem zbierac krany, kupilem jeden i znudzilo mi sie. Nie mozna nimi robic zdjecia.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.