Awatar Tata

czydzieści lat mineło... jak jeden dzień!

Tata 126

najlepszego i zdrowia przede wszystkiem, żebyś nie musiał, Panie, złotówek ciężko zarobionych tem nierobom aptekarzom oddawać!

za Waćpana toast! Hej!



Odpowiedzi 126

Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

fiakier napisał(a):
Niby 'komunizm sie skończyła' ale kalki myślowe trzymają się (niestety) dobrze(.


Pozwolę sobie zacytować:

"jak ktoś się w komunizmie urodził, w komunizmie umrze"

Awatar implicite
implicite

Widzę, że ominęła mnie wczoraj niezła imprezka. Najwyraźniej koledze Marecky'emu ktoś przystawił pistolet do głowy i zmusił do udziału w tym wątku, bo przecież on sam nie chciał.

I teraz uwaga natury ogólnej. Gdy mam do wyboru pomiędzy człowiekiem inteligentnym a posiadającym poczucie humoru, bez wahania wybiorę towarzystwo tego drugiego. Wynika to z tego, że jeszcze nie spotkałem człowieka z poczuciem humoru, który byłby idiotą.



Wstęp do wątpienia
Awatar Tata
Tata

no ale o tym kacu miało być...

jak już Piotrek wspomniał, najlepsze na kaca jest dzień wcześniej nie pić! Nie zawsze się udaje... Załóżmy, że się nie udało, to mamy do wyboru Alka-Seltzer, albo Alka-Prim. Polecam Alka-Seltzer, gdyż ciszej się rozpuszcza!

Żeby nie było, że jakieś niecne konszachta mam z Bajerem, to podam jeszcze sznurek do Polfarmy
i bezpośrednio: żart tygodnia



Awatar rafaln70
rafaln70

Tata napisał(a):
Polecam Alka-Seltzer, gdyż ciszej się rozpuszcza!





Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.


coś dziwnie się zapisało

Post był edytowany 2009-10-11 12:22:47



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar hobbes
hobbes

Ja znam.. w innej wersji CC NCMJADMCCINS C ..czyli Czesc Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest Ale Daj Mu Co Chce I Niech Spie..ala Czesc!

Awatar witwdo
witwdo

ja znam:
CC NW CMJ DMJS INS
Cześć Czesiu! Nie wiem co mu jest. Daj mu jakiś syrop i niech sp....la!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

O! i znowu piję zdrowie Wać Pana! Toż nowe marki piwa zakupiłem i szukałem dobrej okazyji by się napić, aż tu wchodzę na fotum i proszę okazja się znalazła ))



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar czarek
czarek

Jzl - następnym razem ustaw sobie Snipa. Piękny wywód :-) Pozwolisz, że będę go cytował? :-)

W Warszawie jest taka tania apteka, można nawet kilkanaście do kilkudziesięciu zł zaoszczędzić, więc zawsze stoi tam potężna kolejka. Kiedyś wpada młody chłopak i widząc tłum ludzi wydaje jęk zawodu. Rozgląda się, zrozpaczony, i zaczyna prosić ludzi: kochani, przepuśćcie, w domu kobieta leży i cierpi, bardzo proszę... No to ludzie go przepuszczają. Szczęśliwy podbiega do okienka:
- Dzień dobry, paczkę prezerwatyw poproszę!

:-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rbit9n
rbit9n

miejmy nadzieję, że z kobietą nie poszło mu równie szybko.

Awatar janus
janus

Jestem zdegustowany poziomem toczącej się tu dyskusji. I to ma być forum fotograficzne? I to mają być imieniny?? Mam nadzieję, że Administrator już wkrótce wyciągnie konsekwencje z prowokacji, której internauci całego kraju są niemymi świadkami.

Awatar implicite
implicite

Czarku, proszę bardzo. Udzielam Ci dożywotniej licencji na cytowanie mnie na zasadzie copy left.
Janus, skąd wniosek, że na forum fotograficznym mamy dyskutować o fotografii? To przecież tylko kwestia konwencji, owszem, świadomie przez nas konstruowanej i równie świadomie łamanej. Zwróć przy tym uwagę, że bawimy się tutaj (nomen omen) setnie, a jeżeli ktoś przesadzi, to zawsze może się następnego dnia pokrzepić zażywając Alka-Seltzer lub Alka-Prim.
A co się tyczy straszenia nas panem Adminem to czuję się w najwyższym stopniu zdegustowany próbą blokowania inicjatyw oddolnych poprzez odwołanie do autorytetu władzy zwierzchniej. Wolność społeczna przychodzi z dołu. Albo z lewa.



Wstęp do wątpienia
Awatar implicite
implicite

Kiedyś dałem Cezaremu Wodzińskiemu do podpisu książkę Światłocienie zła. Na pytanie, co bym tam chciał mieć napisane, odpowiedziałem, że cokolwiek. I do dzisiaj dumnie trzymam egzemplarz książki, na której pierwszej stronie widnieje napis: "sam Pan chciał: cokolwiek"



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Dobre. Ale samo "cokolwiek" byłoby jeszcze bardziej lakoniczne i dosłowne. A przy tym otwierało nowe możliwości interpretacyjne samej książki. W końcu "sam Pan chciał".

Awatar implicite
implicite

Zlitował się.

Jako zagorzały zwolennik ironii najbardziej cenię tę, której niepodobna odróżnić od nie-ironii. Wiemy od Sokratesa, że ironia to odwrócenie sensu, który jest odwrotny do tego deklarowanego jawnie; wiemy od Kierkegaarda, który o ironii pisał pracę doktorską, że ironia opiera się na dystansie i na dysonansie pomiędzy słowem a jego znaczeniem. Mój ulubiony rodzaj ironii to ten, w którym ten dystans się zaciera i to, co ukryte pokrywa się z tym, co jawne, jak nie przymierzając obraz kiedy ostrzymy za pomocą klinów. To taka ironia w której - mówiąc obrazowo - to, że ktoś puszcza do nas oko można poznać po tym, że jest ono jasne i niewzruszone.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Tak. Tyleż to pyszne, co - będąc subtelnym i niejawnym - niezrozumiałe. Ironista jest albowiem koniec końców wielkim przegranym. Niezrozumiała ironia musi skierować się do wewnątrz i przedzierzgnąć w autoironię.

Dlatego ja optuję za komunikacją prostą jak konstrukcja cepa. Twórzmy zdania proste, których wymowa będzie oczywista. A nie jakieś filolozoficzne fiu-bździu, [...] mać!

Awatar rbit9n
rbit9n

drogi Jacku, uważam, że zwrot:

jzl napisał:
...wiemy od Sokratesa...

jest, jakby powiedzieć, lekkim nadużyciem. ja nie dość, że od Sokratesa się nic nie dowiedziałem, to jeszcze na dodatek go nie znam, ani osobiście, ani z widzenia nawet. co więcej, oprócz twierdzenia Talesa i Pitagorasa (razem, lub też osobno), nic mnie ze starożytnej Grecji nie jest znane. no! może oprócz bachanalii, ale to już tak jak u ludzi.

ps. wracając do naszej dyskusji w Lublinie, krótkiej dość zresztą, mianem wyjaśnienia dodam, że onegdaj chciałem poznać zarys klasycznej filozofii, czytając książkę znanego polskiego filozofa na T., którego niestety nie pamiętam z nazwiska, ale usnąłem na dobre (i na złe) zanim doszedłem do materialistów.
pps. poprawki kosmetyczne jeno naniosłem.

Post był edytowany 2009-10-11 21:53:03

Awatar fiakier
fiakier

janus napisał(a):
Dlatego ja optuję za komunikacją prostą jak konstrukcja cepa.

Ja zwykłem w takiej sytuacji pytać o szczegóły budowy tegoż - jeszcze nikt nie udzielił wyczerpującej odpowiedzi.

Awatar Bruno
Bruno

zayeahbiashcha dyskusja. Człowiek się całe życie uczy. A mareckyemu meliskę bym zapisał. Albo tramal.
Hej!
PS - ja nie jestem aptekarzem. Ja jestem tym drugim oszustem i łajdakiem.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.