Awatar matrekus

Jaki średniformat do 100zł

matrekus 21

Witam, jak w temacie dużo czytałem, ale wraz ceny mnie przerastają... chodzi mi raczej o dwu-obiektywowy typu start 66 lub lubitell 166b ale nie wiem czy to będzie dobre na początek nie jestem przekonany do lubitela a starta nie mogę nigdzie znaleźć w miarę normalnej cenie...

Odpowiedzi 21

Awatar janykiel
janykiel

Z tych dwóch wg tego co zdążyłem się dowiedzieć sensowniejszym wyborem jest Start.

Proponuję poczytać o nim tutaj: bardzo fajna recenzja Startów

Co do dostępności to do 100 złotych to wyszkiwarka allegro na hasło Start, w kategorii Fotografia daje na dziś przynajmniej 4 odpowiedzi poniżej 100 złotych, w tym jedną "kup teraz" za 90 zł. Tak więc, da się

Awatar Malczer
Malczer

http://www.aparaty.tradycyjne.net/gielda,przedmiot,705.html



Niemedialnie
Awatar czarek
czarek

No tak, ale Liubitiel nie za bardzo nadaje się do fotografowania... Jako minimum polecam Starta 66S.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orzech
orzech

Moim pierwszym średniakiem był Flexaret S, którym nadal lubię robić zdjęcia. Kosztował mnie około 100zł. Jest prosty i solidny, a jakość optyki wydaje mi się całkowicie zadowalająca.

Awatar orwo
orwo

lubitel nie, chyba że masz dużo samozaparcia, łatwo się nim zniechęcić
start lub flexaret jak najbardziej, tym już można spokojnie coś zdziałać

Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

Dybra, ale dlaczego Lubitel niet ? Co w nim takiego złego i strasznego ? Nie licząc tego, że możliwe, iż trzeba będzie zgrać oba obiektywy i uszczelnić klapkę [; Ale to i tak nie jest pewnikiem, że takie rzeczy trzeba będzie robić (:

Awatar zieloo
zieloo

Brak zgrania to raz. Dwa to straszna matówka, trzy to specyficzna obsługa (czas, przysłona). Jedyny plus Lubitela, jaki mogę wymienić to wielkość. To chyba najmniejszy i najlżejszy TLR jakiego widziałem

Odnośnie pytania, przychylam się do opcji start66.

Awatar FlatEric
FlatEric

zieloo napisał(a):
trzy to specyficzna obsługa (czas, przysłona).

Eee.. A co w tym takiego specyficznego jak na TLR-a?
Co do bezmatówkowego celownika Lubitela to ja go tam lubię - choćby dlatego, że jest znakomicie czytelny w każdych warunkach oświetleniowych.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar janykiel
janykiel

Tam jest jakiś adapter na mały obrazek?

Awatar troniu
troniu

Bzdurzycie Koledzy (w większości niestety) na temat nieprzydatności Lubitela do fotografii, używam go od wielu lat równolegle obok innych , wiele droższych aparatów i nadal jestem z niego zadowolony. Wrzuciłem przed chwila do miejscowej galerii dwa przykładowe zdjęcia wykonane Lubitelem, pierwsze w 1985r i drugie chyba sprzed pięciu lat. Ja,...ten prosty aparat - polecam

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

A pierwsze i zasadnicze pytanie \-\-\-\- czy robisz odbitki samodzielnie ? { lub choćby planujesz to robic w najblizszym czasie } , bo jeśli nosisz filmy do labu to średni format po prostu mija sie z celem . Po pierwsze to nie wiele labów w ogóle chce obrabiac filmy typu 120 a po drugie to lab zrobi ze średniego formatu dokładnie to samo co z małego obrazka . Dopiero przy samodzielnej obróbce można wykożystac zalety średniego formatu \-\-- tu mozna prawie bezkarnie powiększac dowolny wycinek kadru bez obawy o ziarno , mozna pobawic sie w uzyskiwanie innej czułości filmu niz standartowa ...

Awatar orwo
orwo

wcale nie twierdzę że lubi jest zły do fotografowania, po prostu nie za bardzo nadaje się do rozpoczęcia przygody ze średniakiem. rozjeżdżająca się synchronizacja, kiepska matówka, prześwity, to nie zachęca. zupełnie inna sytuacja kiedy mamy doświadczenie i wiemy co z tym zrobić. mi osobiście w lubitelu najbardziej brakowało skali głębi ostrości

Awatar slawoj
slawoj

Ja lubię LUBITELa z dołączonym dalmierzem. Matówka nie jest mi potrzebna, bo kadruję przez "przeziernik". Tak powstały moje zdjęcia pt. "Okrąglak" (w galerii).

Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

Marudzenie. Choćby i taki się trafił, co to się ostrośc rozjeżdza, internet czy fora istnieją. Prześwity mogą zdarzyć się w każdym aparacie, Lubiś nie jest wyjątkiem pod tym względem [; Na brak zdolności majsterkowicza też są "lekarstwa". Matówka może i pikna nie jest, ostrzyć się da i nie zabiera to pół godziny. Jak nie stać na nic więcej, to Lubiśka można kupować. Jak kogoś zniechęcają takie przypadłości (które nie są typu "występują zawsze") to niech buli więcej. Wygoda kosztuje [; Poznać magię kwadratu mimo wszystko - bezcenne (:
Wciągnie ? Zbierać na coś wyżej, a Lubitla jakiś fan lomo kupi, może i z zyskiem dla sprzedającego [;
Nie wciągnie ? Patrz wyżej [;

Awatar Malczer
Malczer

Zrobiłem Lubitelem całkiem sporo zdjęć, więc... Ostrzyło się bez problemów, światła nie wpuszczał, szczelny był, migawka się nie zacinała, przysłony chodziły, a synchronizacja z fleszem na 1/500 to też jest coś. A pod światło też dawał radę, o np. na ORWO:



Niemedialnie
Awatar matrekus
matrekus

Widze wzbudzila sie duza kontrowersja... Ale juz jestem przekonany dostarta. Bede sam wywolywal filmy wujek powiedzial ze wystarczy wywolywacz, utrwalacz, koreks tylko jaki....
Dzieki za pomoc w wybraniu aparatu
pozdrawiam

Awatar janykiel
janykiel

Zasadniczo wujek ma rację... bo poza wywoływaczem i utrwalaczem potrzebujesz jeszcze z płynów przerywacza, a ten można zrobić z octu i wody oraz ewentualnie czegoś, co zmniejszy ryzyko zacieków na filmie po wywołaniu i utrwaleniu. I tu też możesz użyć sposobów z kuchni rodem - bo bardzo niewielka (bardzo, bardzo, bardzo - mała kropla) ilość zwykłego Ludwika dodana do ostatniej kąpieli filmu powinna pomóc. Choć wygodniejszy oczywiście jest preparat specjalnie do tego celu.

Raczej dobrze jest mieć termometr do mierzenia temperatury chemii, jakaś precyzja jednak ma znaczenie w procesie wywoływania. Co do koreksu, to wariant ekonomiczny to Krokus 800, przez wielu wyklinany, ale również przez wielu chwalony jako lek na szczupłość budżetu. Na czymś musisz też filmy wieszać do suszenia, ale to już da się rozwiązać domowymi sposobami. Osobiście polecam kombinację wieszaka drucianego (takiego z pralni chemicznej) z klamrami do prania.

Gdybyś jednak chciał sam robić odbitki to ciut więcej zachodu, ale też da się mocno ograniczyć koszty. Wszystko zależy od budżetu.

Post był edytowany 2009-08-30 09:42:23

Awatar matrekus
matrekus

Rozumiem, a czy moglbys mi napisac jaki utrwalacz i przerywacz i wywolywacxz kupic najlepiej z linkami do allegro. Bede oczywiscie chcial wywolywac negatywy czarno biale najlepiej o srednim ziarnie. Powiekszalnik nie jesat mi potrzebny bo bede skanowal.
Sorry za bledy pisze z telefonu

Awatar Jantar
Jantar

Ja się zaopatruję tutaj: http://www.fotonegatyw.com.pl/
Na allegro wg mnie lepiej nie kupować, bo niekoniecznie jest taniej, a także wybór nie zawsze jest dobry.

Ja w sumie mam jeszcze niewielkie doświadczenie... Ale z chemii nabyłem tak: Fomadon R09 (starczy na długo), utrwalacz U-1, zmiękczacz Tetenal Mirasol. Koreks - Kaiser, trochę cieknie, ale nie przeszkadza mi to.
Z filmów na razie Fomy, choć niedługo APXy z Agfy wypróbuję.

To chyba tyle, jeśli chodzi o wołanie negatywów

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.