Awatar mbs

Skanowanie Epsonem V350

mbs 46

Jak wydobyć maksymalną jakość skanów z Epsona V350.
Wstępnym założeniem jest poprawnie naświetlony negatyw...

Zauważyłem znaczną zależność jakości skanów od stopnia równości negatywu.
Każde wygięcie filmu, daje ujemny efekt jakościowy.
Załączona na płytce instrukcja - pomoc jest niesamowicie uboga i wygląda na dzieło osoby, która nigdy tym skanerem nie pracowała - wręcz z treści wynika, że mamy do czynienia z plikami uniwersalnymi przeznaczonymi dla kilku skanerów. Tymczasem urządzenia te różnią się możliwościami stąd pytanie: jakie zaklęcia skłonią Epsona V350 do wykonania skanów na najwyższym możliwym dla niego poziomie.

Przy skanowaniu filmów znacznie za słabo naświetlonych (gdy wysiadła lampa), zauważyłem dość duże możliwości korekcji uzyskiwanego obrazu. Pytanie - robić to na poziomie skanera, czy raczej PS?



Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85;

Odpowiedzi 46

Awatar pwalczak
pwalczak

ja używam tego sposobu:

http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=20080

Daje on całkiem niezłe rezultaty, ale martwię się, że kupując droższy film o lepszej jakości nie będzie widać różnicy pomiędzy nim a jakiś tańszym np. kodakiem...



Człowiek - dalmierz!
Awatar Jester
Jester

pwalczak napisał(a):
ja używam tego sposobu:

http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=20080


Ładnie to wygląda w teorii. A w praktyce ustawienie levelsów indywidualnie dla każdego kanału prawie nigdy nie daje zadowalającego efektu - nawet na tym przykładzie wyszło tak sobie... A jeżeli na zdjęciu nie będzie żadnego czarnego/białego elementu - to zaczyna się jazda bez trzymanki. Poza tym te kolory nie są rozłożone liniowo - często jest tak, że jasne partie poprawiasz delikatnie, średnie - wcale, ciemne - bardzo mocno. Albo odwrotnie. I każda klisza ma to pomieszane inaczej, w dodatku jest inaczej wywołana (ja mam piękną kolekcję Superii 100, które mają maski we wszystkich kolorach tęczy. I jakiś uniwersalny sposób odwracania nie ma prawa zadziałać, niestety...)

Daje on całkiem niezłe rezultaty, ale martwię się, że kupując droższy film o lepszej jakości nie będzie widać różnicy pomiędzy nim a jakiś tańszym np. kodakiem...


Ja zauważyłem jedną różnicę: drogie negatywy niby-profi łatwiej się odwraca do pozytywu
Inne różnice też pewnie są (może większa tolerancja na prześwietlenie/niedoświetlenie? Albo odwrotnie: mniejsza? Czort wie.)

Awatar mbs
mbs

pwalczak napisał(a):
ja używam tego sposobu:
tp://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=20080
Daje on całkiem niezłe rezultaty, ale martwię się, że kupując droższy film o lepszej jakości nie będzie widać różnicy pomiędzy nim a jakiś tańszym np. kodakiem...

Identyczną gimnastykę można uprawiać z poziomu Epsonowskiego softu, jednakże całkiem inną dokładność ustwień krzywych zapewnia PS. Decyduje choćby możliwość podglądu klatki na całym ekranie, a podgląd fragmentu klatki na całym ekranie w porównaniu z epsonowskim okienkiem jest pełną perwersją
Z jakiego powodu epson daje tak mały podgląd, jako "pełny wymiar" - tego nie wiem.
Jester napisał(a): Ładnie to wygląda w teorii. A w praktyce ustawienie levelsów indywidualnie dla każdego kanału prawie nigdy nie daje zadowalającego efektu - nawet na tym przykładzie wyszło tak sobie... A jeżeli na zdjęciu nie będzie żadnego czarnego/białego elementu - to zaczyna się jazda bez trzymanki.

Fakt - brak odniesienia wymaga niesamowitego wyczucia.
Jester napisał(a):
Poza tym te kolory nie są rozłożone liniowo - często jest tak, że jasne partie poprawiasz delikatnie, średnie - wcale, ciemne - bardzo mocno. Albo odwrotnie. I każda klisza ma to pomieszane inaczej, w dodatku jest inaczej wywołana (ja mam piękną kolekcję Superii 100, które mają maski we wszystkich kolorach tęczy. I jakiś uniwersalny sposób odwracania nie ma prawa zadziałać, niestety...)

"Uniwersalna" opcja automatycznego ustawiana koloru jest dobra dla uzyskania informacji, w którą stronę trzeba giąć...
Bez indywidualnego ruszenia kolorów nie ma co mówić o optymalnym rezultacie.
Jedynym ułatwieniem jest zapisanie krzywych dla maski danego negatywu, ale i to nie gwarantuje sukcesu - jak na razie widzę konieczność indywidualnego podejścia do każdej klatki. Recepta tego rodzaju podejścia, podana także przez Alkosa, w moim przypadku nie okazała się uniwersalną, choć nie bezużyteczną, gdyż wskazała kierunek...
Jester napisał(a):
Ja zauważyłem jedną różnicę: drogie negatywy niby-profi łatwiej się odwraca do pozytywu
Inne różnice też pewnie są (może większa tolerancja na prześwietlenie/niedoświetlenie?)

Ja widzę różnicę pomiędzy Kodakiem, a Superią - niestety Kodak wymaga więcej pracy.
Chwalone gdzieniegdzie przeterminowane Kodaki za zeta, moim zdaniem są gorsze od posiadających zapas czasowy - mają coś jakby ziarno, a przy mocnyh kontrastach nieco przebarwień pseudosolaryzacyjnych...
Superia podobne warunki (duże kontrasty) przyjmuje znacznie spokojniej i daje jakby cieplejsze, przyjemniejsze tony.
Nie ma więc obawy, że sie nie zobaczy różnic - jeżeli tylko skaner da radę je pokazać. Ja nadal eksperymentuję - wiem, że na V350 ostrośći uzyskiwanej na 12Mpix hybrydzie nie usyskam, ale i ona łatwo nie pozbędzie się plastikowej sztuczności obrazu



Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85;
Awatar Jester
Jester

mbs napisał(a):
Jedynym ułatwieniem jest zapisanie krzywych dla maski danego negatywu, ale i to nie gwarantuje sukcesu - jak na razie widzę konieczność indywidualnego podejścia do każdej klatki.


Gdyby jeszcze maska danego negatywu trzymała kolor... Ale trzyma tylko w ramach jednej rolki i jednego wołania... Najczęściej dość potężnie jeździ przez wszystkie odcienie brązu zahaczając po drodze o róż i pomarańcz... I wszystkie krzywe można sobie powiesić na ścianie, niestety.

Awatar Grisza
Grisza

Ja skanuje na epsonie 4490 i sofcie espon scan znakomita większość obrazków z galerii mojej jest tym skanowana i nie narzekam. Obracanie z pozytywu w PSie to dla mnie większe zboczenie niż wykonanie ustawień w epsonowskim sofcie zwłaszcza że można tam sobie też wypróbkować balans bieli, oczywiście mały podgląd to utrudnia ale jak ktoś chce na domowym skanerze mieć komfort i jakość jak z profi sprzętu to chyba ma zbyt wygórowane pragnienia

Awatar mbs
mbs

Grisza napisał(a):
Ja skanuje na epsonie 4490 i sofcie espon scan...
...oczywiście mały podgląd to utrudnia ale jak ktoś chce na domowym skanerze mieć komfort i jakość jak z profi sprzętu to chyba ma zbyt wygórowane pragnienia

Nie wiem czy pełnoekranowy podgląd, liniowa, a nie punktowa regulacja szeregu parametrów, możliwość zapisania kompletu ustawień preferowanych przez użytkownika i obsługa pozostałych nie wymagająca powtórzeń tych samych czynności w kolejnych klatkach filmu jest wygórowanym wymaganiem...
Czy logiczna instrukcja obsługi jest wygórowanym oczekiwaniem?



Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85;
Awatar Grisza
Grisza

które parametry nie zmieniane są liniowo w epsonscanie?
Pamięć poprzednich ustawień byłaby całkiem fajna to fakt, krzywe dla danego filmu możesz zapisać i jednym-dwoma kliknięciami je stosować do kolejnych klatek, do instrukcji nawet nie zajrzałem, co mi się rzadko zdarza, bo intuicyjnie skumałem jaka opcja za co odpowiada. Wiesz ja bym też chciał włożyć paski filmu i nie musieć nic dalej robić tylko dostawać dobre skany, ale nawet w coolscanie tak się raczej nie da.

Awatar mbs
mbs

Grisza napisał(a):
które parametry nie zmieniane są liniowo w epsonscanie?
Pamięć poprzednich ustawień byłaby całkiem fajna to fakt, krzywe dla danego filmu możesz zapisać i jednym-dwoma kliknięciami je stosować do kolejnych klatek, do instrukcji nawet nie zajrzałem, co mi się rzadko zdarza, bo intuicyjnie skumałem jaka opcja za co odpowiada. Wiesz ja bym też chciał włożyć paski filmu i nie musieć nic dalej robić tylko dostawać dobre skany, ale nawet w coolscanie tak się raczej nie da.

Trzypunktowe są:
1. maska wyostrzająca
2. usuwanie ziarna
3. korekcja cieni
4. usuwanie pyłków.

Poziom każdego z powyższych, dla kolejnej klatki trzeba ustawiać na nowo - luksusem była by możliwość zapisania parametrów dla całego filmu?
A jeżeli z zasady stosuję mały poziom wyostrzania, to za karę muszę dwa razy kliknąć dla każdej klatki i pamiętać o tym? Nzdmienić tu tyrzeba, że domyślnie przestawiany poziom średni, już przy 2400 daje widoczne, niekorzystne zmiany?

Ja nie mówię, że nie chcę nic robić i mieć dobre skany!.
Ja nie chcę wykonywać roboty głupiego tylko z powodu braku wyobraźni „blondynki-programistki”.

Przywracanie kolorów jest jednowymiarowe – nie masz możliwości regulacji - albo przywraca albo nie

Krzywe dla danego filmu są niesamowitą pomocą – często na kolejnej klatce można tylko lekko ruszyć poziom jednej z barw i robi się ładniej. Szkoda, że tego nie widać jak należy.
Jakiż to powód nie pozwala pokazać podglądu pełnoekranowego, na którym widać by było dokładnie, że właśnie przeoczyłem kłaczek na jednej z klatek? – że kolor, czy kontrast przeginam…?

Zauważ także, że instrukcja do Epsona nie pisze nawet o tak banalnej rzeczy jak kalibrowanie monitora!

Czy w instrukcji masz cokolwiek o znaczeniu ustawień krzywych?
Czy masz tam coś istotnego o zasadach korekcji kolorów?
Jest napisane czy krzywa, którą zapiszesz obejmuje także zmiany dokonane w ramach balansu kolorów, kontrastu, nasycenia i jasności?
Mają wpływ na zapisywaną krzywą, czy nie? - kłania się prof. Doświadczalski…

Nawet sama nazwa panelu balansu kolorów, kontrastu, nasycenia i jasności jest blondynkowa – "dopasowywanie obrazu" – przepraszam, a cóż takiego programistka chciała z tym obrazem zrobić, że wpadła jej opcja dopasowania? Podobnie z histogramem – nie korygujemy go, nie regulujemy, a dopasowujemy…- do czego? To brzmi jak ongiś sławne wsuwki męskie.

Masz przeglądarkę krzywej tonalnej przy histogramach oraz korekcję krzywych tonalnych w osobnym oknie – czy one współgrają? – jak się mają do siebie i co faktycznie przedstawiają?
Z którego etapu przetwarzania obrazu są brane? Ani słowa o tym w instrukcji, a jak sądzę, może być istotne…

Z jakiego powodu wyjściowy histogram jest widoczny tylko, gdy trzymamy przycisk myszą? Nie można zmienić żadnego parametru pod zakładany wygląd histogramu wyjścia? – nie wolno? - czy może tylko komuś zabrakło wyobraźni?

Piszą w instrukcji jak byk, że w ramce „ustawienia” możesz zapisać wszystkie bieżące ustawienia – przepraszam – które wszystkie?

I na koniec – ja rozumiem, że jest pojęcie uniwersalności tekstu, rozumiem, że daje to oszczędność, ale wypuszczenie uniwersalnej instrukcji w której co krok o tym czego nie ma Twój skaner, a mają jakieś inne, to już nie oszczędność, a olewanie klienta.

Post był edytowany 2009-09-03 19:28:53



Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85;
Awatar jac123
jac123

A mogę się spytać co to za lepsze ramki do 4490? I ile kosztują?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Grisza
Grisza

Z tego co tu piszesz to masz chyba innego epson scana bo w moim nawet po polsku nie ma menu, a instrukcji jak wyżej pisałem nie czytałem, bo nie miałem potrzeby. Te nieciągłe ustawienia w moim się da permamentnie wyłączyć - poza maską wyostrzającą. Ale zostawiam domyślną i nie widzę żadnych problemów możesz mieć oczywiście zupełnie odmienne odczucia.
Kalibracja monitora to nie jest banalna sprawa. U mnie każda korekcja działa osobno efekty widoczne na podglądzie, który nie jest zbyt duży - ale to jest podgląd skaner wykonuje szybki "preskan" - widać tak to działa że większego podglądu się nie dało z tego wyciągnąć, bez wyraźnego wydłużenia procesu generowania tego podglądu - nie jestem informatykiem nie znam się na tym.
Proponuję dać se luzu i albo zmienić sprzęt albo przyzwyczaić się do tego co się ma.
Nie twierdzę że epsonscan to najszybsze i najlepsze narzędzie pod słońcem - ale dla amatora wystarcza

Awatar mbs
mbs

Grisza napisał(a):
Z tego co tu piszesz to masz chyba innego epson scana bo w moim nawet po polsku nie ma menu, a instrukcji jak wyżej pisałem nie czytałem, bo nie miałem potrzeby.

Różnica jest tylko w tłumaczeniu - w Twojej wersji nie ma dostępnego języka polskiego.
Grisza napisał(a):Te nieciągłe ustawienia w moim się da permamentnie wyłączyć - poza maską wyostrzającą. Ale zostawiam domyślną i nie widzę żadnych problemów możesz mieć oczywiście zupełnie odmienne odczucia.

Jeżeli ich nie używasz, to faktycznie są wyłaczalne, natomiast z maską wyostrzającą zrób kilka prób i zwróć uwagę na powstające cyfrowe ziarno. Dobrze je widać przy dużym wyostrzaniu i rozdzielczości np. 2400. Ustawienie na mały stopień wyostrzania daje lepszy efekt, gdyż obraz jest lekko ostrzejszy, a ziarno mało widoczne.
Grisza napisał(a):... U mnie każda korekcja działa osobno efekty widoczne na podglądzie, który nie jest zbyt duży - ale to jest podgląd skaner wykonuje szybki 'preskan'.

Jest opcja wyłączająca szybki podgląd. Instrukcja mówi, że daje lepszy obraz - sprawdź - ja nie widzę różnicy. Zdecydowanie wolał bym dłuższe skanowanie wstępne i dwa razy większy obraz.
Grisza napisał(a)Proponuję dać se luzu i albo zmienić sprzęt albo przyzwyczaić się do tego co się ma.
Nie twierdzę że epsonscan to najszybsze i najlepsze narzędzie pod słońcem - ale dla amatora wystarcza

Pytanie jakie zadałem na wstępie, dotyczy sposobów wyciągnięcia maksymalnej możliwej jakości z płaszczaka epsona, a nie jego zamiany na kilka, czy kilkanaście razy droższy sprzęt. Tu możemy porozmawiać o stosowanych ustawieniach.
Jak dotychczas odkryłem wady urządzenia i softu. Jednakże w wykonanych skanach jest coś, co mówi, że obrazy mogą one być ciut lepsze od tego, co oferują mi w labie po 15 zeta od filmu. Mało tego - obserwacje czynione na bieżąco wskazują, jak wiele zależy od ustawienia skanera - nawet, gdy obraz ma być później obrobiony w PS.

Post był edytowany 2009-09-04 10:28:42



Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85;
Awatar depodeix
depodeix

Czołem!
Niedawno zacząłem przygodę z omawianym tu skanerem i odkryłem pewien problem. Otóż na skanach pojawia mi się kolorowy pasek nie wiadomo skąd. Używałem skanowania ręcznego.
Tutaj próbki:
skan 1 - Fuji Reala
skan 2 - Kodak BW400CN
Czy ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi z tym paskiem?
A przy okazji proszę o podpowiedź czym można czyścić taki skaner, żeby wyeliminować paprochy.
Pozdrawiam

Awatar Yoonson
Yoonson

popatrz czy na lampie coś nie siedzi? - jakiś paproch
wygląda to albo na skazę na lampie, albo zabrudzenie...

mam coś takiego w mojej Agfie... cza dbać o czystość!

Awatar januszM
januszM

Miałem podobny pasek, tylko poziomy. Okazało się że lampka na biurku za mocno świeciła
na skaner i odbijała się tasiemka skanera. Po jej wyłączeniu problem znikł.
Spróbuj zeskanować całkiem po ciemku (monitor tez na wszelki wypadek wyłącz), powinno tego nie być.

Awatar mbs
mbs

Obie fotki technicznie są wykonane dobrze, ale w tak strasznym stanie filmów nie kładzie się na skanerze, a tym bardziej nie wkłada do podajnika V350.

Kup dużą gruchę, lub powietrze w sprayu do czyszczenia filmów. Wydmuchaj kurz, to co nie zejdzie wytrzyj delikatną mikrofibrą (podobną w dotyku do irchy - nie frotte) i następnie ponownie wydmuchaj i sprawdź patrząc pod kątem przy dobrej lampce halogenowej.
Pamiętaj - pierw wydmuchać, później ścierać żeby nie drapać emulsji kurzem!
Wycierać tylko wtedy, gdy zabrudzenia nie można wydmuchać - takie coś masz w centrum kadru na wysokości oczu i noska lalki.
Owszem, możesz się nie pieścić i zastosować programowe "oczyszczanie" ale porównaj wtedy ostrość...

Zaś co do wady o którą pytasz. U mnie również występował podobny pasek, i jego "rodowód" był podobny do opisanego powyżej - tylko źródłem światła było słońce. Zmieniłem pozycję skanera i jest OK.

Z kolei co do lampy - w V350 za łatwo do niej się nie dostaniesz - i może dobrze

Jeżeli pojawi się cokolwiek dziwnego na skanie, to sprawdź jak to miejsce wygląda na sąsiednich klatkach filmu - bywa, że paproch jest wredny i udaje, że go nie ma

Jeżeli np. masz gradacyjne przyciemnienie końcówki ostatniej klatki, to włóż film emulsją w drugą stronę - zniknie odbicie, ale niestety - tak nie poprawisz ostrości tego kawałka klatki - musi poleżeć i się wyprostować.



Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85;
Awatar babcia
babcia

Panowie, ja sie zalamalam. Weszlam tu z nadzieja, ze znajde info dotyczace skanera ale to co tutaj znalazlam przerazilo mnie. Taki natlok informacji.Tak jak kupowanie wezyka spustowego jest proste to skaner bedzie duzo "trudniejszym" zakupem. Nie mowie juz o obsludze.Czy ktos jest w stanie doradzic mi jaki kupic skaner?maksymalnie chce wydac na niego okolo 1 tys PLN. Obecnie bede skanowac 35 mm ale w przyszlosci planuje kupic sredni format i nie wiem czy ma to jakis wplyw na rodzaj skanera.
Z gory dziekuje za odpowiedzi

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Hejka,

do 1000zł wyboru wielkiego nie ma albo Epson V500 albo Canon 8800F. Chyba wybrałbym Epsona. Tutaj możesz zobaczyć przykładowe skany: V500. Kiedy zaczynałem przygodę ze skanowaniem 10lat temu o takiej jakości ze skanerów płaskich można było tylko marzyć (oczywiście mówię o cenach dla normalnych ludków). Jeśli miałbym wydać więcej, kupiłbym Microteka I800 - Microteki to bardzo solidne i trwałe skanery, mało znane w Polsce i dziwnie niedoceniane. Pamiętaj że skaner to bardzo delikatne urządzenie i warto zwrócić uwagę na okres gwarancji (2 lata to już super)lub możliwość jej przedłużenia.

Pozdrawiam

Awatar babcia
babcia

Mikrotek to 2 tys z tego co widze. nie wiem czy tutj gdzie mieszkam uzyskam taka gwarancje. Musialabym sie dowiedziec.na laptopa mialam 12 miesiecy. O Epsonie pisal mi juz kiedys kolega. Nie to,ze jestem sknera ale to jest 100% roznicy w ceniejesli juz mam tyle wydac to moze jakies ine typy?

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Jest jeszcze Epson V700 ale moim zdaniem cena jest za wysoka w stosunku do możliwości, tym bardziej że wiele osób narzeka na ramki do montowania negatywów i slajdów.
Tutaj znajdziesz mały test I800:I800. Raczej nic więcej nie widzę w tej chwili na rynku skanerów płasko-filmowych. A poza tym powinnaś się cieszyć że możesz coś wybrać - obróbka cyfrowa materiałów filmowych to przednia zabawa (oczywiście nie fajniejsza niż zabawy w ciemni).

Pozdrawiam

Awatar babcia
babcia

w takim razie sie ciesze cz/b wolam sama ale kolorki to juz w labie.dziekuje serdecznie za odpowiedz.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.