Awatar Krzysiek

Nowe hobby: Fotografia

Krzysiek 34

...
- o! widzę w pana CV, że zajmuje się Pan fotografią. Tak trochę poważniej, czy po prostu ma pan aparat fotograficzny?
- nie no, mam taki zwykły. Na taki lepszy za 3-3,5tys nie mogę sobie pozwolić...
- no, dobry sprzęt tylko połowa sukcesu.
- ale mam swoją galerię, może Pan zobaczyć, podam adres...
- nie, nie. Nie to miałem na myśli. Pytałem czy ma pan jakiś swoich ulubionych fotografów, których zdjęcia pan lubi oglądać, którzy pana inspirują?
- no nie mam, nie znam.
....

fragment rozmowy z kandydatem do pracy, który w CV jako hobby wpisał sobie "fotografia".

Post był edytowany 2010-02-16 18:57:43

Odpowiedzi 34

Awatar hobbes
hobbes

znam takich, ktorzy jednym tchem potrafia wymienic J-L Sieff, A.Adams, W.Evans, S.Salgado, E.Olaff ..itp.. a o fotografii potrafia tylko strzelac jak z wikipedii \-\- zadnych wlasnych przemyslen czy spostrzezen.

\-\-edit: ja przez pierwsze pare lat na Twoje pytanie potrafilem odpowiedziec tylko: Werner Bischoff. i o czym to mogloby swiadczyc? :>

Post był edytowany 2010-02-16 19:00:34

Awatar jac123
jac123

To tak jak ze sportem, jedni lubią go uprawiać, inni oglądać w telewizji.
Można powiedzieć, że jedni i drudzy lubią sport.

Post był edytowany 2010-02-16 21:24:58



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Krzysiek
Krzysiek

a tam...

Post był edytowany 2010-02-16 19:10:06

Awatar Yoonson
Yoonson

szkoda, ze skasowałeś tego posta - bo był nie głupi.



i po namyśle:
przypominia mi to taką akcję, jaką przeprowadzał swego czasu Piotr Kaczkowski (wracaj do zdrowia Panie Piotrze), ktorej hasłem przewodnim była myśl - czy można sobie wyobrazić artystę malarza, który nie wiedziałby kto to Rembrant? A w takich dziedzinach jak na ten przykład muzyka zdecydowana większość wykonawców nie zna podstaw, podwalin muzyki rozrywkowej; poza znajomością Lennona i spólki nie wiele wiedzą, że byli i Kingsi i Vera Lynn czy Adam Aston.
Podobnie jest z fotografią.
niestety...

Post był edytowany 2010-02-16 19:32:20

Awatar hobbes
hobbes

aa tam taaam.. dawaj, bedziem dyskutowac!

Awatar Malczer
Malczer

Hm, a ja - czas jakiś temu - nawet wysmażyłem coś na podobę i w temacie, o TUTAJ ...



Niemedialnie
Awatar Krzysiek
Krzysiek

dyskusja nie ma sensu. To tak jakby znaleźć się w środku 100 osobowej orgii i krzyczeć, że seks z nieletnimi jest zakazany ;-)

Awatar romek
romek

Wydaje mi się, że podstawą tego jest humanistyczne kalectwo. Niestety, wielu ludzi nic nie czyta, niczego nie ogląda. Jak kończyłem liceum to plastyka, muzyka traktowane były po macoszemu. Rodzice podnosili głos na zebraniach, że to niepotrzebne rzeczy które zabierają cenny czas na naukę ich pociech. Dla kogoś kto chciał się czegoś dowiedzieć i miał zainteresowania nie było to jednak żadną przeszkodą.
Kiedyś poczytałem sobie komentarze na plfoto. Przykład - http://plfoto.com/961275/zdjecie.html Pierwsze dziesięć od góry. Przyznam, że to z Witkacym było chociaż śmieszne, ale reszta? Jak ktoś może coś powiedzieć o zdjęciu jak jego wiedza i świadomość na temat sztuk wizualnych ogranicza się do tego jak jest trochę ciemne to 'jak z horroru', jak jest trochę zielonego to 'jak matriks' czy podobna papka. Cała reszta jest po prostu 'klimatyczna', 'klimatowa'.
Te wszystkie portale internetowe wydają przyzwolenie na klepanie tysięcy zdjęć których i tak nikt nie ogląda i bujanie się w swoim świecie.
Kiedyś miałem na ścianie jedno ze zdjęć mana raya na zwykłym szarym papierze, wycięte z francuskiej gazety i jeden jedyny album - hartwiga. Szczylowi nie było łatwo zdobyć bardziej wyszukane rzeczy. Teraz w internecie są miliardy zdjęć, artykułów, w księgarniach fotograficznych na prawdę, przez pierwsze 2h to nie wiadomo za co się złapać. Nie trzeba nawet specjalnie dupy ruszać. Myślę, że to po prostu ludzi nie interesuje nie kręci. Fotografia jest pozornie prosta. Ktoś, kto uczy się rysunku, czy gry na jakimś instrumencie, nawet jak ograniczy się tylko do jednego gatunku, jednej estetyki to chcąc czy nie chcąc musi do czegoś sięgać - Nawet jak go to nie interesuje (co jest absurdalne) zważywszy, że mówimy o pasji.

Post był edytowany 2010-02-16 20:41:45

Awatar Bruno
Bruno

tak, tak. plfoto. Ostatnio ojciec się mnie pyta czemu zarobkowo nie fotografuje imprez typu ślub chrzest itp. Mówię, ze sprzętu cyfrowego na robotę nie mam ze 3 tyś mi brakuje, zeby wejść w tzw. mainstream ślubowy czy jak to tam nazwać. A nie chce ludziom gówna wciskać. To opowiedział mi o slubie na którym był ostatnio. Chłopak się w szkole fotografii uczył i wszystko juz wiedział i wszystko juz umiał, wiec wziął na wesele alfe i... statyw. Wyszły mu 2 zdjęcia nie ruchnięte. I pyta mnie ojciec: "wiem, ze umiesz i że możesz, a kasa z fuch nie gryzie". Powtarzam więc farmazon, że 3tyś. Ojciec kręci głową po czym pyta: "i jak Ci się z tym kievem pracuje, kurde, kiedyś to była maszyna..."
"tak, i kievem będę sluby robił", myślę, kręcę głową. Chyba napiszę o tym felieton.

Awatar romek
romek

krzysiek napisał(a):
dyskusja nie ma sensu. To tak jakby znaleźć się w środku 100 osobowej orgii i krzyczeć, że seks z nieletnimi jest zakazany ;-)


nie rozumiem więc, po co zakładałeś temat na forum?? sorry ale odbieram takie coś negatywnie. Chciałeś się pochwalić że jesteś mądrzejszy od jakiegoś kolesia i dać do zrozumienia, że ludzie tutaj nie są godni podjąć z Tobą dyskusji?

w takim razie biję pokłony.

Post był edytowany 2010-02-16 20:25:56

Awatar Vilku
Vilku

Ja z eRBetą latałem u kuzynki na weselichu : D

taki format, ze na 1600 i tak ziarna nie bedzie

Awatar marcin
marcin

hehe ja znam tylko Cartiera Bresson'a
a tylko dlatego, że oglądałem ostatnio film o nim

Awatar hobbes
hobbes

No dobra, wiemy juz ze dzisiejsza mlodziez i plfoto to durnie, ze nikt niczego nie czyta, ze jak zielone to matrix a jak czarne to murzyn na asfalcie, ze podczas orgii lepiej nie wyglupiac sie z nieletnimi ..itd. ) Ale ja dalej nie wiem co kolega Krzysiek chcial nam przekazac

Awatar Yoonson
Yoonson

Ty z tymi nieletnimi to na serio?
świat schodzi na psy...

Awatar hobbes
hobbes

ja?.. z nieletnimi zawsze na serio!

Awatar Yoonson
Yoonson

no!
wiedziałem...

Awatar Krzysiek
Krzysiek

romek napisał(a):
nie rozumiem więc, po co zakładałeś temat na forum?? sorry ale odbieram takie coś negatywnie. Chciałeś się pochwalić że jesteś mądrzejszy od jakiegoś kolesia i dać do zrozumienia, że ludzie tutaj nie są godni podjąć z Tobą dyskusji?

w takim razie biję pokłony.

temat uważam za tendencyjny. nie chciałem wywołać zażartej dyskusji o estetyce, kulturze czy wychowaniu pod kątem odbioru sztuki. Sam z braku czasu mam spore braki, a posiadanie albumów czy ulubionych fotografów nie czyni ze mnie znawcy tematu. Uczę się jak wszyscy - przez całe życie ;-) Raczej chodziło tu o ironię, o zwrócenie uwagi młodych, na fakt, że posiadanie młota nie czyni kowalem. Wykucie wielowarstwowego noża ze stali, wyważenie go nie jest zadaniem prostym. Aby tego dokonać, trzeba włożyć dużo pracy i cierpliwości, a najlepiej mieć swojego mistrza. Jeżeli go nie znamy i nie mamy skąd wytrzasnąć, to można w ostateczności posłużyć się dobrymi albumami foto i dążyć do swojego ideału.

Co do zdjęć, komentarzy i galerii - jak wiecie, wszytko to shit. Od lat słyszę głosy, że wszystkiemu winna jest cyfra, że ludzie nie myślą bo fotografia jest łatwa. Że kiedyś były domowe ciemnie i wszystko było inaczej. Gówno prawda. Był taki sam shit jak teraz. Nic się w tej kwestii nie zmieniło, tylko internet wylał to łajno na podwórko. Kiedy startowałem z fotografią jakieś 23 lata temu miałem w domu lab nie ciemnie. 5-6 filmów na godzinę pod krokusem. Robiłem odbitki wszystkim znajomym i obcym. Chrzciny, imprezy, komunie etc. Na to się mówiło rzemiosło ;-) Po kilku latach pewnego dnia wpakowałem pustą karetkę do powiększalnika i zadałem sobie pytanie "kiedy zacznę robić zdjęcia dla siebie?" Na dobrą sprawę zacząłem jakieś 7-8 lat temu od nowa, kiedy fotografia przestała być źródłem dochodu. Do dziś stronię od ślubów o innych gówien, bo to taka sama robota jak kopanie rowów. Tyle, że rów wykopiesz, napijesz się piwa i masz z głowy. Bazując na tym doświadczeniu własnym jak i kolegów stwierdzam, że nic się nie zmieniło i cyfra nie ma żadnego wpływu na stan fotografii w Polsce jako takiej. Przede wszystkim dlatego, że te zdjęcia jakie odbijałem 23 lata temu niczym nie różnią się od tych jakie teraz wiszą w galeriach internetowych i budzą podziw albo radość. Zmieniła się tylko technika i medium. Fotografia dalej pozostaje tematem otwartym i niezależnym od medium. Ludziom dziś z cyfraków wystarcza byle jaka jakość zdjęć, tak samo jak 25 lat temu byle jak robionych na powiększalniku. Miałem światłomierz w oczach, bo żeby się wyrobić z suszeniem przed 24tą musiałem wywoływać pod 20-40 odbitek naraz i nie było czasu na powtórki, bo już leciał inny materiał ;-)

Jedyne co było fajne w tamtych czasach to Kluby Foto utrzymywane przez spółdzielnie mieszkaniowe. Były w pełni wyposażone i można było bawić się światłem w studio, eksperymentować z równymi materiałami, rozmawiać o swoich zdjęciach z kimś kto się na tym znał, etc. Ale już nie ma. Są akademie fotografii za ciężkie pieniądze dla leniwych.

Na dobrą sprawę oprócz tego że przybyło koloru i mamy więcej możliwości nic nie uległo drastycznym przemianom. W szkołach zlikwidowano ZPT, bo dzieci mogą sobie skaleczyć palec młotkiem lub poparzyć się gotując budyń albo zupę, nauczyciel nie może skarcić ucznia bo to molestowanie, zwrócenie uwagi rodzicom na złe zachowanie pociechy odpierane jest atakiem na nauczyciela, urzędnicy nadal traktują przedsiębiorców jak przestępców, których trzeba niszczyć, nadal mamy w powietrzu zawiść, zazdrość, skurwysyństwo i katolicyzm. Nasze dobro narodowe.

Sztuka? Rozwój duchowy? tak! w kościele....

Awatar hobbes
hobbes

oj, Krzysiekk.. no i nie mozna tak bylo od razu? ) pzdr.

Awatar DAAD
DAAD

Przeczytałem sobie wszystkie posty po kolei i tak sobie konkluduję na własny użytek, że to może krzyśka CV było



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bruno
Bruno

krzysiek napisał:


Sztuka? Rozwój duchowy? tak! w kościele....

phi...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.