Awatar zaquadnik

Problem z Zenitem 122

zaquadnik 38

Mam problem z moim wspaniałym Zenitem. Chodzi o to, że najpierw migawka się zacinała (nie wyzwalając lampy błyskowej), a teraz wprawdzie działa, ale lampy już nie wyzwala. Zacinanie to polegało na tym, że migawka zachowuje się trochę tak, jak na ustawieniu B, ale częściowo przysłania kadr. Co z tym zrobić ? Jak go naprawić ?

Dodam, że teraz B nie działa jak należy. Tak, jakby regulacja czasu migawki nie działała :/

Post był edytowany 2009-11-12 23:29:06

Odpowiedzi 38

Awatar kris72
kris72

sIc napisał(a):
ja nei mowie, ze sie nie da zdjec robic zenitem, ale praca z nim nie nalezy do najprzyjemniejszej...

Zgadzam się w całej rozciągłości, komfort "pstrykania" jest niski, ale to zwykle jest tak, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia - jak się ze Smieny przesiadłem na Zenka (pierwszą lustrzankę), to robienie nim zdjęć wydawało mi się bajką, jak po dwóch latach z kolei sprawiłem sobie pierwszą Prakticę, to nie mogołem się sobie nadziwić, że tak długo meczyłem się z Zenonem, jak z kolei zacząłem używać .... etc.etc.

Awatar kris72
kris72

jzl napisał(a):
70% i widzimy kaczki zamiast łabędzi. Albo nic nie widzimy. Ale i tak zawsze jest ciekawie.

Po 70% nie widziałem ani kaczek ani łabędzi, zwykle słyszałem tylko tupot białych mew.

Awatar marecky1969
marecky1969

Skoro praca z Zenkiem do najprzyjemniejszych jakoby nie należy, to dla porównania proponuję pofocić Revueflexen(chinonem) SD1. Niby zgrabny, lekki, nieduży, ok. Ale spróbujcie do niego podpiąć np. 300 np. Taira. I teraz proszę włączyć światłomierz trzymając oczywiście obiektyw w lewej ręce. Nie dość, że włącznik jest po lewej stronie korpusu(patrząc na aparat od strony wizjera), to jeszcze ten cholerny włącznik trzeba pociągnąć kciukiem do góry,i co ? Bawimy się w żonglerkę - przekładamy obiektyw(podpięty oczywiście do korpusu) do prawej dłoni, włączamy światłomierz kciukiem lewej ręki, mierzymy światło i wychodzi nam przysłona np. 11. Ale jak tu ustawić ostrość przy tak dużej przysłonie. Więc co robimy? Wyłączamy światłomierz, przełożywszy uprzednio obiektyw znowu do prawej dłoni, ostrzymy i dopiero pstrykamy zdjątko. Wygodne, co??? Przy nim Zenek, to jak Mercedes przy Maluchu. Swoją drogą Japońcy bądź co bądź mądrzy ludzie, a tak potrafili spieprzyć fajny aparacik przez takie głupie umiejscowienie włącznika światłomierza. Zresztą w kilku innych modelach np. Ricoh tls jest podobnie, ino światłomierz włącza się palcem w dół, a nie jak w Chinonie w górę.

Awatar Bruno
Bruno

porównaj sobie matówki w zenitach i byle jakim canonie na FD. O ten komfort mi chodziło.

Post był edytowany 2009-11-14 18:23:03

Awatar marecky1969
marecky1969

Zenit 122 ma całkiem przyzwoitą matówkę - jasna i z klinem. Z drugiej strony są to zupełnie inne klasy aparatów, więc wszelkie porównania nie będą do końca miarodajne....

Awatar ozar
ozar

migawka to chyba najczęstsza usterka poczciwych "zenków"



hardcore christian <><
Awatar marecky1969
marecky1969

W moich Zenkach migawki nigdy się nie zacinały(a mam ich kilkanaście), w odróżnieniu od przereklamowanych pod względem jakości gwintowych Praktik - na dziewięć, które kiedyś miałem, w czterech migawka się zablokowała....niestety enerdowska myśl techniczna nie zawsze bywała doskonała....

Awatar implicite
implicite

122 zyskał mój szacunek za kliny na matówce i diody światłomierza. W związku z tym waga aparatu porównywalna z cegłą, lustro kopiące jak Magnum 45mm i matówka pokrywająca 70% kadru są niczym w porównaniu z solidnością konstrukcji, zapewnionym przez klin potwierdzeniem ostrości i możliwością idealnego ostrzenia nawet w głęboką noc.

Można zachowywać się jak Kubica, który nie wsiądzie w żadne auto poniżej BMW, a można być po prostu dobrym kierowcą, który także Skodą Fabią dojedzie bezpiecznie do celu. Pamiętajcie, że Zenit w 1980 roku był oficjalnym aparatem fotoreporterów dokumentujących olimpiadę w Moskwie - i jakoś się sprawdzał.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

zupełnie nie wiem czemu ma służyć ten wątek niby. kurcze, był oficjalną kamerą igrzysk w Moskwie? super! tyle że państwa zachodnie jej nie uznawały.
też uważam, że Zenek jest super, ale niestety tylko Zenit-19, reszta to jak dla mnie chłam, pewnie dlatego, że nie potrafię się zachwycać sprzętem, który nie zmienił się przez 40 lat. tak wiem, syrena 105L też jest super.
i zamiast pierdzielić farmazony, jak to się fajnie robiło nastoma zenitami, lepiej wkleić zdjęcie, żeby powiedzieć niedowiarkom: patrzcie! oto zdjęcie z Z-12-2, które niczym nie ustępuje zdjęciom wykonanym .... (tu wstawić co tam się podoba).

ps. nie myślcie sobie, też robiłem fajne zdjęcia Zenkiem 12-2, ale niestety mój skaner nie chapie dziwnych wynalazków z napisem polaroid, vx-200 itpe. ale może kiedyś spróbuję zeskanować to i owo i ja wam pokażę.
pps. zresztą taka anegdota, znajoma oglądała moje zdjęcia, a wtedy miałem już dynaxa 5 i trafiła na jakieś nocne z Zenona, jej komentarz brzmiał, tak że gdyby ona miała taki aparat (minolta d5), to też by takie zrobiła. za nic nie chciała uwierzyć, że to Zen.
ppps. aha, i nie porównujcie Zenona do jakichś maksymalnie nieergonomicznie pomyślanych aparatów, które trzeba obsługiwać trzema rękami, porównajcie z kanonem serii A, olkami OM, nikonami serii F itp.
pppps. jeździłem tez ładą 2107, uwielbiałem ten wóz, ale kiedy tylko miałem możność przesiąść się do eskorta, robiłem to bez wachania i tyle.
ppppps. Nicea o muerte!

kolorowych snów!

Post był edytowany 2009-11-14 22:42:47

Awatar rbit9n
rbit9n

mój jeden kumpel miał manię pokazywać dupę. raz pokazał nie temu, komu nie powinien i potem tego żałował.

Awatar Kian
Kian

Z tym magnum .45 to przesadziłeś , ale to szczegół. Co do reszty, pełna zgoda. Notabene, trafił mi się jeden zenit 12xp, który ma klin w matówce. Gdyby światłomierz nie zwariował... ale po dwudziestu paru latach eksploatacji mógł w końcu paść. Ciężar cegły? Canon eos 50e waży prawie 60dkg, 33 podobnie, i jakoś nikt się tym szczególnie nie martwi. Niektóre aparaty po prostu maja "to coś", a zenity do takich należą. Ostatecznie pies ganiał ciemną matówkę, skoro można ten element pominąć, a tu można, i robić fantastyczne zdjęcia.Wadliwość migawek - w przeciwieństwie do Praktiki(tu całkiem zgadzam się z mareckym) nigdy w Zenitach tego nie doświadczyłem . Poza tym Zenit jest głośny i klapie lustrem dużo bardziej niż np. stare pentaxy, ale jest jednym z bardziej stabilnych korpusów przy obiektywach o długich ogniskowych

Ja używam m.in. eosów, ale bez względu na zen-o-fobię saknerów, lubię i cenię sobie focenie zenitami. A skoro już robimy fotografię analogową - po co bawić się w skanery? to oczywiście herezja, ale tą drogą trzeba by spytać po co w ogóle całe to forum, skoro można se syfrą rypnąć co się podoba i już (no, może wyłączywszy zdjęcia nocne).
Wiele rzeczy jest kwestią gustów i sentymentów, a z tymi się nie dyskutuje. Natomiast wkurza mnie fanzolenie o makabrycznych rozmiarach, ciężarze i nieporęczności zenitów, tudzież o ekstremalnie nadludzkich wysiłkach, do jakich rzekomo mają one zmuszać. A to, ze kraje zachodnie... Wiemy wiemy, Zachod to paradygmat absolutny

Post był edytowany 2009-11-14 23:28:07

Awatar implicite
implicite

Domyślam się, że żałuje do dzisiaj. Zen to minimalizm, a zarazem otwartość, której niepodobna wziąć gwałtem - If U know łot I min.



Wstęp do wątpienia
Awatar implicite
implicite

Posiadam Porsta C-TL Super Refelex. Waży 16 ton (miłośnicy Monty Pythona wiedzą o co chodzi), bo w całości odlany z mosiądzu. Precyzyjny jak szwajcarski zegarek, choć to japońska konstrukcja (Chinon). Polecam to cudeńko każdemu, komu niestraszny brak klina na matówce. Mnie straszny, więc preferuję prostszą w konstrukcji Jaśkę FX-3.



Wstęp do wątpienia
Awatar marecky1969
marecky1969

To, czy państwa zachodnie uznawały, czy nie uznawały Zenity nie ma żadnego znaczenia, mój serwisant często naprawia Zenity od niemieckich klientów, którzy chwalą tego typu sprzęt - im bardzie Zenek miał poobcierane ranty na pryzmacie i po bokach korpusu tym miał w.g nich większą wartość, a co do wagi samych Zenków, to poczytajmy specyfikacje aparatów z lat siedemdziesiątych, głównie tych japońskich - Chinony(Porsty, Revueflexy), rzadko kiedy były "chudsze" niż 70dag, dopiero późniejsze ich wersje - Vivitar, Cosina - "schudły", bo obudowy były w większości plastikowe - mam akurat Cosinę CT1G i jest leciutka, choć wolałbym, aby była metalowa(poniekąd z taką myślą ją kupowałem, stąd moje rozczarowanie, gdy wziąłem ją do ręki).

Awatar marecky1969
marecky1969

zgadzam się z jzl, Porst to całkiem fajny aparacik, a klin przydałby się(choć i bez niego ostrzy się dobrze), ma tylko dziwny sposób włączania światłomierza i aby go wyłączyć należy przycisnąć dźwigienkę przy obiektywie-rozwiązanie raczej niespotykane w innych aparatach.

Awatar implicite
implicite

marecky1969 napisał(a):
klin przydałby się(choć i bez niego ostrzy się dobrze).


To prawda, duża i jasna matówka pozwala dobrze naostrzyć kadr pod warunkiem, że jest jasno. Nocą brak klina jednak przeszkadza, a jeżeli dodamy do tego sygnalizowanie pomiaru światła czarną wskazówką, to okaże się, że w nocy aparat staje się bezużyteczny. W przeciwieństwie do Zenita 122, który światło sygnalizuje diodami, a ostrość zawsze można w 100% dobrze nastawić celując klinem na jakąś płaszczyznę.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

Kian napisał(a):
...A to, ze kraje zachodnie... Wiemy wiemy, Zachod to paradygmat absolutny

marecky1969 napisał(a):
To, czy państwa zachodnie uznawały, czy nie uznawały Zenity nie ma żadnego znaczenia...


widzę, że używanie skrótów myślowych, jest równie niebezpieczne co używanie skrótów klawiaturowych w poczciwych bankomatach, wmurowanych tu i ówdzie na ulicach naszych miast. chodziło o to, że kraje "demokratyczne" nie uznały igrzysk w Moskwie, a nie o to, że panowie Willy Brandt, Ronald Reagan i ktoś tam jeszcze wydali wspólne oświadczenie, że istnienia Zenita nie uznają.

jzl napisał(a):
Domyślam się, że żałuje do dzisiaj. Zen to minimalizm, a zarazem otwartość, której niepodobna wziąć gwałtem - If U know łot I min.

dość krótko żałował, był dość pulchny. co więcej, szybko zapomniał o nieprzyjemnej przygodzie i nadal się zwykł obnażać w miejscach mniej, lub bardziej publicznych.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.