Awatar Troit

Jednak cyfra

Troit 84

Muszę powiedzieć, że po 2 miesiącach i 5 filmach, nieco się rozczarowałem powrotem do analoga. Niestety, tak jak pisali uczestnicy tego forum, chyba trzeba by wołać filmy samemu, żeby mieć satysfakcję. W innym przypadku jesteśmy zdani na laby, które podkręcają ostrość w cyfrowych skanach z negatywów, tak że odbitki nijak się mają do tych z analogów sprzed paru lat. Sorry, ale w tych warunkach ciekawsze zdjęcia można robić cyfrową lustrzanką, również do większych odbitek - robiłem powiększenia z negatywu w relaksie w Wwie i szczerze mówiąc tak się mają do tych sprzed lat jak robione z cyfrowej hybrydy. A dodatkowo w osławionym relaksie zrobili mi coś dziwnego na odbitkach - są tam jakby utrwalone na zdjęciu małe kropelki wody?!

Odpowiedzi 84

Awatar marcin
marcin

To zależy czego oczekujesz.
Mi jakoś cyfrowe, mimo, że świetnej jakości nie odpowiada.
Jest takie... wygenerowane.

Awatar jac123
jac123

No tak, ale jak możemy Ci pomóc?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Troit
Troit

Nijak, to tylko refleksja . Problem w tym, że przepuszczając przez lab też dostaje efekt zabiegów i smaku człowieka obsługującego maszynę. W tym sensie, jeżeli nie umiem/lubię bawić się chemię, bardziej kreatywny mogę być grzebiąc w Photoshopie.

Awatar rbit9n
rbit9n

nie do końca. plastyki w foto-szopie nie podrobisz, choćbyś nie wiem ile dusił mysz.

Awatar czarek
czarek

Oczywiście, Twoja konkluzja jest słuszna - albo robić samemu, albo dać sobie spokój. Wybór należy do Ciebie ;-) Sugeruję, żebyś przemyślał samodzielną obróbkę czarno-białą, a kolor pozostawił cyfrze.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Jantar
Jantar

Spróbuj może oddać film do któregoś z punktów Cewe (fotosfera, itd.), tam jeszcze robią odbitki "analogowe", przynajmniej na wiosnę dawałem tam film kolorowy i takie otrzymałem.

A tak poza tym - może jednak spróbujesz nabyć koreks, chemię, cz-b film? W sumie poprawne wywołanie nie jest jakieś nadzwyczaj trudne, a satysfakcja ogromna. Tak na marginesie, chemia i koreks też nie są jakoś niesamowicie drogie. Warto spróbować.

Awatar Troit
Troit

Panowie, ja jestem człowiekiem, który potrafi zasmarować się zużytym wkładem od długopisu. Mam trudności z posługiwaniem się płynem przy zmywaniu naczyń, a co dopiero chemia...
ps. A co do CEWE to rossman tam robi, czyli w rossamnie można zrobić niecyfrowo??

Post był edytowany 2009-07-14 14:07:38

Awatar Jantar
Jantar

Ja to robię w pralni, po pierwszym razie cała podłoga była zafajdana, bo wszystko było po całym pomieszczeniu rozłożone. I jakoś się udało, całkiem nieźle myślę, szczególnie że to był pierwyj negatyw i na starcie zaliczyłem pewną pomyłkę .

Nie chcę na siłę namawiać, każdy robi jak woli, jeden cyfrę drugi analoga i basta. Niemniej jednak, myślę że warto.

Edytszyn: Co do rossmana to nie wiem, ja zawsze oddawałem do "fotosfery", ale moze to to samo. Tych punktów jest usiane trochę po mieście. 36 klatek z wywołaniem jak pamiętam ok. 20zł chyba u mnie kosztowało.

Post był edytowany 2009-07-14 14:09:26

Awatar czarek
czarek

No cóż, mogę tylko napisać po raz kolejny: spróbuj u Guzowskiego. Maszyna cyfrowa, ale chłop ma łeb analogowy :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar hobbes
hobbes

Myszów się nie dusi!!

Awatar Yoonson
Yoonson

o! Myszowy Pan się obruszył...

Awatar kapiszon
kapiszon

a filtrem "analog lens phisix" ? nie da rady tej plastyki?

Post był edytowany 2009-07-14 15:29:44

Awatar Bruno
Bruno

kolejny temat - studnia? Jak Ci bardziej z cyfry lezy to rob cyfra ja tam aparat cyfrowy traktuje jako narzecie zremieslnicze - koncert trzeba sfocic - cyfra, chrzciny, slub etc. - cyfra. A jak chce sie wybrac na wycieczke i milo spedzic czas to oczywiscie nie. Ale to ja. A strach przed ciemnia? to cos jak strach przed ciemnoscia?

Awatar Troit
Troit

to nie strach, a realna ocena własnych umiejętności

Awatar Paula
Paula

jako pierwsza kobitka zabiorę(jeśli można..)głos w Waszej dyskusji...od niedawna bawię się analogowym 30-letnim już Fedzikiem 5-tką...jestem totalną amatorką w porównaniu z Wami-Panowie...dla mnie robienie zdjęć Fedem to ogromna frajda,a jeszcze większa ciekawość i radość przy odbieraniu zdjęć z labu...cyfrówka daje duże ułatwienie...można dany kadr sfotografować i ze 100-razy poprawiając co chwilę.Z analogiem tego już nie zrobisz za bardzo,więc przykładasz się do danego zdjęcia by wyszło jak najlepiej...taka o to dla mnie jest różnica...

Awatar Troit
Troit

No tak, ale myśląc w ten sposób można wyłączyć ekran w cyfrze i obejrzeć zrobione zdjęcia za trzy dni... inna sprawa, że w przeciwieństwie do analoga będzie wtedy masakra i photoshop
ed. A mi Paulino chodzi o jedno, że jak idę po te odbitki, to dostaję produkt, który nie różni się od odbitek z cyfry: tak samo super ostro i zabójcze kontrasty, a te fotki sprzed 5-7 lat jakoś inaczej wygladają...

Post był edytowany 2009-07-14 16:19:15

Awatar Paula
Paula

To używaj cyfrówki na co dzień,a analoga zostaw sobie na "specjalne okazje"...tak jak "kolega slc"...
a ja mam pytanko do reszty: mając Fed5 mogę w nim wymienić obiektyw,jeśli tak to na jaki?

Awatar Fenix1957
Fenix1957

Witam!
Ja cenię sobie precyzję i jakość wykonania starych aparatów i ich obiektywów.
To jakieś obcowanie z dziełem sztuki, a nie wytłoczką z tworzywa sztucznego. Jako przykład dam Exę 500, która pomimo swoich ponad 40 lat działa niezawodnie, obywając się bez prądu, zasilaczy i baterii. Jest to ważne kiedy chodzę po Bieszczadach, albo pływam kajakiem nocując na mazurskich wysepkach. Nie muszę sie martwić pradem ani kartami pamięci Ten trapezoidalny kształt też mi się podoba. Ciekaw jestem jak będzie moźna obejrzeć zdjęcia z tych nowych wytłoczek za np. 50 lat. A tu sprzęt sprawdzony ( galeria) i dotad działa ( Altix) Każdy system ma swoje zalety i wady, ale ważna jest satysfakcja i przywiązanie do sprzetu. Po prostu to lubię i tyle.. No i ta ciekawość co wyszło nie od razu... bezcenna!
Pozdrawiam!
Andrzej

Post był edytowany 2009-07-14 16:31:42

Awatar Tata
Tata

no cóż... jeden lubi piwo drugi żyto

udanych kadrów

ale uwierz mi... tej chwili, gdy otwierasz koreks, a w głowie dudni tylko "udało się, czy nie udało" nie da się zdigitalizować! i szczerze namawiam do fotografii B&W i własnoręcznej obróbki!



Awatar Paula
Paula

nie jestem znawcą...ale domyślam,że w labach sprzęt zmienił się na nowocześniejszy co nie oznacza do końca,że na lepszy..

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.