Odpowiedzi 40

Awatar Shah
Shah

czmielek napisał(a):
Kupujesz w miare duzy rękaw. Na ebauy za ok 70zł z wysyłką wkładasz do miego karton z dwoma dziurami na ręce i po kłopocie. Polecam ten http://cgi.ebay.pl/Darkroom-Camera-Film-Load-Changing-Bag-For-4x5-Linhof-/280580156373?pt=LH_DefaultDomain_15&hash=item4153e16bd5


Genialne w swojej prostocie. Nie wpadłem na to wcześniej żeby do rękawa wpakować karton.

Awatar cichy70
cichy70

Też myślałem nad tym rękawem.
Mądrzy ludzie odradzają i mówią o namiocie.
Patent z kartonem nie jest zły, tylko w kieszeń już się tego schować nie da.
Jednak wciąż najlepszym wyjściem jest chyba parę kaset więcej.

Awatar Shah
Shah

cichy70 napisał(a):Patent z kartonem nie jest zły, tylko w kieszeń już się tego schować nie da.
Jednak wciąż najlepszym wyjściem jest chyba parę kaset więcej.


Mi to w zasadzie potrzeba takiego namiotu do używania w domu. Żeby załadować koreks filmem albo kasety błoną, muszę zaciemniać pokój i jest z tym trochę zabawy, a tak to cyk w rękaw i gotowe.

Awatar cichy70
cichy70

a jak do domu, to brać nie zastanawiać się.
ja mam ciemną łazienkę i nie mam takich problemów

Awatar rafalw
rafalw

Ja do ładowania koreksu używam kurtki puchowej

Post był edytowany 2010-11-15 21:45:13



http://rafal-wlodarczyk.blog.pl/
Awatar czmielek
czmielek

Nie wiem po co karton chować w kieszeni. Rękaw chowasz w kieszeni a karton to przecież wyskok do bylejakiego sklepu i uśmiech do pani ekspedyjentki. nie trzeba przeciez kartonu wozić ze soba na wakacje i uwaga mozna zrobic w życiu więcej niż jeden



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar Shah
Shah

Jakoś z tym kartonem mnie drażniło. Zdecydowałem się na taki namiot. Jak dotrze podzielę się wrażeniami.

Awatar janus
janus

I jak? Namiot dotarł?

Awatar Shah
Shah

janus napisał(a):
I jak? Namiot dotarł?

Idzie od ósmego grudnia. Opóźnienie prawdopodobnie spowodowane jest zimowymi warunkami (słyszałem, że przez te śnieżyce jest mnóstwo opóźnień). W piątek dostałem zawiadomienie, że paczka jest na celnym. Dostarczyłem im już niezbędne papiery i myślę, że w ciągu dwóch, trzech dni namiot będzie u mnie. Jak dotrze napiszę co i jak.

Awatar Shah
Shah

No i jest. Wczoraj odebrałem z poczty. Doliczyli tylko podatek VAT w wysokości 80 zł.
Całość wyniosła mnie ~442 zł. Po obecnym kursie dolara namiot będzie kosztował jakieś ~400 zł. Dużo? Nie jest to mało kasy, ale porównując z tym namiotem który jest mniejszy opłaca się.
Namiot ma wymiary ~w przybliżeniu 90x70x38 i spokojnie wejdzie do niego dwuletnie dziecko, ale pół dorosłego też by się zmieściło. Ładowanie kaset 5x7" nie sprawia żadnych problemów, miejsca jest na tyle, że można klaskać jeszcze.



Post był edytowany 2011-01-27 10:09:24

Awatar janus
janus

Ładny.
Niech Ci służy.
Czy te pałąki są dokładnie takie same, jak przy namiotach turystycznych?
Kombinuję, jak by tu w przyszłości wykonać coś podobnego rękoma mojej dziewczyny. Chyba najtrudniej o materiał światłoszczelny: lekki i taki, który można szyć.
Pozdrawiam.

Awatar Shah
Shah

janus napisał(a):
Czy te pałąki są dokładnie takie same, jak przy namiotach turystycznych?

dokładnie takie same. Składane z elastyczną linką w środku coby nie pogubiły się.

Awatar janus
janus

A jeszcze:
Ile miejsca zajmuje złożony namiocik i jaka jest jego waga?

Post był edytowany 2011-01-27 11:14:09

Awatar Shah
Shah

janus napisał(a):
A jeszcze:
Ile miejsca zajmuje złożony namiocik i jaka jest jego waga?

Nie zajmuje dużo. Spokojnie może leżeć w kącie.

Awatar janus
janus

Łoj. To wielkie bydlę jednak jest. :-)
Obok Orbital?

Awatar Shah
Shah

janus napisał(a):Obok Orbital?

Zgadałeś. Niedawny zakup na naszej forumowej giełdzie.
Przy okazji może zapytam jak to jest z "kiełtaniem" tego Orbitala.
Przy srajtaśmie to przewracałem koreks przez 10 sekund na początku każdej minuty, a tą patelnią? Kręcić cały czas na podstawce? Kołysać?

Awatar janus
janus

Kołysać. Ale bioderkami, a nie jak Żyd pod ścianą płaczu. Czyli koliście, a nie przód-tył. Bardzo przyjemne zajęcie, o ile nie robisz tego ciągiem dłużej niż 10 minut. Rozumiem, że kupiłeś od Iczka i dno masz już znierównane? Zwróć uwagę, żeby trzpienie szły aż pod sam "sufit", inaczej szity mogą przelatywać. Ogólnie świetna rzecz. Oszczędność chemii nieziemska przy fantastycznych efektach.

Awatar Shah
Shah

janus napisał(a):
Kołysać. Ale bioderkami, a nie jak Żyd pod ścianą płaczu. Czyli koliście, a nie przód-tył. Bardzo przyjemne zajęcie, o ile nie robisz tego ciągiem dłużej niż 10 minut.

Czyli kołysać ciągle? Próbowalem na tej podstawce i też całkiem dobrze mi się ruszało tym.
Rozumiem, że kupiłeś od Iczka i dno masz już znierównane?

Nie od iczka. Od kolegi @ajsikel z tego ogłoszenia.
Zwróć uwagę, żeby trzpienie szły aż pod sam 'sufit', inaczej szity mogą przelatywać.

Chodzi o te "pinezki"?
Ogólnie świetna rzecz. Oszczędność chemii nieziemska przy fantastycznych efektach.

Mowa jest o wlewaniu od 150 do 250ml. Patrzyłem na "sucho" z wodą i 150ml wydaje się być odpowiednią ilością.

Post był edytowany 2011-01-27 11:46:01

Awatar janus
janus

Tak, kręcić musisz cały czas, bo nie da się Orbitala postawić równo na płask: roztwór zawsze spływa w którąś stronę.

Tak, chodzi właśnie o te "pinezki". Jest to ważne już na początku, jeśli chcesz odlać wodę po wstępnym namoczeniu negatywu (jeśli to robisz). Zakładam, że korzystasz z szitek 4x5, a nie jednej 8x10 - wtedy ten problem rzecz jasna odpada.

Ja lałem 300 ml + 10 ml (woda + Spur), niżej pewnie też da się zejść, ale wolałem dmuchać na zimne. W końcu w porównaniu z choćby srajtaśmą i tak wychodzi tego mniej.

Edytowałem. "Odlać", nie: "olać".

Post był edytowany 2011-01-27 12:11:44

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.