Awatar janus

Normalnie jazda, normalnie.

janus 21

Z duzej chmury maly deszcz, czyli dwa slowa o tym, co dzisiaj zauwazylem: Otoz przegladajac negatywy cos mnie tknelo i zmierzylem je linijka. To, co standardowo ma 5.6x5.6 cm w przypadku kwadratu na filmie srednioformatowym, ma na moim Rolleifleksie Automacie... 5.6x5.8 cm. Niby nic? A jednak. Roznica jest wbrew pozorom spora. Niechcacy powrocilem zatem do prostokata i taka to widzicie kwadratura kola. A niech to dunder swisnie!

Odpowiedzi 21

Awatar jac123
jac123

E, nie martw się. Różnie to na różnych aparatach wygląda. Niewielkie różnice mogą się zdarzyć.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Yoonson
Yoonson

łaczę sięz Tobą w żalu Marcinku.
ha! nie mierzyłem dokładnie centymetrem - ale widzę, że kwadratowe klatki z Marioli C3 ledwo się mieszczą w moich bezszybkowych ramkach do powiększalnika, a kwadraty z Ja Sikam mają spory luz!!! porówywałem też prostokąty z RB67 i Fuji gw670III - całkiem rózne!!!
to skandal!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Standard +/- nieskończoność



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

lepsze wrogiem dobrego.
właśnie sprawdziłem.
mój przedwojenny rolleicord II typ 3 ma różnice boków wynoszącą "zaledwie" 0,4mm.
w przypadku Jaśki D. różnica wynosi już 0,7mm.
natomiast Bronisława ec-tl wypada najkorzystniej, albowiem różnica długości boków to 0,2mm.

czuj duch!

edytowałem, bo mnie się wcisnęła sp acja i zro biła prz erwę tam gd zie ni e trz e ba.

Post był edytowany 2009-07-31 09:58:02

Awatar FlatEric
FlatEric

E, dramatyzujecie - 56x56 mm wcale nie jest takim znowu jedynie słusznym rozmiarem dla formatu 6x6, dopiero co wyczytałem w jakiejś mądrej księdze w ustępie o formatach klatek na różnych typach filmów, że tak naprawdę długość klatki 6x6 mieści się w zakresie 56-60 mm.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar rbit9n
rbit9n

a co to za księga? tak z ciekawości pytam.

Awatar Yoonson
Yoonson

co to za księgowa? tak z niecierpliwości zapytam.

Awatar FlatEric
FlatEric

Bodaj "Fotografia w życiu codziennym" Ilińskiego & Raczyńskiego - o ile mnie pamięć nie z(a)wodzi.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar janus
janus

Nie no, wiadomo. Nie o dramat (fryzjerski) mi tu chodzilo. Raczej o to, ze jednak prostokat. A nie kwadrat. Ktory to fakt niechaj zwizualizuje nastepujacy emotikon:

Awatar rbit9n
rbit9n

kwadrat z założenia jest prostokątem. alem napisał.

czyż nie dobija się kotków?

Awatar janus
janus

Sluszna uwaga. Szkoda, ze spozniona, bo watek juz rozhulany na dobre. Teraz mozemy jedynie zmienic temat albo udac Greka jak Anthony Quinn.

Awatar Vilku
Vilku

Janus Tyś to słodkie źródło niczym nektar z karmelem jeśli idzie o tubę!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Taaa... ale prostokąt z założenia nie jest kwadratem... eee... Tyskie się skończyło, żona śpi obok, dziecko w drugim pokoju, a ja brednie jakieś wypisuję... eee ...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar FlatEric
FlatEric

A propos formatów - jazdę to ja dziś przeżyłem... Jakoś do tej pory nie zastanawiałem się nigdy, nie wiedzieć czemu, jakiej to w zasadzie wielkości są w praktyce matryce cyfrowych lustrzanek APS-C...
No i wyszło mi obrazowo, na przykładzie Canona, że plasują się pośród formatów mocno małowymiarowych - między połówkowym 18x24 mm, a 13x17 mm stosowanym onegdaj w aparatach miniaturowych.





Lustrzanki Olympusa mają w ogóle format 13x17,3 mm, czyli praktycznie taki jak onegdajsze aparaty miniaturowe. To każe nowym wzrokiem spojrzeć na potencjał drzemiący w filmach typu 110.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2009-08-03 17:21:38



Gdy wicher się zrywa...
Awatar janus
janus

Grzesiu, jak juz poruszyles temat przebrzydle cyfrowy, to wyjasnij (mi), prosze, o co z ta matryca chodzi oraz gdzie raki zimuja, ten sam w nie wpada. To dobrze, ze 13x17,3 czy niedobrze?

Awatar rbit9n
rbit9n

te 13x17 wygląda mnie na wyrośnięty paznokieć. tyle powiem.

Awatar FlatEric
FlatEric

Nie wartościuję wielkości matryc.
Zaskoczyło mnie, z czego sobie nie zdawałem sprawy, jak strasznie te matryce wypasionych dSLRów są małe - ze wszystkimi konsekwencjami, choćby dla głębi ostrości. Mniejsze od formatu połówkowego, stosowanego w miniaturowych kompaktach w rodzaju Czajki czy Penti, od których wszak nikt nie oczekiwał powalającej jakości obrazu i wielkich powiększeń, a niewiele większe (a w przypadku Olympusa takie same) jak miniaturowy format 13x17 mm stosowany na przykład w tym, od czego nikt nigdy nie oczekiwał powiększeń większych niż pocztówka.
Ot, postęp...

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar Vilku
Vilku

Ale wiesz.
Pełne klatki w syfrach to jednak już pod 6x6 dorównują.

O tych pyrtkach wielkości paznokcia nie ma się co podniecać.

Awatar Keek
Keek

"Jakoś do tej pory nie zastanawiałem się nigdy, nie wiedzieć czemu, jakiej to w zasadzie wielkości są w praktyce matryce cyfrowych lustrzanek APS-C... "

Prawda jakie to pomyslowe = przedstawaic na obrazkach format APS-C w poziomie? Gdyby narysowali w pionie to wszyscy by zauwazyli, ze to polowa normalnej, maloobrazkowej klatki. A 4/3 jedna czwarta.

Aha. W Hasselbladzie tez boki sa nierowne.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.