Awatar jarek_garbus

Maskownica automatyczna, elektryczna ???

jarek_garbus 27

Witam
Znalazłem na alledrogo taki cud techniki
http://www.allegro.pl/item900007011_maskownica_automatyczna.html
"MASKOWNICA ELEKTRONICZNA DO AUTOMATYCZNEGO POMIARU I DOZOWANIA CZASU NAŚWIETLANIA POZYTYWÓW"
Czy ktoś zna takie cuda? Może ktoś dysponuje takim urządzeniem

Odpowiedzi 27

Awatar Henry
Henry

Dlatego ja brałem diody 1W bo prądy nominalne tylko 350mA - i tak trzeba dać kilka żeby je porozkładać (głowica dyfuzyjna). Ale w sumie żaden problem dać je na aluminium. A i jeszcze jedno - niebieskie diody to muszą być royal blue - zwykłe niebieskie dają za mały kontrast. Ekstremiści podobno używają diód UV żeby mieć super twardy kontrast. Ale przy normalnych zdjęciach jeszcze nigdy nie naświetlałem na max.
Tu jest próbkia min/max:
http://www.pbase.com/hfoto/image/136411902/original.jpg

Awatar marek1953
marek1953

Henry napisał(a)latego ja brałem diody 1W bo prądy nominalne tylko 350mA - i tak trzeba dać kilka żeby je porozkładać (głowica dyfuzyjna).

Dzięki za informację o LEDach niebieskich. Ja do załączania diod stosuję przekaźnik samochodowy za 4,5zł. Obciążalność styków podobno 30A. Tak obiecuje chiński producent.
W moim przypadku potrzeba równoważnik żarówki o mocy od 200 do 500 W. Powiększalnik kondensorowy z szybką mleczną (taki wynalazek mam). Z szacunków wychodzi od 10 do 20 szt LEDów o mocy 3W (wyczytałem w necie). Moc tracona na złączu w najgorszym przypadku 20 szt LEDów po 3 W = 60 W + moc tracona na opornikach ponad 150 W (powstaje niezła grzałka). Jak to się ma do luminancji trudno powiedzieć. Nie ma fachowych opracowań jedynie wiedza z netu. Za diodę białą 3 W zapłaciłem 4,23 zł.
Za to głowica dyfuzyjna jest w stanie ożywić niewielkim kosztem każdą Globikę żeby nie stała bezczynnie a robiła za powiększalnik. Doliczyć należy koszt pudełka styropianowego podobnego do mieszacza typu Magnifax lub Opemus.
PS. Szacunki przeprowadziłem dla napięcia 12 VDC. Transformator 230/12V, 250VA + mostek Graetza.

Post był edytowany 2016-11-01 19:21:17 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Henry
Henry

A musisz białe? Zielone i niebieskie mają bardzo wąskie spektrum i wszystko idzie \"w papier\" - więc zaoszczędzisz na mocy. Nawet jeśli robisz na stałogradacyjnym papierze to chyba lepiej by było się wstrzelić w jego charakterystykę i mieć opcję na wypadek użycia mg.
No i biała dioda pewnie ma mało niebieskiego więc będziesz miał problem z twardymi gradacjami. Royal blue kosztuje 11zł za 3W (markowa Cree, są też innych firm za 4zł) - ale pali pięknie. Ja mam większy problem ze zbyt krótkimi czasami niż brakiem mocy.
Tu jest przykład większej głowicy:
A-proportional-LED-colour-head-for-Durst-138-139
Gość też zasilał mniejszym prądem. I zamiast niebieskich dał takie podchodzące pod UV.

Ja swoje zasilam szeregowo z zasilacza 16V (komputerowy od notebooka) z opornikiem 10Ω/5W (na masie). Włączam niebieskie i zielone kolejno, spadek napięcia na rezystorze jest 2,3-2,37V, a prąd 0,23-0,24A (wyższa wartość na niebieskich).

Post był edytowany 2016-11-01 21:17:11 przez Henry

Awatar marek1953
marek1953

Henry napisał(a):A musisz białe?

Badania podzieliłem na 2 etapy.
1. Dobór diod pod względem elektrycznym. Miałem obawy przed łączeniem diod szeregowo. Dioda podczas uszkodzenia powoduje zwarcie w obwodzie przez to uszkadza pozostałe elementy obwodu szeregowego. Teraz widzę, że można budować połączenie szeregowe bez obaw. Spadnie znacznie liczba oporników a tym samym moc tracona, będzie mniejszy zasilacz, same oszczędności.
2. Dobór diod pod względem optycznym. W sklepie są wyłącznie diody do oświetlenia pomieszczeń, o innych zastosowaniach nikt nie słyszał a ja w necie nie znalazłem. Zapytałbym. Odwaliłeś za mnie kawał roboty, dzięki, pozostaje tylko zakupić porządne markowe półprzewodniki i zbudować lampę do powiększalnika. Przy okazji sprawdzę jak sprawuje się Globica z takim oświetleniem.
Henry napisał(a): Włączam niebieskie i zielone kolejno,

W jaki sposób włączasz?



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Henry
Henry

Jak padną diody to padną - akurat ich koszt w całej zabawie nie jest taki duży. Można zastosować do zasilania źródło prądowe i wtedy nie będzie tego problemu - ale na diodach zasilanych mniejszym prądem ryzyko awarii jest tak małe, że mi się nie chciało. Może kiedyś...

Diody steruję z cyfrowego zegara (zrobiłem sobie) - sygnał 5V na tranzystory IRF 540.

Awatar viper1986
viper1986

Henry napisał(a):
Z 2x4 diód mam zazwyczaj czasy naświetlania poniżej 20s dla zielonego i 2s dla niebieskiego przy F11 dla odbitek 18x24cm ze średniego.


4 diody to 4W.. nie jest to bardzo mało światła? Pytam, bo w krokusie mam halogen tradycyjny 100W i przy przysłonie 5,6 już jest ciemnica.

Rozumiem, że rozmieszczone po narożnikach by uzyskać równomierne rozproszenie światła? W jakim to powiększalniku stosowane jest?

Awatar Henry
Henry

viper1986 napisał(a):
4 diody to 4W.. nie jest to bardzo mało światła? Pytam, bo w krokusie mam halogen tradycyjny 100W i przy przysłonie 5,6 już jest ciemnica.

Rozumiem, że rozmieszczone po narożnikach by uzyskać równomierne rozproszenie światła? W jakim to powiększalniku stosowane jest?


No u mnie to nawet jest 0,8W na diodę czyli w sumie po 3,2W. Akurat wyszedłem z ciemni to mogę podać parametry jakie miałem dzisiaj: odbitka ze średniego 6x6 na formacie 18x24cm (pełny kwadrat czyli 18x18cm), obiektyw 80mm, przysłona F11 - czasy dla \"przeciętnej\" odbitki: zielony 11.5s, niebieski 1.6s. Odbitkę naświetlaną w słońcu i naświetlaną na czarne cienie paliłem na 29.8s/1.2s (\"miękko\").
Dyfuzor na dwie kalki techniczne z białego kartonu i diody po rogach - żadnych zauważalnych winietowań dla obiektywu 80mm.
Kiedyś podawałem budowę:
http://www.pbase.com/hfoto/image/136567805/original.jpg

Całość na Magnifaxie 4 - dzięki tej głowicy mogę na nim robić 4x5\" i średni :-D

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.