Awatar bartunia

Farba, malowanie i remontowanie

bartunia 23

Witam oto mój dzisiejszy problem. Na pewno od czasu do czasu remontujecie swój sprzęt fotograficzny. Pytanie odnosi się farby. Wiadomo musi być trwała wytrzymała i odporna na odpryski. Co najmniej tak dobra jak stara, aby wytrzymała kolejne 50 lat i najważniejsze, aby można było zrobić to w domowym zaciszu. Więc wykwintne proszkowe i elektrolitowe metody odpadają. Jak wy sobie razicie?



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/

Odpowiedzi 23

Awatar eRJot
eRJot

Podłączę się do tego wątku też z pytaniem "remontowym": jakim klejem najlepiej przykleić okleinę do korpusu?

Awatar DAAD
DAAD

Od pewnego czasu używam takiego specyfiku, jest lepszy od innych, które miałem możliwość wypróbować.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar locate
locate

Ja bym polecił BUTAPRENY kleje stosowane były przez naszych przodków, i jeśli stosować wedle instrukcji to kleją wyśmienicie, i długo trzymają (posmarować obie części klejone, odczekać 15-20 min do wyschnięcia i odparowania rozpuszczalnika docisnąć klejone elementy i już)

Ewentualnie rozejrzeć się za klejami przemysłowymi (Poliuretanowe lub Hybryowe )pieruńsko dobrze trzymają ale wadą jest większość przemysłówek to kleje termoutwardzalne co w wypadku body może skończyć się uszkodzeniem lecz są i bezpieczne np tutaj http://www.lepro.com.pl/sklep/index.php?k24,kleje-specjalistyczne-i-przemyslowe MEGA-FIX



Malowane ustami
Awatar eRJot
eRJot

bartunia napisał(a):
Ja w razie odklejenia się okleiny używam kleju polimerowego. A czym oklejasz aparat? Kupiłeś gdzieś okleinę aparatową?

A jakaś konkretna nazwa, jeśli można prosić. Okleina jest aparatowa.

@DAAD: dzięki za ten typ. Polegam na Twoim doświadczeniu.

Awatar jac123
jac123

A ja polecam wszelkie "kropelki" itp. Kleją natychmiastowo i skutecznie, a co ważne można je zaaplikować we wszelkie zakamarki. Trzeba tylko uważać na paluszki, aby na stałe nie zostały przy aparacie. Butapreny itp odpadają, zanim skleją dwie powierzchnie trzeba je dość długo ściskać, co nie zawsze jest możliwe.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar eRJot
eRJot

Dzięki wszystkim. Morał z tego, że każdy dobry klej będzie ok. Koniec lekkiego OT z mojej strony. Wracamy do pytania autora wątku nt. farby.

Awatar DAAD
DAAD

Jeżeli pytanie o lakiery to, z lewej do korpusu z prawej do wyczerniania wnętrza aparatu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar DAAD
DAAD

Zwykły z utwardzaczem, dwie warstwy. Po groma mi podkłady jak aparat na parkingu nie stoi



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar janus
janus

Okleina - koleina...
A konkretnie, mam problem z usunięciem pozostałości kleju na korpusie.
Denaturat jest jakiś obrażony chyba.
Czy mam sięgnąć po ostateczność w postaci zmywacza do paznokci?
Czy będzie wielkim błędem, jeżeli ten klej po prostu zostawię?

Awatar czmielek
czmielek

Spokojnie spróbuj zmywaczem albo benzyną np do zapalniczek. Do klejenia odradzam wszelkie kropelki i kleje polimerowe. Pod okleina znajduja się zawsze śruby serwisowe. Jesli potraktujemy okleine klejem który twardnieje na kamien na bank przy nastepnym zrywaniu będzie okleina do wyrzucenia. Najlepszy jest butapren ponieważ nie wysycha tylko cały czs pracuje. Okleine podklejałem i zrywałem w niejednym aparacie więc wiem co mówie. W 99% okleiny fabrycznie sa klejone butaprenem.

Post był edytowany 2011-08-20 15:38:11



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar filozof97
filozof97

popieram przedmówcę- butapren to świetny klej- do oklein jest idealny, tak samo do Małego Modelarza
A jeśli chodzi o oryginalne klejenie- to mój Rollek ma coś jakby zieloną plastelinę- Praktica ma jakiś klej wodny, bo po solidnym namoczeniu oklein te można było znowu przykleić- a pozostałe aparaty jakie widziałem miały coś typu Butapren.



Forum fotograficzne
Awatar janus
janus

Dzięki, Panowie!

Nowa okleina ma już pod brzuchem gotowy klej, chodziło mi w zasadzie tylko o to, jak pozbyć się kolein ze starego kleju. Który notabene wygląda właśnie jak wyschnięty butapren.
:-)

Filozofie, ta zielona plastelina pod skórą Rollka to pewnie patyna.
:-)

Awatar marctwain
marctwain

Nie wiem jaki materiał jest pod tymi śladami kleju, lakier? Jeśli tak to benzyna ekstrakcyjna wydaje się najbezpieczniejsza. Droga nie jest, zawsze się przyda.Jest specjalny środek (w mojej branży) do usuwania kleju nawet z lakierowanych powierzchni samochodowych ale chyba gra nie warta świeczki.

Awatar janus
janus

Właśnie stoczyłem walkę, w której szala zwycięstwa szybko przechyliła się na stronę starego kleju. Zmywacz podle zdradził mnie, pozostawiając z odparzonym kciukiem w samym środku bitewnego uniesienia.
...
Olewam. Zostawiam te resztki kleju i tyle.

Awatar jarek
jarek

Wata stalowa + spirytus



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar locate
locate

bartunia napisał(a):
Witam oto mój dzisiejszy problem. Na pewno od czasu do czasu remontujecie swój sprzęt fotograficzny. Pytanie odnosi się farby. Wiadomo musi być trwała wytrzymała i odporna na odpryski. Co najmniej tak dobra jak stara, aby wytrzymała kolejne 50 lat i najważniejsze, aby można było zrobić to w domowym zaciszu. Więc wykwintne proszkowe i elektrolitowe metody odpadają. Jak wy sobie razicie?



Proszkowe malowanie w domu jest możliwe
Piekarnik do wypieczenia lakieru pewnie się znajdzie, a i pistolet elektrstatyczny można nabyć chociażby tutaj
Również i bez pistoletu specjalnego można się obyć, można użyć zwykły pistolet lakierniczy tylko dorobić dyszę teflonową ewentualnie z tworzywa sztucznego żeby proszek tarł o teflon wtedy się ładnie elektryzuje, a element lakierowany należy uziemić żeby wymusić różnicę potencjałów, wtedy proszek naładowany dodatnio co następuje poprzez tarcie o dyszę łatwiej przywiera do uziemionego elementu.

Fakt nie jest to profesjonalna lakiernia proszkowa, ale daje całkiem zadowalające efekty w domowym zaciszu, o ile nie są to jakieś wielkopowierzchniowe elementy.



Malowane ustami
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.