Awatar czarnobialykwadrat

Filtry, BW

czarnobialykwadrat 65

Czytam sobie mądrą książkę i tam jest napisane że filtr o danej barwie ją rozjaśnia a przyciemnia dopełniającą. Wszystko ok.

Cytat:
Filtr niebieski służy do rozjaśnienia barwy niebieskiej i przycienienia zółtej i czerwonej, Tylko że dopełniającą jest tu pomarańczowa. Rozumiem że pomarańcz = żółte + czerwone i to by mi się zgadzało, ale zaraz dalej jest napisane że: Filtr niebieski pochłania kolory czerwone i zielone.

No i zgłupiałem, bo zielony na kole barw leży obok niebieskiego więc w żaden sposób go nie ściemnia. Chyba...

Poleccie mi proszę coś gdzie mogę poczytać coś dokładnie co ściemnia co

Odpowiedzi 65

Awatar orwo
orwo

a chcesz trzaskać przy świetle dziennym czy sztucznym?

Awatar Pet
Pet

weesee napisał(a):
a chcesz trzaskać przy świetle dziennym czy sztucznym?


I tak, i tak.

Awatar orwo
orwo

do dziennego zielony lepiej się sprawdzi.
kup albo pożycz jakiegoś ruska i sprawdź organoleptycznie

Awatar Pet
Pet

weesee napisał(a):
do dziennego zielony lepiej się sprawdzi.
kup albo pożycz jakiegoś ruska i sprawdź organoleptycznie


No tak, ale nawet jak kupię/pożyczę jakiegoś ruska, to będzie to rusek o jednej konkretnej gęstości i nie da mi odpowiedzi na pytanie, czy wraz ze zmianą gestości efekt się poprawia czy pogarsza.

Awatar orwo
orwo

no fakt, czyli pożyczka tylko w grę wchodzi.

Awatar Basil
Basil

gęściejszy filtr uwydatni nie tylko piegi ale i wszelki niedoskonałości cery modelki
ja bym tam bawił się w to z umiarem żeby nie przedobrzyć

Awatar qliver
qliver

To ja się też podłączę do tematu.
Wkrótce również kupię mój pierwszy w życiu filtr i mam dylemat...
...nie co do koloru, a co do producenta.

Na Allegro widziałem nowe filtry w przedziale cenowym 30-40 zł.
Ale mój dobry kolega, który wie dużo więcej niż ja ostrzegał mnie, że tanie kiepskie filtry mogą więcej namieszać niż pomóc (zniekształcają/zafałszowują obraz czy coś takiego, już nie pomnę bo za dużo mi od razu naopowiadał i wyparowało...).
Generalnie chodzi o jakość szkła, jak w obiektywie.
Zapamiętałem tyle, że jak kupię filtr za 30-40 zł to i tak wkrótce będę kupował od nowa. Podobno dobry filtr kosztuje w okolicy 100 zł i powyżej...

Moje pytania:
Filtry jakich firm są godne polecenia? Ile trzeba wydać, żeby nie stracić i służył długo?...
Czy lepiej kupić gorszy nowy, czy może lepszej firmy używany? Czy kupowanie używanych filtrów ma w ogóle sens (łatwiej i częściej ulegają uszkodzeniu niż szkło obiektywu, bo go chronią...)

Awatar Bruno
Bruno

qliver napisał(a):
To ja się też podłączę do tematu.
Wkrótce również kupię mój pierwszy w życiu filtr i mam dylemat...
...nie co do koloru, a co do producenta.


Jak ze wszystkimi filtrami - chodzi o to by nie degradowały ostrości - jeśli kupisz używany nie osmarkany czy podrapany to będzie ok.
Ja używam cokinów i jestem zadowolniony.

Awatar Basil
Basil

ja kupiłem kilka używek Hama z anglii i nie narzekam,ale to zawsze loteria...

Awatar Jacot
Jacot

qliver napisał(a):
Ale mój dobry kolega, który wie dużo więcej niż ja ostrzegał mnie, że tanie kiepskie filtry mogą więcej namieszać niż pomóc (zniekształcają/zafałszowują obraz czy coś takiego, już nie pomnę bo za dużo mi od razu naopowiadał i wyparowało...).


...i jeszcze moze sie migawka popsuc a klisza peknie...


Filtry jakich firm są godne polecenia? Ile trzeba wydać, żeby nie stracić i służył długo?...


Ile trzeba? Od 20 zet w gore ale zeby byc trendi to co najmniej po 200,-
Ale z tych 200 niewiele odzyskasz kiedy Ci sie znudza.
Unikac raczej "firm" w rodzaju King, Fox, Hama, Selco i inne tam Vivitary i Soligory.

Awatar jac123
jac123

Napisz jaka średnica (albo mocowanie)?
Po drugie do jakiego obiektywu?
Po trzecie jaki filtr (kolor, polar, UV...)?
Bo od tego zależy też cena filterka.
Jeśli obiektyw kosztuje dajmy na to 1 tys. zł, to szkoda go psuć kiepskim filtrem ...
Te starsze filtry Hama, Soligor czy Vivitar to przeciętne filtry, co nie znaczy że złe. Do budżetowych obiektywów można podpinać jak najbardziej , a i w lepszych nie zaszkodzą.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Basil
Basil

pardon:
filtry Hoya udało mi się tanio zakupić

Awatar Jacot
Jacot

jac123 napisał(a):
Jeśli obiektyw kosztuje dajmy na to 1 tys. zł, to szkoda go psuć kiepskim filtrem ...
Te starsze filtry Hama, Soligor czy Vivitar to przeciętne filtry, co nie znaczy że złe.

Prawde mowiac mimo ogromnej ilosci slow wylanych w internecie w tym temacie, ani razu nie widzialem przekonywujacego przykladu na to, ze zwykly, tani filtr moze jakos istotnie popsuc jakosc obrazu wyrysowanego przez obiektyw szlachetnego rodu...
Z filtrami to jest tak jak w tym skeczu z Laskowikiem i pralka: "Mama, ja wiem co tam jest... Tam nic nie ma". I o to chodzi.
Tyle ze filtr powinien byc szlifowany a nie wycinany z walcowanej tafli i to wlasciciwe wszystko czego nalezy po nim oczekiwac. Niewykluczone, ze ma jakies znaczenie rodzaj szkla. W ostatnich czasach zrobila sie moda na filtry z powlokami, co rowniez niekiedy moze miec znaczenie dla fotografii, ale glownie przeklada sie na trudniejsze utrzymanie ich w czystosci, a co za tem idzie znacznie mniejsza trwalosc.
Hamy itp. maja te wlasciwosc, ze nie sa markami producentów a co za tym idzie, nigdy nie wiadomo co sie trafi.

Awatar Basil
Basil

jakość filtrów niestety jest różna
np. zwykłe tenie ND,grad ND dają często zafarb na zdjęciach,czyli nie są prawdziwie "neutralne" a np.chińskie filtry czerwone są w rzeczywistości różowe albo buraczkowe(mam taki filtr)

Awatar jac123
jac123

Są też filtry plastikowe i szklane, wg mnie szklane lepsze. Są więc różnice jakości filtrów.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar pyzz
pyzz

Pet napisał(a):
No tak, ale nawet jak kupię/pożyczę jakiegoś ruska, to będzie to rusek o jednej konkretnej gęstości i nie da mi odpowiedzi na pytanie, czy wraz ze zmianą gestości efekt się poprawia czy pogarsza.

Nie tylko. Oprocz tego filtr innej firmy może mieć inny zakres długości fali, jakie transmituje. Tak więc jak porównywać to tylko tej samej firmy



Fizol Robi Foty
Awatar pyzz
pyzz

jac123 napisał(a):
Są też filtry plastikowe i szklane, wg mnie szklane lepsze. Są więc różnice jakości filtrów.

Bo szklane SĄ lepsze. Szkło jest twardsze i łatwiej wypolerować na dobrą powierzchnię, są trwalsze, bo się wolniej rysują i można na nie położyć powłoki AR.
Ale też racja jest w stwierdzeniu, że wady, jakie wprowadzają filtry są małe.
Jest też tak, że często nowe filtry nawet tanich marek (przynajmniej tych znanych, jak Hama) są lepsze, niż filtry sprzed wielu lat. Na przykład współczesne filtry nawet słabych marek są robione ze szkła barwionego w objętości podczas gdy kiedyś robiono je z dwóch tafli szkła z kolorową żelatyną pomiędzy. te żelatynowe potrafią robić pierścienie Newtona, a żelatyna po latach schnie.
Inny przykład to poplaroidy, które niegdyś nawet najlepszych firm miały oliwkową dominantę barwną, a teraz nawet Hamy są nieźle neutralne.
Mnie się wydaje, że trzeba kupić dowolne filtry dowolnej znanej marki i nie myśleć o tym więcej. Pamiętać, że filtry z powłoką AR są lepsze niż bez, przy czym nawet bez powłok można sobie radzić.



Fizol Robi Foty
Awatar Jacot
Jacot

pyzz napisał(a):
Na przykład współczesne filtry nawet słabych marek są robione ze szkła barwionego w objętości podczas gdy kiedyś robiono je z dwóch tafli szkła z kolorową żelatyną pomiędzy.


Mhm... spotkales filtr fotograficzny robiony ta technika mlodszy niz jakies 80-90 lat? Wspolczesne filtry zelatynowe to jest inna bajka.
Inaczej moze byc z tanimi polarami, gdzie podobno bywa, ze stosuje sie folie, choc reki za to nie dam, w internecie tak pisza

Kwestia wplywu czegos zalozonego na obiektyw rosnie odwrotnie do jego ogniskowej i zdaje sie, ze przy cyfrzankach z kilkumilimetrowymi matrycami i takimiz ogniskowymi obiektywow moze stac sie palacy Kiedys, gdzies byl dyskutowany problem rysy na obiektywie widocznej na zdjeciach - dowody nie pozostawily watpliwosci. A jeszcze tak "niedawno" pisalo sie w uczonych podrecznikach, ze rysa szerokosci zapalki na soczewce nie robi problemu, jesli ja zaczernic 0 i nie robila, ale wtedy standardowym obiektywem byl obiektyw 13,5, w ostatecznosci 10,5 cm...

Awatar rbit9n
rbit9n

Jacot napisał:
Prawde mowiac mimo ogromnej ilosci slow wylanych w internecie w tym temacie, ani razu nie widzialem przekonywujacego przykladu na to, ze zwykly, tani filtr moze jakos istotnie popsuc jakosc obrazu wyrysowanego przez obiektyw szlachetnego rodu...
[...]

długo uważałem całą tę historię o filtrach, za internetowe mambo - jumbo, jak to mówią zdobywcy prerii Arizony. do czasu. kiedyś przed pracą jadąc przez las, postanowiłem uwiecznić leśne kapliczki wiszące na drzewach. postawiłem bronikę EC-TL na statywie, założyłem komurę 4/200, nakręciłem filtr polaryzacyjny hoya i po wywołaniu zobaczyłem tragedię. wszystkie klatki strzelone z filtrem były nieostre - rozmodlone. myślę, rano było, oczy zapluszczone jak u kury, mea culpa. postanowiłem więc wykonać test i niestety, okazało się, że filtr jest tak beznadziejny, że na klatce 6x6 psuje ostrość dokumentalnie. nauczony tą historią kupiłem marumi i teraz jest żyleta.

Awatar Jacot
Jacot

Hoya.... "a taki byl ladny, amerykancki" - znaczy "made in Japan"
Pewnie byl popsuty.
Na polarach to ja sie nie znam, nie wiem, zarobiony jestem.
Od lat, kiedy jeszcze zylem, uzywalem prawdziwego Zeissa z Jeny i zadnych minusow nie zauwazylem. Ale jesli sie je dzis robi, z folii polaryzacyjnej, jak pisalem ze slyszalem w internecie, to w zasadzie mozliwe jest wszystko

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.