Awatar fiakier

aaaa może by tak pociemniakować w Lublinie?

fiakier 40

Pojawiła się szansa na reanimację niedużej ciemni w Domu Kultury na Czechowie. Jestem właśnie po wstępnej rozmowie z p. Dyrektor tegoż i w sobotę po południu mam zrobić mały przegląd pomieszczenia i sprzętu. Tak sobie pomyślałem, że nie tylko ja byłem dotąd blokowany warunkami lokalowymi i być może znajdą się też inni chętni na skorzystanie z możliwości samodzielnej pracy z powiększalnikiem. Jakby się zebrała grupka jakaś to i negocjacje zmierzające do uratowania tej ciemni (były już plany likwidacji) powinny być łatwiejsze. No i stracilibyśmy możliwość tłumaczenia się z oddawania materiałów (przynajmniej cz/b) w obce ręce brakiem miejsca do rozstawienia powiększalnika itd.. Zachęcam, bo myślę, że warto samemu powalczyć z odbitkami. Zresztą poprzednie zmagania uskuteczniałem z 15 lat wstecz i może czegoś nowego bym się od innych nauczył?

Odpowiedzi 40

Awatar cichy70
cichy70

Jacuś Ty masz szczęście, że ja daleko mam do lublina. tylko to Cię ratuje.
Wiesz o tym łajzo jedna ???
a poza tym co to ?? na powroty się zebrało ?
poczekaj, poczekaj, zaraz Ci z Piotrusiem pogonimy kota

Awatar implicite
implicite

cichy70 napisał:
Wiesz o tym łajzo jedna ???

Wiem. Podobno nawet przestałeś mnie lubić? Całkiem zresztą zasłużenie. Ktoś taki jak ja nie zasługuje, żeby go lubić.

I wiesz co? Nie obiecuję Ci, że książkę wyślę jutro, pojutrze lub za tydzień. Po prostu... któregoś dnia ona do Ciebie przyjdzie.



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
Czy to oznacza, że drugie, lubilejuszowe ciemniakowanie odbędzie się 20 listopada? Jeżeli tak, to już teraz sobie zapisuję termin w kalendarzyku ciemniowym. A wizyta w ciemni z prawdziwego zdarzenia będzie wspaniałym pretekstem, żeby zrobić właściwy użytek z własnego powiększalnika, który służy mi tymczasem do suszenia filmów.


Jeżeli tylko seanse kinowe 20 listopada będą tak jak dzisiaj (do 20 około) możemy spokojnie wchodzić przed 15 (wcześniej Moja Pani pracuje i robię za babysitter czy jakoś tak). Już się zresztą zapowiedziałem Dyrekcji.

Dzisiaj sprawdziłem tylko czy nie zapomniałem wszystkiego i parę papierków 9x13 jeno oświeciłem - w sumie zadowolony jestem - jak już udało sie zacząć powinno dalej pójść.

Pomieszczenie dość ciasne, stoją dwa Krokusy 69s. Minusem jest konieczność pracy stojąc (chyba, że ktoś stołki barowe zdobędzie) i po trzech godzinach dzisiaj doszedłem do wniosku, że stanowczo muszę schudnąć (nie powiem gdzie mi nogi wlazły).

Pozdrawiam i zapraszam - jakby było dużo chętnych możemy ustalać wspólnie kto kiedy co robi.

Awatar cichy70
cichy70

implicite napisał(a):
cichy70 napisał:
Wiesz o tym łajzo jedna ???

Wiem. Podobno nawet przestałeś mnie lubić?


Ja Cię przestałem lubić ???
toż to pomówienia są jakieś straszne.
ja Cię lubię i dlatego życia teraz życia mieć nie będziesz
a tym co Ci mówią, ze Cię nie lubię nie wierz chłopie za grosz !!!

Awatar marek1953
marek1953

fiakier napisał(a):
No i stracilibyśmy możliwość tłumaczenia się z oddawania materiałów (przynajmniej cz/b) w obce ręce brakiem miejsca do rozstawienia powiększalnika itd.. Zachęcam, bo myślę, że warto samemu powalczyć z odbitkami. Zresztą poprzednie zmagania uskuteczniałem z 15 lat wstecz i może czegoś nowego bym się od innych nauczył?

Ja też miałem podobny dylemat i po wielu przymiarkach, podchodach etc skończyłem na ciemnowozie. Auto jest duże i ekonomiczne (pali tyle co motocykl z dedykowanymi classicfoto kuframi), jesień przerwała mi prace wyposażeniowe wewnątrz. Przy okazji poszukiwania części do instalacji wodnych ciemni znalazłem w składnicy złomu powiększalnik 6 x 9cm.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar implicite
implicite

Marku, czy to znaczy, że posiadasz ciemnomobil? Taką ruchomą ciemnię z którą możesz wyruszyć w plener? Chciałbym też wiedzieć, gdzie w Lublinie są składnice złomu na których można wynaleźć takie powiększalniki.



Wstęp do wątpienia
Awatar marek1953
marek1953

Zdenerwowały mnie argumenty (wszystkie na nie) różnej maści działaczy kultury i postanowiłem pójść w ślady Drzymały.
Złomowiska odwiedzam jeśli poszukuję czegoś nietypowego bo to kopalnia wielu wartościowych, wyrzucanych nieświadomie przedmiotów po przodkach.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar marek1953
marek1953

implicite napisał(a):
Marku, czy to znaczy, że posiadasz ciemnomobil? Taką ruchomą ciemnię z którą możesz wyruszyć w plener? Chciałbym też wiedzieć, gdzie w Lublinie są składnice złomu na których można wynaleźć takie powiększalniki.

Tak wygląda "ciemnomobil". . Tak wnętrze . Adresów złomowisk nie chcę podawać publicznie ze zrozumiałych względów. Koło tego złomowiska zimą leżała duża globica pozbawiona wszystkich metalowych części, drewniane były bezwartościowe. Już ją skompletowałem.

Post był edytowany 2010-11-11 13:58:42



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar implicite
implicite

Jeżeli dobrze liczę, to najbliższa sobota jest "tą" sobotą, tak Piotrze? Wiem, że trzeba wziąć własne kredki i tutaj moje pytanie: co powinienem spakować do tornistra, żeby się w pełni cieszyć wizytą w ciemni?



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

Planuję rozpocząć posiedzenie około 15-15.30. Nie zapomnij negatywu jakiegoś coby odbitki zrobić. Wywoływacz rozrobiony dwa tygodnie wstecz zostawiłem tam w ciemnej butelce - mam nadzieję, że nie zdechł. Utrwalacz jeszcze mam, woda jest na miejscu. Papiery mam fomy stałogradacyjne. Jak masz to weź ze sobą zegar ciemniowy. Wprawdzie mam dwa, ale do jednego z nich nie mam za grosz zaufania. Szczypce jakbyś miał - też nie zawadzi - jest w tym asortymencie pewien deficyt. Maskownicę jakąś dodatkową wezmę z domu.
P.S. Wspomożenie wiernych ( ) możliwe będzie dopiero po wyjściu z DK - nie chciałbym w trybie ostrym zostać pozbawiony możliwości korzystania z tegoż przybytku.

P.S. (2). Ja mam w planie 3-4 powiększenia 18/18 i ze 4 13/18 - w końcu pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.
Pozdrawiam.

P.S. (3). Jakbyś miał gilotynę do papieru byłoby znakomicie - mam trochę większych arkuszy do pocięcia.

Post był edytowany 2010-11-17 16:15:34

Awatar marek1953
marek1953

fiakier napisał(a):P.S. (3). Jakbyś miał gilotynę do papieru byłoby znakomicie - mam trochę większych arkuszy do pocięcia.

Czy gilotyna jeszcze potrzebna? Mogę wspomóc jakby co.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar peryskop
peryskop

Witam. Taka mała prośba. Jeszcze nigdy w swoim krótkim życiu nie zrobiłem odbitki. i chyba czas najwyższy to zmienić. Jak by ktoś znalazł kiedyś troszkę czasu i moją teorię przerobił w praktykę był bym bardzo wdzięczny ( )



pole w kadrze
Awatar fiakier
fiakier

Planuję w sobotę po 14 zanurzyć się w czeluściach ciemni DK przy Kiepury. Wprawdzie sprzęt przez wielu uznawany za nienadający się do odbitkowania (Krokus 69) a i instruktor raczej marny, ale obraz na papier udaje się przerzucić.
Pozdrawiam.

Awatar peryskop
peryskop

witam dziękuje za szybką odpowiedz, w tą sobotę mogę mieć rodzinny najazd ale był bym bardzo wdzięczy za powiadomienie o kolejnym terminie pozdrawiam



pole w kadrze
Awatar MartaW
MartaW

ale cuda!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar fiakier
fiakier

Gdybym dysponował czasem... Biblioteka im. H. Łopacińskiego, dział prasy lokalnej z dwudziestolecia (nie wiem czy taki dział jest ale prasa występuje), strony z reklamami i ogłoszeniami bym popróbował. Nie wiem jak wyglądało prowadzenie działalności fotograficznej (ilość i rodzaj zdjęć sugeruje zakład) ale zapewne jakieś rejestry firm mogły się zachować (swego czasu w Archiwum Państwowym trafiłem na wykazy stowarzyszeń społecznych). Rzecz jasna stuprocentowej odpowiedzi to nie da ale jakieś prawdopodobieństwo identyfikacji wystąpić może. To tak na szybko.
Pozdrawiam.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.