Awatar rouge

Geniusz fotografii (6)

rouge 28

viasat history - sobota, g. 14.00
Opis:
Przez niemal dwa stulecia fotografia zachwycała nas, służyła nam, wzruszała nas, oburzała, a czasami też rozczarowywała. Głównie jednak intrygowała nas pokazywaniem świata w wyjątkowy sposób. Serial śledzi rozwój tej dziedziny sztuki oraz przypomina kluczowe wydarzenia i kluczowe obrazy, które stały się kamieniami milowymi w rozwoju fotografii.

Odpowiedzi 28

Awatar romek
romek

http://www.youtube.com/results?search_query=genius+photography&search_type=&aq=f

Jeśli dobrze kojarzę to 'wycinanie hydrantu' dotyczy odcinka o Crewdsonie.
Nie ukrywam, że jest to jeden z moich ulubionych autorów. 'jego prace robią dobrze w środku mnie' Czy się lubi czy nie, warto chyba prześledzić obrazy i proces twórczy bo stwierdzenie 'A ja frajer szukam kadrów ciekawych, kiedy można zrobić wszystko nie zdejmując kapuci w domu' pasuje tu jak pięść do nosa.

I zaczyna się demonizowanie. Rozumiem, że dyskusja przemieliła zasadność kreacji i czepiła się techniki. Ciekaw jestem czy to 'kiedyś to się umiało nożykiem gumką itd' znasz z praktyki (czyt. mozolnej dłubaniny i niszczenia tony materiałów po drodze) czy z tzw dziadkowych opowieści o romantyźmie ciemniowej żarówki, szarlataństwie dla wybranych i tego typu farmazonów. Warsztat trzeba mieć, do fotoszopa nie trzeba mieć umiejętności? Zmieniły się proporcje wymaganego zaplecza technicznego i małpiej sprawności na rzecz pewnych technicznych udogodnień, cel pozostał bez zmian. To że zamiast do nadwornego ciemniarza daje klatkę na skaner grafikowi nie znaczy że jest cienki bolek. Znaczy tylko to, że wybrał najlepsze możliwe narzędzie na dziś dzień. Czy to się jakiemuś pasjonatowi dłubania dla dłubania podoba czy nie.

Post był edytowany 2010-03-14 11:47:25

Awatar Grisza
Grisza

Nie rozumiem twoich dąsów, w fotografii kreacyjnej gdzie celem jest to co sobie autor zaplanował jak np Crewdson to środki do osiągania tego są nie istotne. Inna sprawa jak ktoś chce dokumenty i reportaże podrasować.
Mam wrażenie że ciągle pokutuje w amatorach fotografii pogląd, że zdjęcie oddaje rzeczywistość

Awatar implicite
implicite

Do celu można dojść drogą mniej lub bardziej szlachetną. Film z kasetki można wyciągnąć dedykowaną wyciągarką albo łomem. Przypominam przy okazji, że podział retusz analogowy/retusz cyfrowy jest wtórny wobec podziału retusz/brak retuszu. Potępiając w czambuł retusz elektroniczny popełniamy niekonsekwencję, ponieważ zarazem nieświadomie akceptujemy inną jego formę. Zatem albo uznajemy ideę retuszu za niedopuszczalną postać ingerencji we fotografię i nie robimy wyjątków, które uzasadniamy według widzimisię; albo, stosując go na poziomie analogowym, akceptujemy jego nowocześniejszą, cyfrową postać.

Moi szanowni przedmówcy mają rację. Retusz istniał od początku fotografii i obrażanie się na jedną jego postać przy jednoczesnym stosowaniu innej nie ma większego sensu.

A za sto lat, kiedy retuszu będzie się dokonywało myślą, dyskusja o różnicy między analogowym i cyfrowym poprawianiu zdjęć będzie całkiem zasłużenie śmiesznym archaizmem.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Romek dzięki, obejrzałem, wyciągnąłem milion wniosków.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar nord
nord

jak nic .. cel uświęca środki..a gdy ma się jeszcze "dobre " nazwisko.. można wszystko.. tylko po co udawać..? gdy z założenia wiem że będę edytować, zamiast "eFa".. Biorę "D" o ileż łatwiej i dokładniej edytuje się zdjęcia zrobione cyfrakiem..

Awatar Grisza
Grisza

Widać Crewdson woli skanować slajdy z wielkiego formatu a potem je obrabiać, jego wybór, jego zdjęcia, jego sztuka.

Awatar jarek
jarek

nord napisał(a):
jak nic .. cel uświęca środki..a gdy ma się jeszcze 'dobre ' nazwisko.. można wszystko..

No właśnie, to czemu jeszcze nie masz ? Będziesz mógł wszystko, jakie to proste.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar romek
romek

bo obróbka czegoś z takim 'zapasem' jakości jest dużo łatwiejsza i elastyczniejsza,niż jakiejkolwiek cyfry. Z resztą nie trzeba być omnibusem, jest film o nim, kapitalnie o tym opowiada. Robi 8x10"

'po co udawać' ...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.