Awatar bolas

serie, cykle, tryptyki itp ...

bolas 25

Czy ktoś z Was mógłby polecić jakieś źródła w tym temacie ? Chciałbym nieco pogłębić swą płytką wiedzę w tym zakresie. Czyli wszystko o tworzeniu, komponowaniu cykli fotograficznych, zasady, błędy, przykłady ... duuuuuuuuuużo teorii Z góry dzięki!



Łódź okiem przechodnia

Odpowiedzi 25

Awatar Gata
Gata

może mnie kto zjedzie, ale dużo cykli ma A_R_mator z plfoto.com, jedne bardziej spójne, inne mniej, niektóre bardzo długie po 40 parę zdjęć wg niego zdjęcia w serii nie mogą być wszystkie baardzo dobre, powinny być lepsze i słabsze, przy czym każdy (odbiorca) powinien sam sobie wybrać to, które najbardziej w cyklu mu odpowiada

Awatar Pawel
Pawel

bolas napisał(a):
Czy ktoś z Was mógłby polecić jakieś źródła w tym temacie ? Chciałbym nieco pogłębić swą płytką wiedzę w tym zakresie. Czyli wszystko o tworzeniu, komponowaniu cykli fotograficznych, zasady, błędy, przykłady ... duuuuuuuuuużo teorii Z góry dzięki!


Zamiast duuuzo teori radze wieeeeeeeeeeecej cwiczen, jesli jestes zainteresowany to daj znac.

Awatar Gata
Gata

teoria jest przydatna, ale nie sugeruj się nią aż tak mocno, bo jak inaczej stworzysz swoje własne niepowtarzalne serie?

Awatar bolas
bolas

Problemem jest dla mnie w tej chwili właśnie teoria, bo zdjęć mam sporo ... ciężko mi idzie za to zlepianie ich w cykle. Nie mogę się zdecydować, co do czego pasuje, łączenie czego z czym stanowi faux pas ... jedym słowem identyfikuje ten objaw jako po prostu brak wiedzy teoretycznej

Przykładowo - mam masę różnych zdjęć z Łodzi, część to reportaże, częśc różne strzały widokówkowe, niektóre zdjęcia troszkę jakby takie pseudo-street. Zastanawiałem się jednak ostatnio nad zapakowaniem w ramkę po parę odbitek, właśnie w formie np. tryptyków to ni czorta nic nie potrafię wybrać żeby mi się podobało właśnie jako całość. Niby mam w czym wybierać, ale wybranie 2 zestawów po 3 zdjecia i stworzenie z nich dwóch ciekawych kompozycji coś mi zupełnie nie idzie. A co dopiero jak pomyślę, że miałbym zrobić np. pracę z 5 zdjęć ? Brrrr ....

Post był edytowany 2010-02-27 19:08:15



Łódź okiem przechodnia
Awatar Gata
Gata

może dopiero zrobisz zdjęcia, które ułożą się w serie ja staram się kierować intuicją, szukam jakiegoś wspólnego mianownika, albo z góry przy robieniu zdjęć zakładam, że będą tworzyć serię i do tego dopasowuję kadry nawiasem mówiąc nie spotkałam się z żadną teorią, która by mówiła o dobrym układaniu serii, być może każdy ma swoją

Awatar czarek
czarek

bolas napisał(a): identyfikuje ten objaw jako po prostu brak wiedzy teoretycznej


Raczej powiedziałbym, że jako brak wykształcenia estetycznego

Teoria: przeczytaj i zrozum przynajmniej połowę z tych książek, a będziesz miał jako takie pojęcie o estetyce obrazu.

Praktyka: spójrz na stronkę Justyny; to doskonały przykład świadomego łączenia zdjęć i braku przegadania. Różna tematyka, spójne serie.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Gata
Gata

Czarku, a jak napiszesz już swoją książkę, to ona będzie dla normalnych, czy nienormalnych?

Awatar czarek
czarek

Gato: ech... miałem kiedyś takiego kolegę (miałem - bo się na mnie śmiertelnie obraził), który uczył mnie fotografii wielkoformatowej. Miał kolosalną wiedzę fotograficzną i zero talentu do jej przekazania :-) Mówiłem mu: "napisz książkę, wydrukuj w 10 egzemplarzach i rozdaj znajomym. Jest szansa, że trzech to przeczyta, a może jeden zrozumie" :-)

Fragmenty swojej książki daję do testowania także laikom fotograficznym, ale nie da się napisać uniwersalnie; jak będzie dla początkujących, to zaawansowany się zanudzi; jak dla zaawansowanych, to obszczekają w Internecie, że niezrozumiała... Trza będzie wypośrodkować :-)

A odpowiadając na Twoje pytanie (bo nawet nie zauważyłem, że pisałem nie na temat) - ja jestem nienormalny, więc nie wyjdzie mi książka dla normalnych, nie ma szans :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Gata
Gata

to ja jestem ciekawa Twojej książki może dasz co nieco mi do przetestowania?

Awatar czarek
czarek

Może, conieco :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Keek
Keek

Seria zdjec zwana potocznie - choc w dzisiejszych czasach przewaznie na wyrost - fotoreportazem, a wspomniany przez Ciebie dyp/tryptyk to dwie rozne rzeczy. O ile pierwszy mozesz budowac nawet latami, to w dugim przypadku - poza malutkimi wyjatkami oczywiscie - powinienes miec pomysl albo przed zrobieniem zdjecia (Wiara, Nauka, Handel):



albo reagowac szybko podczas rozwoju sytuacji:



Dyp/tryptykuj tylko wtedy kiedy jest to naprawde konieczne i narzuca Ci sie samo. Nie kombinuj i kieruj sie tym co czujesz. Nie daj sie zagadac ludziom, ktorzy pod plaszczykiem wielkiej sztuki beda probowali wmowic Ci, ze sa w fotografii rzeczy lepsze i gorsze*. Przewaznie sa teoretykami, ktorzy poza wyczytana wiedza niewiele potrafia.

Na koniec przeczytaj sobie to:

"Zobaczyc rzeczy" - wywiad z Emilio Kwitz-Grunnerem

*) a nie ma - wazne by bylo to na dobrym poziomie.

Post był edytowany 2010-02-27 21:26:21



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar Pawel
Pawel

bolas napisał(a):
A wracając do tematu ?


a wracajac do tematu do daje Ci pierwsze zadanie-temat "moja ulica"
minimum 6 zdjec maksimum 12. Czas na wykonanie...dwa tygodnie, czyli niedziela 14 marzec. Wszystkie zdjecia maja byc zrobione przez Ciebie ale moga byc wybrane ze zrobionych wczesniej. Raczej cz. biale, no chyba ze masz jakis powod na kolor.
Wiecej nie mowie bo to bedzie juz "prowadzenie za raczke" a na to jestes za duzy.
Jesli uwazasz ze jest to zbyt trudne na poczatek to daj znac a dam Ci temat latwiejszy.

Awatar implicite
implicite

Czarku, przejrzałem listę sugerowanych przez Ciebie lektur i widzę, że jednak będę musiał przeczytać Bobrowicza – choćby po to, żeby poznać myśli i sposób pisania człowieka, który wydawał mi Philosophon Agorę. Miło też widzieć w zestawie lektur Księgę herbaty. Nie poznałeś Alicji, która napisała pracę o kulturze Iki, czerpiąc inspirację między innymi z tej właśnie lektury. Iki… to jest dopiero sposób na życie, czy raczej sposób życia. Subtelność nie do pojęcia dla człowieka Zachodu. Gejsze nosiły kimona specjalnie obrębiane od wewnątrz fantazyjnym ściegiem tylko po to, by w razie przypadkowego, podkreślam: przypadkowego rozchylenia się poły kimona zachwycić jej towarzysza – czy możemy sobie choćby wyobrazić tego rodzaju wyrafinowaną, subtelną strategię uwodzenia?

Rk, masz całkowitą rację. Zestawienie ze sobą zdjęć to zadanie par excellence konceptualne. A to oznacza, że najpierw jest koncept, myśl, idea, a dopiero potem idzie jej urzeczywistnienie w postaci złożenia fotografii. W tej – nomem omen – optyce nie ma najmniejszego sensu i jest zgoła odwróceniem porządku przyczynowo-skutkowego zrobienie iluś tam fotografii, a następnie stworzenie z nich „serii”. Prace Justyny są tego dobitnym przykładem: dziewczyna najpierw pomyślała, a potem zrobiła. Dlatego stworzenie najprostszego dyptyku to praca w pierwszym rzędzie teoretyczna. Jeżeli odwrócimy kolejność, uzyskamy mniej więcej coś takiego, czyli mechaniczne złączenie dwóch zdjęć na zasadzie podobieństwa. Nie chcę nikogo obrażać przez wskazywanie palcem, ale to dobitny przykład jak nie powinna wyglądać „seria”.

Łączenie ze sobą fotografii w ciąg zawsze zakłada intelektualną pracę autora. Należy się pogodzić, że zwykle klucz, według którego autor dokonał powiązania fotografii nie jest oczywisty i bezpośrednio dany odbiorcy. Nie jest to wadą serii. Nie rozumiejąc zasady, na mocy której fotografie zostały ze sobą powiązane zawsze możemy uruchomić własny intelekt próbując już to dociec, „co autor miał na myśli”, już to próbując stworzyć własny klucz do jej zrozumienia.

Dlatego Czarku nie zgodzę się z Tobą, że samo wykształcenie estetyczne wystarczy do zrobienia sensownej serii zdjęć. Wykształcenie estetyczne, jakkolwiek je rozumieć, jest potrzebne do fotografowania w ogóle, ale żeby zestawić ze sobą fotografie, potrzebna jest jeszcze praca intelektu. Bolas, moja rada jest taka. Chcąc stworzyć …ptyk usiądź przy biurku. Zamknij oczy i pomyśl. Jaką historię chcesz przekazać. A potem idź jej poszukać.



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

jzl napisał(a):

Dlatego Czarku nie zgodzę się z Tobą, że samo wykształcenie estetyczne wystarczy do zrobienia sensownej serii zdjęć.


Jacku, ja nie napisałem, że samo :-) Wyraziłem tylko przekonanie, że jest ono ważniejsze od teorii;, że przeszkadza tu brak odpowiedniej estetytki, a nie wiedzy teoretycznej.


Wykształcenie estetyczne, jakkolwiek je rozumieć, jest potrzebne do fotografowania w ogóle, ale żeby zestawić ze sobą fotografie, potrzebna jest jeszcze praca intelektu.


Muszę to przemyśleć, bo na razie wydaje misie, że niekoniecznie Podkreśliłbym znów znaczenie estetyki, szczególnie po Twoim nawiązaniu kulturowym; wyobraź sobie, jakie pbrazy zestawiłby np. w tryptyk reprezentant Wschodu, a jakie - za przeproszeniem - przeciętny Amerykanin... Chociaż może to nie jest dobry przykład, bo z intelektem za Wielką Wodą chyba również nie najlepiej :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Zatem dopowiem swoją myśl.
Wykształcenie estetyczne (zgodzę się, że jest ważne, ale nie wiem jak je rozumieć: jako edukację? Wykształcenie wrażliwości estetycznej?) to warunek sine qua non. Pozwoli Ci wykonać dobrą fotografię. Oraz drugą dobrą fotografię. Powiązanie je w dyptyk i uczynienie z nich przemyślanej kompozycji to praca wymagająca umiejętności abstrakcyjnego myślenia. Skąd się biorą sensowne i intrygujące serie fotografii Justyny? Przypadek? Nie wierzę. To gdzieś w niej tkwiło i nawet jeżeli świadomie tego z siebie nie wydobyła, to gdzieś w niej tkwiło założenie, że należy złączyć ze sobą właśnie te prace i na zasadzie takiego, a nie innego klucza.



Wstęp do wątpienia
Awatar bolas
bolas

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, fajnie że temat się rozkręca
Czarku lista jest b. ciekawa, ale chyba troszkę za szeroka ... "Wstęp do historii sztuki", "Kultura estetyczna" ? Takie rzeczy miałem na studiach parę lat temu, notabene nic wspólnego z fotografią nie mających ... Kilka jest b.ciekawych i już zacząłem poszukiwania, mam nadzieję że coś szybko się uda kupić, niekoniecznie w cenach jakie mi na początku wyskoczyły

Bardziej interesuje mnie praktyczne podejście, szczególnie tych z Was którzy dobrze sobie z tym radzą. Oczywistym jest,że łatwo złożyć w cykl np. parę zdjęć podobnych, czy robionych w zbliżonym plenerze, czy wręcz z tego samego miejsca. Tyle, że ta pozorna łatwość, to często przepaść ... dokładnie jak to napisał jzl,czy rK to praca głównie teoretyczna. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Pawle dzięki za zadania, ale nie skorzystam, chyba nie do końca zrozumiałeś moją intencję

Post był edytowany 2010-02-27 23:03:45



Łódź okiem przechodnia
Awatar czarek
czarek

Bolas, niestety, tak jest, że chcąc robić dobre zdjęcia, nie możesz uczyć się fotografii... ją trzeba mieć opanowaną, w małym palcu u lewej nogi; i to jest dopiero początek, taki żłobek, od którego można zacząć naukę.

Jacku - jak mówiłem, temat zostawiam do przemyśleń. Ewentualnie do przedyskutowania, więc jakbyś był w mojej okolicy... zresztą zaproszenie masz stałe :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.